Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
A Ziółkowski to ten od KSM-ów, tak?

-
Pirat
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
dokładnie od ksm ,zaświadczeń lekarskich itd. 
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Jest roznica pomiedzy spapraniem takich spraw, a posiadaniem wiedzy na temat torow. Wiedzy, ktorej 99% tu obecnych nie ma ani troche. Ale oczywscie trollujcie dalej.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Torsen pisze:Jeśli przez lekkomyślne (?) odwołanie tych zawodów straciliśmy możliwość pogadania z P.K. o kontrakcie na przyszły rok, a przede wszystkim zobaczenia go na tle np. Barana - to chyba tak. Ale nie będę się upierał, tym bardziej, że nie mam pojęcia o tym, czy odwołanie tych zawodów było lekkomyślne. Skoro jednak nie wiadomo, to może warto dociekać.
mi wystarczy, że się pokazał w niedziele na tle Jabłońskiego, Nichollsa, Szczepaniaka itp.:
Start Gniezno - 46
1. Krzysztof Jabłoński - 12+1 (3,2,3,2*,2,w)
2.Tai Woffinden - ZZ
3. Mirosław Jabłoński - 13+2 (3,1*,3,2*,3,1)
4. Scott Nicholls - 9 (0,0,3,3,3)
5. Michał Szczepaniak - 6 (1,1,1,2,1,0)
6. Oskar Fajfer - 1+1 (0,0,1*)
7. Kacper Gomólski - 5+1 (3,0,1,1*)
Włókniarz Częstochowa - 44
9. Peter Karlsson - 2+1 (0,2*,w,0)
10. Ales Dryml - 6 (2,3,1,0)
11. Grigorij Łaguta - 14+2 (1*,3,3,3,1*,3)
12. Rafał Szombierski - 4 (2,0,0,2)
13. Daniel Nermark - 12+1 (3,2,2,1,2,2*)
14. Artur Czaja - 1+1 (1*,0,-)
15. Marcel Kajzer - 5+2 (2,2*,1*,0)
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Zbigniew Wojciechowski: Chciałbym przede wszystkim pogratulować Darkowi Sprawce, że w tak trudnym okresie spełnił oczekiwania kibiców, sponsorów i moje. To ja zaproponowałem go na to stanowisko i gwarantowałem za niego. W tej chwili nie ma potrzeby zmiany zarządu.
Cały wywiad: http://www.kurierlubelski.pl/sport/4634 ... ,id,t.html
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
A dasz sobie cokolwiek uciąć, że będący w optymalnej formie Baran byłby skazany na porażkę przeciwko tym zawodnikom, szczególnie w Lublinie? Bo ja nie.BR pisze:Torsen pisze:Jeśli przez lekkomyślne (?) odwołanie tych zawodów straciliśmy możliwość pogadania z P.K. o kontrakcie na przyszły rok, a przede wszystkim zobaczenia go na tle np. Barana - to chyba tak. Ale nie będę się upierał, tym bardziej, że nie mam pojęcia o tym, czy odwołanie tych zawodów było lekkomyślne. Skoro jednak nie wiadomo, to może warto dociekać.
mi wystarczy, że się pokazał w niedziele na tle Jabłońskiego, Nichollsa, Szczepaniaka itp.:
Karlsson byłby miernikiem dla Barana. Przyjazd Karlssona nie służyłby więc sprawdzeniu, czy on sam się nadaje, bo to wiadomo nie od dziś, tylko porównaniu naszych najlepszych zawodników do kogoś, kogo można uznać za top pierwszej ligi.
Co do wypowiedzi Pana Wojciechowskiego na temat składu zarządu, to pozwolę sobie zauważyć, że skoro sam przyznaje, że rekomendował D. Sprawkę na prezesa, to nic dziwnego, że będzie go bronił, choćby nie wiem co.
Obrazem organizacji klubu jest ostatni turniej, będący kompletną, totalną kompromitacją. Awans to tylko wynik sportowy, stanowiący splot bardzo wielu różnych okoliczności, na które wpływ zarządu był marginalny bądź żaden. Moim zdaniem jedyną decyzją zarządu, która zrobiła pozytywną różnicę, było zatrudnienie trenera Dzikowskiego, z czego i tak można i należy zrobić zarzut, że doszło do tego tak późno, co najmniej o jedną kolejkę za późno.
Pozostałe działania, w szczególności na polu kontaktu ze sponsorami - jeżeli prawdą jest to, co się czyta, czyli że starzy odchodzą, a nowi nie przychodzą, a za mniejsze stawki się dziękuje - należy ocenić jednoznacznie negatywnie. A przecież to właśnie należy do podstawowych obowiązków zarządu klubu sportowego. Za wynik sportowy odpowiada trener i zawodnicy, a nie zarząd. Nie powinien więc zarząd chować się za awansem jako parawanem dla własnych błędów.
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Z. Wojciechowski
broni Sprawkę proste to jego człowiek a dlaczego nic nie wspomina o P Adamczuku co ten człowiek robi w klubie bo chyba nawet nie robi dobrego wrażenia i ciekaw jestem kto płaci temu panu pensję i jakie ten pan ma obowiązki w klubie ?????
czy jest ktoś w stanie to wyjaśnić 
broni Sprawkę proste to jego człowiek a dlaczego nic nie wspomina o P Adamczuku co ten człowiek robi w klubie bo chyba nawet nie robi dobrego wrażenia i ciekaw jestem kto płaci temu panu pensję i jakie ten pan ma obowiązki w klubie ?????
