Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40, 02.06.2024

#76 Postautor: kibicLBN » 3 czerwca 2024, o 19:39

Może i przesadzamy z tym zwijaniem się żużla, ale Ty też widzisz to przez różowe okulary.
To wymień dwóch innych Słowaków żużlowców. Kiedyś Amerykanów było pełno, Nowozelandczycy, Norwegowie, Węgrzy, więcej Szwedów. Ale nie o nacje chodzi, bo de facto aby być zawodowym żużlowcem musisz jeździć w polskiej lidze, jako podstawowy zawodnik. W innym wypadku nie utrzymasz odpowiedniego teamu. Nie razi Cię w oczy jak pozostałe ligi stały się nieatrakcyjne?
W Polsce kiedyś były 3 klasy rozgrywkowe i były pełne rozgrywki, teraz ledwo łatamy gośćmi z zagranicy. A w tych drużynach 2-3 polskich seniorów i zero rezerwowych. Kiedyś rezerwowy był czymś normalnym w każdej drużynie.
I owszem pamiętam czasy juniorskie Hampela jak przez mgłę ale wtedy wydawało mi się że cała stawka finału MŚJ ogarniała, a teraz jest to max 6 chłopaków.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

KrzysiekS
Senior
Posty: 541
Rejestracja: 12 grudnia 2018, o 09:10

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40, 02.06.2024

#77 Postautor: KrzysiekS » 3 czerwca 2024, o 20:08

Eee tam. Kiedyś do finału IMŚ łapali się tylko goście z angielskiej ligi. U nas w lidze przed erą open juniorzy nieraz wychodzili z pierwszego łuku kiedy np Jankowski czy Kasprzak kończył. Takie pyrkanie amatorskie na resztkach sprzętu. Potem w zawodach międzynarodowych była masakra. Była liga angielska i trochę duńska, szwedzka. Ogólnie Duńczycy mieli taki sprzęt że na 30 metrze byli dwa motocykle z przodu. Dopiero dziś z perspektywy czasu tak to odbieram. Kiedyś myślałem że to jakiś żużlowy "naród wybrany". Teraz zmieniła się geografia ot wszystko. Kto z Europy środkowej wchodził do finałów MŚ. Pojedyncze sztuki czasem.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40, 02.06.2024

#78 Postautor: kibicLBN » 3 czerwca 2024, o 20:26

No widzisz, Ty sięgasz pamięcią do lat 90' i wcześniej, ja z racji wieku zacząłem interesować się speedwayem na przełomie wieków. Biegi niekoniecznie zawsze były ciekawsze, ale rywalizację w SGP za czasów Nickiego, Golloba, Crumpa, Rickardssona, Hancocka, Adamsa, Hamilla, Sullivana, Lorama wspominam jako bardziej atrakcyjną niż w ostatnich latach.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40, 02.06.2024

#79 Postautor: RadeKas » 3 czerwca 2024, o 20:33

Pewnie dlatego że miałeś naście lat. Ja zresztą też, ale dobrze pamiętam czasy Rickardsona. "Biorę czerwony kask i nara nie ma mnie".
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40, 02.06.2024

#80 Postautor: kdsz » 3 czerwca 2024, o 20:44

KrzysiekS pisze:Ja tam słyszę o tym widmie sezon w sezon od mniej więcej 92' Rok w rok to samo, a tego widma ani widu ani słychu.

Polecam poniższy artykuł:
https://po-bandzie.com.pl/zuzel-smierc- ... ie-klamie/
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40, 02.06.2024

#81 Postautor: kibicLBN » 3 czerwca 2024, o 20:46

RadeKas pisze:Pewnie dlatego że miałeś naście lat. Ja zresztą też, ale dobrze pamiętam czasy Rickardsona. "Biorę czerwony kask i nara nie ma mnie".

Z pewnością Zmarzlik jest znacznie ciekawszym jeźdźcem niż Szwed, ale dominacja Polaka całkowicie przyćmiewa tę Rickardssona. W ciągu ostatnich 6 lat Zmarzlik idzie po 5. tytuł, 3. z rzędu a ten jeden przegrał niemalże o włos. Przed sezonem mówi się że 2 ludzi może jakimś cudem zagrożą mu w drodze po tytuł, ja na szybko wymieniłem 8 którzy realnie Szwedowi co roku zagrażali.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40, 02.06.2024

#82 Postautor: Gelo » 4 czerwca 2024, o 07:53

Nie są to realne zagrożenia dla Zmarzlika. Dwaj poważni rywale, którzy mogliby mu zagrozić - nie jeżdżą w GP. A wracając do Rickardssona - jasne miał kilku poważnych rywali ale poza pierwszym tytułem z Vojens (po walce z kontuzjowanym Hansem) potem stał się nudny do porzygu - taki Artiom. Inna sprawa, że do granic możliwości wykorzystywał regulamin.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40, 02.06.2024

#83 Postautor: Cooper » 4 czerwca 2024, o 09:19

Zamiast żyć mrzonkami o globalizacji żużla trzeba go odbudować w Czechach, Niemczech, na Węgrzech. Tam wciąż jest się jeszcze o co zahaczyć.

Co do zwijania - najbardziej martwi Szwecja, porównując choćby do Danii. która jednak tych zawodników dostarcza regularnie. A w Szwecji taka infrastruktura, tory crossowe, minitory, wszystko, a dalej Lindback w GP challenge ;]
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40

#84 Postautor: kdsz » 4 czerwca 2024, o 09:43

Węgry to już chyba przegrana sprawa. Starty Miszkolca w polskiej lidze zakończyły się klapą, drugim Lokomotivem nie zostali, a szkoda. Może SEC w Debreczynie będzie jakimś impulsem, ale cudów się nie spodziewam. Na Łotwie od lat stagnacja + nowy ośrodek w Rydze, Słowenia wymrze wraz z Matejem Zagarem, w Finlandii i Francji jest stabilnie, ale bez widoków na progres. Faktycznie tylko Niemcy mają potencjał, by wyprodukować w przyszłości liczniejszą grupę przyzwoitych zawodników. Tylko czy w takim Landshut starczy zapału, skoro już na zawsze będą się kisić w kaelżecie?
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Motor Lublin - Sparta Wrocław 50:40

#85 Postautor: Cooper » 4 czerwca 2024, o 09:50

Bo zamiast kaelżetów powinna powstać jakaś wspólna liga dla tych krajów, Niemcy, Czechy, Łotwa, może w przyszłości Węgry, Włochy, a może i Pavlić by sobie klub reaktywował.

GP w Landshut myślę, że zrobiło dobrą robotę, Kai w GP też. Tak jak mówię, jest się o co zahaczyć.

Węgry zawsze były półamatorskie, polecam wywiady z zawodnikami, choćby z jeżdżącym wciąż Magosim. Inny mental ;] Aczkolwiek potencjał był w Nagyhalasz, z tym, że tam chyba pan zarządzający nie okazał się łatwy we współpracy.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]