Trener w sezonie 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

Trener w sezonie 2006

#1 Postautor: Zulu » 15 grudnia 2005, o 21:43

Aby odpocząć trochę od wątku dotyczącego naszego składu w sezonie 2006, postanowiłem założyć ten temat. Kwestia trenera na przyszły sezon jest równie ważna jak ławka zawodników, choć pozostaje w cieniu wątku, o którym wspomniałem. Moim zdaniem J. Głogowski sprawdził się jako trener, choć oczywiście Prezes, który przed rozpoczęciem sezonu zapowiadał awans TŻ-tu do ekstraklasy, może mieć na ten temat odmienne zdanie. Ale chyba nikt o zdrowych zmysłach nie brał jego słów na poważnie. Mieliśmy walczyć o utrzymanie i ten cel osiągnęliśmy. Nie licząc tradycyjnych absencji niektórych żużlowców na treningach i komitetu strajkowego w związku z wypłatą zaległych wynagrodzeń, nie było też większych problemów z dyscypliną wśród zawodników. Być może wpływ na to miała pogoda, która nie zachęcała do wypadów nad jezioro. W to, że Huszcza odejdzie z Zielonki i będzie u nas jeżdżącym trenerem, zupełnie nie wierzę. Ze względu na młodzież chętnie widziałbym w Lublinie Grabowskiego, ale to już marzenie ściętej głowy. Ciekawe, czy coś się wyjaśni w tej kwestii na sobotniej konferencji ?
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2005, o 21:46 przez Zulu, łącznie zmieniany 1 raz.

Klusek
Posty: 76
Rejestracja: 9 sierpnia 2005, o 23:00
Lokalizacja: Lublin

#2 Postautor: Klusek » 15 grudnia 2005, o 21:45

nie pamiętam gdzie ale albo w LSE lub Dzienniku Wschodnim pisali cos ze byc moze jezdzacym trenerem bedzie Jacek Rempala.

Awatar użytkownika
Bismarck
Posty: 8
Rejestracja: 23 czerwca 2004, o 08:45
Lokalizacja: GrudziÄ…dz!

#4 Postautor: Bismarck » 15 grudnia 2005, o 22:01

Taa :) Jacek Rempała był już kiedyś trenerem w GKMie Grudziądz :] Co nastapiło później ? :D GKM zbakrutował :P
Na zawsze tylko GKM GrudziÄ…dz!

Holly

#5 Postautor: Holly » 15 grudnia 2005, o 22:04

Dla mnie trenerem powienien być JUREK MORDEL ! należy mu sie jakaś fucha po tylu latach , szkoda mi go troche na trenera w sam raz.
Przecież trener nic w sumie nie robi , bo kogo ma szkolić jak caly skład to doświadczeni już żużlowcy , a w czasie meczu to nie trener zapier... tylko kierownik drużyny.
Tak więc kto mnie popiera ?

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#6 Postautor: bkapusta » 15 grudnia 2005, o 22:13

Bismarck pisze:Taa :) Jacek Rempała był już kiedyś trenerem w GKMie Grudziądz :] Co nastapiło później ? :D GKM zbakrutował :P


O ile wiem to Marcin Rempala.

To chyba nie jest taki zly poziom 'wychowania' juniorow :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#7 Postautor: Czarek » 15 grudnia 2005, o 22:24

Holly pisze:Dla mnie trenerem powienien być JUREK MORDEL ! należy mu sie jakaś fucha po tylu latach , szkoda mi go troche na trenera w sam raz.
Przecież trener nic w sumie nie robi , bo kogo ma szkolić jak caly skład to doświadczeni już żużlowcy , a w czasie meczu to nie trener zapier... tylko kierownik drużyny.
Tak więc kto mnie popiera ?


Trener nie może być na bakier z dyscypliną. Powinien pełnić też "funkcje rezprezentacyjne", a u Jurka z mówieniem i prezencją nie jest najlepiej.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#8 Postautor: bkapusta » 15 grudnia 2005, o 22:28

Nie skad takie pomysly? Jak juz zatrudniac trenera to fachowca.

