Łukasz Romanek nie żyje
-
ARMAL
sting126 pisze:....... Jesli tego nie robi - jest narazony na krytyke, tak jak w kazdym innym zawodzie. Jesli np. wynajmuje kogos kto ma mi polozyc w domu kafelki i te kafelki zaczna odpadac na drugi dzien to mam prawo powiedziec wykonawcy "jestes kiepski, nie polece Cie moim znajomym". I tak samo jest w sporcie - jesli ktos jest slaby (a Lukasz nie prezentowal w tym sezonie wysokiej formy), nie ma sie co dziwic,ze jest krytykowany... Skoncze pisac bzdury.
Naprawde nie widzisz roznicy? czym innym jest gwizdanie trybun a czym innym " nie polece cie moim znajomym".
Dalszy komentarz zbedny,poczytaj forum rybnickie.
Prawda jest tez taka, ze nie mozesz napisac, ze krytyka kibicow nie miala wplywu na Romanka. Nie wiadomo jaka mial psychike. Na forum rybnickim czytalem gdzies, ze po meczach wygladal gorzej niz Jensen po zawaleniu Grudziadza rok temu. Kazdy na krytyke reaguje inaczej. I czym innym jest tez jak ktos powie raz "slaby jestes", a czym innym jak 5000 kibicow zacznie gwizdac, tudziez przeklinac zawodnika od najgorszych... Po kilku miesiacach takiego dolowania nawet najtwardszy moze nie wytrzymac.
Ale oczywiscie nie znamy sytuacji Romanka, jego zycia prywatnego i przemyslen. Dlatego nikt tak na prawde nie moze powiedziec, ze cos na pewno nie bylo przyczyna samobojstwa lub tez, ze cos na pewno nia bylo. Podobnie jak przy tragediach Dadiego i Kurmanka powod pozostanie tajemnica...
Ale oczywiscie nie znamy sytuacji Romanka, jego zycia prywatnego i przemyslen. Dlatego nikt tak na prawde nie moze powiedziec, ze cos na pewno nie bylo przyczyna samobojstwa lub tez, ze cos na pewno nia bylo. Podobnie jak przy tragediach Dadiego i Kurmanka powod pozostanie tajemnica...
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
krytyka krytyką, ale wszystko ma swoje granice. Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek na meczu naszej drużyny wychowanek lubelskiego klubu został wygwizdany przez kibiców (chyba, że przyjeżdzał jako gość). Dla mnie taka sytuacja jest nienormalna. Co może czuć zawodnik, który do niedawna był uwielbiany i noszony na rękach po tytule IMPJ zdobytym na rybnickim torze, a po spadku formy jest wyzywany i wygwizdywany przez tych samych ludzi. To jest zupełnie inna sytuacja jeśli zawodnik nie jest wychowankiem danego klubu, bo w takim wypadku o kontrakcie decyduje tylko kasa. Stąd mamy większe wymagania od Louisa, Rempały czy Swista, a mniejsze od Jelenia czy choćby Piszcza rok temu. "Swoi" jeżdzą dla klubu także z sentymentu, sympatii do kibiców i właśnie o tym mówił w swoim ostatnim wywiadzie Romanek. Co w takim razie może czuć zawodnik który chce reprezentować rodzimy klub a przestaje być szanowany przez własnych "kibiców"
