Lublin czy Rzeszów ???

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#101 Postautor: dannie » 24 sierpnia 2004, o 14:44

Sewer pisze:Wszystko sie rypnie po ostatniej kolejce i bedziemy wiedzieć kto miał lepszy sezon, takie chrzanienie że oto my np. jesteśmy od TŻ-u lepsi i wogóle jest żałosne, w pierwszej połowie sezonu przy naszych kontuzjach wyżej w tabeli był Lublin, teraz jest odwrotnie a na ocene końcową musimy trochę poczekać.


zgadzam sie. sezon jeszcze trwa. Zostalo kilka decydujacych spotkań. Dopiero wtedy zobaczymy kto byl lepszy. I wtedy nie bedzie mozna juz dyskutowac, ze to jedni mieli kontuzje, ze tu Trojanowski nie jezdzil, ze u nas Piszcz mial przerwe, ze Sledz sprzedal, ze Baran nie mial sprzetu, ze Lublin mial farta, ze Rzeszow skorzystal z pomocy Kaczmarka. Wtedy wszystko sie wyrowna - trzeba przyznac iz zarowno jedni jak i drudzy mieli w druzynach kontuzje, problemy itp. i o tym kto jest lepszy zadecyduje tabela.

Awatar użytkownika
Miras
Posty: 39
Rejestracja: 3 marca 2004, o 06:22

#102 Postautor: Miras » 24 sierpnia 2004, o 14:49

Sewer pisze:Wszystko sie rypnie po ostatniej kolejce i bedziemy wiedzieć kto miał lepszy sezon, takie chrzanienie że oto my np. jesteśmy od TŻ-u lepsi i wogóle jest żałosne, w pierwszej połowie sezonu przy naszych kontuzjach wyżej w tabeli był Lublin, teraz jest odwrotnie a na ocene końcową musimy trochę poczekać.


Wchodzenie w dupe też jest żałosne.

A na dzień dziesiejszy to właśnie Rzeszów jest lepszy.

1.Gdańsk 15 26 +308
2.Reszów 16 19 +10
3.Lublin 15 18 -3
4.Gorzów 16 17 +92
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Sewer
Posty: 16
Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 12:00
Lokalizacja: Rzeszów

#104 Postautor: Sewer » 24 sierpnia 2004, o 14:55

Miras pisze:
Wchodzenie w dupe też jest żałosne.



Cóż za wyszukana uwaga, masz jeszcze więcej tak błyskowtliwych okresleń?

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#105 Postautor: JAG » 24 sierpnia 2004, o 15:33

varggoth destroy-yourself pisze:Ta, klęska TŻ to przede wszystkim zasługa lubelskich zawodników. Skoro są profesjonalistami (zawodowcami) to dlaczego nie potrafili dopasować się do toru? Szukanie winy w torze jest śmieszne.


odpowiem ci pytaniem na pytanie:skoro Rzeszowiacy są profesjonalistami(bo pewnie tak uważasz) dlaczego nie chcieli jeździć na regulaminowo przygotowanym torze?
skoro szukanie winy w torze jest śmieszne to jak nazwac przedmeczowe zabiegi pod dyktando Rzeszowian?
prawda że zawodnik powinien jechać na każdej nawierzchni ale dla mnie normalne jest ze lepiej mu idzie na takiej na jakiej częściej jeździ.

Damon

#106 Postautor: Damon » 24 sierpnia 2004, o 15:38

Gawrzyk pisze:tylko dlatego bo ma jeden mecz wiecej.
Dajcie spokoj rzeszowiakom. niech sobie pisza. Przyjdzie mecz to znowu beda flagi scigac po 4 biegach 8)

Kiedy sciagalismy flagi po czwartym biegu, bo sobie nie przypoinam?

vargoth
Posty: 16
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, o 02:05
Lokalizacja: Rzeszów

#107 Postautor: vargoth » 24 sierpnia 2004, o 16:08

JAG pisze:skoro szukanie winy w torze jest śmieszne to jak nazwac przedmeczowe zabiegi pod dyktando Rzeszowian?


No to bąk panie JAG bo o ile wiem (i nie tylko ja) tor po jak to nazywasz skrupulatnie "przedmeczowych zebiagach" nie uległ radykalnej, ba niemal żadnej zmianie. Dowodów wcale nie musisz daleko szukać. Porozmawiaj e.q. z Mariuszem Frankowem 8)

JAG pisze:skoro Rzeszowiacy są profesjonalistami(bo pewnie tak uważasz) dlaczego nie chcieli jeździć na regulaminowo przygotowanym torze?


