LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Ja nie odbieram Piszczowi tego, że nie jest w stanie jezdzic dobrze. To dobry zawodnik jak na 2 lige. Rzecz w tym, że od kilku lat wiecej z nim problemów niz pozytku. A jego forma u progu sezonu jest zatrważająco słaba. Czy on przeszedł w ogóle operację kolana w przerwie miedzy sezonami? Co do Steada - oczywiscie nominalnie jest lepszy od Tyrona ale sciagac go na Kaskad? Nie wiem czy jest sens (no może poza naocznym sprawdzeniem jego dyspozycji). Puzon miał strasznego osiołka na treningu w Lublinie i chyba czas najwyzszy odebrac te zapowiadane silniki.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Z tym całym Kaskadem to i Piszcz może jechać. Jedna dziura wielkiej szkody nam nie poczyni bo będzie Aspgren pod 7. Ale na wyjazdach o nie ma co Piszcza brać nawet, z tego co wiem on na wszystkich frontach daje ciała. Ja tam w niego nie wierzę ani krzty. Uwierzę jak zrobi 10 pkt. na wyjeździe, ale wiem że to po prostu nie możliwe. Jadąc z Piszczem jedziemy 4 seniorami, dziurą + 2 juniorzy. Dobrze że Ci juniorzy są ok. bo inaczej
Kiedy ostatnio on naprawdę porządnie pojechał? Odpowiedź 5 kwietnia 2010 , czyli przed kontuzją, niestety żałuję że jesteśmy od niego tak zależni, dlatego trzeba myśleć o wypożyczeniu juniora 2,50 albo Puzon będzie poza pierwszą 4 składu i będzie o niego walczył i nie ma żadnego problemu. A skład:
1.Stead
2.Proctor
3.Miesiąc
4.Suchecki
5.Baran
6.Łukaszewski
7. Aspgren/Sweety/Auty
biorę w ciemno i możemy nim wygrać wszędzie. Tylko musi tej 5 dopisać forma, ale o to chyba możemy być spokojni.
PS. Gelu jaki dobry? aktualnie zawodnika bardzo słaby, nic od września sie nie zmieniło
1.Stead
2.Proctor
3.Miesiąc
4.Suchecki
5.Baran
6.Łukaszewski
7. Aspgren/Sweety/Auty
biorę w ciemno i możemy nim wygrać wszędzie. Tylko musi tej 5 dopisać forma, ale o to chyba możemy być spokojni.
PS. Gelu jaki dobry? aktualnie zawodnika bardzo słaby, nic od września sie nie zmieniło
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
janek pisze:spokojnie, Tomek Piszcz da radę. Tym bardziej że nie był stawiany w roli krajowego lidera.
Bardziej martwiłbym się Puszakowskim najemnikiem "jestem tylko człowiekiem" , "Odbieram teraz dwa silniki od mechanika".,
Właśnie o Puszakowskiego to bym się nie martwił, bo kiedy trzeba to swoje zrobi, rok temu też na początkowych treningach nie zachwycał.
Jak najbardziej martwię się o Piszcza bo po prostu w tym meczu będzie jechał, a podejrzewam, że jego słabe wyniki to nie wina formy czy kondycji, a kiepskie przygotowanie sprzętowe. No ale tak to jest jak się napala na dwie ligi na raz, zamiast po nieudanych sezonach skupić się w końcu na polskiej lidze i pokazać że kiedyś się potrafiło jeździć. No ale zobaczymy.
Ostatnio zmieniony 12 kwietnia 2011, o 18:13 przez mustafa, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
mustafa pisze:janek pisze:spokojnie, Tomek Piszcz da radę. Tym bardziej że nie był stawiany w roli krajowego lidera.
Bardziej martwiłbym się Puszakowskim najemnikiem "jestem tylko człowiekiem" , "Odbieram teraz dwa silniki od mechanika".,
Właśnie o Puszakowskiego to bym się martwił, bo kiedy trzeba to swoje zrobi, rok temu też na początkowych treningach nie zachwycał.
