Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Dziś nad ranem też dobrze spełniał swoją podstawową funkcję, bo za ciepło to nie było 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Agg pisze:Mnie to ciekawi czy kibice z Gniezna by tak "przyjaźni" byli jak byśmy ten awans wygrali, nawet nie chce sobie tego wyobrażać, myślę ze nikt by nam wtedy nie pomógł, nie mieli byśmy pewnie nawet czy wrócić do Lbn, byli tak święcie przekonani o awansie że jakby coś poszło nie tak to nie gnali by na rynek tylko na nasz sektor.
otototototo
METHANOL ADVENTURE TEAM
-
ziemek
- Posty: 12
- Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:41
- Lokalizacja: Lublin Dziesiąta/Kraków RCJ 2. strona
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
meesha pisze:No forum służy wyrażaniu opinii. Czego się zatem spodziewasz?
Położyłem w ten sposób nacisk na swoją opinię nt. Twojej opinii.
meesha pisze:Jeżdżę po tej Polsce i Europie za naszymi chłopakami od prawie 10 lat i już co nieco widziałem i przeżyłem. Dzielę się po prostu doświadczeniem. Tez bym sobie życzył pokoju na świecie (może powinienem wystartować w wyborach miss? :p) i w ogóle love, peace and unity, mało tego, mam znajomych w wieeeelu żużlowych ośrodkach z którymi się zawsze piwka chętnie napiję, ale nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych. Niestety nie żyjemy w świecie idealnym więc warto jednak chwilę refleksji na to poświęcić...
Po pierwsze primo, jesteś zajebisty, gratulacje.
Po drugie primo i ultimo, "nie mieszając dwóch różnych systemów walutowych" odróżniam sytuację, w której jest fajnie i przyjaźnie od tej, kiedy jest wrogo i w tej pierwszej nie widzę nic złego w wymianie szalików, tak jak piłkarze po meczu wymieniają się koszulkami. Być może kiedyś gdzieś spotkamy kogoś kto powie: "Przyjechała do nas fajna ekipa z Lublina, drużyna walczyła do końca i przegrała, ale ich kibice nawet po meczu głośno dopingowali, fajnie się z nami przywitali i pożegnali a także wymienili się z nami szalikami, dobrze byłoby się kiedyś z nimi spotkać na piwku, by mieć znajomych w kolejnym żużlowym ośrodku". Warto poświęcić na to chwilę refleksji.
Agg pisze:Mnie to ciekawi czy kibice z Gniezna by tak "przyjaźni" byli jak byśmy ten awans wygrali, nawet nie chce sobie tego wyobrażać, myślę ze nikt by nam wtedy nie pomógł, nie mieli byśmy pewnie nawet czy wrócić do Lbn, byli tak święcie przekonani o awansie że jakby coś poszło nie tak to nie gnali by na rynek tylko na nasz sektor.
Gdybologia mnie nie zajmuje.
Agg pisze:Więc doszukiwanie się "zgód" jest troszkę nie na miejscu.
Być może, natomiast traktowanie drugiego człowieka przyjaźnie w sytuacji, gdy ten zachowuje się przyjaźnie, jak najbardziej tak.
Agg pisze:A co do wymiany szalikami to dla mnie osobiście błazenada, jeśli ktoś kolekcjonuje czy coś przecież nie ma problemu sobie kupić na wyjeździe czy przez internet, a nie na każdym wyjeżdzie oddawać swój w zamian za inny i mówić o zgodach.
Na każdym wyjeździe faktycznie byłoby to trudne, natomiast na ostatnim wyjeździe w sezonie już nie jest to aż takie halo. O zgodach nic nie słyszałem. Widziałem tylko przyjaźnie nastawionych kibiców Startu.
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Nie chce mi się grzebać w regulaminie...
Dlaczego w 14 biegu Start dokonał 2 zmian (jeden Fajfer za Nichollsa, drugi za Lindbacka), skoro rezerwowym jest jeden junior ? Jedna była zmiana zwykła, a druga ... ?
Wymiana szalików i paradowanie w innych barwach niż żółto-biało-niebieskie w naszym sektorze to błazenada do kwadratu. Można się z godnym przeciwnikiem napić piwa, pogadać, przybić piątkę. Ale barwy, które zakładam w dniu meczowym to nie jest żaden suwenir, którym się można wymieniać, tylko nietykalna świętość.
Peace.
Dlaczego w 14 biegu Start dokonał 2 zmian (jeden Fajfer za Nichollsa, drugi za Lindbacka), skoro rezerwowym jest jeden junior ? Jedna była zmiana zwykła, a druga ... ?
Wymiana szalików i paradowanie w innych barwach niż żółto-biało-niebieskie w naszym sektorze to błazenada do kwadratu. Można się z godnym przeciwnikiem napić piwa, pogadać, przybić piątkę. Ale barwy, które zakładam w dniu meczowym to nie jest żaden suwenir, którym się można wymieniać, tylko nietykalna świętość.
Peace.
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Ge(L)o pisze:Nie chce mi się grzebać w regulaminie...
Dlaczego w 14 biegu Start dokonał 2 zmian (jeden Fajfer za Nichollsa, drugi za Lindbacka), skoro rezerwowym jest jeden junior ? Jedna była zmiana zwykła, a druga ... ?
Obie zwykłe...
Art. 769.
1. Podczas zawodów można użyć następujących rodzajów rezerwy:
1) rezerwa zwykła, którą stanowią zawodnicy z numerami startowymi 6, 7
oraz 14, 15 i której można użyć w biegach II - XV,
ziemek pisze:Po pierwsze primo, jesteś zajebisty, gratulacje.
