Stadion
Re: Stadion
To teraz wzywanie najtańszych wykonawców do wyjaśnień rażąco niskiej ceny a potem zapewne skargi do KIO na te wyjaśnienia ze strony wykonawców, którzy zaoferowali wyższe ceny. Kolejne 1-2 miesiące opóźnienia w wyborze.
Re: Stadion
Nie śledzę tego typu przetargów, ale jednak różnica w ofertach jest olbrzymia. To nie jest zakup bułek że zapłacisz 2 razy więcej, a i tak nie zauważysz
Re: Stadion
Ja się na budownictwie nie znam, na przetargach też nie. Ale na chłopski rozum tak coś chyba za tanio. Chyba że tamci zawyżali ceny.
Re: Stadion
To jest właśnie poziom wiedzy. Zabawne jak na lewaka pierdzącego o banieczkach.niespokojny pisze:Co ma Nowak z tym wspólnego
Re: Stadion
papi pisze:Nie śledzę tego typu przetargów, ale jednak różnica w ofertach jest olbrzymia. To nie jest zakup bułek że zapłacisz 2 razy więcej, a i tak nie zauważysz
Taki Budimex ma olbrzymie koszty bezwładności. Tam samo utrzymanie stada gryzipiorków przed rozpoczęciem prac idzie w setkach tysięcy miesięcznie. A trzeba będzie zorganizować wizytę prezesa wraz zarządem - to też koszt kilkunastu jak nie kilkudziesięciu tysięcy. Jak firmy budowały mosty tymczasowe na terenach objętych powodzią, to ci mali gracze oddawali most, a Budimex był w trakcie organizacji zaplecza budowy...
A Ci co są najtańsi, też są najtańsi z pozoru, mają pomysł jak coś zrobić oszczędniej (zwłaszcza, że to zaprojektuj i zbuduj), a dwa to zapewne liczą na uznanie dodatkowych kosztów już w trakcie budowy, które zostaną uwzględnione, albo i nie. I sobie wtedy upadną
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Stadion
Poczekamy kolejne 10 lat. Tylko wtedy raczej taniej nie będzie. To są kpiny z kibiców.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6217
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Stadion
Gelo pisze:To jest właśnie poziom wiedzy. Zabawne jak na lewaka pierdzącego o banieczkach.niespokojny pisze:Co ma Nowak z tym wspólnego
Przyznaję, że nie wiedziałem że on coś gdzieś tam robi w jakimś Texcomie. Rozumiem, że jakby był stadion budowany w nowym miejscu, to Texcom nie miałby prawa startu w przetargu? To jest właśnie ta banieczka, o której mówiłem, zamiast samodzielnego myślenia. Jak Ci powiedzą tak powtarzasz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Stadion
Wielki come back żużlowej Ekstraligi do Tarnowa? Działacze Orlen Oil Motoru Lublin i żużlowej centrali wzięli pod lupę stadion w Mościcach!
Działacze Orlen Oil Motoru Lublin, aktualnych żużlowych wicemistrzów najlepszej żużlowej ligi świata lustrowali we wtorek (30 czerwca) Stadion Miejski w Tarnowie-Mościcach. Magistrat oficjalnie potwierdza, że trwają zaawansowane rozmowy na temat ewentualnych występów ligowych lubelskich „Koziołków” w przyszłym roku właśnie w „Jaskółczym Gnieździe”.
W poniedziałek (29 czerwca) wieczorem nad stadionem w Mościcach rozświetlono jupitery sztucznego oświetlenia, mimo że żadnych zawodów, ani treningu tego dnia na obiekcie nie było. Dzień później magistrat potwierdził nam, że próba świateł miała związek z wizytą działaczy Motoru Lublin – sprawdzano jasność oświetlenia.
We wtorek (30 czerwca) rano na terenie obiektu ponownie zjawiła się kilkuosobowa grupa gości. Wśród nich Jakub Kępa – prezes Orlen Oil Motoru Lublin, a także przedstawiciele Głównej Komisji Sportu Żużlowego – Leszek Demski i Andrzej Polkowski.
Działacze zaglądali dosłownie w każdy kąt obiektu – od toru, przez park maszyn, po pomieszczenia w budynku trybuny głównej. To wskazuje, że Lublinianie poważnie biorą pod uwagę przenosiny do Tarnowa na czas budowy stadionu w swoim mieście.
- Rozmawiamy z Motorem Lublin od dłuższego czasu i już po raz drugi spotkaliśmy się w Tarnowie z prezesem Jakubem Kępą – mówi Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa. – Nasze miasto może zyskać widowiska sportowe na najwyższym poziomie, zajętość obiektu oraz jego lifting.
Ewentualne przenosiny Motoru z marszu wiosną przyszłego roku do Tarnowa byłyby niemożliwe bez poprawy infrastruktury stadionowej w Mościcach.
Lista braków "Jaskółczego Gniazda"
Podczas poniedziałkowej próby oświetlenia okazało się, że jest ono zbyt słabe jak na wymogi Ekstraligi i transmisji telewizyjnych. Wymagałoby więc gruntownej modernizacji, bowiem mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej często odbywają się po zmroku.
Tarnów liczy na to, że będzie mógł wykorzystać do tego celu oświetlenie, które zostanie zdemontowane ze starego stadionu w Lublinie. Tarnowscy urzędnicy takie same plany snują w kontekście siedzisk dla kibiców, które do Tarnowa na trybuny można by przenieść z Lublina.
