Baraż: Tż Sipma Lublin - Zkż Quick-mix Zielona Góra 52:38
- jachu_falubaz
- Posty: 14
- Rejestracja: 26 września 2004, o 19:02
- Lokalizacja: ZG
Przegraliśmy!! Ale miejmy nadzieję, że spełni się to co mówił Wiechu i w Zielonej Falubaz wygra 60:30!! Będzie pogrom i pokażemy wam jak wygląda Ekstraliga! Zapraszamy do Zielonej Góry. Ci którzy przyjadą będą mieli okazje zobaczyć jak wygląda stadion, który ma ławki i krzesełka (u Was to nieznane). Gratuluję Wam zwycięstwa, byliście lepsi, ale o miejscu w ekstralidze decyduje wynik dwumeczu.
- jachu_falubaz
- Posty: 14
- Rejestracja: 26 września 2004, o 19:02
- Lokalizacja: ZG
Już wróciłęm z meczu. Widzę, że w Zielonej Górze są tacy kibice, którzy zamiast pójść na mecz u siebie wolą go śledzić w necie. Na szczęście w Lublinie takich nie ma, więc stąd ten dialog Kibiców z ZG. Co do meczu to ten wynik to najmnieszy wymiar kary. Szkoda, że tego nie widzieliście, ale myślę, żę wasi kibice jak wrócą z Lublina to potwierdzą. Jedynym zawodnikiem u was był Świst.Karlsson odjeżdżał wszystkim na pół prostej. Po tym co widziałęm dzisiaj, to będzie wam bardzo trudno odrobić tą stratę. Jednym zawodnikiem nie wygracie. Praktycznie nic nie pokazali wasi juniorzy i Kłopot. Raz błysnął Richardson, szkoda, że tak wcześnie skończył. Co do Huszczy to dobry pierwszy bieg, drugi jako tako, a trzy ostatnie to praktycznie zero. Okoniewski w każdym biegu dał się komuś objechać(zresztą to bardziej wywalczył te drugie pozycje, niż stracił pierwsze).
Nasuwa się tylko jedno pytanie: gdzie ta ogromna przewaga sprzętowa? Gdyby nie jaja z rozmokniętym torem, to już Lublin by był w e-lidze. Najgorsze to to, że następny mecz to wielka niewiadoma.
Ale jak do przyszłęgo tygodnia nic się nie zmieni to przewiduję awans TŻ-u
I obym się nie mylił
Nasuwa się tylko jedno pytanie: gdzie ta ogromna przewaga sprzętowa? Gdyby nie jaja z rozmokniętym torem, to już Lublin by był w e-lidze. Najgorsze to to, że następny mecz to wielka niewiadoma.
Ale jak do przyszłęgo tygodnia nic się nie zmieni to przewiduję awans TŻ-u
Ostatnio zmieniony 10 października 2004, o 17:24 przez arek200, łącznie zmieniany 1 raz.
To ja może małe co nieco na gorąco po meczu.
To co dzisiaj się wydarzyło to była parodia speedwaya.Do 7 biegu zawodnicy walczyli nie miedzy sobą a z torem,który był fatalny po calodobowych opadach.Zarówno zawodnicy z Lublina jak i z Zielonej Góry mieli ogromne kłopoty ze złożeniem się w wiraż.I mogę smiało powiedzieć,że gdyby nie ten tor to mecz wygrał by Lublin dużo wyżej,a tak to w Zielonej raczej w rewanżu będzie lipka.Ale różnie może być, to tylko sport.
PS.Mam nadzieje,że z Lee jest wszystko wporządku.Pozdrawiam
To co dzisiaj się wydarzyło to była parodia speedwaya.Do 7 biegu zawodnicy walczyli nie miedzy sobą a z torem,który był fatalny po calodobowych opadach.Zarówno zawodnicy z Lublina jak i z Zielonej Góry mieli ogromne kłopoty ze złożeniem się w wiraż.I mogę smiało powiedzieć,że gdyby nie ten tor to mecz wygrał by Lublin dużo wyżej,a tak to w Zielonej raczej w rewanżu będzie lipka.Ale różnie może być, to tylko sport.
PS.Mam nadzieje,że z Lee jest wszystko wporządku.Pozdrawiam
Gratuluję Lublinowi. Pisałem wcześniej ,że będzie nam ciężko wygrać ale nie spodziewałem się tak wysokiej porażki. No ale kontuzja/ oby nie/ LEE trochę pokrzyżowała moje obliczenia. Ale mam nadzieję, że za tydzień będzie tak jak wcześniej pisałem 60:30.
Obronimy ekstaklasÄ™.
Do usłyszenia za tydzień też będę na waszym forum pozdrawiam.
Obronimy ekstaklasÄ™.
Do usłyszenia za tydzień też będę na waszym forum pozdrawiam.
- Jinxsior
- Junior
- Posty: 370
- Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
- Lokalizacja: Swindon/Lublin
- Kontakt:
No wrocilem.
Jestem bardzo szczesliwy choc niedosyt straszny pozostal.
