TZ SIPMA LUBLIN - KM OSTRÓW WLKP 56:34

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#401 Postautor: $korzen$ » 3 maja 2004, o 21:40

Radek KMO pisze:
toni pisze:
Radek KMO pisze:Dym - ja nie wiem co sie z tym chlopakiem dzieje , dobry psycholog mu sie przyda :roll:


Nie psycholog a SPRZET bo to na czym on jezdzi (nie nazwe tego motocyklem) to jest smiech na sali !. Pol stadionu sie z niego smialo.
Wracajac do meczu gydby nie ogor ktory tez nic kapitalnego nie pokazal wialo by nuda. Ogor mimo wielkich sukcesow dzis dal sie objechac Piszczowi i Karlssonowi jak amator. Niezle zaprezentowal sie Ferjan, walczyl na calym torze i sprzet calkiem niezly. Dym to juz napisalem wyzej smiech na sali. Pietrzyk tez poza jednym wygranym biegiem NIC nie pokazal, widac nic w tej e-lidze sie nie nauczyl. Brawo dla FC za oprawe ! wszystko wygladalo naprawde swietnie. Piszcz to cos kapitalnego
byl nie do ugryzienia a walke z Jedrzejakiem wszyscy chyba zapamietamy na kilka dobych lat :P . Knapp tez bardzo dobrze zwazajac ze jezdzi z Karlssonem. Szwed jak zwykle bardzo dobrze chodz mogly czasem pojechac zespolowa bo z Gdanskiem juz tak latwo nie bedzie i trzeba bedzie sobie na tore pomagac. Frankow dla mnie cienizna, ten nowy silnik ma wolniejszy niz poprzedni. Wogole zero jakiejs woli walki z jego strony, widac u niego brak objezdzenia na naszym torze. Jelen pierwsze 2 wystepy dobre pozniej tak jak ostatnio czyli padaka. SLedz mial podobno cholerne problemy z motocyklami, ale uwazam ze to blad przy pracy. Brawo dla Dawida, beda z niego ludzie. Ogolnie bylo bardzo fajnie i chcialem zaznaczyc ze bylo wiecej kibicow niz na inauguracji i gdyby nie zasrane chmury bylo by pewnie jeszcze i wiecej, widac ze jest glod na zuzel. Smieszny byl ten "tanczacy" goscio ktory zbieral czesci po petardach z toru, ile to on wrzutow nazbieral za swoje ruchy :D ?

Zenon
Posty: 15
Rejestracja: 14 kwietnia 2004, o 19:01
Lokalizacja: Lublin

#402 Postautor: Zenon » 3 maja 2004, o 21:40

ludzie nie rozbrajajcie mnie...jak to Karlsson nie umie jezdzic w parze? taki doswiadczony zawodnik i w parze nie umie jezdzic? zrobcie miedzynarodowy konkurs jazdy parami i wstawcie Karlssona z Maxem albo Rickardssonem. I wtedy zobaczycie ze potrafi. A jak nie potrafi to niech tylko po zawodach indywidualnych jezdzi. U nas w lidze to gna do mety jak szalony, głowe mu z szyja chyba usztywnili, nawet sie nie obejrzy. Dobrze, ze Knapp kulturalny jest, bo za te Karlssona odjazdy to ja bym mu "piatki" po biegu nie przybil tylko machnal reka za taka wspolprace. Za bonusy u nas nie placa albo tylko jakies grosze, bo naprawde tego nie rozumiem. A moze jakas specjalna premia za pobicie rekordu Kołodzieja???
Jakos mi dzis pamiec szwankuje, ale moze ktos laskawie mi przypomni czy byl jakis obcokrajowiec u nas, ktory jezdzil zespolowo jak Peter K.?