Nie mówie, że to jedyny problem. Wczoraj podczas GP, KoÅ‚odziej mówiÅ‚ o problemach osobistych Åukasza. To też mogÅ‚o być przyczynÄ…, podobnie jak brak jazdy. Po Å›mierci Kurmanka pamiÄ™tam dÅ‚ugi artykuÅ‚ o samobójstwach w żużlu. Z aktualnych żuzlowców popeÅ‚niÅ‚o je 3, ale byÅ‚ych jest wiÄ™cej. ByÅ‚o kilka nazwisk, a jako najczÄ™stszy powód wymieniany byÅ‚ brak perspektyw. Å»użlowiec zaczyna kariere majÄ…c 16-17 lat, czÄ™sto rzuca szkoÅ‚e na bok, bo liczy siÄ™ tylko kariera. Tylko, że ona nie trwa wiecznie i w wieku 35 byÅ‚y sportowiec wraca do zwykÅ‚ego życia i siÄ™ okazujÄ™, że ma kilka lat liceum, czy skoÅ„czonÄ… jakÄ…Å› zawodówke. To jest problemem, dlatego potrzebni sÄ… psychologowie, którzy bedÄ… im pomagać, natomiast kibice też muszÄ… pamiÄ™tać, że dla żużlowców sport jest caÅ‚ym życiem. Oni poÅ›wiÄ™cajÄ… naukÄ™ i wszystko inne dla tych 15 lat jazdy na żużlu. Być może dlatego wywieranie jakiejÅ› chorej presji na mÅ‚odych zawodnikach po raz 3 koÅ„czy siÄ™ tak a nie inaczej
Nie mówie, że to jedyny problem. Wczoraj podczas GP, KoÅ‚odziej mówiÅ‚ o problemach osobistych Åukasza. To też mogÅ‚o być przyczynÄ…, podobnie jak brak jazdy. Po Å›mierci Kurmanka pamiÄ™tam dÅ‚ugi artykuÅ‚ o samobójstwach w żużlu. Z aktualnych żuzlowców popeÅ‚niÅ‚o je 3, ale byÅ‚ych jest wiÄ™cej. ByÅ‚o kilka nazwisk, a jako najczÄ™stszy powód wymieniany byÅ‚ brak perspektyw. Å»użlowiec zaczyna kariere majÄ…c 16-17 lat, czÄ™sto rzuca szkoÅ‚e na bok, bo liczy siÄ™ tylko kariera. Tylko, że ona nie trwa wiecznie i w wieku 35 byÅ‚y sportowiec wraca do zwykÅ‚ego życia i siÄ™ okazujÄ™, że ma kilka lat liceum, czy skoÅ„czonÄ… jakÄ…Å› zawodówke. To jest problemem, dlatego potrzebni sÄ… psychologowie, którzy bedÄ… im pomagać, natomiast kibice też muszÄ… pamiÄ™tać, że dla żużlowców sport jest caÅ‚ym życiem. Oni poÅ›wiÄ™cajÄ… naukÄ™ i wszystko inne dla tych 15 lat jazdy na żużlu. Być może dlatego wywieranie jakiejÅ› chorej presji na mÅ‚odych zawodnikach po raz 3 koÅ„czy siÄ™ tak a nie inaczej
sting126 pisze:A dlaczego czym innym? I jedno, u drugie to forma wyrazenia niezadowolenia z tego jak ktos wykonuje swoja prace.
A dlatego,ze ....sprawdz na samym sobie.....masz 23 lata jestes mlodym ambitnym czlowiekiem i nagle zaczynaja sie schody....ktora forme wyrazenia niezadowolenia wybierzesz dla siebie ?
Ja chyba znam odpowiedz.
Nie uwazam aby gwizdy dezaprobaty byly jedyna przyczyna,ale to jest jedna ze skladowych.
Dlatego wspomnialam o bezdusznej krytyce naszych najmnlodszych zuzlowcow juz na samym starcie.
............(')...........
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Psycholog: Żużlowcy nie mają świata poza torem
Po Å›mierci Roberta Dadosa i RafaÅ‚a KurmaÅ„skiego także padaÅ‚o pytanie: Dlaczego? I nie znaleziono odpowiedzi. Teraz trzeba jej poszukać, by dramat znów siÄ™ nie powtórzyÅ‚ - mówi psycholog Åukasz Mazur po samobójstwie 23-letniego żużlowca RKM Rybnik, Åukasza Romanka.
Wojciech Borakiewicz: W ciągu dwóch lat samobójstwo popełniło trzech młodych polskich żużlowców. Jakie mogą być przyczyny?
Åukasz Mazur: Po Å›mierci Roberta Dadosa i RafaÅ‚a KurmaÅ„skiego także padaÅ‚o pytanie: Dlaczego? I nie znaleziono odpowiedzi. Teraz trzeba jej poszukać, by dramat znów siÄ™ nie powtórzyÅ‚. To o polskiej lidze żużlowej mówi siÄ™, że jest najlepsza i najbogatsza na Å›wiecie, a przecież w Anglii czy Szwecji mÅ‚odzi żużlowcy nie popeÅ‚niajÄ… samobójstw.
Co łączy te trzy dramaty?
