Mecze naszych rywali

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#126 Postautor: Gelo » 22 sierpnia 2004, o 20:09

kezman pisze:
Gelo pisze:
Shack pisze:w sumie to nie rzutuje, jak wygramy u siebie z Gdańskiem i z Rzeszowem to nawet wygrana Rzeszowa z Gdańskiem nic im nie da

Tak własnie jest - tylko jak to zrobic... niewazne jakie miejsce zajmiemy, ale chcialbym zebysmy wygrali z Rzeszowem - nie lubie ich kibiców od tego roku. Są bezmyślni.


Buahaha Ty to masz kompleksy :wink: :lol:

No własnie - to jest jeden z przykładów na potwierdzenie mojej tezy.

Awatar użytkownika
Jasiek_Sydney
Posty: 88
Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 02:18
Lokalizacja: Sydney
Kontakt:

#127 Postautor: Jasiek_Sydney » 23 sierpnia 2004, o 02:31

Gelo, nie oceniaj calego Rzeszowa po zachowaniu Klubu Kibica, ktorzy
udowadniaja, ze Miesiac to junior "lepszy niz przecietny" (choc
ostatnio chlopak naprawde poczynil postepy), a Baran powinien jezdzic
w DPS.

Sa jednak dwa fakty, ktorym nie zaprzeczysz:

1. Rzeszow mial pecha w postaci kontuzji. Absencja Kuciapy
i Trojanowskiego bardzo oslabila ten zespol w pamietnym pojedynku na
poczatku sezonu

2. Poczawszy od wygranego meczu u siebie z Gnieznem Rzeszow przegral
tylko dwa mecze - oba w Gdansku i na pewno jest to lepszy wynik niz
ktorejkolwiek innej druzyny walczacej o baraze.

A ze kazdy sobie lubi pogdybac... Gdyby Sledz jezdzil normalnie, pewnie
juz dzis mielibyscie baraze.
Regards from Sydney
Jasiek

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#128 Postautor: Sober » 23 sierpnia 2004, o 09:53

A ze kazdy sobie lubi pogdybac... Gdyby Sledz jezdzil normalnie, pewnie
juz dzis mielibyscie baraze.

No właśnie. Śmiem twierdzić, że gdyby nie śmierć Dadiego, gdyby nie kontuzja Piszcza,juniorów, normalna jazda Śledzia od poczatku do konca sezonu, smiem twierzic, ze cieszylibysmy się z awansu do ekstraligi.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#129 Postautor: Gelo » 23 sierpnia 2004, o 11:20

Gelo, nie oceniaj calego Rzeszowa po zachowaniu Klubu Kibica
Nie moja to wina że to własnie oni wystawiają sobie taką notę.
Sa jednak dwa fakty, ktorym nie zaprzeczysz

Nie zamierzam zaprzeczać. Ja szanuję Waszą drużynę, ale w tym sezonie po prostu Waszym kibicom ostro przygrzało na dekiel. Już przed pierwszym meczem w Rzeszowie było ostre napinanie, potem przez dwa miesiące wałkowany był temat zabójcy Piszcza (innych epitetów nie godzi sie cytować) oraz jaki to ten TŻ to jest fuksiarz. I ciągle to GDYBY. Toi już jest naprawdę męczące. Ja mogę również gdybać w nieskończoność: gdyby jezdził Dadi, gdyby Śledz nie sprzedał, że gdyby nie było Kaczmarka, gdyby Franek trenował, gdyby Piszcz nie miał konztuzji. Podejrzewam, że GDYBY połowa z tego gdybania się sprawdziła, przegralibyście u siebie i drugi mecz u siebie, bo był jak najbardziej do wygrania - i temu chyba też nie zaprzeczysz. Tylko jak widać z gdybania nic nie wynika. Przegraliśmy i koniec. Ja do Waszego zespołu nic nie mam - może poza kontuzjogenną jazdą. Ale kibice podpadli na całego. Pomijam już idiotyczne wpisy, ale radość po upadku Dawida - tego nie mogę Wam darować - przecież to jakby Wasz chłopak. Wszystko przez to, co napisalem wczesniej - dopóki bylismy beniaminkiem było ok. Okazaliśmy się lepsi i zaczęło się szczekanie. I to jest bezmyślne.

Awatar użytkownika
Jasiek_Sydney
Posty: 88
Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 02:18
Lokalizacja: Sydney
Kontakt:

#130 Postautor: Jasiek_Sydney » 23 sierpnia 2004, o 14:08

Nie moja to wina że to własnie oni wystawiają sobie taką notę.


No ale mnie z nimi nie utozsamiaj. Ja jestem uwazany za ich najwiekszego
wroga, bo osmielilem sie ich skrytykowac za to, ze nie znaja sie na zuzlu
i ze nie rozumieja slowa pisanego (transparent dla Hliba).

Nie zamierzam zaprzeczać. Ja szanuję Waszą drużynę, ale w tym
sezonie po prostu Waszym kibicom ostro przygrzało na dekiel. Już przed
pierwszym meczem w Rzeszowie było ostre napinanie, potem przez dwa
miesiące wałkowany był temat zabójcy Piszcza (innych epitetów nie godzi
sie cytować) oraz jaki to ten TŻ to jest fuksiarz.