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
tego to nawet najstarsi gorale nie wiedza
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Torsen pisze:... Pozostałe działania, w szczególności na polu kontaktu ze sponsorami - jeżeli prawdą jest to, co się czyta, czyli że starzy odchodzą, a nowi nie przychodzą, a za mniejsze stawki się dziękuje - należy ocenić jednoznacznie negatywnie...
Czyli rozumiem, że Ty jakbyś był prezesem, to brałbyś co dają?
Nawet dziwki mają swoje stawki... kto (ze sponsorów) miałby ten klub szanować, jeśli sam siebie by nie szanował?
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
No oczywiscie ze bym bral co daja. Jak w kasie brak pieniedzy to kazdy grosz jest przydatny.
Tylko zrobilbym to na zasadzie: firma x placi np. za bycie sponsorem biegu + wyczytywanie przez spikera 1000zł. Jesli przychodzi firma y i chce dac polowe to mowie, ze za tyle moze byc jedynie wyczytana przez spikera, bo nie moge krzywdzic dotychczasowych sponsorow w taki sposob ze za ta sama promocje jeden placi wiecej a drugi mniej.
Stawiam sprawe uczciwie i albo sie dogadujemy albo nie.
Nie robie jednak tak, ze informuje potencjalnego sponsora ze za tak mala kase nie mam dla niego zadnej opcji reklamy. Zawsze, podkreslam zawsze mu cos znajde do zaoferowania. Chociazby z tego wzgledu ze dzis ten sponsor moze miec lub chciec dac np. tylko 100zl, ale za rok moze miec lub chciec dac 100tys. bo mu sie wspolpraca spodoba. Przy obecnym podejsciu ten sponsor nie wroci juz nigdy.
U nas takiego podejscia o jakim pisalem wyzej nie ma i to jest najwiekszy zarzut do prezesa/dyrektora.
Przychodzi sponsor mówi ze chce dac tyle i tyle i slyszy ze za tak niska stawke nie ma o czym i z kim gadac.
Dla mnie to skandal i tyle.
Tylko zrobilbym to na zasadzie: firma x placi np. za bycie sponsorem biegu + wyczytywanie przez spikera 1000zł. Jesli przychodzi firma y i chce dac polowe to mowie, ze za tyle moze byc jedynie wyczytana przez spikera, bo nie moge krzywdzic dotychczasowych sponsorow w taki sposob ze za ta sama promocje jeden placi wiecej a drugi mniej.
Stawiam sprawe uczciwie i albo sie dogadujemy albo nie.
Nie robie jednak tak, ze informuje potencjalnego sponsora ze za tak mala kase nie mam dla niego zadnej opcji reklamy. Zawsze, podkreslam zawsze mu cos znajde do zaoferowania. Chociazby z tego wzgledu ze dzis ten sponsor moze miec lub chciec dac np. tylko 100zl, ale za rok moze miec lub chciec dac 100tys. bo mu sie wspolpraca spodoba. Przy obecnym podejsciu ten sponsor nie wroci juz nigdy.
U nas takiego podejscia o jakim pisalem wyzej nie ma i to jest najwiekszy zarzut do prezesa/dyrektora.
Przychodzi sponsor mówi ze chce dac tyle i tyle i slyszy ze za tak niska stawke nie ma o czym i z kim gadac.
Dla mnie to skandal i tyle.
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
No dobra, to teraz wyobraź sobie sytuację, że sponsor X przychodzi, daje 1000 i dostaje logo w programie (wyczytywanie przez spikera to moim zdaniem najlepsza forma reklamy na tym stadionie, więc za 1000 - zapomnij). Po chwili przychodzi sponsor Y i mówi, że chce dać 100 zł i też dostaje logo. Sponsor Y opowiada o tym koledze Z, który zna również sponsora X i jego historię. Zaraz po spotkaniu z Y dzwoni do tamtego, żeby powiedzieć mu jaką politykę przyjął klub, sponsor X odpowiada mu "to ch.. im w d..., niech sp....) i na tym się kończy ich współpraca.
Nie rozumiecie tego, że jeśli z tych reklam na stadionie nie zrobi się atrakcyjnej oferty, która kosztuje określoną kwotę i nie jest dla każdego, to sponsorzy będą właśnie przynosić do klubu 100 zł. Dzięki takiej polityce klub mógłby dużo więcej stracić, niż zyskać.
Mikas - przypominam, że Sprawka zakończył sezon na plusie a w kasie nie brakuje pieniędzy.
Nie rozumiecie tego, że jeśli z tych reklam na stadionie nie zrobi się atrakcyjnej oferty, która kosztuje określoną kwotę i nie jest dla każdego, to sponsorzy będą właśnie przynosić do klubu 100 zł. Dzięki takiej polityce klub mógłby dużo więcej stracić, niż zyskać.
Mikas - przypominam, że Sprawka zakończył sezon na plusie a w kasie nie brakuje pieniędzy.
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Tylko zrobilbym to na zasadzie: firma x placi np. za bycie sponsorem biegu + wyczytywanie przez spikera 1000zł. Jesli przychodzi firma y i chce dac polowe to mowie, ze za tyle moze byc jedynie wyczytana przez spikera, bo nie moge krzywdzic dotychczasowych sponsorow w taki sposob ze za ta sama promocje jeden placi wiecej a drugi mniej.
No dobra, to teraz wyobraź sobie sytuację, że sponsor X przychodzi, daje 1000 i dostaje logo w programie (wyczytywanie przez spikera to moim zdaniem najlepsza forma reklamy na tym stadionie, więc za 1000 - zapomnij). Po chwili przychodzi sponsor Y i mówi, że chce dać 100 zł i też dostaje logo. Sponsor Y opowiada o tym koledze Z,(...)
Czy czytanie ze zrozumieniem jest tak maksymalnie trudne, żeby nie zrozumieć prostego tekstu?
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
