Ze swojej strony chcial bym "powiedziec" ze pomysl z meczami w tygodniu jest calkowicie poroniony - przynajmniej jesli chodzi o I i II lige. Wiadomo, ze w tygodniu ludzie sa najbardziej zajeci praca i po niej najchetniej ida zrelaksowac sie w domu a nie na stadion zuzlowy. Po drugie zyjemy w Polsce i nie kazdy kibic zuzla pracuje do 15

Mecze w tygodniu jesli ma byc na nich jako taka ilosc kibicow musialy by byc rozgrywane pozno a wiec przy sztucznym oswietleniu...
Bardzo dobry przyklad mecz WTS - CKM w sezonie 2004 byl przelozony na (chyba) czwartek. Przyszlo na niego ok 3.500 widzow... porazka