Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#151 Postautor: istred » 20 września 2010, o 11:40

OK, kontrakt kontraktem, ale(...)
bez "ale". Umowa to umowa, po to się ją podpisuje żeby przestrzegać jej postanowień.
A to, że inne kluby tak robią nie jest żadnym argumentem. To, że ktoś kradnie, nie znaczy, że wszyscy mogą kraść. (oczywiście nie twierdzę, że ktoś kradnie. Chodzi o sposób myślenia.)

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#152 Postautor: _piotrusss » 20 września 2010, o 11:46

Poza tym nie zapominajmy, że to Tomek osłabił klub swoją kontuzją już na początku sezonu i to z jego winy mieliśmy problemy kadrowe. Z jego obecną formą nie powinien pojechać w żadnym meczu, a pojechał w kilku. Bardzo mi się spodobało zachowanie i wypowiedź po meczu Karola Barana. Tomkowi ją wydrukować i wysłać, bo póki co KB jest przed nim jakieś 3 lata świetlne. Wina zarządców klubu jest oczywista, ale nie można przed najważniejszym meczem wszystkiego rzucać i się obrażać na cały świat.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#153 Postautor: jerry78 » 20 września 2010, o 11:50

Ale przecież klub nie ma obowiązku zmuszać go do jazdy. Piszcz się nie zgodził, pojechał sobie do domu i takie miał prawo, tylko niech teraz się nie fochuje, bo skoro nie miał w kontrakcie gwarancji startów to oznacza, że wcale nie musiał jechać w tym meczu jak i w innych gdzie natłukł kasy. Skoro nie musiał jechać to nie jechał i klub tutaj nie złamał żadnej umowy.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#154 Postautor: Torsen » 20 września 2010, o 11:54

Klub nie robił mu żadnej łaski, wstawiając go do składu. Dopóki skład był kompletny, Piszcz był poza nim, jeśli odstawał na treningach.

Co do postu Jerrego - klub chciał renegocjować umowę, czyli nie chciał dochować jej uzgodnionych warunków.

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#155 Postautor: arek200 » 20 września 2010, o 12:23

Trochę mu tę łaskę jednak zrobił, np. kiedy Piszczyk zostal wystawiony na mecz z Krosnem (u siebie). Przecież mozna było wtedy pojechać Zielińskim, a jeszcze lepiej Mistygaczem, który by nic nie zarobił, a wynik meczu i tak nie miał żadnego znaczenia (poza tym zwycięstwo nie było zagrozone). Więc akurat Piszcz był chyba jedynym, który zyskał na tym, że zarząd nie potrafił odpowiednio dysponować kasą. Reszta zawodników albo miała gwarancje startów w tym meczu, albo jest zbyt ważna strategicznie dla drużyny, żeby się narażac na focha z ich strony. Piszcz mógł nie jechac w żadnym meczu po kontuzji, wyniki by były podobne, tylko problemu z ZZ by nie było.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#156 Postautor: istred » 20 września 2010, o 12:26

Piszcz mógł nie jechac w żadnym meczu po kontuzji, wyniki by były podobne, tylko problemu z ZZ by nie było.
Czyli, że nie byłyby podobne :)
Więc akurat Piszcz był chyba jedynym, który zyskał na tym, że zarząd nie potrafił odpowiednio dysponować kasą. Reszta zawodników albo miała gwarancje startów w tym meczu,
A podpisywanie gwarancji startów to już nie jest [nieudolne] dysponowanie budżetem?

ermen
Zawodowiec
Posty: 1285
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#157 Postautor: ermen » 20 września 2010, o 12:34

Renegocjacje kontraktów w tym sezonie były w kilku klubach. Na ostatni mecz u nas nie przyjechało z druzyną ostrowską trzech podstawowych zawodników. I co ? I nic. Polecam ten tekst:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... ona-glowa/

W składzie Holdikom Ostrovii w niedzielnym meczu zabrakło trzech liderów: Daniela Pytela, Mariusza Staszewskiego, i Krystiana Klechy. Klubowi działacze zastosowali wariant oszczędnościowy. - Rozmawialiśmy z tymi zawodnikami i dziękuję im za to, że zgodzili się na takie rozwiązanie. Nie było żadnych konfliktów i będą brani pod uwagę jeśli chodzi o skład na nasz ostatni mecz ligowy - wyjaśnia sternik klubu.