studenciak_22
Posty: 37
Rejestracja: 25 marca 2004, o 22:07
Lokalizacja: lublin

#404 Postautor: studenciak_22 » 3 maja 2004, o 21:50

Ekstra, super itp. itd. tylko jakieś pieprzone gnoje zepsóły mi wieczór bo wyłamali mi zamek w samochodzie i nic nie ukradli (jak któryś to czyta to jak masz zamiar zepsuć tylko zamek to amator z ciebie i wal się na pysk i dzięki za wspaniałomyślność że oszczęsziłeś mi radio cwelu jeden :evil: :evil: i jak bym ciebie złapał to nogi z dupy bym ci wyrwał psia harmonijo jedna ) i przyjedź na mzecz samochodem ku..a mać!!!!! a co do Gdańska to panowie jakieś nadzieje macie bo ja nie :cry: ale byłoby fajnie gdyby.
ps. siedziałem z kumplem z Ostrowa w ich sektorze i takie dwie dziewczyny fajnie się denerwowały jak jakiś brzdąć tą wielką flagę i deptał ale brzdąc zasuwał, a jego ojcec to olał ale wstyd panie wstyd.
psII wydaje mi sie że tor to przygotowywuje się przed meczem a nie w czasie meczu wstyd panowie organizatorzy i żadne wytłumaczenie tego nie tłumaczy (panie trenerze i panie prezesie i panie kierowniku itp itd to wy ze stanem tory to na bierząco powinniście być chyba co??? ) może ktoś pomyśli że się czepiam ale to przez tych gnoji (na pohybel)

Radek KMO
Posty: 18
Rejestracja: 20 kwietnia 2004, o 13:31
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

#405 Postautor: Radek KMO » 3 maja 2004, o 21:54

Przestancie porownywac Jedrzejaka i Piszcza majac w perspektywie rewanz na Ostrowskim torze na ktorym zaden zawodnik W Polssce nie czuje sie tak jak Jedrzejak. Moim zdaniem Ogór jest o klase lepszy do Piszcza - przypadkiem nie zdobywa sie medalu IMP. Jezeli Piszcz zrobi 12 pkt w Ostrowie to bedzie jak na niego spory wynik.
KMO !!

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#406 Postautor: maestro76 » 3 maja 2004, o 21:56

witam,mecz super-dla calej lubelskiej druzyny-szacunek
pozdr
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#407 Postautor: Kubbas » 3 maja 2004, o 21:57

Radek KMO pisze:...W Polssce nie czuje sie tak jak Jedrzejak. Moim zdaniem Ogór jest o klase lepszy do Piszcza - przypadkiem nie zdobywa sie medalu IMP. Jezeli Piszcz zrobi 12 pkt w Ostrowie to bedzie jak na niego spory wynik.

A czy ktos mowi ze Jedrzejak jest cienki ?
Wrecz przeciwnie , jako jedyny z waszych nawiazal dzis walke (dzieki niemu byly zawaliste emocje)
Ale nie da ukryc tego ze dzisiaj Piszcz byl od niego lepszy. A jak bedzie w ostrowie? - pewnie z korzyscia dla Jedrzejaka.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#408 Postautor: Shack » 3 maja 2004, o 22:10


Awatar użytkownika
ozzyman
Posty: 139
Rejestracja: 15 czerwca 2003, o 08:54
Lokalizacja: Lublin

#409 Postautor: ozzyman » 3 maja 2004, o 22:16

Ostrów miał szczęscie, że Darkowi motocykle padły bo nie wyszliby z 30.Co do jazdy zespołowej Karlssona to chciałbym zauważyc, iż w większości biegów Grzesiek zdobywał miejsca za Szwedem po mijankach na torze,raz nawet z ostatniego miejsca.Więc w jaki sposób Peter miał na niego czekać?

Zenon
Posty: 15
Rejestracja: 14 kwietnia 2004, o 19:01
Lokalizacja: Lublin

#410 Postautor: Zenon » 3 maja 2004, o 22:24

Ozzy, slyszales o jezdzie taktycznej? zobacz jak jezdza Gollobowie albo sam Tomek z mlodym Rempala i nie zadawaj glupich pytan. Na partnera z dryzuny mozna poczekac, mozna przyblokowac rywala, jesli ma sie tylko troche umiejetnosci, szybki sprzet i dobre checi. Tych ostatnich u Karlssona najwidoczniej brak...

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#411 Postautor: meesha » 3 maja 2004, o 23:34

Nie to że bym był wielkim fanem Karlssona, ale wy już chyba nie macie się czego czepić... Przecież na 4 starty pary Karlsson-Knap 3 zakończyły się wynikiem 5:1 a jeden 4:2 więc czy coś złego się stało???. Żeby robić takie numery jak Gollobowie to trzeba być... braćmi :D A przy dzisiejszym stanie toru jazda parą mogłaby się kończyć tak jak sytuacja ze Śledziem i Jeleniewskim. I chyba wtedy byłoby gorzej. JAka jest gwarancja, że na takich dziurach nie wyrzyci zawodnika jadącego od wewnętrznej i nie wpadnie on w ten sposób na kolegę z pary??? Pozwólcie, że pytanie pozostawię bez odpowiedzi, bo ta jest dziecinnie prosta...

Gratulacje dla CAŁEJ drużyny za dzisiejszy mecz
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

sledzio