A skąd wiesz, że sami zawodnicy nie chcieli jeździć? Rozmawiałeś z nimi?
Black Metal shall neither be a part of the Heavy Metal community nor shall it be a 'Trend' for brainless kids

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#108 Postautor: Shack » 24 sierpnia 2004, o 16:18

Damon pisze:Kiedy sciagalismy flagi po czwartym biegu, bo sobie nie przypoinam?


pewnie pierwszy rok na zuzel chodzisz :lol:

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#109 Postautor: maestro76 » 24 sierpnia 2004, o 16:26

Porozmawiaj e.q. z Mariuszem Frankowem


hahaha.....a jak on nie bardzo bedzie wiedzial to zapytaj sledzia :D

pozdr
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#110 Postautor: Kiry » 24 sierpnia 2004, o 18:00

Bimmer pisze:
Peter przed "daniem się zaskoczyć" wygrał 3 swoje biegi, wiec w tym momencie ch..a ma do rzeczy próba toru :lol:

Bzdura. W pierwszym swoim starcie przyjechał drugi, bez bonusa, a w trzecim trzeci.
Wiecej takich zaskoczeń 16sto punktowych

Nie wiem, o jakich 16 punktach konfabulujesz, ale Karlsson zdobył w meczu z Rzeszowem, w którym nie wyjechał na próbę toru, 12 punktów.


:lol: Wszytsko było by dobrze, poza tym że poj...my mi się dwa mecze z Rzeszowem :lol: nota bene oba przegrane w słabym stylu :(
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#111 Postautor: Gelo » 24 sierpnia 2004, o 20:31

Tomasz Rempała zawodnik Marmy Rzeszów powiedział po meczu w Gorzowie: "Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Do baraży brakuje nam jeszcze dwóch punktów...
". Ciekawe jak to obliczyli. :D

Awatar użytkownika
weslake
Posty: 48
Rejestracja: 21 sierpnia 2003, o 19:32
Lokalizacja: Polska, Rzeszów

#112 Postautor: weslake » 24 sierpnia 2004, o 22:47

Może Tomkowi chodziło o zdobycie 2 punktów w Lublinie?;)
"Jeśli masz mówić głupoty, lepiej nic nie mów"

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#113 Postautor: JAG » 24 sierpnia 2004, o 23:03

maestro76 pisze:
Porozmawiaj e.q. z Mariuszem Frankowem


hahaha.....a jak on nie bardzo bedzie wiedzial to zapytaj sledzia :D

pozdr


z ust mi to wyjąłeś!!!

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#114 Postautor: jas » 24 sierpnia 2004, o 23:05

varggoth destroy-yourself pisze:No to bÄ…k panie JAG

a JAG tez była kobietą... 8) :D :D :D
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#115 Postautor: maestro76 » 24 sierpnia 2004, o 23:26

z ust mi to wyjąłeś!!!


zabrzmialo ciekawie :D
pozdr
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#116 Postautor: Gelo » 24 sierpnia 2004, o 23:35

maestro76 pisze:
z ust mi to wyjąłeś!!!


zabrzmialo ciekawie :D
pozdr

Rzeczywiscie ten wÄ…tek zaczyna byc interesujÄ…cy :D

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#117 Postautor: JAG » 24 sierpnia 2004, o 23:55

z tego co mi wiadomo to nadal jestem kobietÄ….

wyobraźnia pracuje u niektórych na zwiększonych obrotach,widzę.
tak mi sie powiedziało

pozdr.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#118 Postautor: istred » 25 sierpnia 2004, o 01:57

Teraz, to mnie rzeszowiaki naprawde wkurzacie (z małymi wyjątkiami). Rozumiem napinanie się grupki małolatów, którzy nie mają co robić w wakacje, ale żeby wszyscy :shock:.

Czy wy naprawde jesteście tacy tępi ?!

Sprawa z Kaczmarkiem:
Nikt w Lublinie nie twierdzi, że gdyby nie Kaczmarek to byśmy na pewno ten mecz wygrali. Nasi pojechali fatalnie i nikt nie ma tutaj wątpliwości. Problem jest w tym, że jakiś skur... przyjeżdża i zaczyna się żądzić, a to tor nie taki, a to coś innego nie pasuje. Sędzia musi konsultować z nim wszystkie decyzje. Przecież gośc przyjeżdż do Lublina w roli OBSERWATORA (jeśli ktoś nie wie co to słowo oznacza to odsyłam do słownika)
Czy trzeba kombinowac? Nie można meczu odjechać czysto? Wszystkie drużyny przyjechały do Lublina beż "obserwatorów" i nikt się nie skarżył, tylko rzeszowiaki muszą kombinować.

