Renegocjacje kontraktów w tym sezonie były w kilku klubach. Na ostatni mecz u nas nie przyjechało z druzyną ostrowską trzech podstawowych zawodników. I co ? I nic. Polecam ten tekst:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... ona-glowa/W składzie Holdikom Ostrovii w niedzielnym meczu zabrakło trzech liderów: Daniela Pytela, Mariusza Staszewskiego, i Krystiana Klechy. Klubowi działacze zastosowali wariant oszczędnościowy. -
Rozmawialiśmy z tymi zawodnikami i dziękuję im za to, że zgodzili się na takie rozwiązanie. Nie było żadnych konfliktów i będą brani pod uwagę jeśli chodzi o skład na nasz ostatni mecz ligowy - wyjaśnia sternik klubu.
Dlaczego więc zgadzają się jechac "za ryczałt" wszyscy oprócz Piszcza? Powiedzmy sobie szczerze bo oni mają jechać o coś w przeciwieństwie do Tomka. Walczą o awans i zatrudnienia na przyszły rok. I wszyscy to zatrudnienie moga znaleźc w I lidze w naszym zespole. Wszyscy oprócz Piszcza. Gdzie będzie jeździł w przyszłym sezonie? Kto go zatrudni? On będzie miał problem ze znalezieniem jakiekokolwiek klubu!!
Na początku sezonu spierałem się z żoną o to, czy zatrudnienie Piszcza było dobrym piomysłem. Broniłem go i w tym kontrakcie widziałem szanse dla klubu i jego samego. Tymczasem kobieta miała rację mówiąc: "zobaczysz, jeszcze będziemy tego żałować". Dla mnie temat Piszcza w druzynie lubelskiej powinien zostac raz na zawsze zamknięty.