Chyba "nie" zjadłeś
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Na to wychodzi że Baran albo Puzon na wyjazdach za dużo nie pojeżdzi(KSM). NO chyba że trafi się nam ciekawy GOŚĆ.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Jeśli miałbym wybierać to na wszystkie wyjazdy brałbym Karola. Najrówniejszy zawodnik na wyjeździe. Po tym co pokazuje Puzon w sparingach i po tym co mogłem zaobserwować w Krośnie to się nie zdziwię, jak się nie będzie łapał do składu.
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Piszcz na wyjazd = sepuku przed meczem. Jak jezdzi Sweetman na wyjazdach nie musze mowic, szczegolnie na twardych torach. Aspgren - nie sadze zeby byl lepszy od Steada albo Proctora. Auty - no to jest najwieksza zagadka. Ale musialby przyjechac na jakis sparing, bo w ciemno nie ma co go brac. Zreszta z dyspozycyjnoscia tez jest problem.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Gelo pisze:prawdziwy test w Krakowie
do czego to doszło...
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
no niestety - my lublinianie mamy traumę krosniensko - krakowską zebraną na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza. Dalej uwazam, ze powinnismy tam wygrac i to wyraznie, ale odkąd jezdze na wyjazdy uwazalem tak kilkanascie razy i musialem obejsc sie smakiem, bo woziły naszych Przygódzkie, Szczurki i inne Ślączki.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Czy oby tylko Krosniensko- Krakowska? My od prawie zawsze mamy po dupie na wyjazdach, nie jest istotny czas i miejsce! Ja ciagle nie moge uwierzyc w to ile Jelen w Gnieznie ugral w ostatni weekend !!
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Doświadczenie z E-ligi robi swoje. A co do wyjazdów to zawsze baty zbieraliśmy. Choc ostatni sezon pokazał co innego. Może i w tym roku uda się Krosno ograc na ich torze, bo Kraków będzie ciężko, po tym co zrobili w Rawiczu.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
kmzlublinfan pisze:Doświadczenie z E-ligi robi swoje. A co do wyjazdów to zawsze baty zbieraliśmy. Choc ostatni sezon pokazał co innego. Może i w tym roku uda się Krosno ograc na ich torze, bo Kraków będzie ciężko, po tym co zrobili w Rawiczu.
Niewatpliwie Krosno bedzie latwiej jak Krakow. Chcialem nawiazac do lat poprzednich. Kiedy wszyscy lali na wyjezdzie Wande i Gwardie to my albo remis albo w tylek! No ale czemu tu sie dziwic jak na luku Kujawa z Fijalkowskim( w tym samym biegu i czasie) naszego ''wielkiego'' Jasia Stachyre wyprzedzali. Trzeba odplewić zespół. Nie bardzo wiadomo jak do Rafala dotrzeć. Mam nadzieje ze Jacek pomoze i treningi bedą obowiazkowe!
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Przez ostatnie x lat w najczęściej zajmowaliśmy miejsca w dole tabeli i walczyliśmy o wygrywanie u siebie. Byliśmy po prostu za słabi żeby wygrać coś na wyjeździe. Ale tak ma każda słaba drużyna. Ciekaw jestem ile Krosno albo Kraków czekali na wyjazdowe zwycięstwo... A, że tor w Krakowie i Krośnie zazwyczaj nam nie pasował to już osobna kwestia... warto do tych "zaczarowanych" torów dodać Opole, Grudziądz, Gdańsk... czyli zostaje niewiele wyjazdowych torów, które nie są "zaczarowane".
Ot taki zabobon. Wystarczy mocna kadra, a wygramy wszędzie.
Co do samego meczu, dla mnie jasne, że powinniśmy jechać bez Steada. Gość jest po upadku, nie trenował na naszym torze. Temat jego udziału w najbliższym meczu powinien być nieaktualny.
Co do Piszcza, Puszakowskiego itd. to każdy pisał, że z treningów nie można wyciągać daleko idących wniosków... a jednak taki cały czas są wyciągane.
