ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
borysAZS
Posty: 14
Wiek: 38
Rejestracja: 17 września 2010, o 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#426 Postautor: borysAZS » 13 października 2010, o 12:11

może faktycznie przesadziłem ze stwierdzeniem, że będzie to najgorszy sezon, więc aby uciąć wszelkie złośliwości sformułuję to inaczej... nie będzie za dużo emocji za rok... w tym roku chociaż Łódź, a za rok? Miszkolc.... pewnie nie postawią wysoko poprzeczki....
Kobiety genetycznie są niezdolne do szczęścia. Zawsze muszą na coś narzekać....

janaz
Posty: 128
Rejestracja: 17 maja 2010, o 22:17

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#427 Postautor: janaz » 13 października 2010, o 12:11

mustafa pisze:do postu Tobulsa...
Jak bardzo można stawać na głowie to i tak pewnego poziomu się nie przeskoczy. Można by szukać jakiś niedopatrzeń przy wyniku np. 53:37 , ale nie 60:30.



Cytat z Drabika (s-f); "jak się ma fury pod dupą to jedziesz"
Umiejętności w żużlu to nie wszystko, sprzęt się liczy,
umiejętnościami to akurat nasi nie odstawali.
Jak ktoś wcześniej pisał brak awansu to bałagan organizacyjny
i brak zarządzania kasą ale co można oczekiwać, takiej amatorszczyzny
jak nasz zarząd to trudno znaleźć.
Uczyć się i jeszcze raz uczyć się najlepiej od p. Marty,
Rzeszów nie tak daleko.
Jedyna nadzieja że Prezes Taras pogoni tych nieudaczników
i Bogdanka zechce stworzyć profesjonalny klub z aspiracjami
na dobry wynik.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#428 Postautor: Gelo » 13 października 2010, o 12:14

borysAZS pisze:może faktycznie przesadziłem ze stwierdzeniem, że będzie to najgorszy sezon, więc aby uciąć wszelkie złośliwości sformułuję to inaczej... nie będzie za dużo emocji za rok... w tym roku chociaż Łódź, a za rok? Miszkolc.... pewnie nie postawią wysoko poprzeczki....

Nie wiemy jakie beda składy - brak emocji zapewne upatrujesz w załozeniu, że utrzymamy swój obecny sklad. A to nie jest takie oczywiste.

Awatar użytkownika
synek
Posty: 55
Rejestracja: 7 maja 2010, o 23:53

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#429 Postautor: synek » 13 października 2010, o 12:16

Horys wogole nie wiadomo co Ty wypisujesz za głópoty :] po reaktywacji żuzla w Lbn jest sponsor strategiczny udały sie zakupy na 2 lige (dryml sweetman i fisher ale niestety pierwsza dwojka zawiodła w najwazniejszym momencie)determinacji nam nie brakowało jak ktos wczesniej napisał zabrkło troche tego cwaniactwa i przedewszystkim sprzetu na Rybnik.Stało sie co się stało czasu nie cofniesz teraz tak trzeba działac aby zatrzymac Karola i Mariusza znalezc dobra druga linie nie tylko na mecze u siebie (TR) i przedewszystkim JUNIORZY!! to oni przegrali nam awans w Łodzi i Rybniku(chociaz juniorzy Rybnika objezdzali naszych seniorow to dobra postawa Tadzia czy Sweetmana w Rybniku na nic by sie tu zdała)Ciekawe jak wejdą te przepisy w życie odnosnie 1 i 2 ligi kto będzie chciał jezdzic...Jak sam Mariusz mowil ze woli juz zostac mechanikiem niz jezdzic za takie pieniadze to ciekawe ktory z zagranicznych "asów" bedzie chciał nam pomoc....a moze bedziemy taka druga Łodzią z polskim składem?

Rekinica
Posty: 38
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:08
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#430 Postautor: Rekinica » 13 października 2010, o 12:17

niespokojny pisze:Przeciez to co ten sedzia odpierdzielil to jakis skandal :shock: . Karpow przejezdza dwoma kolami biala linie i jedzie dalej w zaparte i przeszkadza naszym :shock: .


Od kiedy sędzia przerywa wyścig, jeśli zawodnik przejedzie dwoma kołami białą linię?

meesha, organizacja była tragiczna, wszyscy o tym wiedzą. Nie tylko Wy dotarliście za pięć dwunasta, ale większość. Godzina 16, to nie jest najlepsza godzina dla pracujących. Ludzie zerwali się szybciej z pracy, jedni byli na styk, inni przyjechali po 16, a kolejki do samochodu (oj, kasy, przepraszam), że szkoda gadać.

Co do toru. Kiedyś było pod koło. Kiedyś byli u nas inni zawodnicy. ;) Tacy, którzy śmigali na takim. W tym roku były u nas przeróżniste nawierzchnie. Nie mówiąc w ogóle o meczu z Grudziądzem, gdzie zrobili grubo pod koło, przyszedł deszcz, a sędzia kazał to ubijać. :shock: Na plastelinie zawody skończyliśmy we trzech zawodników. :roll: Wczorajszy beton - jak mi się wydaje - nie tyle był zrobiony pod nas, ale przeciwko Wam. ;) Rybnik nie preferuje jakiejś jedynej i konkretnej nawierzchni, jak np. Grudziądz, Bydgoszcz, Rzeszów, czy Lublin. Śmiech mnie tylko ogarnia, jak słyszę ciskanie się kibiców o tor. Przecież on jest taki sam dla wszystkich. Jak to jest, że jedni jadą na nim, a inni nie? Jedni jadą na przyczepnych koleinach - w Lublinie, a inni na twardym w Grudziądzu. Prawo gospodarza. Będąc w Grudziądzu w zeszłym roku płakałam ze śmiechu, jak wyjeżdżała polewaczka, z której woda leciała tylko z lewej strony, a jadąc przy krawężniku - lała jedynie trawę. Co do naszej polewaczki - ma się dobrze. A czemu nie wyjeżdżała w trakcie meczu? Widocznie Pan Grodzki miał taki kaprys. :D Zacytuję zdanie tutejszego forumowicza - jedni jadą o życie, innym wystarczy nagroda fair play. ;)