Lubelski klub w sezonie 2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3426 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 13:12

Mógł go Wilk jednak jeszcze raz sprawdzić jak i Auty'ego w Krakowie 8)

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3427 Postautor: Sztyvny » 26 kwietnia 2011, o 13:23

Tak tak. Dajmy sie objezdzac Puzonowi oraz Baranowi. Nie wazne, ze nie ma Play-Offow i sa bonusy.. i ze za 2 kolejki mozemy miec juz po sezonie. Chlopaki na 4 kolejki przed koncem sezonu zlapia odpowiedni rytm i rzutem na tasme zdobedziemy niezwykle zaszczytne, czwarte miejsce w lidze 8) Prosze was... Wisi nad nami mozliwosc udupienia historycznej szansy dla naszego klubu a wy dalej wysuwacie swoje fantazje..


Nie lapiesz subtelnej roznicy pomiedzy "objezdzac sie" a "jezdzic"? Jesli zaczniemy mieszac i wymieniac, na kazdy mecz zestawiajac inny sklad, to gowno z tego bedzie. Po 4 meczach okaze sie, ze mamy 2 jadacych zawodnikow (np. Miesiac i Proctor), 2 zawodnikow jadacych pol na pol (pewnie beda to ci odstawiani, czyli Baran i Puzon, chociaz ten drugi jak narazie wpadki nie mial), jednego juniora ktory jezdzi niezle (Lukaszewski) i kilku zawodnikow, ktorzy przyjechali na 2 biegi, zrobili zera i wiecej nie jechali (np. Auty albo Aspgren).

Wtedy zacznie sie, ze trzeba koniecznie kupowac, kontraktowac, itd. (zreszta juz sa takie teksty na forum).


Sprawa jest prosta:

- Potrzeba kogos, kto zrobi taki tor, ze przeciwnicy beda dostawali manto do 30. I to zawsze, a nie "jak sie uda".

- Trzeba zestawic staly sklad. Z zawodnikow dostepnych na miejscu, ktorzy beda przyjezdzac na treningi. Ewentualnie mozna myslec o obcokrajowcach, ktorzy przyjada i potwierdza swoja forme (Proctor). O wirtualnych "gwiazdach" takich jak Stead zapomniec, do momentu, az nie przyjedzie i nie pokaze, ze jest dobry. To nie Gollob czy Crump, zeby dostawal miejsce meczowe "w ciemno".

- O juniorach zagranicznych zapomniec. Przy rownym skladzie seniorskim KSM po prostu nie daje mozliwosci jazdy takimi juniorami. A niestety, ale zaden z nich nie jest nawet potencjalnie tak pewny, jak ktorykolwiek z seniorow.

- Popracowac z Piszczem i Sucheckim. To oni sa kluczem, zeby ta druzyna jechala. Kazdego z pozostalych seniorow mozna zmienic, oni moga zmieniac sie miedzy soba. Nie musza byc mega gwiazdami, ale ten z nich ktory akurat jedzie, powinien gwarantowac te 5 punkcikow w kazdym meczu.

- Zaufac Baranowi i Puszakowskiemu. Obaj w ubieglym sezonie udowodnili, ze jechac potrafia, ale tez pokazali, ze czasem maja wpadki. Rok temu mieli ten komfort, ze mogli sie po slabszym meczu zrechabilitowac (np. Baran po Rawiczu u nas). Jesli zacznie sie ich odsuwac, to takiej rechabilitacji po prostu nie bedzie i stracimy podstawowych, krajowych zawodnikow.
Oczywiscie koniec z wymowkami i na treningach powinni sie pojawiac.

Mógł go Wilk jednak jeszcze raz sprawdzić jak i Auty'ego w Krakowie 8)


Od "sprawdzania" jest trening (ewentualnie mecz, w ktorym sie wysoko wygrywa). Akurat w meczu z Rownem Wilk podjal dobra decyzje (wazyly sie losy meczu).

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3428 Postautor: niespokojny » 26 kwietnia 2011, o 13:29

Czyli kolega Sztyvny twierdzi ze nie trzeba NIC robic :shock: . Kredyt zaufania juz minal.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7621
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3429 Postautor: istred » 26 kwietnia 2011, o 14:02

Sztywny mądrze pisze.
Tylko trzeba czytać ZE ZROZUMIENIEM.

A Ty niespokojny nie rozumiesz czy po prostu prowokujesz (nie wiem po co?)
- Potrzeba kogos, kto zrobi taki tor
- Trzeba zestawic staly sklad.
- O juniorach zagranicznych zapomniec.
- Popracowac z Piszczem i Sucheckim.
- Zaufac Baranowi i Puszakowskiemu.

A Ty się pytasz:
Czyli kolega Sztyvny twierdzi ze nie trzeba NIC robic :shock:

:shock:

jagermaister
Posty: 45
Rejestracja: 23 marca 2011, o 15:26

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3430 Postautor: jagermaister » 26 kwietnia 2011, o 14:07

http://www.espeedway.pl/news,tai_woffin ... 864,1.html

nasze potencjalne wzmocnienie ma na 3 tygodnie żużel z głowy

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3431 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 14:10

BMX? :lol: To już może lepiej Herba z Rzeszofa? :lol:
Dajcie spokój z tymi wynalazkami. Ja na przyszły sezon z Nosovem bym już rozmawiał 8)

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3432 Postautor: niespokojny » 26 kwietnia 2011, o 14:16

Zestawienie stalego skladu, zaufanie Baranowi i Puzonowi = NIC NIE ROBIENIE. Udajemy ze jest dobrze i moze w koncu wypala, zaczna jechac jak w tamtym sezonie :shock: A jak nie to co? Ty jestes tutaj najwiekszym prowokatorem i czepiasz sie slowek, podajesz jakies problematyczne interpretacje tylko po to, zeby wyszlo na twoje(myslisz ze jestes fajny? :lol: ) i zebys mial o czym pisac, mimo ze rozumisz zazwyczaj sens wypowiedzi. Jednym slowem jestes wrzodem na d... i chyba nie jestem odosobniony w tej opinii.
Czy zrobienie toru przyczyni sie do wygrywania na wyjazdach? Bo trzeba jechac wszedzie zeby awansowac a nie tylko u siebie. Popracowac to mozna ze szkolka, a nie z profesjonalistami ktorzy maja wieksze pojecie o tym sporcie niz niejeden trener. Powiedz co dokladnie trzeba zrobic, skoro juz chcesz tak blysnac.
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2011, o 14:19 przez niespokojny, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
istred
Trener