Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
-
TreleMorele
- Senior
- Posty: 803
- Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
czym się kierują tzw lansik :) najlepsze wyjazdy to już Mikas nie wrócą :) ( na Łotwę Tigrą albo do Gorzowa przez las xD :)
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Scibi pisze:Osoba, która na tę promocję się zdecyduję, zapłaci składki z tytułu członkostwa w SE, pomaluję wszystkie wszystkie oprawy w nadchodzącym sezonie i zorganizuje co najmniej połowę wyjazdów ;). Piszę całkiem serio, jeśli znajdzie się taki kibic, to swój karnet oddaje mu za free :)
Nie kuś, nie kuś, bo te warunki nie są wcale aż tak trudne do spełnienia ;) Chyba, że te oprawy to trzeba samemu malować :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
meesha pisze:Scibi pisze:Osoba, która na tę promocję się zdecyduję, zapłaci składki z tytułu członkostwa w SE, pomaluję wszystkie wszystkie oprawy w nadchodzącym sezonie i zorganizuje co najmniej połowę wyjazdów ;). Piszę całkiem serio, jeśli znajdzie się taki kibic, to swój karnet oddaje mu za free :)
Nie kuś, nie kuś, bo te warunki nie są wcale aż tak trudne do spełnienia ;) Chyba, że te oprawy to trzeba samemu malować :p
Obawiam się tylko o jakość opraw. Lepiej to wycofaj Scibi, zanim będzie za późno :D
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Chciałem jedynie przybliżyć kibicom, którzy czują się pokrzywdzeni z tego tytułu, że na taki przywilej trzeba sobie wcześniej trochę popracować i nie zawsze jest lekko. Przyznaję, że trochę się przy tym zagalopowałem
. Nie mniej jednak pomoc by się przydała i wbrew pozorom wcale nie jest to bardzo skomplikowane. Każdy przy odrobinie chęci by sobie z tym poradził i jeśli ma ochotę spróbować, to będzie mile widziany. W tym celu wystarczy skontaktować się ze mną na pw, napisać wiadomość prywatną na facebooku, na fan page SE, lub podejść po prostu podczas meczu do kogoś z nas i taką deklarację zgłosić.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
TreleMorele pisze:czym się kierują tzw lansik :) najlepsze wyjazdy to już Mikas nie wrócą :) ( na Łotwę Tigrą albo do Gorzowa przez las xD :)
Dodam, że do Gorzowa przez las z pustym bakiem :) a w drogę powrotną nocne holowanie przez Stinga (dobrze, że się znalazł w pobliżu) ;)
Meesha samemu to by malowanie zajmowało około 2-3 tygodni, a nie kilka dni, wtedy darmowy karnet to niewielka korzyść.
Scibi, mimo wszystko, błagam nie dajcie Meeshy malować opraw, bo wyjdzie mniej więcej coś takiego, a to już nie ten poziom ;)

Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Mikas ja juz sie swoje w zyciu omalowalem i naorganizowalem, teraz niech sie mlodziez wykazuje :)
To nie ja na ten karnet poluje tylko tak ogolnie chcialem zwrocic uwage na niezbyt wygorowane warunki jakie Scibi postawil :)
A ten obrazek co wrzuciles to nie mojego autorstwa :p
To nie ja na ten karnet poluje tylko tak ogolnie chcialem zwrocic uwage na niezbyt wygorowane warunki jakie Scibi postawil :)
A ten obrazek co wrzuciles to nie mojego autorstwa :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
mikas pisze:
P.S. Ja z kolei nie mogę pojąć czym kierują się ludzie siadając na sektorze kibicującym i nie chcąc dopingować![]()
Tym, że są to najatrakcyjniejsze miejsca do oglądania. Z tego tez powodu sektor dopingu powinien byc gdzie indziej.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Czyli gdzie?
Jak dla mnie to jest kwestia gustu, jedni wolą siedzieć na starcie, inni na wejściu w łuk, wyjściu z łuku, a jeszcze inni na prostej. Gdzie by ten sektor nie był to duża ilość osób by twierdziła, że tam jest ich ulubione miejsce i dla nich najatrakcyjniejsze.
Dla mnie osobiście zdecydowanie lepsze są miejsca na sektorach od C4 do c7 i reszta na pierwszym łuku, bo stamtąd lepiej widać walkę, która zwykle jest najciekawsza po starcie na pierwszym łuku.
