Żużlowe różności

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#9751 Postautor: Sztyvny » 14 maja 2012, o 19:05

Oczywiscie, ze chodzilo o bonus. A co za tym idzie, o realna przewage w kontekscie walki, o tytul mistrza kraju.

Mnie tam zachowanie Gorzowiakow nie dziwi.
Zaproponowali odwolania spotkania w momencie, gdy info o Lee bylo juz jasne (po 7 biegu), ale tez nie wypaczajacym w zaden sposob sportowej rywalizacji (mecz nie bylby zaliczony i zostalby powtorzony). Zielonka odmowila, z prostej przyczyny - chcieli pojechac taktyka w 8 biegu i zakonczyc mecz takim wynikiem, ktory gwarantowal im jak najmniejsze straty.

Cala pozniejsza szopka to nic innego, jak proba ugrania wyniku. I tak jak napisalem - najmniejsza w tym wina Gorzowa. Byli o wiele lepsi i niby dlaczego mieliby zostac pokrzywdzeni strata kolejnych 7 wyscigow, a w efekcie byc moze i PEWNEGO bonusa? Bo Zielonce sie odechcialo nagle jechac, pomimo tego, ze chwile wczesniej prosba o odwolanie (nie zakonczenie) spotkania padla i zostal zignorowana?

Wystarczy obejrzec transmisje - kierownik Zielonej zadaje pytanie "czemu sedzia chcial odwolac po 7 biegu". Pozniej kierownik Gorzowa mowi wprost, ze proponowal przerwanie po 7 biegu, ale odmowiono. Sprawa jest jasna i czarno na bialym widac, kto probuje ugrac wynik, a kto sie przed tym broni.
Juz nie wspominajac tekstu kierownika druzyny z Zielonej, ktory wprost powiedzial "Ja juz przed pierwszym biegiem wiedzialem, ze on nie zyje". No sorry...


Z kolei na osobny komentarz zasluguja kolesie w studiu komentatorskim (bo dziennikarzami sportowymi trudno ich nazywac). Nie chodzi o odmowienie prowadzenia spikerki, ale o to, ze w momencie gdy Wojaczek poszedl skonsultowac sie z przedstawicielami druzyn, ci panowie juz podjeli decyzje, ze jedynym wyjsciem jest zakonczenie spotkania. A potem konsekwentnie dorzucali swoje "szlachetne oburzenie" i automatycznie stawiali w negatywnym swietle fakt, ze ktos w ogole moze chciec jechac dalej.
Na szczescie w pewnym momencie zamilkli, wiec mozna bylo posluchac komentarzy z parkingu i samemu ocenic, kto i co powiedzial i jak to naprawde wygladalo.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#9752 Postautor: Torsen » 14 maja 2012, o 19:20

Chodzi o to, że istnieją sytuacje, w których, przy pewnym poziomie wrażliwości, punkty, bonusy, rezerwy taktyczne i generalnie cała ta zabawa powinny stracić na znaczeniu. W tym wypadku nie straciły ani na jotę. Chyba już lepiej by było, gdyby po prostu pojechano do końca, zgodnie z prezentowaną wrażliwością, zamiast próbować coś ugrać zasłaniając się emocjami, których w rzeczywistości się nie odczuwało.
Tak jak powiedziałem - podczas całego zamieszania w parkingu nawet raz nie padło imię Richardsona, rzęsiście za to leciały bluzgi oraz knowania co do sposobów wymanewrowania przeciwnika i sędziego. Więc o czym tu w ogóle mowa.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#9753 Postautor: Sztyvny » 14 maja 2012, o 19:41

Chyba już lepiej by było, gdyby po prostu pojechano do końca, zgodnie z prezentowaną wrażliwością, zamiast próbować coś ugrać zasłaniając się emocjami, których w rzeczywistości się nie odczuwało.


Zdecydowanie tak. Albo przerwac po 7 biegu i nie tworzyc niezdrowej sytuacji. Problem w tym, ze w obu przypadkach odmowili Zielonogorzanie.

Awatar użytkownika
zycho
Junior
Posty: 492
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 16:44
Lokalizacja: W-wa/Lublin

Re: Żużlowe różności

#9754 Postautor: zycho » 14 maja 2012, o 20:13


rb83
Posty: 7
Rejestracja: 24 marca 2010, o 12:41

Re: Żużlowe różności

#9755 Postautor: rb83 » 15 maja 2012, o 12:35

Wywiad z K. Cegielskim, ktory sensownie odpowiada na czesto pojawiajace sie pytania po smierci Lee.

http://www.sport.pl/sport-wroclaw/1,123 ... erzyc.html

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Żużlowe różności

#9756 Postautor: kibicLBN » 15 maja 2012, o 15:57

Sugerowanie że Lee umarł przez spreparowanie toru we Wrocławiu jest równie odrażające co lubuskie derby. :?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#9757 Postautor: meesha » 15 maja 2012, o 15:59

O "spreparowaniu" mowy być nie może, ale że na wyjściu z pierwszego łuku były wyrwy i koleiny, z którymi sobie wielu zawodników nie radziło (na czele z latającym tego dnia po torze Walaskiem) to jest fakt. I nikt z tym nic przez cały mecz nie zrobił...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Żużlowe różności

#9758 Postautor: kibicLBN » 15 maja 2012, o 16:02

Ale czy Twoim zdaniem, ten wywiad nie został przeprowadzony w celu odnalezienia sensacji i wskazania kogoś kto się do tego przyczynił, albo narażał zdrowie/życie zawodników?
Dla mnie postawa dziennikarza jest zatrważająca i przypomina tą sytuację po próbie samobójczej prokuratora wojskowego, kiedy to wszyscy chwycili za kamery a żaden nie chciał pomóc...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#9759 Postautor: meesha » 15 maja 2012, o 16:05

Nie mam takiego odczucia po jego przeczytaniu.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Żużlowe różności

#9760 Postautor: Hans » 15 maja 2012, o 16:07

Przecież podczas meczu 3 maja, z Gorzowem, tor wrocławski był równy jak stół. Pamiętam, że nawet komentatorzy nie dowierzali.
Warto zwrócić uwagę jak dużo padało przed meczem... Pogoda diametralnie w Polsce uległa pogorszeniu. To był po prostu splot niefortunnych zdarzeń, której ofiarą padł Lee...

We wczorajszym teleekspresie zakomunikowano, iż Lee zmarł w wyniku obrażeń po uderzeniu w... betonową bandę :?

Ktoś szuka na siłę sensacji?

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#9761 Postautor: meesha » 15 maja 2012, o 16:14

Raczej ktoś mówi/pisze bez pojęcia. Normalne w przypadku dziennikarzy, którzy na co dzień nie mają do czynienia z jakimś tematem, a ktoś im nagle każe zrobić jakiś materiał o żużlu na przykład...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Żużlowe różności

#9762 Postautor: Davv » 16 maja 2012, o 11:15

Dam tu tak w odniesieniu do lubuskich Żenua Derbi.

KLIK KLIK

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Żużlowe różności

#9763 Postautor: grzesieck » 21 maja 2012, o 01:02

http://www.youtube.com/watch?v=cDaVe78W ... re=related

wie ktos moze kiedy i miedzy jakimi zawodnikami mialy miejsce te cztery pierwsze sytuacje z klipu? szczegolnie ta pierwsza i czwarta mnie interesuje, bo jednak rzadko oglada sie bokserskie pojedynki miedzy zuzlowcami, no i ciekawe co tam sie dzialo przy sytuacji nr 3, bo wyglada to jakby obsluga zawodow znecala sie nad jednym z zawodnikow ;)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59