Nie oszukujmy sie gdyby nie tragiczny tor mysle ze Falubaz nie wyszedlby z 30pkt.Pomijam kontuzje Lee ale jakos w pierwszych dwoch biegach nie blyszczal te dwa pkt ledwo przywiozl.NIe zapominajmy o defekcie Grzesia na 5:1.
Musze przeprosic Piszczyka za jakiekolwiek glupie teksty pod jego kierunkiem na forum.Dzis wraz z Karlikem byl ojcem zwyciestwa.
Tomek gratulacje.
Troche wiecej spodziewalem sie po Sebie i Franku kilka bardzo cennych pkt stracili.
No ale coz wygralismy i trzeba sie cieszyc.Te 14 pkt to duzo i nie duzo.Sprawa awansu caly czas otwarta.Ciekawe czy pojedzie za tydzien Lee czy Nicki.
Ja osobiscie jestem dobrej mysli wystarczy zrobic 39pkt i jestesmy w domu.
Jestem bardzo szczesliwy choc niedosyt straszny pozostal.
Nie oszukujmy sie gdyby nie tragiczny tor mysle ze Falubaz nie wyszedlby z 30pkt.Pomijam kontuzje Lee ale jakos w pierwszych dwoch biegach nie blyszczal te dwa pkt ledwo przywiozl.NIe zapominajmy o defekcie Grzesia na 5:1.
Musze przeprosic Piszczyka za jakiekolwiek glupie teksty pod jego kierunkiem na forum.Dzis wraz z Karlikem byl ojcem zwyciestwa.
Tomek gratulacje.
Troche wiecej spodziewalem sie po Sebie i Franku kilka bardzo cennych pkt stracili.
No ale coz wygralismy i trzeba sie cieszyc.Te 14 pkt to duzo i nie duzo.Sprawa awansu caly czas otwarta.Ciekawe czy pojedzie za tydzien Lee czy Nicki.
Ja osobiscie jestem dobrej mysli wystarczy zrobic 39pkt i jestesmy w domu.
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Nie jest źle, nie jest dobrze.... Dziwie się, że sędzia rozpoczął te zawodych bez jakiś większych prac przy torze. Pierwsze 4 wyścigi to była naprawdę jedna wielka lipa. Walka z torem, próba złożenia motoru, zazwyczaj kończąca się uślizgiem. Naprawdę bez komentarza.... No i ta taśma. Pierwszy wydatek na przyszły sezon to zakupienie nowej maszyny żużlowej. Całe szczęście, że nie było relacji w TV na żywo, bo by cała Polska się z nas śmiała... Ten mecz spokojnie trzeba było wygrać do 30. W Falubazie jechał TYLKO Świst.. Okoniewski jechał bezbarwnie. Huszcza to samo. Reszta również cienizna. Na własne życzenie praktycznie straciliśmy szanse na awans, ponieważ nie wierzę żebyśmy zdobyli z ZG 39 pkt... Po raz pierwszy jestem takim pesymistą, ale naprawdę będzie ciężko. Ocena zawodników na gorąco:
M.Franków - nie umiał jeździć na tym torze. Składał się tak jakby jechał na ścigaczu. Miał jakiś wolny motor albo nie odkręcał manetki
Chyba trzeba będzie się pożegnać z Mariuszem po tym sezonie... A szkoda bo Go lubię... 3/10
S.Trumiński- na początku nie umiał jechać, z resztą tak jak większość
Później trochę lepiej ale ogólnie słabizna. W raz z Frankim byli dzisiaj najsłabszymi ogniwami.... 3/10
G.Knapp- Czego Grzesiu jechał na Jelenia motorze
Zrobił co mógł, ale żeby na baraże pożyczać motor od kolegi...
Chyba że się mylę... Ale to nie był ten Grzesio lider. Ale za ambicję należą się brawa. 5/10
T.Piszcz- Brawa, brawa, brawa, brawa. Ma sprzęt to jedzie, jak na lidera przystało. Zaskoczył chyba wszystkich. Jeszcze raz Brawa dla Tomka 10/10
P.Karlsson- Co klasa to klasa
Oby tak w ZG pojechał. 10/10
D.Stachyra- Dał się objechać w pierwszym biegu jak dziecko. A wystarczyło tylko krawężnik trzymać.... bez oceny
D.Jeleniewski- Nie było źle ale te głupie punkty co zgubił.... 5/10
Podsumowując trzeba się cieszyć z wyniku jaki osiągneliśmy, bo w trakcie meczu nie spodziewałem się nawet takiego. Głupio tracone punkty, mogą 17.10 śnić nam się po nocach... Brawa dla FC i KK za świetną oprawę meczu
A co do toru to nie widziałem jeszcze takiego meczu, żeby zawodnicy nie składali się w łuki, a na żużel trochę chodzę....
