Dmuchane bandy tak dla wszystkich lig i to jak najszybciej, od tego zależy życie zawodników.
Jeśli chodzi o krzesełka, czy oświetlenie to zgoda, ale nie powinno być to kosztem dmuchanych band. Napewno przynosi to korzyści, ale głównie dla widzów, a ja jako widz wolę posiedzieć na betonie i obejrzeć bezpieczne zawody, niż patrzeć ze skórzanego fotela jak zawodnicy zabijają się o dechy.
Żużlowe różności
Niewiedziałem gdzie to napisać więc piszę tu:
Cytat z http://sportowefakty.pl/index.php?dysc_id=4&k1_id=45&k2_id=101&dzial_id=361&news_id=84120
(...) Geometria, nawierzchnia i długość toru w Rzeszowie są zbliżone do toru w Równem.(...)
I kto powie, że to nie Ukraina?

Cytat z http://sportowefakty.pl/index.php?dysc_id=4&k1_id=45&k2_id=101&dzial_id=361&news_id=84120
(...) Geometria, nawierzchnia i długość toru w Rzeszowie są zbliżone do toru w Równem.(...)
I kto powie, że to nie Ukraina?
Moim zdaniem albo:
1) "Józki" będą myślały, ze zawojują E-lige z obecnym skłądem (wzmocnionym ewntualni Walaskiem, albo i nie) i spadną z niej na "zbity pysk"...
2) (albo) dostaną w tym sezonie porządny zastrzyk gotówki od 2-giego sponsora strategicznego (może nawet i drugiej rafinerii... [Jasła]) i spokojnie utrzymają się w lidze (a może i nawet coś więcej zwojują).
Liczy się atmosfera... I nie chodzi tu o ściągnięciu "Profesora z Oxfordu" (czy też o jego żekomą pomoc, itd.)... tylko o klimat wokół Naszej (!) drużyny. Liczy się KASA (jak w Gorzowie, Ostrowie i Rzeszowie) oraz chęć awansu (!). Nistety Gorzów musi się obejść smakiem... Ostrów (mam nadzieje, że nie podzieli losu Gniezna i naszego).A... "Odrodzenie" Lubelskiego Speedway'a zależy od kibiców! Jeśli następny sezon będzie budowana drużyna, której zadaniem jest "przetrwać", to ja nie wierze żeby coś się ruszyło. Chyba rzeczywiście potrzebna jest "propaganda (Józkowa)" Tylko niestety chyba mało kto wierzy w to, bez wsparcia miasta (już nawet nie chodzi o głównego sponsora). By wejść do E-ligi trzeba mieć stadion na jej miare. Kibice i sponsor jaki by nie był, tego nie zapewni. Lubelski speedway moim zdaniem znajduje się w błędnym kole... Brak wsparcia miasta (czyt. E-liga = wymagania, których sponsor przecież nie wypełni [budowa oświetlenia, band,itd. ...]). , sponsorów i co za tym idzie wiary kibiców... Ehhh i tak głupi gadam...
Puenta: Wierzmy w drużynę! (nawet) ...wierzmy w wyższe jej cele! Cieszmy się speedway'em! W obecnym sezonie chyba zbyt wysokie oczekiwania miałem (i chyba nie tylko ja), wobec naszej drużyny. W najbliższym sezonie czas namieszać w tabeli 1 ligi, bo tu jest narazie nasze miejsce! Walczmy "u nas", cieszmy się walką na naszym torze i zwycięstwami w czasie "odrodzenia" jak jeździł "Rico", jak jeździł "Karlnik" gdy niemal weszliśmy do e-ligi... i gdy przyszedł Joonas "Wiking" Kylmakorpi w meczu z Gorzowem (mecz niewątpliwie przegrany, ale niech przyzna się ktoś kogo nie ruszyła jazda Joonasa). Nie żebym "dołował", ale trzeba znać swoje miejsce w szeregu...
Przepraszam za off-topic...
1) "Józki" będą myślały, ze zawojują E-lige z obecnym skłądem (wzmocnionym ewntualni Walaskiem, albo i nie) i spadną z niej na "zbity pysk"...
2) (albo) dostaną w tym sezonie porządny zastrzyk gotówki od 2-giego sponsora strategicznego (może nawet i drugiej rafinerii... [Jasła]) i spokojnie utrzymają się w lidze (a może i nawet coś więcej zwojują).
Liczy się atmosfera... I nie chodzi tu o ściągnięciu "Profesora z Oxfordu" (czy też o jego żekomą pomoc, itd.)... tylko o klimat wokół Naszej (!) drużyny. Liczy się KASA (jak w Gorzowie, Ostrowie i Rzeszowie) oraz chęć awansu (!). Nistety Gorzów musi się obejść smakiem... Ostrów (mam nadzieje, że nie podzieli losu Gniezna i naszego).A... "Odrodzenie" Lubelskiego Speedway'a zależy od kibiców! Jeśli następny sezon będzie budowana drużyna, której zadaniem jest "przetrwać", to ja nie wierze żeby coś się ruszyło. Chyba rzeczywiście potrzebna jest "propaganda (Józkowa)" Tylko niestety chyba mało kto wierzy w to, bez wsparcia miasta (już nawet nie chodzi o głównego sponsora). By wejść do E-ligi trzeba mieć stadion na jej miare. Kibice i sponsor jaki by nie był, tego nie zapewni. Lubelski speedway moim zdaniem znajduje się w błędnym kole... Brak wsparcia miasta (czyt. E-liga = wymagania, których sponsor przecież nie wypełni [budowa oświetlenia, band,itd. ...]). , sponsorów i co za tym idzie wiary kibiców... Ehhh i tak głupi gadam...
Puenta: Wierzmy w drużynę! (nawet) ...wierzmy w wyższe jej cele! Cieszmy się speedway'em! W obecnym sezonie chyba zbyt wysokie oczekiwania miałem (i chyba nie tylko ja), wobec naszej drużyny. W najbliższym sezonie czas namieszać w tabeli 1 ligi, bo tu jest narazie nasze miejsce! Walczmy "u nas", cieszmy się walką na naszym torze i zwycięstwami w czasie "odrodzenia" jak jeździł "Rico", jak jeździł "Karlnik" gdy niemal weszliśmy do e-ligi... i gdy przyszedł Joonas "Wiking" Kylmakorpi w meczu z Gorzowem (mecz niewątpliwie przegrany, ale niech przyzna się ktoś kogo nie ruszyła jazda Joonasa). Nie żebym "dołował", ale trzeba znać swoje miejsce w szeregu...
Przepraszam za off-topic...