- Każdy z tych sportowców w bardzo młodym wieku osiągnął wielki sukces. Byli mistrzami świata, Europy i Polski. Potem przeżyli załamanie formy. Nie sprostali wielkim oczekiwaniom: swoim, kibiców, klubu. Każdy człowiek w takiej sytuacji przeżywa stres. A ci młodzi ludzie nie zdołali pewnie nauczyć się w sposób dojrzały żyć z niepowodzeniami. Odbiór porażek był zbyt silny.
Ale to są doświadczenia większości młodych ludzi uprawiających także inne sporty. A przecież nie słyszy się o samobójstwach gwiazd polskiej koszykówki, siatkówki ani piłki nożnej.
- Żużel jest innym sportem. Stres związany z wyjazdem na tor jest nieporównywalny. Zawsze istnieje groźba ciężkiej kontuzji. Dlatego wymaga całkiem innych predyspozycji. By osiągnąć sukces na torze, nie można przecież zamknąć gazu. Zamiast tego czasem lepiej zamknąć oczy. Mówi się nawet obiegowo o żużlu, że to męski sport. Ludzie go uprawiający powinni być twardzi, odważni i męscy. Tego rodzaju stereotyp powoduje potem, że młodym chłopakom nie przystoi przyznawać się do słabości ani mówić o nich. A tłumienie ich w sobie tylko pogłębia depresję.
Może przyczyna psychicznej słabości leży też w tym, że młodzi żużlowcy często poprzestają na nauce w szkole zawodowej, a nawet tylko podstawówce?
- Niestety, tak jest, i to nie pomaga. Porzucają zbyt często naukę w wieku 16 czy 17 lat, nie dlatego że są mniej inteligentni od innych. Żużel zajmuje im tak wiele czasu, że nie budują sobie świata poza nim. A każdy człowiek musi mieć jakąś alternatywę, by w razie niepowodzenia w jednej sferze życia zrekompensować sobie sukcesem w innej. Tymczasem ci młodzi chłopcy jej nie mieli. To tylko może pogłębiać poczucie porażki, skoro niepowodzenie sportowe staje się tożsame z życiową przegraną.
Jak w takim razie im pomagać?
- Psycholog się przydaje. Sam współpracuję z juniorami bydgoskiego klubu. Wiele z nimi rozmawiam. Ale przecież nie zawsze trzeba psychologa. Wystarczy dobry trener, który zna swoich wychowanków.
Åukasz Mazur - pracownik naukowy Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, współpracuje z żużlowcami Budleksu/Polonii
artykuł ukazał się w Gazecie Wyborczej
szkoda, że tak późno o takich rzeczach się mówi...czy musiało dojść do tylu tragedii?!?
Po Å›mierci Roberta Dadosa i RafaÅ‚a KurmaÅ„skiego także padaÅ‚o pytanie: Dlaczego? I nie znaleziono odpowiedzi. Teraz trzeba jej poszukać, by dramat znów siÄ™ nie powtórzyÅ‚ - mówi psycholog Åukasz Mazur po samobójstwie 23-letniego żużlowca RKM Rybnik, Åukasza Romanka.
Wojciech Borakiewicz: W ciągu dwóch lat samobójstwo popełniło trzech młodych polskich żużlowców. Jakie mogą być przyczyny?
Åukasz Mazur: Po Å›mierci Roberta Dadosa i RafaÅ‚a KurmaÅ„skiego także padaÅ‚o pytanie: Dlaczego? I nie znaleziono odpowiedzi. Teraz trzeba jej poszukać, by dramat znów siÄ™ nie powtórzyÅ‚. To o polskiej lidze żużlowej mówi siÄ™, że jest najlepsza i najbogatsza na Å›wiecie, a przecież w Anglii czy Szwecji mÅ‚odzi żużlowcy nie popeÅ‚niajÄ… samobójstw.
Co łączy te trzy dramaty?
- Każdy z tych sportowców w bardzo młodym wieku osiągnął wielki sukces. Byli mistrzami świata, Europy i Polski. Potem przeżyli załamanie formy. Nie sprostali wielkim oczekiwaniom: swoim, kibiców, klubu. Każdy człowiek w takiej sytuacji przeżywa stres. A ci młodzi ludzie nie zdołali pewnie nauczyć się w sposób dojrzały żyć z niepowodzeniami. Odbiór porażek był zbyt silny.
Ale to są doświadczenia większości młodych ludzi uprawiających także inne sporty. A przecież nie słyszy się o samobójstwach gwiazd polskiej koszykówki, siatkówki ani piłki nożnej.