Pozdrawiam i do zobaczenia 17.X w ZG
P.S. Post trochÄ™ pesymistyczny... ale
M.Franków - nie umiał jeździć na tym torze. Składał się tak jakby jechał na ścigaczu. Miał jakiś wolny motor albo nie odkręcał manetki
S.Trumiński- na początku nie umiał jechać, z resztą tak jak większość
G.Knapp- Czego Grzesiu jechał na Jelenia motorze
T.Piszcz- Brawa, brawa, brawa, brawa. Ma sprzęt to jedzie, jak na lidera przystało. Zaskoczył chyba wszystkich. Jeszcze raz Brawa dla Tomka 10/10
P.Karlsson- Co klasa to klasa
D.Stachyra- Dał się objechać w pierwszym biegu jak dziecko. A wystarczyło tylko krawężnik trzymać.... bez oceny
D.Jeleniewski- Nie było źle ale te głupie punkty co zgubił.... 5/10
Podsumowując trzeba się cieszyć z wyniku jaki osiągneliśmy, bo w trakcie meczu nie spodziewałem się nawet takiego. Głupio tracone punkty, mogą 17.10 śnić nam się po nocach... Brawa dla FC i KK za świetną oprawę meczu
A co do toru to nie widziałem jeszcze takiego meczu, żeby zawodnicy nie składali się w łuki, a na żużel trochę chodzę....
Pozdrawiam i do zobaczenia 17.X w ZG
P.S. Post trochÄ™ pesymistyczny... ale
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
-
FaLuBaZiaNkA
- Posty: 10
- Rejestracja: 10 października 2004, o 14:21
No to po kolei.
Na początku przecierałem oczy ze zdumienia i nie wiedziałem czy oglądam szkółkowiczów którzy próbuja(nieudolnie) zdac licencje czy na barazu o Ekstralige. Tor był tak fatalny, ze szkoda słów.Wykorzystali to bardziej doświadczenia zawodnicy z Zielonej i było nieciekawie.
Dr5uga częsć zawodów to drugi opdcinek tego horroru. Nasi wygrywali prawie wszystkie starty i na dystansie jadąc przewaznie na 5:1 tracili pozycje(znow brak doswiadczenia lub defekty jak Knappol)
No i koncówka ktora juz zdecydowanie nalezała do Lublina. Z taką jazda jak pod koniec zawodów mamy szanse powalczyć w Zielonej i utrzymac przewagę z dziesiejszego meczu.
Najbardziej mnie cieszy ze nasi wygrywali starty bo to prawdopodobnie bedzie kluczem do zrobienia dobrego wyniku w Zielonej gdzie za często wyprzedzać na dystansie sie nie da. Jak zobaczyłem że nasi wygrywają starty z Okoniewskim ktory miał nas podobno w tym elemencie zmiażdzyc to naprawde wiało optymizmem.
Niestety szkoda że Lee musiał opuscic stadion w karetce, mam nadzieje ze do niedzieli bedzie juz wszystko w porządku i będzie mógł wystąpic w rewanżu.
Gratulacje dla całej drużyny po pokazali że jeździć jednak potrafią. Widac było brak doswiadczenia ekstraligowego, ale to był jedyny element w którym ustępowali zawodnikom Falubazu.
To tyle na gorÄ…co.
Nie jest źle licze ze będzie jeszcze lepiej w Zielonej.Mam nadzieje ze fan klub wyjazd bedzie organizował
Na początku przecierałem oczy ze zdumienia i nie wiedziałem czy oglądam szkółkowiczów którzy próbuja(nieudolnie) zdac licencje czy na barazu o Ekstralige. Tor był tak fatalny, ze szkoda słów.Wykorzystali to bardziej doświadczenia zawodnicy z Zielonej i było nieciekawie.
Dr5uga częsć zawodów to drugi opdcinek tego horroru. Nasi wygrywali prawie wszystkie starty i na dystansie jadąc przewaznie na 5:1 tracili pozycje(znow brak doswiadczenia lub defekty jak Knappol)
No i koncówka ktora juz zdecydowanie nalezała do Lublina. Z taką jazda jak pod koniec zawodów mamy szanse powalczyć w Zielonej i utrzymac przewagę z dziesiejszego meczu.
Najbardziej mnie cieszy ze nasi wygrywali starty bo to prawdopodobnie bedzie kluczem do zrobienia dobrego wyniku w Zielonej gdzie za często wyprzedzać na dystansie sie nie da. Jak zobaczyłem że nasi wygrywają starty z Okoniewskim ktory miał nas podobno w tym elemencie zmiażdzyc to naprawde wiało optymizmem.
Niestety szkoda że Lee musiał opuscic stadion w karetce, mam nadzieje ze do niedzieli bedzie juz wszystko w porządku i będzie mógł wystąpic w rewanżu.
Gratulacje dla całej drużyny po pokazali że jeździć jednak potrafią. Widac było brak doswiadczenia ekstraligowego, ale to był jedyny element w którym ustępowali zawodnikom Falubazu.
To tyle na gorÄ…co.
Nie jest źle licze ze będzie jeszcze lepiej w Zielonej.Mam nadzieje ze fan klub wyjazd bedzie organizował
