TŻ Lublin - Stal Gorzów 48:42

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#201 Postautor: Ar2rB » 13 czerwca 2004, o 20:26

A ja byłem i mogę conieco napisac :). Meczyk super. Nie trzymam w napięciu do konca zawodów tak jak w meczu z Grudziądzem ;). Wszystko rozstrzygnęło sie na 3 biegi przed końcem. Własciwie zero sytuacji spornych. Fajny doping i fajerwerki :). Kicha z maszyną startową (przydałby się chyba jej remont kapitalny;)).

W Stali rewelacyjnie pojechał Hlib (choć jeździł dosyć ryzykownie).
Gdzie ten Rajkowski co miał śmigac po orbicie (a dziś dało się, oj dało).

W TŻ na poziomie pojechali wszyscy oprócz juniorów :(. Aż żal było na nich patrzeć :(.Super partie pojechał Knapp. Atakował, po małej, po dużej, gnębił i udawało mu się, super :). Piszc zkilk arazy dał sie objechac jak przedszkolak :(. Szkoda.

Ogólnie meczyk super, seniorzy nasi spisali sie na medal :).

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#202 Postautor: Metalliczny » 13 czerwca 2004, o 20:34

Witam, dopiero co dotarłem do domu, więc na gorąco moje odczucia co do meczu. Same zawody super, ale najpierw troszkę o czymś innym. Po pierwsze lipa z tą taśmą starową, w cholere czekania, coś takiego nie powinno się zdarzać, ale cóż, dziś 13. Tor wyglądał jak kartoflisko, nierówny (może się mylę, ale tak to wyglądało), i duża liczba wyjazdów do kosmetyki. Dalej - sędzia - ską oni go wzięli. Rozumiem, konfetti i serpentyny szkodzą, to fakt, samochody ubijają to fakt, ale żeby fajerwerków nie można było puszczać? A co to mu przeszkadzało, z tego co pamiętam mecz już był rzotrzygnięty więc niech siedzi cicho i podejmuje decyzje a nie czepia się na siłę. Co do oprawy - suuper, naprawdę fajnie to wszystko wygląda a te fajerwerki to po prostu miodzio. Doping troszkę kuleje, ale jak była okazja to nawet mój I łuk ładnie krzyczał.

BTW, nie wiem czy tutaj zagląda, ale poznałem spoko kolesia, był w białej koszulce i z tyłu miał UKS Gimbasket 8 napisane. To ja ci relacjonowałem przebieg meczu Chorwacja - Szwajcaria, siedziałem tuż za tobą. Pozdro dla ciebie i kumpla.

Co do samego meczu - troszkę pechowy dla nas bo mogło być wyżej. Ogółem u nas słabo tylko juniorzy i Pico jakiś taki niewyraźny momentami. Śledź dzisiaj nie do zatrzymania, po prostu rewelka, Franki też bardzo dobrze, szkoda tych błędów, ale swoje zrobił. Karlik jak zwykle, ale to co zrobił w 10 biegu to po prostu rewelka i ta radość na trybunach, ech, pozeja. Knappol rules - biegi z jego udziałem - po prostu ekstaza, w 7 z Zorrem, w 12 to samo, genialny. Pico jak juz wspomniałem
jakiś niewyraźny, ale swoje zrobił. Juniorzy szkoda gadać. U gości ładnie dziś tylko Hlib i Flis. Reszta bardzo słabo., na czele z Zorrem. Paluch tylko raz ładnie, Hućko tragedia, Rajkowski fatalnie - a myślałem że to on może zrobić niespodziankę, ale Hlib super. Co prawda przecholowuje czasami, zobaczymy co będzie jak się kiedyś wywali. Trzeba się cieszyć z dwóch punktów bo styl naprawdę dobry. To tyle, sorki za ten przydługawy wykład. Pozdrówka

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#203 Postautor: meesha » 13 czerwca 2004, o 20:34

Spójrz na tabelę, zobaczysz Lublin na czele
spójrz na tabeeeelę, zobaczysz Lublin na czeeeele
:!: :!: :!:

