Piszcz IME
Szkoda, że przed tak ważnym meczem musi Piszcz jeździć gdzieś tam, cholera wie po co i o co. Oby te idiotyczne, nikomu nie potrzebne zawody nie odbiły się na wyniku w Krośnie. Tym bardziej, że zawodnik bardziej się przykłada do wyczynów indywidualnych...Już nie wspomnę, że jedzie tam kilku szaleńców i trzeba będzie uważać na zdrowie...Dla mnie ważniejsza jest w tej chwili liga i niepewny w niej byt ...
bez przesady gdyby Tomek wygrywał z Gapą i Jagusiem to jeździłby we Wrocku a nie biednym jak przysłowiowa mysz kościelna Lublinie
PS
ale z Kuciapą wygrał
PS
ale z Kuciapą wygrał
Ostatnio zmieniony 14 kwietnia 2005, o 17:38 przez rob7, łącznie zmieniany 1 raz.