Niech sie zajmie naszymi juniorami. Niech sie zajmie szkolka. Niech czasami podpowie naszym gwiazdorom jak przygotowac sprzet na ten tor. Niech czasami powie jak przygotowac tor u nas. I pare innych podobnych rzeczy...

Jacek to calkiem rozsadna propozycja. Mordel to jakas pomylka. Huszcza, troche bezsensowne jesli mamy juz Jacka pod reka...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#9 Postautor: boxing » 15 grudnia 2005, o 22:42

Jackowi moze czasu zabraknac na wszystko - jazda w meczach, ewentualne prowadzenie trenigow pierwszego zespolu i szkolki, do tego tuningowanie sprzetu. Nie pamietam, czy w 2006 pojedzie w Szwecji/Danii? Szczerze mowiac, nie mam nic przeciwko prowadzeniu treningow przez Rempale - bo ma ogromne doswiadczenie i papiery trenerskie, ale treningi moze prowadzic i Ryszard Bielecki i "Moran". Jezeli chodzi o Jacka, to bardziej licze na jego pomoc w przygotowaniu sprzetowym - chodzi o ustawienie motocykli na polskie tory tym zawodnikom, ktorzy nigdy u nas nie jezdzili (Shields, Messing, Tomicek) albo mieli dluzszy rozbrat z polska liga (Norris). O ile rzecz jasna w sobote te nazwiska sie potwierdza.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#10 Postautor: Cz@rek » 15 grudnia 2005, o 22:43

Nie popieram funkcji jeżdzących trenerów.To się nie sprawdza.Szczególnie tam gdzie zawodnik
ma się skupić na swojej jeździe,a po to chyba został zakontraktowany J.Rempała.

sledzio

#11 Postautor: sledzio » 15 grudnia 2005, o 22:50

Cz@rek pisze:Nie popieram funkcji jeżdzących trenerów.To się nie sprawdza


A przypomnij sobie Janusza Stachyre jak poprowadził drużyne w 2002 roku do awansu ! wiec wszystko się sprawdza wystarczy chcieć !

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#12 Postautor: bkapusta » 15 grudnia 2005, o 22:53

Ja mysle, ze Jacek to troche taka inwestycja w przyszlosc, w przypadku awansu do eligi. Niewiadomo czy by wtedy miescil sie do skladu, czy by chcial jezdzic, a doskonale zna tory ekstraligowe. Jego pomoc byla by nieoceniona.

Co do czasu zgadzam sie boxing biorac pod uwage, ze Jacek ma glownie jezdzic moze byc problem z pogodzeniem wszystkiego. Ale licze, ze pomoze mlodym i nowym. Sama szkolke mozna oddac w inne rece. Starsi zawodnicy miejmy nadzieje zadbaja o siebie ;)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#13 Postautor: Zulu » 15 grudnia 2005, o 22:55

sting126 pisze:Ponoc koncepcja jest taka,ze druzyne (i pierwszy sklad i szkolke) ma prowadzic pan Bielecki. Ciekaw jestem czy to sie potwierdzi.


Mam nadzieję, że nie. Pamiętam Pana Bieleckiego jako trenera pierwszej drużyny. Popełniał takie błędy taktyczne, że aż się wszyscy za głowy łapali. Pan Ryszard powinien się skupić na tym, w czym jest naprawdę dobry. Czyli na szkoleniu młodzieży.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#14 Postautor: Cz@rek » 15 grudnia 2005, o 23:08

sledzio pisze:
Cz@rek pisze:Nie popieram funkcji jeżdzących trenerów.To się nie sprawdza


A przypomnij sobie Janusza Stachyre jak poprowadził drużyne w 2002 roku do awansu ! wiec wszystko się sprawdza wystarczy chcieć !


Tak myślałem że ktoś wyciągnie ten fakt.Zwróć tylko uwagę że na poziomie drugiej ligi
to i prowizorka czasami wystarcza.Także potraktujmy to jako wyjątek potwierdzajacy
regułę.