Pozostaje C1 i C2, ale one akurat są zajęte w tym sezonie dla firm, a nie możemy chyba też pójść w taką skrajność, że na doping byłby przeznaczony ostatni sektor, bo jak nie było bumu na żużel to z frekwencją na sektorze dopingującym było tak, że czasami trzeba było rezygnować z przygotowanych opraw, bo było za mało osób, żeby je zaprezentować. Gdyby wtedy sektor dopingujący był w najgorszych miejscach (dla mnie ostatnie dwa sektory) to już w ogóle nikt by tam nie siadał i śmiem twierdzić, że dziś nie było by tego co mieliśmy w ostatnich sezonach odnośnie zaangażowania kibiców w doping.
Jak dla mnie to jest kwestia gustu, jedni wolą siedzieć na starcie, inni na wejściu w łuk, wyjściu z łuku, a jeszcze inni na prostej. Gdzie by ten sektor nie był to duża ilość osób by twierdziła, że tam jest ich ulubione miejsce i dla nich najatrakcyjniejsze.
Dla mnie osobiście zdecydowanie lepsze są miejsca na sektorach od C4 do c7 i reszta na pierwszym łuku, bo stamtąd lepiej widać walkę, która zwykle jest najciekawsza po starcie na pierwszym łuku.
Pozostaje C1 i C2, ale one akurat są zajęte w tym sezonie dla firm, a nie możemy chyba też pójść w taką skrajność, że na doping byłby przeznaczony ostatni sektor, bo jak nie było bumu na żużel to z frekwencją na sektorze dopingującym było tak, że czasami trzeba było rezygnować z przygotowanych opraw, bo było za mało osób, żeby je zaprezentować. Gdyby wtedy sektor dopingujący był w najgorszych miejscach (dla mnie ostatnie dwa sektory) to już w ogóle nikt by tam nie siadał i śmiem twierdzić, że dziś nie było by tego co mieliśmy w ostatnich sezonach odnośnie zaangażowania kibiców w doping.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Naturalnym i intuicyjnym miejscem był by sektor następny, tam gdzie był RKS.
Co do upodobań widzów, zapewne takie występują, również ze względu na przyczynę która opisałeś, wydaje mi się jednak że co do zasady widzowie wolą oglądać widowiska sportowe ze środka stadionu aby mieć jak najbardziej zrównoważoną widoczność na każdy punkt toru i dobrą perspektywę na start/metę. Szczególnie niedoświadczeni pikole, którzy moga się nie zastanawiac nad "walką na 1 łuku", bo tego nie znają.
Co do uwarunkowań historycznych i uzasadnienia dla dotychczasowego położenia dopingu, na pewno masz rację. Na przyszłość jednak można się nad tym zastanowić, szczególnie biorąc pod uwagę, że raczej zagościmy w topie na dłużej.
Co do upodobań widzów, zapewne takie występują, również ze względu na przyczynę która opisałeś, wydaje mi się jednak że co do zasady widzowie wolą oglądać widowiska sportowe ze środka stadionu aby mieć jak najbardziej zrównoważoną widoczność na każdy punkt toru i dobrą perspektywę na start/metę. Szczególnie niedoświadczeni pikole, którzy moga się nie zastanawiac nad "walką na 1 łuku", bo tego nie znają.
Co do uwarunkowań historycznych i uzasadnienia dla dotychczasowego położenia dopingu, na pewno masz rację. Na przyszłość jednak można się nad tym zastanowić, szczególnie biorąc pod uwagę, że raczej zagościmy w topie na dłużej.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Oczywiście, że te miejsca są jednymi z najbardziej atrakcyjnych i dziw bierze, że są przeznaczone na strefę ciągłego dopingu. Raczej takie strefy są w gorszych miejscach, jak w piłce np. za bramką. Ale to wynika też z tego, że nie ma oddzielnych wejść na sektory.
To że te miejsca są wysoko wyceniane niech świadczy fakt gdzie są stefy vip i najdroższe miejsca na GP Warszawy. Prosta startowa i sam środek przeciwległej prostej.
To że te miejsca są wysoko wyceniane niech świadczy fakt gdzie są stefy vip i najdroższe miejsca na GP Warszawy. Prosta startowa i sam środek przeciwległej prostej.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Czyli z dopingiem najlepiej spadać za wał ziemny. Będzie słychać co krzyczą ale nikomu nie zabiorą najlepszych miejsc. Albo w zależności od frekwencji przenosić raz do jednego sektora a raz do innego. No bez żartów. Nie będzie tak, że w Elidze doping będzie z C1, 1 lidze z C2 a w 2 lidze jak już nie będzie komu siedzieć na C3 bo będzie standardowe 3 tysiące ludzi, to łaskawie SE będzie mogła dopingować z przeciwległej prostej.
Jak będzie nowy stadion na +20k to nie będzie tego problemu.
Jak będzie nowy stadion na +20k to nie będzie tego problemu.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."