No i super. Chociaż wynik nie odzwierciedla według mnie tego co się działo w tym meczu. Mogliśmy spokojnie (przy odrobinie szczęścia) odrobić stratę z Gorzowa. Ale mniejsza z tym :)

Nie będę się rozpisywał jeśli chodzi o naszych zawodników, bo każdy zrobił swoje (a niektórzy nawet więcej). Tylko jedno zdanie o przeciwnikach. Wielki RESPEKT dla Pawła Hliba. Jeśli bukmacherzy przyjmują takie zakłady to stawiam stówę, że ten chłopak będzie kiedyś mistrzem świata :!:

A, bym zapomniał - gratki dla Fan Clubu za oprawę - było zaj***. Siedziałem w sektorze "petardowym". Jeśli będę maił problemy ze słuchem to FC będzie musiał wypłacić mi odszkodowanie :wink: :D
Ostatnio zmieniony 13 czerwca 2004, o 20:38 przez meesha, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#204 Postautor: ggumiss » 13 czerwca 2004, o 20:37

W Stali rewelacyjnie pojechał Hlib (choć jeździł dosyć ryzykownie).
Gdzie ten Rajkowski co miał śmigac po orbicie (a dziś dało się, oj dało).

Ryzykownie to mało powiedziane WARIAT na kołach ale szacunek dla niego 15 punktów .Ma chłopak przyszlość przed sobą. Zamienil bym naszych juniorów za jego jednego. Ale mniejsza z tym szczyt tabeli jest nasz oby tak do konca. Fanklub Złoty medal za oprawe, okrzyki jeszcze troszke kuleją( stadion troszke przysypia) fala mometami mistrzowska nawet vipy się wkońcy ruszyły. Dobry pomysł z przejściem cześci fanklubu na wiraż!!!!!!
Ostatnio zmieniony 13 czerwca 2004, o 20:45 przez ggumiss, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#205 Postautor: Ar2rB » 13 czerwca 2004, o 20:38

A jeszcze mam pytanie. Jaki był czas w 1 biegu? Bo ja kilka razy usłyszałem 78,02 i jakoś nie chce mi sie wierzyć...

Co do Hliba to każde jegu wyjście z łuku pachniało gipsem. Robi to bardzo ryzykownie. Oby sie to nie skonczyło kiedyś dla niego czymś niedobrym.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#206 Postautor: meesha » 13 czerwca 2004, o 20:44

Ar2rB pisze:A jeszcze mam pytanie. Jaki był czas w 1 biegu? Bo ja kilka razy usłyszałem 78,02 i jakoś nie chce mi sie wierzyć...

Co do Hliba to każde jegu wyjście z łuku pachniało gipsem. Robi to bardzo ryzykownie. Oby sie to nie skonczyło kiedyś dla niego czymś niedobrym.


Coś mi się zdaje, że nie tylko Ty tak usłyszałeś. Mam za to czas 15 biegu na 5 okrążeń: 88,88 sek. :lol:

A jeśli chodzi o Hlipka to myślę, że trochę go ponosi młodzieńcza fantazja, ale ja nie mam nic przeciwko, żeby np. Dawid jeździł tak jak on...

KOZIOŁEK

#207 Postautor: KOZIOŁEK » 13 czerwca 2004, o 20:45

TŻ Z LUBLINA NAJLEPSZA W POLSCE DRUŻYNA!Piękne widowisko dzisiaj na Zygmuntowskich, z tym że my mamy DRUŻYNE a Stal to dzisiaj Hlib,Zorro i Flis!Słowa uznania dla całego zespołu po tym arcyważnym meczu, ale coś niedobrego dzieje się z naszymi juniorami-jedyny minus naszego teamu w tym spotkaniu!Oby tak dalej chopy-jedziemy do Xtraligi!Do boju TŻ!