O Puszakowskiego się nie martwię, gość nie zawodził w najtrudniejszych momentach, sporo jeździł, więc jestem pewien że pojedzie tak jak się od niego oczekuje.
Piszcz stracił ubiegły sezon, stracił poprzedni... obawiam się, że finansowo mógł mieć problem żeby odpowiednio przygotować się do sezonu.
Ale trzeba mu zaufać. Dlaczego? Bo go zakontraktowaliśmy i dlatego, że ze średnią 2,5 wiele nam ułatwia. Od dwóch lat widzimy efekty wywalania zawodników po dwóch nieudanych biegach w lidze - i dalej nie potraficie wyciągnąć wniosków? Teraz już skład jest zmieniany przed startem ligi
Powinniśmy jechać tak jak wariant 1 i powinno to być oczywiste.
Ot taki zabobon. Wystarczy mocna kadra, a wygramy wszędzie.
Co do samego meczu, dla mnie jasne, że powinniśmy jechać bez Steada. Gość jest po upadku, nie trenował na naszym torze. Temat jego udziału w najbliższym meczu powinien być nieaktualny.
Co do Piszcza, Puszakowskiego itd. to każdy pisał, że z treningów nie można wyciągać daleko idących wniosków... a jednak taki cały czas są wyciągane.
O Puszakowskiego się nie martwię, gość nie zawodził w najtrudniejszych momentach, sporo jeździł, więc jestem pewien że pojedzie tak jak się od niego oczekuje.
Piszcz stracił ubiegły sezon, stracił poprzedni... obawiam się, że finansowo mógł mieć problem żeby odpowiednio przygotować się do sezonu.
Ale trzeba mu zaufać. Dlaczego? Bo go zakontraktowaliśmy i dlatego, że ze średnią 2,5 wiele nam ułatwia. Od dwóch lat widzimy efekty wywalania zawodników po dwóch nieudanych biegach w lidze - i dalej nie potraficie wyciągnąć wniosków? Teraz już skład jest zmieniany przed startem ligi
Powinniśmy jechać tak jak wariant 1 i powinno to być oczywiste.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Długi zmęczony post. Brawo, wystarczy powiedzieć amen
Na skład Rownego powinna nam starczyc pani Zosia z wiadrami plus dwoch dobrych seniorow. A my zbroimy sie ch...j wie po co!
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
istred pisze:Przez ostatnie x lat w najczęściej zajmowaliśmy miejsca w dole tabeli i walczyliśmy o wygrywanie u siebie. Byliśmy po prostu za słabi żeby wygrać coś na wyjeździe. Ale tak ma każda słaba drużyna.
E tam
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Co za problem:
http://rlach.republika.pl/pl_2004.htm
i wszystko jasne. Co prawda w 2003 Gniezno było 5. ale to nie była słaba drużyna. U siebie wygraliśmy z nimi zaledwie 6 punktami. A co Warszawy w 2003r. no cóż, ciężko cokolwiek o tym napisać ...
http://rlach.republika.pl/pl_2004.htm
i wszystko jasne. Co prawda w 2003 Gniezno było 5. ale to nie była słaba drużyna. U siebie wygraliśmy z nimi zaledwie 6 punktami. A co Warszawy w 2003r. no cóż, ciężko cokolwiek o tym napisać ...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Pamiętam, że w sezonie chyba 2006 kiedy u nas jeździł Brhel to udało nam się wygrac z Opolem na ich torze 42:48. Taki sam wynik padł też na naszym torze. Oczywiście dla nas.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
kmzlublinfan pisze:Pamiętam, że w sezonie chyba 2006 kiedy u nas jeździł Brhel to udało nam się wygrac z Opolem na ich torze 42:48. Taki sam wynik padł też na naszym torze. Oczywiście dla nas.
hmm, a to nie było w roku 2005 , kiedy to Pietraszko pół roku szykował silnik na Opole w ramach "słodkiej zemsty" ?