No i po co te złośliwości
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
ziemek pisze:Po drugie primo i ultimo, "nie mieszając dwóch różnych systemów walutowych" odróżniam sytuację, w której jest fajnie i przyjaźnie od tej, kiedy jest wrogo i w tej pierwszej nie widzę nic złego w wymianie szalików, tak jak piłkarze po meczu wymieniają się koszulkami. Być może kiedyś gdzieś spotkamy kogoś kto powie: "Przyjechała do nas fajna ekipa z Lublina, drużyna walczyła do końca i przegrała, ale ich kibice nawet po meczu głośno dopingowali, fajnie się z nami przywitali i pożegnali a także wymienili się z nami szalikami, dobrze byłoby się kiedyś z nimi spotkać na piwku, by mieć znajomych w kolejnym żużlowym ośrodku". Warto poświęcić na to chwilę refleksji.
A nie wystarczyłoby, żeby ten ktoś powiedział: "Przyjechała do nas fajna ekipa z Lublina, drużyna walczyła do końca i przegrała, ale ich kibice nawet po meczu głośno dopingowali, fajnie się z nami przywitali i pożegnali, dobrze byłoby się kiedyś z nimi spotkać na piwku, by mieć znajomych w kolejnym żużlowym ośrodku"?
Wg Ciebie to, że kibice druzyny przeciwnej są przyjaźnie nastawieni to powód, żeby oddawać im szalik w barwach klubu, któremu kibicujesz?
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Paoolina pisze:A nie wystarczyłoby, żeby ten ktoś powiedział:
No mnie to wystarcza. I przyznam się, że z niekłamaną radością czytam opinie gnieźnieńskich kibiców wyrażane na temat naszej wesołej gromadki wizytującej wczoraj ich piastowski gród
I generalnie możemy sobie tak debatować bez końca. Część osób po prostu rozumie gdzie jest ta granica, a część musi się chyba dopiero przekonać kiedyś sama. Nawet w takim Krośnie, z którym mamy przyjazne stosunki od lat i czujemy się prawie jak u siebie zdarzały się akcje, że ktoś tracił szalik, albo że musieliśmy się oddalić z rynku na "prośbę" połączonych sił miejscowych i tarnowskich kibiców piłki kopanej. Naprawdę żartów z tym nie ma.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
jestem pewien że 90 % osób szalikami na "trzeźwo" by się nie wymieniła
A co do toru, to nie ma co zwalać na to że nie był taki sam na całej dłogości, dziurawy itd. Gniezno był od nas lepsze bez dwóch zdań.
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Ja nie zwalam. Pewnie, że Gniezno było lepsze. Chodzi mi tylko o uwypuklenie pewnej tendencji. U nas jak przyjeżdza ekipa gości to od razu z nastawieniem, że tor jest zły i z żądaniami do sędziego, żeby go ubijać, wałować itd. My jak jedziemy na wyjazd to... jedziemy
Nikt z ekipy nie robi szopek, że tor taki czy śmaki i walczą na tym co mają. Bo w końcu gospodarz może sobie tak przygotować tor jak mu - w ramach regulaminu - pasuje. Więc niech się wreszcie odwalą wszyscy od naszej lubelskiej plastelinki bo ona wbrew pozorom jest bardziej regulaminowa (taka sama wszędzie na torze) niż ten grudziądzki* beton. Ot co 
EDIT - * "gnieźnieński" miało być, ale w sumie co za różnica :]
EDIT - * "gnieźnieński" miało być, ale w sumie co za różnica :]
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
I ta wielka radość usłyszeć przez telefon w drodze powrotnej od znajomego z Gniezna, świętującego właśnie na rynku awans słowa "Ale Wy macie zaje**..fajnych kibiców w Lublinie! Ku**..cze chciałbym, aby tacy byli u mnie w Gnieźnie".
Sprawa odnosi się oczywiście do kwestii dopingu przed, w trakcie i po mecz, bo to że zachowywaliśmy się kulturalnie to akurat nie trudno było zauważyć. Troszkę zdziwienie, bo chłopak też trochę już w tym sporcie siedzi i z tymi ludźmi też już nie jedno przeżył
Znaczy się była moc, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdowaliśmy
Zaraz ktoś napiszę, "Eee tam, pewnie był pijany". I rzecz jasna po awansie na pewno z alkoholem obcował, ale przecież to wtedy ludzie są najbardziej rozmowni i szczerzy
Super sprawa, że są ludzie, którzy doceniają i szanują.

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Paoolina pisze:to powód, żeby oddawać im szalik w barwach klubu, któremu kibicujesz?
Jak ktoś chce to może oddać nie tylko szalik ale i rękawiczki. Jego własność i nikomu nic do tego
PS. Czemu nikt nie nosi spodni w barwach klubowych?
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
To nie USA
Meczyk spoko. Nie potrzebnie poszedłem po piwo po 4 biegu i los chciał od tego momentu waliło się wszystko
A takie rzeczy jak śpiewanie przed mecz Start i Motor to tylko się ośmieszyliście
Takie rzeczy w inny sposób się załatwia, a nie włazicie im w tyłek tak po prostu 
Meczyk spoko. Nie potrzebnie poszedłem po piwo po 4 biegu i los chciał od tego momentu waliło się wszystko
A takie rzeczy jak śpiewanie przed mecz Start i Motor to tylko się ośmieszyliście