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#208 Postautor: ggumiss » 13 czerwca 2004, o 20:47

1 bieg 68,02

Awatar użytkownika
shully
Posty: 3
Rejestracja: 22 kwietnia 2004, o 19:09
Lokalizacja: Lublin

#209 Postautor: shully » 13 czerwca 2004, o 21:00

Nie ma się co rozpisywać nad osięgnięciami poszczególnych zawodników, każdy zrobił swoje i dorzucił cegiełkę do dwóch punktów, jakże ważnych w walce o e-ligę. Myślę, że jak nasi zawodnicy będę się prezentować tak jak w trzech ostatnich meczach (a może i lepiej) to mamy realne szanse na pierwsze miejsce w tabeli :!: :!: :!:

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#210 Postautor: max3 » 13 czerwca 2004, o 21:07

Meczyk super ,wszyscy pojechali super z wyjatkiem juniorow. Piszcz cos mial dzisiaj wolne motorki .Hlib kraweznik ,kraweznik w zawodnika i do przodu szybki motor agresywna jazda.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#211 Postautor: Regdal » 13 czerwca 2004, o 21:24

Jak dotychczas najlepszy mecz na torze w Lublinie.
Dla mnie bohaterem był dzisiaj Grzesio Knapp.Takiego Knappa chcemy oglądać zawsze-waleczny i nieustępliwy od startu do mety.Śledź,Karlsson,Franek zrobili swoje,Tomek Piszcz trochę słabiej(stać go na więcej),zawiedli nasi młodzieżowcy,ale tłumaczą ich odniesione niedawno kontuzje.W zespole z Gorzowa najlepiej wypadł Hlib,ale jak już ktoś wcześniej napisał po dosyć ryzykownej jeździe.Trochę zawiedli Rajkowski,Paluch i Flis oraz Zorro,który jak przystało na obcokrajowca powinien zaliczyć większy dorobek punktowy.
Cieszą 2 punkty które dały nam pozycję lidera,ale do ekstraligi jeszcze daleka droga.

8) 8) 8)

Awatar użytkownika
zdzisio
Posty: 117
Rejestracja: 19 listopada 2003, o 20:48
Lokalizacja: Tz Motor Lublin
Kontakt:

#212 Postautor: zdzisio » 13 czerwca 2004, o 21:40

co tu dorzo pisac mamy lidera i tyle brawo chlopaki

Zenon
Posty: 15
Rejestracja: 14 kwietnia 2004, o 19:01
Lokalizacja: Lublin

#213 Postautor: Zenon » 13 czerwca 2004, o 21:48

mecz fajny, szkoda tylko tych straconych punktów Knappa w pierwszym starcie i tych porażek na samej linii mety. Gdyby nie to i pełna mobilizacja do końca meczu, a nie tylko do 12 biegu, wtedy byłby wynik jak w Gorzowie, ale na naszą korzyść. Ładniej wygłądałoby 55:35 jak typował Hollywood niż te 48:42. Ale nie ma co narzekać. Fajnie, że nasi zawodnicy się uzupełniają. Piszcz dziś niby te 9 pkt zrobił, ale tracił pozycje, widać było, że jedzie mu się gorzej niż z Gdańskiem. Za to Śledź dziś śmigał jak natchniony (oprócz ostatniego biegu, oczywiście). Mariusz nierówny, ale waleczny. Knapp - fighter, to jak poszedł po dużej na ostatnim łuku to klasyka. Juniorzy...Hm, skomentuje to milczeniem. My juniorów nie mamy, jak jeżdzą juniorzy pokazali nam w tym roku już Kołodziej, M. Rempała czy dziś P. Hlib. Chciałbym tylko, żeby Jeleń powrócił do takiej formy jaką prezentował pod koniec ubiegłego sezonu.
Co do Gorzowa...O Hlibie już nie będę pisał, każdy kto był to widział, kto nie był niech przeczyta powyższe posty. Reszta - kiepsko, z pojedyńczymi przebłyskami Palucha i Flisa. Zorro jak Karger, niczym nie zaimponował. Fajny był obrazek po meczu jak Hlib pocieszał Magnusa niczym stary mistrz swego ucznia :) Ale co nas obchodzą rywale, cieszmy się, jesteśmy na czele :D

pahlavi
Posty: 34
Rejestracja: 1 maja 2003, o 21:33
Lokalizacja: lublin

#214 Postautor: pahlavi » 13 czerwca 2004, o 22:20

GRZESIO KNAPP GRZESIO KNAPP GRZESIO KNAPP OLEEE, OLE, OLE, OLEEEEEEEEEEE

Awatar użytkownika
loko1980
Posty: 30
Rejestracja: 10 czerwca 2004, o 20:04
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