- W tym temacie konieczne będą rozmowy również z władzami Lublina oraz tamtejszego MOSiR-u, jeśli tylko Motor podejmie ostateczną decyzję o tymczasowych przenosinach do Tarnowa – zastrzega prezydent Kwaśny.
Lublin i Tarnów żużlowo "skazane" na siebie?
Wiele zależy również od przychylności żużlowej centrali i warunkowego przyznania obiektowi w Tarnowie choćby warunkowej licencji ekstraligowej. Tu warto przypomnieć, że w ubiegłym roku tarnowskie „Jaskółki” miały problem z uzyskaniem takiej decyzji występując w rozgrywkach ligowych o stopień niżej.
REKLAMA
W tym kontekście nie dziwi obecność na lustracji obiektu panów Demskiego i Polkowskiego z GKSŻ. Obaj podczas oględzin stadionu robili skrzętnie notatki i z pewnością przedstawią listę wymogów do spełnienia przez obiekt.
- Nie mamy w tej chwili żadnej umowy, ewentualne negocjacje to kwestia późniejszego okresu, ale wydaje mi się, że jesteśmy trochę na siebie skazani. W takim sensie, że mimo pewnych niedostatków nasz stadion jest jednak atrakcyjnym rozwiązaniem dla Motoru – ocenia Jakub Kwaśny.
https://tarnow.naszemiasto.pl/wielki-co ... 2-29141355
Działacze Orlen Oil Motoru Lublin, aktualnych żużlowych wicemistrzów najlepszej żużlowej ligi świata lustrowali we wtorek (30 czerwca) Stadion Miejski w Tarnowie-Mościcach. Magistrat oficjalnie potwierdza, że trwają zaawansowane rozmowy na temat ewentualnych występów ligowych lubelskich „Koziołków” w przyszłym roku właśnie w „Jaskółczym Gnieździe”.
W poniedziałek (29 czerwca) wieczorem nad stadionem w Mościcach rozświetlono jupitery sztucznego oświetlenia, mimo że żadnych zawodów, ani treningu tego dnia na obiekcie nie było. Dzień później magistrat potwierdził nam, że próba świateł miała związek z wizytą działaczy Motoru Lublin – sprawdzano jasność oświetlenia.
We wtorek (30 czerwca) rano na terenie obiektu ponownie zjawiła się kilkuosobowa grupa gości. Wśród nich Jakub Kępa – prezes Orlen Oil Motoru Lublin, a także przedstawiciele Głównej Komisji Sportu Żużlowego – Leszek Demski i Andrzej Polkowski.
Działacze zaglądali dosłownie w każdy kąt obiektu – od toru, przez park maszyn, po pomieszczenia w budynku trybuny głównej. To wskazuje, że Lublinianie poważnie biorą pod uwagę przenosiny do Tarnowa na czas budowy stadionu w swoim mieście.
- Rozmawiamy z Motorem Lublin od dłuższego czasu i już po raz drugi spotkaliśmy się w Tarnowie z prezesem Jakubem Kępą – mówi Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa. – Nasze miasto może zyskać widowiska sportowe na najwyższym poziomie, zajętość obiektu oraz jego lifting.
Ewentualne przenosiny Motoru z marszu wiosną przyszłego roku do Tarnowa byłyby niemożliwe bez poprawy infrastruktury stadionowej w Mościcach.
Lista braków "Jaskółczego Gniazda"
Podczas poniedziałkowej próby oświetlenia okazało się, że jest ono zbyt słabe jak na wymogi Ekstraligi i transmisji telewizyjnych. Wymagałoby więc gruntownej modernizacji, bowiem mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej często odbywają się po zmroku.
Tarnów liczy na to, że będzie mógł wykorzystać do tego celu oświetlenie, które zostanie zdemontowane ze starego stadionu w Lublinie. Tarnowscy urzędnicy takie same plany snują w kontekście siedzisk dla kibiców, które do Tarnowa na trybuny można by przenieść z Lublina.
- W tym temacie konieczne będą rozmowy również z władzami Lublina oraz tamtejszego MOSiR-u, jeśli tylko Motor podejmie ostateczną decyzję o tymczasowych przenosinach do Tarnowa – zastrzega prezydent Kwaśny.
Lublin i Tarnów żużlowo "skazane" na siebie?
Wiele zależy również od przychylności żużlowej centrali i warunkowego przyznania obiektowi w Tarnowie choćby warunkowej licencji ekstraligowej. Tu warto przypomnieć, że w ubiegłym roku tarnowskie „Jaskółki” miały problem z uzyskaniem takiej decyzji występując w rozgrywkach ligowych o stopień niżej.
REKLAMA
W tym kontekście nie dziwi obecność na lustracji obiektu panów Demskiego i Polkowskiego z GKSŻ. Obaj podczas oględzin stadionu robili skrzętnie notatki i z pewnością przedstawią listę wymogów do spełnienia przez obiekt.
- Nie mamy w tej chwili żadnej umowy, ewentualne negocjacje to kwestia późniejszego okresu, ale wydaje mi się, że jesteśmy trochę na siebie skazani. W takim sensie, że mimo pewnych niedostatków nasz stadion jest jednak atrakcyjnym rozwiązaniem dla Motoru – ocenia Jakub Kwaśny.
https://tarnow.naszemiasto.pl/wielki-co ... 2-29141355
