Oprawa i doping na meczach
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Oprawa i doping na meczach
Popieram meeshę. Mario dodaje kolorytu tym nudnym, jak flaki z olejem, meczom w Lublinie (są wyjątki oczywiście). Czasami przesadza (np. szkocja 4 razy w meczu), ale w porównaniu do spikerów z innych stadionów to jest w ścisłej czołówce 
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Oprawa i doping na meczach
Misionis pisze:(...)jeśli nie nagłaśniają, to bębniarz musi mieć niezłe uderzenie:)
Nie no beben obsluguje ekipa mocnego lniecia, wiec to nie kwestia uderzenia
Moze temu bebniarzowi, za przeproszeniem, nie gnie sie pala. W przypadku lubelskiego bebna calkiem spora energia idzie w "kija". To raz. Dwa - totalnie dywagujac, moze to kwestia naciagow, w koncu sa "niewiadomojakiejfirmy" i sa w pokryte (techniki nie znam) farba. Swoje robi pozycja ciala.
A tak inna sciezka myslowa:
http://sklep-kibica.com/bebny.php
Czyli kociol
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2012, o 00:24 przez sadychor, łącznie zmieniany 1 raz.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Oprawa i doping na meczach
Torsen pisze:zieeeeew
Czy dla Jaśnie Pana uruchomić funkcję ignorowania wątków na forum?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
Popatrz na godzine, to pewnie dlatego 
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Oprawa i doping na meczach
Z takim kotłem to raczej do filharmonii można iść:)
Re: Oprawa i doping na meczach
Tylko nie mow, ze go ogladales, poniewaz przed chwila naprawilem linka

Poza tym, prowadzic doping w filharmonii
Tego jeszcze nie widzialem...
Poza tym, prowadzic doping w filharmonii
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Oprawa i doping na meczach
poradziłem sobie z tym linkiem sam:)
Re: Oprawa i doping na meczach
Ani mi się ważmeesha pisze:Torsen pisze:zieeeeew
Czy dla Jaśnie Pana uruchomić funkcję ignorowania wątków na forum?
Re: Oprawa i doping na meczach
I tak nie mam takiej "wadzy". Poza tym i tak nie musiałbyś tego robić, miałbyś jedynie mozliwość w razie czego...
Tak sobie tylko zapytałem dla podtrzymania konwersacji
Tak sobie tylko zapytałem dla podtrzymania konwersacji
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
a może rozwiązać problem dopingu poprzez połączenie z Mariuszem Stypułą przez jakis mikrofon z Gelem czy z kimś innym który bedzie prowadził doping( jakby Gela nie było), zeby mowil kiedy ma byc szkocja. co myslicie o tym??
Re: Oprawa i doping na meczach
Apocalips pisze:Popieram meeshę. Mario dodaje kolorytu tym nudnym, jak flaki z olejem, meczom w Lublinie (są wyjątki oczywiście). Czasami przesadza (np. szkocja 4 razy w meczu), ale w porównaniu do spikerów z innych stadionów to jest w ścisłej czołówce
Zgadzam sie z tym w 100%, tylko jak dla mnie to za duzo czasem festynowego folkloru sie robi. Ale moze ludziom sie podoba, w koncu na festynach zazwyczaj jest dobra frekwencja.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Oprawa i doping na meczach
Pułkownik, zobaczymy czy Teżetomaniak umieści Cię z stopce 
Każdemu jego Everest...