#215 Postautor: loko1980 » 13 czerwca 2004, o 22:32

Gratulacje dla Lublina, zazdroszcze wam przede wszystkim najlepszego obokrajowca w pierwszej lidze-jego punktow mozna byc zawsze pewnym. U nas niestety "Zorro" wypadl bardzo blado, ale nie mamy zadnego pola manewru, Nermark ma jazde z glowy do konca sezonu. Zawiodl mnie takze Paluch, kapitan druzyny powinien punktowac takze na wyjazdach, Flisek na swoim poziomie, po Hućce cudow sie nie spodziewalem, a z postawy Rajkowskiego nie robie tragedii, chlopak i tak w tym sezonie zrobil ogromne postepy. Za to nasza perelka Hlibek przekonal chyba wszystkich niedowiarkow o swoim ogromnym potencjale!! Jeszcze raz gratulacje dla Lublina, robi sie bardzo ciekawie, a juz wszyscy Lotos widzieli w ekstralidze. Pozdroova dla Lublina

Awatar użytkownika
Radek
Posty: 26
Rejestracja: 10 września 2003, o 10:52
Lokalizacja: Garfield, N.J. (USA)

#216 Postautor: Radek » 13 czerwca 2004, o 22:33

Według mnie mecz miał dwóch bohaterów:
Z naszej strony - Knapp :idea: , z gości - Hlib :idea: ... Coś pięknego, dla akcji z ich udziałem można oddać wszystko :!: .
Zdawałoby się, że po Gdańsku nikt nie jest w stanie nam zagrozić. Z Gorzowem to była prawdziwa męka ale wyszliśmy z tego a tarczą :wink: :D . Wielki szacunek dla zawodników i (zawalistych) kibiców przyjezdnych :) .
P.S. Temat z taśmą startową to kompromitacja. Zawodzi w meczach, zawodzi na treningach - wyrwać z korzeniami i zainstalować od nowa. To jedyne wyjście, nie wiem na co kierownictwo czeka :roll: :? .

Pozdrawiam ,Radek.

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#217 Postautor: Scream » 13 czerwca 2004, o 22:51

ggumiss pisze:Ryzykownie to mało powiedziane WARIAT na kołach ale szacunek dla niego 15 punktów

a o ktora sytuacje ci chodzi? bo ja w jego jezdziej dzisiaj nie dopatrzylem sie nic z wariata. chlopak jest odwazny, waleczny i potrafi swietnie pojechac... nie boi sie kontaktu ale nic co mozna by uznac na faul nei widzialem. dzisiaj nawet noga nie machal tak jak to mu sie zdarza.

wiczek1
Posty: 2
Rejestracja: 9 czerwca 2004, o 22:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

#218 Postautor: wiczek1 » 13 czerwca 2004, o 22:59

Hej!

Z lenistwa wklejam posta ze SB


No i po meczu....