Sprawa kontuzji:
Tacy wy wielcy poszkodowani jesteście, że wasi zawodnicy są cały czas kontuzjowani. Zobaczcie na swoje bandy! Przecież jak ktoś uderzy z całym impetem w taką bandę to jak ma sie mu nic nie stać !? Zobaczcie jak wasi zawodnicy jeżdżą, popatrzcie na jazdę Miesiąca, nie dość, że wpakował Stachyre w bandę - rozumiem walka, zdarza się, przecież żużel to sport kontaktowy, ale jak on jeździł w Lublinie na brązowym kasku ?! Dobrze, że nikogo nie przewrócł. Gość bardzo chce, ma szybki motor, ale umiejętności brakuje.
Inna sprawa, że Lublin jest w tym i był w poprzednim sezonie mocno zdziesiątkowany przez kontuzje (Piszcz, Jeleniewski, Stachyra, Mordel, Richardsson ...). Były i są inne przykre sprawy - Śledź, Anderssen, Dadi...
Czy widziałeś żeby ktoś od nas obwiniał za te kontuzje innych zawodników (poza Miesiącem)? Śmiem nawet twierdzić, że Lublin ma większego pecha niż Rzeszów, ale nikt się przez to nie napina, nie gdyba - gdyby nie kontuzje bylibyśmy mistrzami świata...

Kto jest lepszy:
To się okaże na koniec sezonu. Napinacie się, że teraz jesteście lepsi bo zajmujecie wyższe miejsce w tabeli, ale jak my byliśmy wyżej to wy też byliście lepsi... jak byliście jedynie przed Gnieznem też byliście lepsi. Byliście i jesteście najlepsi w całej Polsce, tylko wszyscy są przeciwko wam, a przegrywacie fartami...

Farty:
W żużlu, jak w każdym innym sporcie zdarza się, że ktoś przegrywa bądź wygrywa w ostatnich sekundach. Tak było zawsze, jest i będzie - przegrana Krawczyka w ostatniej sekundzie, nasza wygrana z Gorzowem, wygrana na wiosnę w Rzeszowie, Widzew strzela Legii 3 bramki w 5 minut i wygrywa 3:2 zapewniając sobie tytuł mistrza Polski... takich sytuacji można wyliczać jeszcze długo. Można to nazywać jak się chce fart, fuks, szczęście, pech czy jak tam się chce. To jest sport i takie sytuacjie się zdarzają i musicie sie do tego rzeszowiaki przyzwyczaić. Mówi się, że szczęście sprzyja lepszym i może powinniście w to uwierzyć.
Popatrzcie jeszce na ostatni bieg w Gorzowie. Trundo mi to ocenić bo na tym meczu nie byłem, ale czytając relacje na sportowych faktach (teraz nie mogę znaleźć realcji na żywo) można pomyśleć, że to był "fart".

Rzeszów, spójrzcie na siebie - macie flagi z napisem MARMA! W internecie napinacie się jak nigdy, a jak przyjeżdżacie do Lublina to wielcy przyjaciele. Nazywacie swój klub MARMA :shock: W Gdańsku oburzją się jak ktoś powie Lotos... bierzcie z nich przykład. Widzieliście, żeby któś dopingował sponsora ? :D. Radzę wam przed napisaniem czegokolwiek głęboko się zastanowić bo się ośmieszacie.

Awatar użytkownika
weslake
Posty: 48
Rejestracja: 21 sierpnia 2003, o 19:32
Lokalizacja: Polska, Rzeszów

#119 Postautor: weslake » 25 sierpnia 2004, o 09:20

istred pisze:Teraz, to mnie rzeszowiaki naprawde wkurzacie (z małymi wyjątkiami). Rozumiem napinanie się grupki małolatów, którzy nie mają co robić w wakacje, ale żeby wszyscy :shock:.

Czy wy naprawde jesteście tacy tępi ?!

