fejsbuk pisze:"Davey doznał przesunięcia kręgów, na szczęście rdzeń nie został uszkodzony, jednak ból jest bardzo silny. Czeka go też dłuższa przerwa w startach, jednak pozostajemy w stałym kontakcie czekając na dokładniejsze wyniki badań."
Davey Watt
Re: Davey Watt
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Davey Watt
Ja pier.... Dlatego trzeba było wszystko wygrywać od początku i nie tracić frajersko punktów. Oby wszyscy zdrowi byli na mecz z Łodzią.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Davey Watt
Kurcze nie mogę mu przesłać na Twitterze wiadomości(nie potrafię
).A chciałem mu przesłać: Jeden za wszystkich....itd i że jesteśmy z nim!!!
Re: Davey Watt
Lipiec wolny więc przy odrobinie szczęścia stracimy Daveya tylko na Grudziądz i wyjazd w Bydzi. Czyli bardzo ważne mecze, ale ostatnio skład bardzo nam się wyrównał także przy ZZ za Watta możemy dać radę. Oczywiście to spora strata, ale być może nie tak wielka jak może się wydawać.
Trzymam kciuki za szybki powrót, całe szczęście że to nie jest coś poważniejszego.
Trzymam kciuki za szybki powrót, całe szczęście że to nie jest coś poważniejszego.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Davey Watt
K...a, super i to jeszcze w Niemczech w jakimś podrzędnym meczu. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że tak naprawdę do utrzymania potrzebujemy 3 punkty z Loko a do tego meczu jest jeszcze trochę czasu. Z drugiej strony o pierwszej czwórce to już możemy tylko pomarzyć...
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Davey Watt
Niestety złamane kręgi T3 i T4 
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Davey Watt
Ile się coś takiego leczy?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Davey Watt
Na pewno znacznie dłużej niż 6 tygodnie. Obstawiam minimum 3-4 miesiące czyli sezon z głowy.
Re: Davey Watt
Nie chcę być złym prorokiem ale to mi pachnie koncem sezonu dla Dave'a.przez podobne kontuzje kilku gości zakończyło kariery.zdaje sie Śledź po dzwonie w Gnieźnie. To juz nie młodzieniaszek.szkoda chlopa,szkoda drużyny.
Re: Davey Watt
T3 T4 to jest odcinek piersiowy w okolicach "sutków" z tego kalectwo nie grozi , to u sportowców częste złamania przy upadkach.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Davey Watt
A no szkoda. Pięknie latał po szerokiej. Forma była dobra. Oby nie skończyło się jak z Rymelem parę lat temu. Czułem przed sezonem że bez kontuzji się nie obędzie i się ku... sprawdziło 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Davey Watt
No szkoda wielka, bo był w tym sezonie w gazie. Oby nie zakończyło to jego kariery. W takim wypadku wyniki drużyny schodzą na dalszy plan i można by coś zorganizować żeby pokazać Kangurowi że jesteśmy z nim.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Davey Watt
Fatalna sprawa, szybkiego powrotu do zdrowia Davey 
Re: Davey Watt
Z tego co Watt napisał na fejsie to jeszcze nie wiadomo co i jak do końca. Jeden lekarz mówił 6-8 tyg. a drugi że 2 tyg. przerwy. Jedzie do Torunia na kolejne badania, więc jest szansa, że przez lipiec się wykuruje.
Karol Baran Karol!
Re: Davey Watt
Pechowy upadek Watta
https://www.youtube.com/watch?v=BnSRsSxdp4s
https://www.youtube.com/watch?v=BnSRsSxdp4s