No coz... pech jednej druzyny jest szczesciem drugiej. Lublin pech
rzeszowian wykorzystal i to jest fakt. Zwyciestwo jednym punktem
swiadczy o tym, ze byli o ten jeden punkt lepszy, a gdyby jechal Kuciapa
i nie rozbil sie Trojanowski... mogloby byc inaczej, ale wcale nie musialo.

W ogole wydaje mi sie, ze mecze Rzeszowa z Lublinem sa bardzo ostre
i nie wiem, z czego to wynika. Podczas dotychczasowych pieciu meczow
kontuzji doznali:

Kuciapa
Piszcz
Miesiac
Mical
Winiarz (wstrzas mozgu)
Stachyra
Trojanowski

Toz to srednio 1,4 kontuzji na mecz!!! Nie wiem, z czego to wynika.

I ciągle to GDYBY. Toi już jest naprawdę męczące. Ja mogę
również gdybać w nieskończoność: gdyby jezdził Dadi, gdyby Śledz nie
sprzedał, że gdyby nie było Kaczmarka, gdyby Franek trenował, gdyby
Piszcz nie miał konztuzji. Podejrzewam, że GDYBY połowa z tego
gdybania się sprawdziła, przegralibyście u siebie i drugi mecz u siebie, bo
był jak najbardziej do wygrania - i temu chyba też nie zaprzeczysz.


Oczywiscie, masz w pelni racje. Lublin z Dadosem, normalnie jezdzacym
Sledziem i zdrowym Piszczem na pewno bylby w stanie zdobyc komplet
punktow w meczach z Rzeszowem. Zreszta wystarczy popatrzec na
przebieg meczu rundy finalowej w Rzeszowie. Pierwszy bieg, Lublin
prowadzi 5-1, ale Miesiac rozbija Stachyre i robi sie 3-2. Drugi bieg,
Lublin prowadzi 5-1, ale slabiutki Sledz daje sie objechac parze
rzeszowian. Zamiast uderzenia na 10-2 i pozniej trzymania tej przewagi
robi sie tylko 6-5.

Tylko jak widać z gdybania nic nie wynika. Przegraliśmy i koniec. Ja do
Waszego zespołu nic nie mam - może poza kontuzjogenną jazdą.


No widzisz, tylko ze jakos dziwnie wiele tych kontuzji (zwlaszcza
zeszlorocznych) powstalo z winy rywali - a to Piszcz, a to Stachyra,
Kovacs... Ale zgadzam sie, ze wiele z nich to braki w wyszkoleniu technicznym (upadki Miesiaca, Trojanowskiego, Fierleja).

Ale kibice podpadli na całego. Pomijam już idiotyczne wpisy, ale
radość po upadku Dawida - tego nie mogę Wam darować - przecież to
jakby Wasz chłopak.


Malo tego - Dawid to moj kolega od bardzo wielu lat, bo jeszcze jakis czas
temu razem bawilismy sie w speedrower, potem ja sedziowalem, on
jezdzil (Miesiac zreszta tez). Ale juz napisalem cos o Klubie Kibica i nie ma
sensu sie powtarzac. Szkoda na nich klawiatury - przynajmniej na
niektorych, bo mysle, ze takich "spoko" ludzi to tam nie brakuje.

Wszystko przez to, co napisalem wczesniej - dopóki bylismy
beniaminkiem było ok. Okazaliśmy się lepsi i zaczęło się szczekanie. I to
jest bezmyślne.


No niestety, fakty sa niezaprzeczalne - Lublin jeszcze do niedawna byl
poza zasiegiem Rzeszowa. Pech, nie pech - Rzeszow przegrywal i tylko
to sie liczylo. Teraz karta chyba sie odwraca. :D
Regards from Sydney

Jasiek

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#131 Postautor: Talib » 24 sierpnia 2004, o 13:57

"No niestety, fakty sa niezaprzeczalne - Lublin jeszcze do niedawna byl
poza zasiegiem Rzeszowa. Pech, nie pech - Rzeszow przegrywal i tylko
to sie liczylo. Teraz karta chyba sie odwraca. "

Lublin u siebie jest nadal poza zasięgiem Rzeszowa, który 19 września przyjedzie osłabiony brakiem podstawowego zawodnika ... Jerzego Kaczmarka. :)

foremniak
Posty: 48
Rejestracja: 15 lipca 2004, o 15:09

#132 Postautor: foremniak » 25 sierpnia 2004, o 15:54

rzeszów wygrał z gorzowem a pfeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :?