Sprawa z Kaczmarkiem:
Nikt w Lublinie nie twierdzi, że gdyby nie Kaczmarek to byśmy na pewno ten mecz wygrali. Nasi pojechali fatalnie i nikt nie ma tutaj wątpliwości. Problem jest w tym, że jakiś skur... przyjeżdża i zaczyna się żądzić, a to tor nie taki, a to coś innego nie pasuje. Sędzia musi konsultować z nim wszystkie decyzje. Przecież gośc przyjeżdż do Lublina w roli OBSERWATORA (jeśli ktoś nie wie co to słowo oznacza to odsyłam do słownika)
Czy trzeba kombinowac? Nie można meczu odjechać czysto? Wszystkie drużyny przyjechały do Lublina beż "obserwatorów" i nikt się nie skarżył, tylko rzeszowiaki muszą kombinować.

Sprawa kontuzji:
Tacy wy wielcy poszkodowani jesteście, że wasi zawodnicy są cały czas kontuzjowani. Zobaczcie na swoje bandy! Przecież jak ktoś uderzy z całym impetem w taką bandę to jak ma sie mu nic nie stać !? Zobaczcie jak wasi zawodnicy jeżdżą, popatrzcie na jazdę Miesiąca, nie dość, że wpakował Stachyre w bandę - rozumiem walka, zdarza się, przecież żużel to sport kontaktowy, ale jak on jeździł w Lublinie na brązowym kasku ?! Dobrze, że nikogo nie przewrócł. Gość bardzo chce, ma szybki motor, ale umiejętności brakuje.
Inna sprawa, że Lublin jest w tym i był w poprzednim sezonie mocno zdziesiątkowany przez kontuzje (Piszcz, Jeleniewski, Stachyra, Mordel, Richardsson ...). Były i są inne przykre sprawy - Śledź, Anderssen, Dadi...
Czy widziałeś żeby ktoś od nas obwiniał za te kontuzje innych zawodników (poza Miesiącem)? Śmiem nawet twierdzić, że Lublin ma większego pecha niż Rzeszów, ale nikt się przez to nie napina, nie gdyba - gdyby nie kontuzje bylibyśmy mistrzami świata...

Kto jest lepszy:
To się okaże na koniec sezonu. Napinacie się, że teraz jesteście lepsi bo zajmujecie wyższe miejsce w tabeli, ale jak my byliśmy wyżej to wy też byliście lepsi... jak byliście jedynie przed Gnieznem też byliście lepsi. Byliście i jesteście najlepsi w całej Polsce, tylko wszyscy są przeciwko wam, a przegrywacie fartami...

Farty:
W żużlu, jak w każdym innym sporcie zdarza się, że ktoś przegrywa bądź wygrywa w ostatnich sekundach. Tak było zawsze, jest i będzie - przegrana Krawczyka w ostatniej sekundzie, nasza wygrana z Gorzowem, wygrana na wiosnę w Rzeszowie, Widzew strzela Legii 3 bramki w 5 minut i wygrywa 3:2 zapewniając sobie tytuł mistrza Polski... takich sytuacji można wyliczać jeszcze długo. Można to nazywać jak się chce fart, fuks, szczęście, pech czy jak tam się chce. To jest sport i takie sytuacjie się zdarzają i musicie sie do tego rzeszowiaki przyzwyczaić. Mówi się, że szczęście sprzyja lepszym i może powinniście w to uwierzyć.
Popatrzcie jeszce na ostatni bieg w Gorzowie. Trundo mi to ocenić bo na tym meczu nie byłem, ale czytając relacje na sportowych faktach (teraz nie mogę znaleźć realcji na żywo) można pomyśleć, że to był "fart".

Rzeszów, spójrzcie na siebie - macie flagi z napisem MARMA! W internecie napinacie się jak nigdy, a jak przyjeżdżacie do Lublina to wielcy przyjaciele. Nazywacie swój klub MARMA :shock: W Gdańsku oburzją się jak ktoś powie Lotos... bierzcie z nich przykład. Widzieliście, żeby któś dopingował sponsora ? :D. Radzę wam przed napisaniem czegokolwiek głęboko się zastanowić bo się ośmieszacie.


Kolego, pisałem już wcześniej, że opisywanie sytuacji które miały miejsce i zostały już przewałkowane przy niesamowitych zgrzytach nie ma sensu!
Szukajmy tego co nas łączy a nie tego co nas dzieli!!!
Skończmy z tymi emocjonalnymi paradami bo to doprowadza tylko do konfliktu.
Jeżeli ktoś nie może się opanować proponuję wiadereczko zimnej wody...