- Żużel jest innym sportem. Stres związany z wyjazdem na tor jest nieporównywalny. Zawsze istnieje groźba ciężkiej kontuzji. Dlatego wymaga całkiem innych predyspozycji. By osiągnąć sukces na torze, nie można przecież zamknąć gazu. Zamiast tego czasem lepiej zamknąć oczy. Mówi się nawet obiegowo o żużlu, że to męski sport. Ludzie go uprawiający powinni być twardzi, odważni i męscy. Tego rodzaju stereotyp powoduje potem, że młodym chłopakom nie przystoi przyznawać się do słabości ani mówić o nich. A tłumienie ich w sobie tylko pogłębia depresję.
Może przyczyna psychicznej słabości leży też w tym, że młodzi żużlowcy często poprzestają na nauce w szkole zawodowej, a nawet tylko podstawówce?
- Niestety, tak jest, i to nie pomaga. Porzucają zbyt często naukę w wieku 16 czy 17 lat, nie dlatego że są mniej inteligentni od innych. Żużel zajmuje im tak wiele czasu, że nie budują sobie świata poza nim. A każdy człowiek musi mieć jakąś alternatywę, by w razie niepowodzenia w jednej sferze życia zrekompensować sobie sukcesem w innej. Tymczasem ci młodzi chłopcy jej nie mieli. To tylko może pogłębiać poczucie porażki, skoro niepowodzenie sportowe staje się tożsame z życiową przegraną.
Jak w takim razie im pomagać?
- Psycholog się przydaje. Sam współpracuję z juniorami bydgoskiego klubu. Wiele z nimi rozmawiam. Ale przecież nie zawsze trzeba psychologa. Wystarczy dobry trener, który zna swoich wychowanków.
Åukasz Mazur - pracownik naukowy Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, współpracuje z żużlowcami Budleksu/Polonii
artykuł ukazał się w Gazecie Wyborczej
szkoda, że tak późno o takich rzeczach się mówi...czy musiało dojść do tylu tragedii?!?
sory sting ale gadasz głupoty, jak możesz porównywac sportowca, który całe swoje życie poświęcił jakiemuś sportowi z żulem od kafelków? Jak kibice z Rybnika mecz w mecz go wygwizdywali, to chłopak mógł się załamac, bo dla kogo on jeździ jak nie dla nich? Poza tym też piszesz że płacisz mu pośrednio i on ma jechac, bo inaczej go wygwiżdżesz, weź sie zastanów!
-
Kaliberek
Re: Åukasz Romanek nie żyje
http://www.seriea.pl/forum/viewtopic.php?t=145
Jeśli znacie to - prosze usunąć mój post post,odkryłam to dzisiaj i jestem wstrzasnieta po przeczytaniu.
Jeśli znacie to - prosze usunąć mój post post,odkryłam to dzisiaj i jestem wstrzasnieta po przeczytaniu.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Åukasz Romanek nie żyje
WiÄ™kszość faktów z tego artykuÅ‚u mi akurat jest znanych. MyÅ›lÄ™ tylko , że sÄ… trochÄ™ ubarwione. WielkÄ… pustkÄ™ czuje siÄ™ po Å›mierci każdego z tych zawodników, a nam najbliższy byÅ‚ Robert Dados, zwÅ‚aszcza gdy wyrastaÅ‚ na mistrza na naszych oczach. PamiÄ™tam poczÄ…tki jego kariery i wielki żal, gdy musiaÅ‚ odejść z Lublina." Jazda to życie"-te sÅ‚owa najbardziej do niego pasujÄ… .Poza torem byÅ‚ sympatycznym chÅ‚opakiem. KiedyÅ› byÅ‚ na jednej z podlubelskich dyskotek, razem z innymi zawodnikami w tym z nieżyjÄ…cym również Tomkiem SÅ‚owiÅ„skim. Robert z każdym chÄ™tnie pogadaÅ‚, nie uważaÅ‚ siÄ™ za gwiazdora. CieszÄ™ siÄ™, że dane mi byÅ‚o oglÄ…dać go przez te wszystkie lata jazdy w Lublinie. Na torze nigdy nie odpuszczaÅ‚, nie kalkulowaÅ‚. Åza siÄ™ krÄ™ci w oku i nasuwa pytanie, które na zawsze zostanie bez odpowiedzi. Åukasz,RafaÅ‚, Robert. Dlaczego???