Tak jak pisałem wcześniej - atut własnego toru to ważna rzecz! Ogólnie nie ma się co rozwodzić i spalać ani po jednej ani po drugiej stronie - teraz to Lublin był drużyną a my mieliśmy jednostki - odwrotnie niż w Gorzowie.
Również pisałem, że mając e-ligowe aspiracje trzeba wygrywać wszędzie i nie mogą zawodzić liderzy a tutaj znów tak było - 6 pkt. Bola to zdecydowanie z mało a wiadomo, że potrafi więcej - kapitanem drużyny nie jest z przypadku. Podobnie Zorro - nie miał być dodatkowym seniorem a podporą drużyny - z taką "zdobyczą" punktową to nie wyskakuje specjalnie ponad średnią - a szkoda...
Szkoda też Rajkesa - wierzę w niego i trzymam kciuki ale mimo juniorskiego stanu nie godzi się przegrywać w taki sposób. W reszcie nie wypada ew. tłumaczyć się torem bo jak widać Pawcio mógł się spasować i pięknie powalczyć. Nie wiem dlaczego tak jest że z reguły jeśli jedzie jeden to zawali drugi vide: Grudziądz. Jeśli się wyeliminuje takie przypadku to będzie zdecydowanie lepiej - stać Rajkesa na spokojne 5-6 punktów a wówczas wynik wyglądał by inaczej. O reszcie w zasadzie nie ma co pisać chociaż cieszę się, że Roberto jednak w 2 cześci powalczył (jakoś punktów natrzaskał ale jazda bezbarwna) - niestety reszta przestała. Brzoza - tak jak się spodziewałem, chociaż moim zdaniem trzeba było chyba dać mu jechać a rezerwę (Hliba) puszczać za Marka któremu wyraźnie ten tor nie leżał (od czego zależy jego forma raz prawie lider innym razem cieniuje - naprawdę nie wiem....). Mogło się okazać, ze Kamil by się spasował, przełożył i powalczył przynajmniej z Jeleniem albo Stachyrą.
Słuchając relacji należy podkreślić wyjątkowo zgrany dzisiaj team TŻu - każdy swoje dorzucił co zapewniło wygraną. Brawo Karlsson i Darek Śledź (jakoś lubię tego zawodnika i nigdy nie zgadzam się na jego lekceważenie - a że mu jakiś mecz nie wyjdzie? - Bolowi też się jak widać zdarza!) Reszta ładnie - może poza juniorami - tu zdecydowanie wypadliśmy lepiej - choć cóż z tego jeśli zawodzą seniorzy i stranieri?

Ogólnie - gratuluje wygranej Lublinowi i mimo wszystko cieszę się, ze przegraliśmy mniej niż Wy chociaż chyba w słabszym stylu (jak na mój wizerunek naszej drużyny i nasze oczekiwania)

Ps. Oczywiście moglibyśmy przegrać wyżej albo z kolei mniej lub wygrać jeśli by...... - ale jest wynik taki jaki jest i nie ma co gdybać (chyba najbardziej mi szkoda tych punktów po przerwanym biegu - jakaś dziwnie spóźniona reakcja sędziego....)

Ps.2 Najzupełniej poważnie i bez złośliwości - zobaczymy jak będzie z tą formą Lublin na wyjazdach - niestety można się dość szybko sparzyć - ale kto wie?

Ps.3 Brawo Paweł!!!

No nic, teraz czekamy na Rzeszów - może będzie lepiej (tak jak pisałem - prędzej spodziewam się wygranej w Rzeszowie niż w Lublinie - częściowo to się sprawdziło - mam nadzieję, że ta druga część również - vide: Stal Rz. - KM)


Pozdr.
Marcin
Stal TeleNet Strabag Gorzów

Pozdr.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#219 Postautor: meesha » 13 czerwca 2004, o 23:11

wiczek1 pisze:Z lenistwa wklejam posta ze SB

Hehe, widzę, że z tego lenistwa to go nawet dwa razy wkleiłeś :wink: :D

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#220 Postautor: maestro76 » 13 czerwca 2004, o 23:34

witam,meczyk byl ok-gratulacje dla naszych i dla Hliba(taki w sumie misio a smiga jak ta lala :D )
pozdr
ps.podobno czytaja to czasami ludzie z zarzadu-mam pytanie czy jest jakas szansa na zainstalowanie glosnika na trybunie poniedzy 1 wirazem a vipami?
never ride faster than your angel can fly