Dlaczego więc zgadzają się jechac "za ryczałt" wszyscy oprócz Piszcza? Powiedzmy sobie szczerze bo oni mają jechać o coś w przeciwieństwie do Tomka. Walczą o awans i zatrudnienia na przyszły rok. I wszyscy to zatrudnienie moga znaleźc w I lidze w naszym zespole. Wszyscy oprócz Piszcza. Gdzie będzie jeździł w przyszłym sezonie? Kto go zatrudni? On będzie miał problem ze znalezieniem jakiekokolwiek klubu!!
Na początku sezonu spierałem się z żoną o to, czy zatrudnienie Piszcza było dobrym piomysłem. Broniłem go i w tym kontrakcie widziałem szanse dla klubu i jego samego. Tymczasem kobieta miała rację mówiąc: "zobaczysz, jeszcze będziemy tego żałować". Dla mnie temat Piszcza w druzynie lubelskiej powinien zostac raz na zawsze zamknięty.
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#158 Postautor: Gelo » 20 września 2010, o 12:36

Skonczmy juz z tym Kultem Zawodnika. Zawsze to zawodnik jest święty i nietykalny a działacz zły. Zawsze to zawodnik może miec slabszy dzien, bo nie jest przecież "maszynką do robienia punktów", zawsze to zawodnik jest okradany przez klub, a nigdy odwrotnie. A o tym, że akurat Piszcz okradl nas z ubiegłorocznego awansu nikt nie mowi? O tym, że wlasnie Piszcz nie chcial podpisac ugody w roku 2008 kiedy w ogole nie wystartowalismy w lidze nikt nie mówi? O tym, że przez własny głupi bład osłabił drużynę tak, że trzeba było łatać sklad drogimi zawodnikami nikt nie mówi? A jak czytam wspisy, ze nie mozna renegocjowac kontraktów to mi się gówna gotują. Ani nie znamy zapisów w umowie czy klub sobie tego nie zastrzegł ani żużlowcy nie chodzą w podartych gaciach, zeby się obrazac i jęczeć jacy oni biedni. Zarabiają bardzo poważne pieniądze , ktorych zapewne wiele zawodów im zazdrości i nikomu łaski nie robią.
Ostatnio zmieniony 20 września 2010, o 12:37 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#159 Postautor: arek200 » 20 września 2010, o 12:37

istred pisze:Czyli, że nie byłyby podobne :)


No jak w Łodzi nie zastosujemy ZZ za Piszcza, to jednak podobne. (cały czas rozważamy sytuację domniemanego focha Tomka w stosunku do klubu) :)

A podpisywanie gwarancji startów to już nie jest [nieudolne] dysponowanie budżetem?


Jest, ale Piszcz był jedynym, na ktorym klub mógł w tych meczach oszczedzić (reszta musiała jechać, chocby ze wzgledu na to nieudolne podpisywanie umów, ale nie tylko).

Mam jednak nadzieję, że tematu nie będzie i Tomek zrobi to, co powinien.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#160 Postautor: istred » 20 września 2010, o 12:46

A jak czytam wspisy, ze nie mozna renegocjowac kontraktów to mi się gówna gotują.
Polecam udać się do toalety :)
A o tym, że akurat Piszcz okradl nas z ubiegłorocznego awansu nikt nie mowi?
No właśnie nie... padło pytanie do zarządu, ale odpowiedź była wyjątkowo wymijająca:
Przypominam:
Dlaczego w poprzednim sezonie - 2009 - pomimo iż mieliśmy zakontraktowanych prawie dwudziestu zawodników, ostatni najważniejszy mecz w sezonie, w Miszkolcu pod numerami 2 i 4 był "brak zawodnika"? W innych klubach takie sytuacje nie mają miejsca.

Zbigniew Wojciechowski: Ze szczegółowymi pytaniami, co do składu, jaki mieliśmy w Miszkolcu proszę zwrócić się przede wszystkim do trenera. Ja byłem wówczas na meczu na Węgrzech i niewiele brakowało do wygranej w tym meczu, ale chyba popełniliśmy trochę błędów taktycznych Na wynik w Miszkolcu złożył się też upadek Barana. Moim zdaniem mieliśmy wówczas pecha, bo mogliśmy tam wygrać.


Na Tomasza Piszcza nałożona została w poprzednim sezonie kara pieniężna przez klub. Pomimo tego, Tomek ponownie podpisał kontrakt z klubem z Lublina. Jak sprawa kary pieniężnej została załatwiona? Czy Tomasz Piszcz ją zapłacił?


Zbigniew Wojciechowski: Dogadaliśmy się z Tomkiem, wyjaśniliśmy sobie wszystkie sprawy i ja zawsze jestem zwolennikiem budowania zgody i do tej zgody doszło. Tomek miał jeździć regularnie w naszej drużynie i bardzo żałuję, że wyeliminowała go kontuzja, bo na pewno byłby jednym z podstawowych zawodników. Natomiast raz jeszcze podkreślam, sprawa z poprzedniego sezonu została wyjaśniona i pozytywnie załatwiona dla obu stron.

Awatar użytkownika
zycho
Junior
Posty: 492
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 16:44
Lokalizacja: W-wa/Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010