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Nie bo wtedy w Opolu Brhel jeździł. Rok później przeszedł do nas. Mam nawet program zawodów z meczu z 2005 roku. A Brhel jeździł u nas w 2006.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
aha, w takim razie w 2005 też musieliśmy wygrać w Opolu, bo pamiętam, że ten mecz był pierwszym krokiem do utrzymania się w pierwszej lidze. Leciała relacja w radio, a Pietraszko walną bodajże wtedy komplet.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Tak, ale wystarczy przypomnieć sobie okoliczności 
Sukcesem było wygrywanie wszystkiego u siebie. Tor był przygotowany idealnie pod naszych i nawet taki Grzesio Knapp wszystkich łoił na Zygmuntowskich - oto tajemnica naszego sukcesu.
W tamtych latach wyjazdy często odpuszczaliśmy i jechaliśmy składem oszczędnościowym, bez obco, który był połową siły naszej drużyny.
Gdańsk to w ogóle inna historia. Śledziowi pomyliło się morze z jeziorem i jechaliśmy Bałabuchem.
... Pan Lach podaje nawet, że nie mieliśmy Jeleniewskiego i Stachyry, także byliśmy naprawdę poważnie osłabieni.
Co do 2002 i Krosna... Warszawa wygrała tam jako jedyna! a reszta była goniona do najwyżej 35 (Ostrów), ma uzyskaliśmy 32 pkty. Wynik Warszawy można uznać jako duża niespodzianka.
W 2003 roku, o ile pamiętam, Gniezno było typowane na walkę o awans i sezon w ich wykonaniu był ogromnym rozczarowaniem dla wszystkich. My za to pojechaliśmy po klasyczne bęcki w krajowym składzie. Warto też dodać, że w następnym roku już rozjechaliśmy start w Gnieźnie
Sukcesem było wygrywanie wszystkiego u siebie. Tor był przygotowany idealnie pod naszych i nawet taki Grzesio Knapp wszystkich łoił na Zygmuntowskich - oto tajemnica naszego sukcesu.
W tamtych latach wyjazdy często odpuszczaliśmy i jechaliśmy składem oszczędnościowym, bez obco, który był połową siły naszej drużyny.
Gdańsk to w ogóle inna historia. Śledziowi pomyliło się morze z jeziorem i jechaliśmy Bałabuchem.
... Pan Lach podaje nawet, że nie mieliśmy Jeleniewskiego i Stachyry, także byliśmy naprawdę poważnie osłabieni.
Co do 2002 i Krosna... Warszawa wygrała tam jako jedyna! a reszta była goniona do najwyżej 35 (Ostrów), ma uzyskaliśmy 32 pkty. Wynik Warszawy można uznać jako duża niespodzianka.
W 2003 roku, o ile pamiętam, Gniezno było typowane na walkę o awans i sezon w ich wykonaniu był ogromnym rozczarowaniem dla wszystkich. My za to pojechaliśmy po klasyczne bęcki w krajowym składzie. Warto też dodać, że w następnym roku już rozjechaliśmy start w Gnieźnie
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Tylko, że Gniezno spadło z hukiem w 2004 roku z ligi.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
GIGI pisze:Czy oby tylko Krosniensko- Krakowska? My od prawie zawsze mamy po dupie na wyjazdach, nie jest istotny czas i miejsce! Ja ciagle nie moge uwierzyc w to ile Jelen w Gnieznie ugral w ostatni weekend !!
To prawda - jestesmy w gronie bardzo nielicznych (a byc moze jedyni), ktorzy mają ujemny bilans prawie ze wszystkimi zespolami. Ale porazki w Krosnie i w Krakowie były po prostu najbardziej bolące, bo z reguły z tymi druzynami walczylismy o miejsca 1-3 od konca w Polsce, a i jezdzilo sie na te mecze regularnie - bo blisko.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Przypuszczam, że jest równie dużo zespołów, które nie mogą wygrać w Lublinie - choćby właśnie Krosno.
Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00
Witam, czy orientuje się ktoś, czy przed meczem szykowane będą jakieś plakaty?
pozdrawiam
pozdrawiam