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 367
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

#15 Postautor: Jinxsior » 16 grudnia 2005, o 00:01

Czarek pisze:
Trener nie może być na bakier z dyscypliną. Powinien pełnić też "funkcje rezprezentacyjne", a u Jurka z mówieniem i prezencją nie jest najlepiej.


Uwazam ze z mysleniem u niego tez nie jest ciekawie,doszedlem do wniosku ze tostraszny prostak.Wniosek swoj wyciagnalem z sytuacji jaka miala miejsce w autobusie MPK.
Wsiadam do autobu linia 17,patrze wolne miejsce.Usiadlem wygodnie i ku mojemu zdziwieniu obok mnie siedzi Jurek Mordel, poznalem go po brazowej skorze :lol:
Siedze cicho obok legendy lubelskiego-jesli nie polskiego zuzla.I tak sobie pomyslalem zagadam cos a co??Mowie tak.Dzien dobry panie Jurku :D to sie narobilo z tymi przepisami w tym zuzlu,co pan o tym mysli :?: :?: JA NIGDY NIC NIE MYSLE.

No i tak wlasnie zakonczyla sie moja rozmowa z "Niezatapialnym"

Sorry ze nie w temacie,ale jakos tak mi sie przypomnialo.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#16 Postautor: Talib » 16 grudnia 2005, o 01:51

Jinxsior pisze:
Czarek pisze:
Trener nie może być na bakier z dyscypliną. Powinien pełnić też "funkcje rezprezentacyjne", a u Jurka z mówieniem i prezencją nie jest najlepiej.


Uwazam ze z mysleniem u niego tez nie jest ciekawie,doszedlem do wniosku ze tostraszny prostak.Wniosek swoj wyciagnalem z sytuacji jaka miala miejsce w autobusie MPK.
Wsiadam do autobu linia 17,patrze wolne miejsce.Usiadlem wygodnie i ku mojemu zdziwieniu obok mnie siedzi Jurek Mordel, poznalem go po brazowej skorze :lol:
Siedze cicho obok legendy lubelskiego-jesli nie polskiego zuzla.I tak sobie pomyslalem zagadam cos a co??Mowie tak.Dzien dobry panie Jurku :D to sie narobilo z tymi przepisami w tym zuzlu,co pan o tym mysli :?: :?: JA NIGDY NIC NIE MYSLE.

No i tak wlasnie zakonczyla sie moja rozmowa z "Niezatapialnym"

Sorry ze nie w temacie,ale jakos tak mi sie przypomnialo.


To i tak ci grzecznie odpowiedział. Gdyby mnie ktoś zaczepił w autobusie podobnie bzdurnym pytaniem to byś dopiero usłyszał... Może dlatego, że jestem całkowicie anonimowy.

A propos trenerów i ich funkcji reprezentacyjnej. Pamiętasz trenera reprezentacji Polski w piłce kopanej Wójcika? Przed meczem z Anglią, raczył tak zagrzać swoich "orłów" do walki: "Panowie, parówy do góry i lecimy ich w kakao". Reprezentacyjne? A i owszem. :)

mlotyfantz
Posty: 20
Rejestracja: 9 grudnia 2005, o 14:16
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#18 Postautor: mlotyfantz » 16 grudnia 2005, o 08:04

myślę ze gołgowski to nie aż tak fatalnie choć mogliby się postarać o lepszego :x

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#19 Postautor: Talib » 16 grudnia 2005, o 10:41

Gdyby zdecydowano się na ściągnięcie Jurczyńskiego to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawiłby się od razu kandydat na trenera - Tajchert. No ale podobno temat Jurczyńskiego jest już nieaktualny, może i dobrze.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#20 Postautor: $korzen$ » 16 grudnia 2005, o 11:49

