Tyle, ze takie pomylki ktore decyduja o kolejnosci miejsc na podium juz niestety byly a i sie pewnie powtorza. W zeszlym roku tak bylo w Cardfiff, wykluczenia B. Pedersena i bodajze Adamsa, gdzie Nicki byl wtedy winien i jakos nie krzyczal w swoim boksie "what is fuck going on?"

krzeselek tez nie kopal, mimo ze sedzia sie pomylil... Po prostu mial wtedy troche szczescia(Wojaczek?) i cwaniactwa, ze potrafil wrecz wymuszac wykluczenia. Problemem nie jest to, ze Nicki czy Emil to dobrzy aktorzy, problemem jest to, ze podobno najlepsi sedziowi(bo takich rozumiem przydziela sie do GP), sie na takie zagrania nabieraja...
Nickiego tez lubilem, do czasu az zaczal pajacowac w tym cyklu, teksty o przesladowaniach ze strony Crumpa, rzuczanie rekawiczkami w Golloba

Korzen jesli wg Ciebie, teksty Olkowicza, takie jak:
- skandal
- NIEZASLUZONY ZWYCIEZCA
- "Cwajtudinov"
- wbil, noz w plecy, a potem siekiere...
rozumiem, ze mozna sie nie zgadzac z co najmniej kontrowersyjna decyzja sedziego, ale teksty ktorymi raczyl nas wczoraj Olkowicz, to kompletnie nieporozumienie! Juz nieraz wyglaszal debilizmy, ale wczoraj to juz "zniszczyl system", a do tego jest nieukiem, bo po dekoracji powiedzial "wspaniale odegrany hymn Rosji"...
Juz nawet pro-dunski Tokarski, nie chcial sie wdawac z tym czlowiekiem w dyskusje, bo on sam sie nakrecal w tym swojej zawistnej krucjacie przeciw Sajfutdinovowi. Poza tym ten sam czlowiek, ktory teraz tak Nickiego bronil, w Lesznie dyskutowal z Piotrem Zyto(ktory wtedy komentowal), co kibice krzycza do Pedersena, a gdy upadl z Walaskiem, bardzo sie dziwil i byl zniesmaczony postwa Dunczyka, wiec Korzen gdzie Ty ten OBIEKTYWIZM u niego widzisz?