na tym zdjeciu http://i9.tinypic.com/6aqv3gg.jpg nie są przykręcone
zamontować sie zawsze da, dla chcącego nic trudnego
tezetomaniak pisze:na tym zdjeciu http://i9.tinypic.com/6aqv3gg.jpg nie są przykręcone
zamontować sie zawsze da, dla chcącego nic trudnego
Wydaje Ci sięTe trybuny są po prostu takie krzywe. Tak samo jest na sektorach gdzie już wcześniej były krzesełka - jak się spojrzy z boku to wygląda mniej więcej tak jak na tym zdjęciu. Fałdowanie alpejskie
Firma montuje, kibice pomagajÄ…
Kibice Motoru brali wczoraj udział w pracach remontowych na stadionie przy Alejach Zygmuntowskich. Pomogli rozłożyć kilkaset niebieskich plastikowych krzesełek, a potem zajęli się demontażem siedzisk z czterech dolnych rzędów. Tych miejsc nikt nie zajmuje i krzesełka zostaną zamontowane w innym sektorze.
– Moglibyśmy zrobić cztery razy więcej, ale możemy skorzystać tylko z jednej wkrętarki – powiedzieli pracujący społecznie fani. Sympatycy Motoru pomagali też w usuwaniu chwastów.
Krzesełka montuje pięcioosobowa brygada przysłana przez producenta siedzisk. Jej kierownik Andrzej Bicki zapewnił, że jeżeli nie przeszkodzi deszcz, to montaż zakończy się dzisiaj. – Mamy trochę kłopotów z pracami, gdyż betonowe podłoże jest nierówne. W kilku miejscach, zwłaszcza na wysokości wyjścia z pierwszego wirażu toru żużlowego, sytuacja wygląda wręcz tragicznie. Betonowe stopnie są węższe o jakieś sześćdziesiąt centymetrów i trudno będzie przecisnąć się obok już zajętych miejsc – powiedział.
Inna brygada zajęta była wczoraj usuwaniem resztek drewnianych ławek i porządkowaniem trybun. Najokazalej prezentowała się murawa dzięki świeżo skoszonej trawie. Pod obiema bramkami jaśnieją płaty wymienionej murawy.
Jeden z klubowych trenerów Motoru, przyglądający się postępowi prac na obiekcie, zapytany o prawdopodobne miejsce spotkania Motoru z Turem Turek w sobotę 28 lipca odpowiedział bez namysłu, za to z przekonaniem: – To jest właśnie to miejsce.
NOTKI, PLOTKI, FAKTY
Jedno krzesełko dziennie
Obserwujący roboty na stadionie kibic Motoru stwierdził: – Gdyby tak codziennie przykręcać tylko jedno krzesełko, to wystarczyło zacząć remont piętnaście lat temu i teraz mielibyśmy ponad pięć i pół tysiąca miejsc.