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#133 Postautor: jas » 25 sierpnia 2004, o 16:02

Nie no przed chwila mu zdjęli bana i już zaczyna. :x Powiedz mi foremniak co chciałeś przekazać swoim postem?
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Kamil232

#134 Postautor: Kamil232 » 25 sierpnia 2004, o 16:11

Gelo pisze:
Gelo, nie oceniaj calego Rzeszowa po zachowaniu Klubu Kibica
Nie moja to wina że to własnie oni wystawiają sobie taką notę.
Sa jednak dwa fakty, ktorym nie zaprzeczysz

Nie zamierzam zaprzeczać. Ja szanuję Waszą drużynę, ale w tym sezonie po prostu Waszym kibicom ostro przygrzało na dekiel. Już przed pierwszym meczem w Rzeszowie było ostre napinanie, potem przez dwa miesiące wałkowany był temat zabójcy Piszcza (innych epitetów nie godzi sie cytować) oraz jaki to ten TŻ to jest fuksiarz. I ciągle to GDYBY. Toi już jest naprawdę męczące. Ja mogę również gdybać w nieskończoność: gdyby jezdził Dadi, gdyby Śledz nie sprzedał, że gdyby nie było Kaczmarka, gdyby Franek trenował, gdyby Piszcz nie miał konztuzji. Podejrzewam, że GDYBY połowa z tego gdybania się sprawdziła, przegralibyście u siebie i drugi mecz u siebie, bo był jak najbardziej do wygrania - i temu chyba też nie zaprzeczysz. Tylko jak widać z gdybania nic nie wynika. Przegraliśmy i koniec. Ja do Waszego zespołu nic nie mam - może poza kontuzjogenną jazdą. Ale kibice podpadli na całego. Pomijam już idiotyczne wpisy, ale radość po upadku Dawida - tego nie mogę Wam darować - przecież to jakby Wasz chłopak. Wszystko przez to, co napisalem wczesniej - dopóki bylismy beniaminkiem było ok. Okazaliśmy się lepsi i zaczęło się szczekanie. I to jest bezmyślne.


Po raz kolejny sie grubo mylisz. Twierdzisz, ze wszystko było dobrze, dokąd nie wygraliscie z nami.

A w tamtym sezonie przegralismy 2 razy i co ?? I była miła atmosfera i nie było wyzwisk :!:
Wszystko zaczeło sie od tego, ze przed sezonem wierzylismy,ze mamy szanse wygrac z wami, na co wy reagowaliscie? CO Rzeszów z nami, ten z dolnej czwórki, co objechalismy dwa razy. I zaczeliscie to nazywac napinaniem sie itd. Bo u was jest jak w Pogonii Szczecin, pisac tylko dobrze...
Chcielisbyscie widziec takie wpisy

"Tak macie racje nie mamy z wami, szans niestety polegniemy w Lublinie do 30, no cóz"

A to jest sport, i nie macie prawa zabraniac nam wierzyc w nasza drużyne !!

U nas nie było nigdy wpisu ze rozjedziemy was 60-30, a u was i to nie jeden taki był, i to jest napiannie sie !

Pozdrawiam kibiców z Lublina (tych ze stadionu :])

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5990
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#135 Postautor: RadeKas » 25 sierpnia 2004, o 16:23

Kamil232 pisze:
U nas nie było nigdy wpisu ze rozjedziemy was 60-30, a u was i to nie jeden taki był, i to jest napiannie sie !



Owszem byly takie wpisy (Rzeszowiakow) przed ostatnim meczem w Rzeszowie.

Kamil232

#136 Postautor: Kamil232 » 25 sierpnia 2004, o 16:26

RadeKas pisze:
Kamil232 pisze:
U nas nie było nigdy wpisu ze rozjedziemy was 60-30, a u was i to nie jeden taki był, i to jest napiannie sie !



Owszem byly takie wpisy (Rzeszowiakow) przed ostatnim meczem w Rzeszowie.


??prosiłbym cytaty, bo ja widziałem wyniki 55-35, a nie az tak wysoko ??
Pozatym zwyciestwo na wujeździ 49-41, wiec niektórzy liczyli ze w Rzeszowie sie z 2-3 pkt wiecej zrobi wiec pisali wyniki około 55-35, ale nigdy nie było 60-30 tak jak u was

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7621
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#137 Postautor: istred » 25 sierpnia 2004, o 16:28

Kibice z forum, to Ci sami co na stadionie ...

Nie musicie pisać, że Lublin jest lepszy, możecie wierzyć w swoją drużynę, ale róbcie to w sposób normalny. Przejrzyjcie temat meczu z Gdańskiem, tam kibice Wybrzeża też mówili, że wygrają ten mecz i nikt im tego nie miał za złe. Chodzi o to, że nie robili z siebie niewiadomo kogo. Pisali obiektywnie - obie drużyny mają szansę, ale wierze w zwycięztwo swojej.

Inna sprawa, że tylko wy sprowadzacie "osbserwatora". Wszystkie drużyny, łącznie z GKSem i Stalą Gorzów objechały mecz czysto i nie mają do nikogo pretensji, że przegrały. Uznały, że tego dnia były słabsze. Co gorsze, wy nie zauważacie tego problemu, a nawet czytałem już wypowiedzi - co z tego, że Kaczmarek przygotował tor pod nas, przecież taki sam był dla gospodarzy.