sledzio

#221 Postautor: sledzio » 14 czerwca 2004, o 01:28

dopiero co wróciłem z meczyku troszke opiło sie zwycieństwo i dorzuce pare słówek o meczyku !!! Knapp boski bez dwóch zdań reszta seniorów zrobiła co do nich należało tylko martwi mnie nasza młodzież to co dali to niemam pytań do nich ale cóz taki taki to sport ale mysle ze z Gnieznem zdobędą już te pare punktów co do przyjezdnych to wielkie unzania dla Hliba 18 lat ma i już tak szaleje ( szkoda że wrona kosiński bałabuch nie maja takiego talentu jak Hlib przynajmniej połowy ) tylko brawo więcej można było się spodziewać po zetterstromie ale dla nas dobrze jeżdził a dla Gorzowa zle i cieszyć sie ze zamiast 9 oczek nie zrobił 15 flis ok paluch hucko kiepsko rajkowski nie pokazał ze jest aż takim talentem jak o nim mówią może jest tylko wodzem na swoim torze
pozdrawiam wszystkich !!!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#222 Postautor: Maxx » 14 czerwca 2004, o 08:23

Tak jak przypuszczałem, spotkanie z Gorzowem wcale nie było łatwiejsze od tego z Lotosem a wrecz przeciwnie. Mecz zacięty, ale nie mogło być inaczej jeśli naprzeciw siebie stanęło dwóch godnych siebie rywali. W lubelskim teamie doskonale zaprezentował się Grzesiek Knapp, któremu urwanie łańcuszka sprzęgłowego odebrało pewne 3 punkty w swoim perwszym starcie. Ale później Grześ po prostu wymiatał aż miło. Jego pościgi za Zetterstromem i Hlibem to było coś pięknego. Doskonale zaprezentowali się Darek i Peter, który odpuścił start w ostatnim wyścigu ze względu na niedawne przeziębienie, którego skutki nadal odczuwał. Przed Tomkiem Piszczem tradycyjnie postawiono najbardziej niewdzięczne zadanie, z którego jednak wywiązał sie bardzo dobrze. Mariusz pojechał trochę słabiej, ale mam wrażenie, że nie trafił z ustawieniem motocykla. Juniorzy, no cóz... Wszyscy widzieli, nie ma czego komentować.

W drużynie gosci natomiast rewelacyjnie pojechał 18-latek Paweł Hlib. Talent czystej wody! Po prostu rewelacja! Jeśli jego kariera potoczy się tak jakbyśmy wszyscy chcieli, to może być z niego wiele pociechy.

Gratulacje dla naszych chłopaków za wygraną, tak trzymać!

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#223 Postautor: Kiry » 14 czerwca 2004, o 09:32

Maxx pisze:Przed Tomkiem Piszczem tradycyjnie postawiono najbardziej niewdzięczne zadanie, z którego jednak wywiązał sie bardzo dobrze.


Nie mogę się z Tobą zgodzić. 4 z 5 biegów w których jechał Tomek były przegrane !!! Z tego dwa na 1-5. Do tego zawsze w parze jechał z jednym z naszych juniorów...
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#224 Postautor: Gelo » 14 czerwca 2004, o 09:57

Również nie mogę sie zgodzić, że Tomek się wywiązał ze swojego zadania. Zrobił troszkę punktów, ale jego zadaniem jest remisować albo nieznacznie przegrywać (2:4). Niestety, jego para przegrywała wyścigi. Moim zdaniem z seniorów był najsłabszym ogniwem.

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#225 Postautor: ggumiss » 14 czerwca 2004, o 09:58

a o ktora sytuacje ci chodzi? bo ja w jego jezdziej dzisiaj nie dopatrzylem sie nic z wariata. chlopak jest odwazny, waleczny i potrafi swietnie pojechac... nie boi sie kontaktu ale nic co mozna by uznac na faul nei widzialem. dzisiaj nawet noga nie machal tak jak to mu sie zdarza.


Nie mówie o faulach i odwage chłopak ma ale jego wyjscia z łuków jak koś już tu powiedział "pachniały gipsem". Chłopak jeżdzi ryzykownie i to musisz przyznac. Wiem dopuki nie ma faulu to jestn ok i życze mu by jeżdził tak dalej tylko co jeśli przy takiej jeżdzie trafi na wyrwe albo na kogoś innego, bedą odwiedziny bandy i to z połakanym skutkiem.[/quote]