Ja wogole nie rozumiem dyskusji, dlaczego niby mamy rezygnowac z Glogowskiego ? Facet objal zespol w bardzo trudnym momencie, wszyscy dobrze wiemy co sie wtedy dzialo, jednak zostalismy w 1 lidze a Jurek Glogowski dla mnie sprawdzil sie w 100% Pelne zaangazowanie na treningach, nie ma sensu tego zmieniac. Bielecki, opcja doskonala, ale tylko jezeli mowimy o szkolce.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#21 Postautor: rob7 » 16 grudnia 2005, o 12:24

myśle że po uwolnieniu "rynku transferowego" to należy inaczej spojrzec na funkcje trenera bo niby z kim będzie te treningi prowadził z Knappem bo pozostali jeżdżą
w kilku ligach i bedą pewnie przyjeżdzać wyłącznie na mecze ligowe a w trakcie meczu drużynę prowadzi kierownik tak więc trener owszem ale dla szkółki i chyba Bielecki byłby dobrym kandydatem

Awatar użytkownika
extreame
Posty: 31
Rejestracja: 14 czerwca 2005, o 21:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#22 Postautor: extreame » 16 grudnia 2005, o 13:25

Ja jestem za Jurkiem, może być trenerem, uważam, że po tylu latach coś faktycznie mu się należy, a nie teraz papa. Skoro jeździł tyle czasu to oznacza przecież, że kocha ten sport, a czemu my nie mamy mieć z niego pożytku? gdyż przecież jest możliwość, że pójdzie jeździć do II ligi i tam być "dobrze" punktującym zawodnikiem. Oczywiście bardzo zadowolony byłbym z Huszczy, ale jako jeźdzącego trenera, zawsze jest to dodatkowy zawodnik :D Oby tylko nie Rempała on ma jeździć i zdobywac punkty 8)
Obrazek

sledzio

#23 Postautor: sledzio » 16 grudnia 2005, o 13:35

Cz@rek pisze:
sledzio pisze:
Cz@rek pisze:Nie popieram funkcji jeżdzących trenerów.To się nie sprawdza


A przypomnij sobie Janusza Stachyre jak poprowadził drużyne w 2002 roku do awansu ! wiec wszystko się sprawdza wystarczy chcieć !


Tak myślałem że ktoś wyciągnie ten fakt.Zwróć tylko uwagę że na poziomie drugiej ligi
to i prowizorka czasami wystarcza.Także potraktujmy to jako wyjątek potwierdzajacy
regułę.


Jak każda liga ma swój poziom , do 2 ligi był w sam raz !

Mezzi
Szkółkowicz
Posty: 179
Wiek: 36
Rejestracja: 6 lipca 2005, o 15:06

#24 Postautor: Mezzi » 16 grudnia 2005, o 19:28

Powiem szczerze.Jurek Mordel,Jacek Rempała to chyba jaja z tymi trenerami.Oczywiście już nie mamy w lublinie fachowca co poprowadziłby zespół.Przecież Studzińskiego i Bereja nie wezmą.Kępa trenerem być nie chce.Myślałem,że chociaż Kędziora będzie ale nic z tego.Zostaje nam praktycznie Jerzy Głogowski i Ryszard Bielecki.Ja osobiście jestesm za panem Jurkiem bo mądrze się wypowiada na temat jazdy i zespołu TŻ-u.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

#25 Postautor: _piotrusss » 17 grudnia 2005, o 09:09

extreame pisze:Ja jestem za Jurkiem, może być trenerem, uważam, że po tylu latach coś faktycznie mu się należy

W takim razie proponuję posadę dyrektora klubu dla Pana z polewaczki. Już ładnych pare lat jeździ i polewa nam tor. Należy mu się... Dodatkowo na posadę prezesa zaproponowałbym Panią z kiosku obok stadionu. Tyle lat nam bilety i batony sprzedaje... A właśnie! Kiosk pod stadionem jako sponsor strategiczny! TŻ Kiosk pod stadionem Lublin... Należy się...
Co to za stweirdzenie "należy się" przy wybieraniu osób, ktore mają się przyczynić do wprowadzenia zespołu do E-ligi? Potrzeba fachowców, a nie tych którym się należy.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski