Ostateczna rozgrywka: ZKŻ Zielona Góra : TŻ Sipma Lublin
Liczylem ze Nicki Pedersen bedzie sie opalal na Hawajach a on startuje w piatek w Anglii w pozegnalnym turnieju Todda Wiltshire'a. Lee sie pewnie nie pozbiera do niedzieli wiec Zielonka stanie na glowie zeby sciagnac Pedersena niezaleznie od wszystkiego (czyli kasy jaka zazada). A nam pozostaje oprocz sledzenia turnieju w Pile (Frankie, Okon) spogladanie na Oxford bo tam wlasnie Pedersen bedzie wozil po plotach swoich rywali. Pozdrawiam 
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
harry pisze:Legendarny rozgrywający Los Angeles Lakers Magic Johnson był bardzo wysoki jak na tę pozycję ( chyba 2,10)
Tak gwoli scislosci Magic Johnson ma 206cm wzrostu...teraz to moze mnie bo mogl sie skurczyc na starosc;) ale to nie zmienia faktu ze byl bardzo wysoki jak na rozgrywajacego...w polskiej lidze zawodnicy z tym wzrostem graja na pozycji centra;]
Sorry za totalny OT
METHANOL ADVENTURE TEAM
Dzisiejszy trening
Po dzisiejszym treningu, a wiemy jak wygladaja nasze treningi, niczego nie mozna przesadzac, trenowli glownie mlodziezowcy. Ameryki nie odkryje ze w pierwszym biegu utworza sie dwie pary suchy - jelen, dawid - marcinkowski, a handicap bedzie bedzie po stronie gospodarzy i na 50 % stawiam wynik 4 : 2 dla zielonki. Po dzisiejszej postawie dawida nie wiem czy jest w stanie objechac alana M, na jego torze gdzie tamten zna kazda nierównosc i dziure. Z jeleniem nigdy nic nie wiadomo bo jak wygra start to powinien suchego objechac, ale czy wygra ? Pozatym trenowl piszczyk, ale jezdzil sam i tylko testowal motory, bulo widac jedynie ze jedna furka dobrze idzie, a nad druga musi jeszcze popracowac, wydaje mi sie ze kolo 10 powinien zrobic. I tak apropo po z jezdy kacpra K mozemy byc naprawde dumni i juz widac ze szykuje nam sie za rok dobry nowy mlodziezowiec
- WojtekF
- Szkółkowicz
- Posty: 238
- Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
- Lokalizacja: Åódź/Zielona Góra
harry napisał:
[quote]Przygotowanie toru przez Was - beton bez warstwy luźnej to fair? Przecież ewidentnie pod Was - my robimy to samo - jeździmy na przyczepnym, który wam nie pasuje. [/quote]
W Z.G. nigdy nie było betonu. Był owszem tor twardy(oczywiście pod zawodników ZKŻ) ale nigdy nie było betonu. Jeśli tor zielonogórski nazywasz betonem, to jak ocenisz tor wrocławski, gdański czy leszczyński. Przygotowanie twardego toru odbywało się głównie w trosce o Okonia, któremu świeżo po kontuzji ciężko się jeździ na torach trudnych. Ta sama sytuacja będzie w niedzielnym meczu dotyczyć Sucheckiego. Jest to więc troska o zdrowie zawodników, czyli postępowanie jak najbardziej fair.
Z przygotowywania dziurawych(niefair) torów słynie Czernicki oraz kiedyś Cieślak, jak trenował Częstochowę.
Pozdrawiam
[quote]Przygotowanie toru przez Was - beton bez warstwy luźnej to fair? Przecież ewidentnie pod Was - my robimy to samo - jeździmy na przyczepnym, który wam nie pasuje. [/quote]
W Z.G. nigdy nie było betonu. Był owszem tor twardy(oczywiście pod zawodników ZKŻ) ale nigdy nie było betonu. Jeśli tor zielonogórski nazywasz betonem, to jak ocenisz tor wrocławski, gdański czy leszczyński. Przygotowanie twardego toru odbywało się głównie w trosce o Okonia, któremu świeżo po kontuzji ciężko się jeździ na torach trudnych. Ta sama sytuacja będzie w niedzielnym meczu dotyczyć Sucheckiego. Jest to więc troska o zdrowie zawodników, czyli postępowanie jak najbardziej fair.
Z przygotowywania dziurawych(niefair) torów słynie Czernicki oraz kiedyś Cieślak, jak trenował Częstochowę.
Pozdrawiam
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1211
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
-
Gość
Ekstraliga będzie nasza !!!!!!!!!!!!!!!!
pozatym że wygramy mecz 43:47 to w biegu juniorskim będzie 1:5 dla naszych.
Drużyna Falubaza to nie jacyś mocarze , już by bardziej się bał jakbyśmy załóżmy jechali w Gorzowie , nie mówiąc w Gdańsku !!!
a Świst to pedał jakich mało , jak go Grzecho w błot wpierd.... to sie będzie śmiał z Lublina.
pozatym że wygramy mecz 43:47 to w biegu juniorskim będzie 1:5 dla naszych.
Drużyna Falubaza to nie jacyś mocarze , już by bardziej się bał jakbyśmy załóżmy jechali w Gorzowie , nie mówiąc w Gdańsku !!!
a Świst to pedał jakich mało , jak go Grzecho w błot wpierd.... to sie będzie śmiał z Lublina.
-
Siwek Patataj
Świstowi - z powodu jego pomeczowych wypowiedzi - już zawsze będę gwizdał, do końca mych dni jako kibica. Ma to u mnie jak w banku. Kmiot jeden. Nie dość że prosty chłopina z niego, nie potrafi dwóch zdań zbudować poprawnie, jak mówi to żałość wszystkich ogarnia dookoła, to jeszcze taki bezczelny jest. Źle mu nie życzę, ale mógłby go ktoś po deskach przewieźć, tak kontrolnie.
lucki73
lucki73
Wieści z obozu naszych przeciwnikow
Nic odkrywczego nie napisze - Karlsson, Knapp i Piszcz muszÄ… we trzech zrobic ok. 30 punktow. Jelen, Franek, Trumna i Dawid sÄ… w stanie dorzucic te brakujace 9 i bedziemy miec w Lublinie wielkie swieto. Realnie patrzac wiecej niz 35 pkt. nie powinnismy przywiezc, ale jesli mecz w poczatkowej fazie bedzie sie toczyl na styku, to kto wie? W zeszlym roku Gdansk nie wytrzymal nerwowo wyrownanego spotkania i skonczylo sie zwyciestwem Jaskolek. Moze w naszym przypadku bedzie podobnie?
Nie podniecal bym sie rowniez wynikami 'Galacticos' w fazie play-off. Gdy liczy sie walka tylko o duze pukty, to ciezko sie zmobilizowac w koncowce gdy druzyna ma juz tylko iluzoryczne szanse na zwyciestwo. Zwykle w tym momencie gospodarze odskakują. W naszym przypadku bedzie inaczej, my wygrywac nie musimy i mam nadzieje, ze mecz bedzie trzymal w napieciu do samego konca. Zwyczajnie trzeba bedzie robic punkty na duetach Klopot-Huszcza i Okoń-Suchecki, oraz liczyc, ze Karlik cos urwie parze burakow.
Optymistycznie: 50-40
Realistycznie: 56-34
Nic odkrywczego nie napisze - Karlsson, Knapp i Piszcz muszÄ… we trzech zrobic ok. 30 punktow. Jelen, Franek, Trumna i Dawid sÄ… w stanie dorzucic te brakujace 9 i bedziemy miec w Lublinie wielkie swieto. Realnie patrzac wiecej niz 35 pkt. nie powinnismy przywiezc, ale jesli mecz w poczatkowej fazie bedzie sie toczyl na styku, to kto wie? W zeszlym roku Gdansk nie wytrzymal nerwowo wyrownanego spotkania i skonczylo sie zwyciestwem Jaskolek. Moze w naszym przypadku bedzie podobnie?
Nie podniecal bym sie rowniez wynikami 'Galacticos' w fazie play-off. Gdy liczy sie walka tylko o duze pukty, to ciezko sie zmobilizowac w koncowce gdy druzyna ma juz tylko iluzoryczne szanse na zwyciestwo. Zwykle w tym momencie gospodarze odskakują. W naszym przypadku bedzie inaczej, my wygrywac nie musimy i mam nadzieje, ze mecz bedzie trzymal w napieciu do samego konca. Zwyczajnie trzeba bedzie robic punkty na duetach Klopot-Huszcza i Okoń-Suchecki, oraz liczyc, ze Karlik cos urwie parze burakow.
Optymistycznie: 50-40
Realistycznie: 56-34
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
nie wiem dokładnie jak to jest i na ile przed meczem trzeba zgłosić ZZ ale może takie zwolnienie przesłane przez śledzia warto by było mieć na wszelki wypadek. Gdyby np. Mariusz na zawodach w Pile złapał jakąś kontuzje (tfu ftu tfu i odpukać) to takie zz za Śledzia by nas ratowało
A tak poza tym to niezłe będą akcje jak pedersen z Grześkiem sie będą wozić po płotach Grzesiek napewno sie nie przestraszy i nie odpuści, a może znowu będzie tak że pedersena wywalą do końca meczu. A ciekawy jestem czy świst burak w razie ich przegranej powie że nie było na co patrzeć, chociaż w sumie mało mnie obchodzi co jakiś wieśniak ma do powiedzenia
A tak poza tym to niezłe będą akcje jak pedersen z Grześkiem sie będą wozić po płotach Grzesiek napewno sie nie przestraszy i nie odpuści, a może znowu będzie tak że pedersena wywalą do końca meczu. A ciekawy jestem czy świst burak w razie ich przegranej powie że nie było na co patrzeć, chociaż w sumie mało mnie obchodzi co jakiś wieśniak ma do powiedzenia
yamahaR1 pisze: A tak poza tym to niezłe będą akcje jak pedersen z Grześkiem sie będą wozić po płotach Grzesiek napewno sie nie przestraszy i nie odpuści
Wydaje mi sie ze juz raz wozili sie po płotach w zeszłyk roku na meczu PO z Rybnikiem w Lublinie...i o ile mnie pamiec nie myli obaj wtedy wyladowali w bandzie...(jeszcze ktos trzeci wtedy lezal...)
METHANOL ADVENTURE TEAM
harry pisze:Już w Gorzowie mówili, że bedzie 5-1 dla nich a Dawid wypieprzył ze startu i nawet sam Hlib go nie doszedł. Dlatego daj spokój z ogólnieniami. Młodzieżowcy są nieprzewidywalni ( jak i cały żuzel).
Nieprzewidywalni, ale dlaczego nie stawiales ze jelen wygra mimp lub srebrny kask ??? Ja wiem ze moj tekst ma duza doze uogolnień ale chyba troche w nim prawdy zawarlem, dlatego dalej stawiam w pierwszym biegu 4 : 2 w plecy, chyba ze bedzie twardszy tor na ktorym dawid sobie lepiej radzi. (tak bylo w wspomnianym przez ciebie gorzowie)