Harry mi pozostaje powiedziec tylko tyle "BRAK SŁÓW"
Howe chciał sie pokazać na Polskich torach a wybiera mecze w Angli?? żałosny koleś.
Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
A startowal kiedykolwiek w Polsce jakis Anglik, ktory majac do wyboru lige polska i angielska wybral nasza??? Howe - majac do wyboru lige u siebie albo treningi u nas - jedzie mecz swojej angielskiej druzyny i nie ma tu niczego dziwnego. Jak bedzie mial wolny dzien przed meczem a mimo to nie przyjedzie na trening - to dopiero wtedy pokaze, co warte sa jego deklaracje.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
harry pisze:Pamiętam taki mecz w 1991 roku w Lesznie. Pojechaliśmy z Hansem i Antkiem Kasprem. Nielsen był w składzie a Antek na rezerwie. Męczyliśmy się strasznie przez cały mecz. W zasadzie jechał tylko Hans a reszta cieniowała. Przegrywaliśmy już chyba z ośmioma punktami i gdzieś koło dziesiątego biegu trener Zwierzchowski zaczął puszczać Kaspra. I to był strzał w dziesiątkę. Kasper pojechał kilka razy na 5-1, przeważnie z Nielsenem z kimś tam też jeszcze cos nawalczył i wygraliśmy 48-42. Szok.
.
Mam nawet ten meczyk na vhs
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1211
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
boxing pisze:A startowal kiedykolwiek w Polsce jakis Anglik, ktory majac do wyboru lige polska i angielska wybral nasza???
Startuje teraz, jest to Scott Nicholls
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
Miejsce nr 8/16 w składzie jest moim zdaniem źle nazwane. Może Joker byłoby lepszym pomysłem
Ehhh, dawno, dawno temu, za gorami, za lasami... gdy nikt nie wiedzial co to dzoker, zastepstwo zawodnika, keine grenzen, zagraniczny junior itp. jezdzilo sobie w meczu osmiu zawodnikow. Wsrod podstawowej szostki dwoch juniorow, z ktorych kazdy musial pojechac po trzy biegi oraz dwoch rezerwowych, ktorymi to mogli byc dowolni zawodnicy lacznie z Hansem Nielsenem
Jeszcze gdyby tylko znalazl sie ktos madry i wyprostowal pare durnych przepisow dotyczacych skladu meczowego, mozliwych zmian itp. to moglibysmy powrocic do jakze pieknej prostoty przepisow, dzieki czemu kazdy kto byl choc kilka razy na zuzlu wiedzialby skad sie wzial na torze dany zawodnik, albo czemu ten akurat w danym biegu nie moze pojechac... Bo jesli doszlo do sytuacji, ze kibic, ktory przezyl ponad 20 sezonow nie wiedzial czemu Filinow nie mogl jechac w ostatnim biegu z Lodzia, to jest jakas patologia
Ale sie rozpisalem z rana, ale to chyba z tesknoty za tym autokarem, w ktorym teraz powinnismy siedziec w drodze na Ukraine, a niestety siedzimy przed kompem
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
widac ze Howe dalej leje na Polske jak robil to wczesniej.
w 1 lidze pokazal, ze sie nie nadaje ale jak w 2 tez olewa to zakonczy chyba kariere w Polsce
w 1 lidze pokazal, ze sie nie nadaje ale jak w 2 tez olewa to zakonczy chyba kariere w Polsce
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
ciekawe czy Howe prowadzi sobie jakis pamietnik, ile polskich klubow juz wydymal, bo powoli ciezko to spamietac ;]
Kolejny na liście jest Motor.
Myślę, że tego kolesia albo w ogóle nie zobaczymy, albo przyjedzie na jeden, góra dwa mecze.
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
Jeszcze a propos przepisow. Fatalny jest przepis, ze za zawodnika, ktory dotknal tasmy i jest z tego powodu wykluczony jedzie rezerwowy. Nie mam pojecia kto mogl wpasc na tak durny pomysl.
I tu nasuwa mi sie pytanie. Czy jesli tasmy dotknie polski junior (ktory musi jechac w meczu 3 razy) i jedzie za niego obcokrajowiec, to liczy sie naszemu mlodziezowcowi regulaminowy wystep w biegu ?
I jeszcze sytuacja z meczu z Lodzia. Nie pamietam, ktory bieg. Zostala wstawiona rezerwa, rezerwowy dotknal tasmy i za niego drugi rezerwowy. Paranoja.
A co do meczu z Wegrami i Howa. Wiedzialem, ze tak bedzie
bo Anglikom sie nie ufo. Nie moglem zrozumiec kontraktowania tej armii ogorkow z Wysp do naszej druzyny. Widac, ze nie dosc nie uczymy sie na bledach innych (permanentne klopoty z Howem gdziekolwiek sie w Polsce nie pojawi) to jeszcze na wlasnych (Norris, Louis).
Dawac Pawla Barana albo Macka niech sobie pojezdzi.
I tu nasuwa mi sie pytanie. Czy jesli tasmy dotknie polski junior (ktory musi jechac w meczu 3 razy) i jedzie za niego obcokrajowiec, to liczy sie naszemu mlodziezowcowi regulaminowy wystep w biegu ?
I jeszcze sytuacja z meczu z Lodzia. Nie pamietam, ktory bieg. Zostala wstawiona rezerwa, rezerwowy dotknal tasmy i za niego drugi rezerwowy. Paranoja.
A co do meczu z Wegrami i Howa. Wiedzialem, ze tak bedzie
Dawac Pawla Barana albo Macka niech sobie pojezdzi.
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
Ge(L)o pisze:A co do meczu z Wegrami i Howa. Wiedzialem, ze tak bedziebo Anglikom sie nie ufo. Nie moglem zrozumiec kontraktowania tej armii ogorkow z Wysp do naszej druzyny. Widac, ze nie dosc nie uczymy sie na bledach innych (permanentne klopoty z Howem gdziekolwiek sie w Polsce nie pojawi) to jeszcze na wlasnych (Norris, Louis).
Dawac Pawla Barana albo Macka niech sobie pojezdzi.
No ale zaraz, Rysiek w końcu ma być na treningu ?
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
I tu nasuwa mi sie pytanie. Czy jesli tasmy dotknie polski junior (ktory musi jechac w meczu 3 razy) i jedzie za niego obcokrajowiec, to liczy sie naszemu mlodziezowcowi regulaminowy wystep w biegu ?
Jesli dobrze rozumiem podpunkt 3. punktu 1. artykulu 770. to tak.
Zatem polski junior wyjezdza 3 razy, robi 3 tasmy, zmienia go junior zagraniczny, a Polak ma zalatwiony obowiazek startow
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r.
Z tego co pisal harry to ma byc. Jednoczesnie dal do zrozumienia, ze slowo Anglika nie jest wiele warte i nie uwierzy poki nie zobaczy.
Jurek Mordel co teraz porabia ?
Jurek Mordel co teraz porabia ?