NIECH WYGRA LEPSZY... Mam nadzieję, że będzie to Stal Rzeszów...
"Jeśli masz mówić głupoty, lepiej nic nie mów"

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#120 Postautor: Maxx » 25 sierpnia 2004, o 10:53

Gawrzyk pisze:tylko dlatego bo ma jeden mecz wiecej.
Dajcie spokoj rzeszowiakom. niech sobie pisza. Przyjdzie mecz to znowu beda flagi scigac po 4 biegach 8)


O to to to :D :D :D

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#121 Postautor: Maxx » 25 sierpnia 2004, o 10:55

Gelo pisze:Tomasz Rempała zawodnik Marmy Rzeszów powiedział po meczu w Gorzowie: "Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Do baraży brakuje nam jeszcze dwóch punktów...
". Ciekawe jak to obliczyli. :D


Jak to jak? Bardzo prosto, za resztę zapłacili "z góry":):):)

Kamil232

#122 Postautor: Kamil232 » 25 sierpnia 2004, o 11:51

Mam nadzieje, ze bedą mógł wypowiedzieć głoś Rzeszowski, i ze po tym poscie nie dostane odrazy bana.

Po pierwsze

No i jak tu sie dziwic Gelowi ze nie lubi Rzeszowiaków, ja tez juz mam do was coraz mniej sympatii jak czytam posty takich osobników jak Miras. I pomyslec ze jeszcze sezon temu nasze układy były takie dobre.


Ile razy mam to jeszcze pisac ??? ON JEST Z CHICAGO!! Ostatni mecz na jakim był u nas, to moze z 5 lat temu !!!

dokładnie. dopóki byliśmy biednymi żuczkami z drugiej ligi było ok. Dopiero kiedy okazalismy sę lepsi zaczęło się napinanie. taka mentalność



z toba to nie ma po co gadac. My sie napinamy ?? Historia pokazał, ze to wy sie napinacie. te cytaty "Rozjedziemy Rzeszów 60-30" :lol:

Ale ty kurde synku cffaniaczek jesteś.Co nie wierzysh w to.Mamy sznase na baraże.Wy też nie wygracie w barażach z ZKŻ-em.Więc nie pisz że zajmiemy czwrte miejsce wy też nie jesteście wcale kozaki boże udało wam się wygrać pare meczy fartem ale to nie znaczy że odrazu do ekstaligi wejdziecie


Chciałbym wiedziec który to mecz fartem wygralismy ?? To jest juz parodia, pierwszą czesc sezonu jechac bez Kuciapy i Trojanowskiego, druga czesc sezonu jechac bez Gjedde, ale i tak mamy farta :roll: :roll:

Jeju nastepny mÄ…dry
A co by było gdyby kaczmarek sie nie urodził??
Moze by tak rzeszowiacy zaczeli pisac na podstawie faktow a nie znow "co by było gdyby"?? Już się żygać chce od tych waszych tekstów!!

Proponowałbym sie spytac, zawodników i trenera co myśla o torze ??

"To, że na meczu byli Jerzy Kaczmarek, jako obserwator i Andrzej Haehne, wiceprezes GKSŻ i były prezes Stali, nie miało żadnego znaczenia"


http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/ar ... T/40712009

I mozna napisac, w druga strone juz sie zygac chce od tego zwalania na Kaczmarka, wasi zawodnicy mówią , ze to nie miało znaczenia, trener tez a wy wciąz swoje ??

Co wy pierdzielicie o tym Rzeszowie?Kim oni są? Boicie się Barana, Miesiąca, a może jakiegoś Gjedde itd. Wszystko zależy od podejścia poszczególnych zawodników bo co jak co, ten mecz z nimi w Lublinie był do wygrania... Juz bardziej bym się obawiał Gdańska...

Oprócz tego , ze odkad jada w pełnym składzie wygrali 9 z 11 meczy, w tym w Lublinie, i w Gorzowie gdzie wygrał tylko ekstraligowiec Lotos Gdansk, to rzeczywiscie nic innego wielkiego nie zrobili.

To niestety nie z Wami. Bez kombinowania raczej nie pojedziecie.


Znopwu zaczepka :roll: My kobinujemy?? ciekawe w którym meczu :lol:

...od Krosna
A tak po prawdzie to wcale sie nie zdziwie jak bedzie jak napisales. Nie umieliscie wygrac uczciwie w Lublinie wiec dlaczego miałoby sie to teraz zmienic. Wam nie należy wierzyc w czystą grę


jak juz mówiłes, lepsza drużyna jest ta która wygra mecz, w tym sezonie z 3 meczy wygralismy 2, wiec my jestesmy lepsi ! :!:

A kto to jest Kuciapa?


7 zawodnik w Polsce.

Ale wtedy to był wilki przypadek


Przypadek i to ogromny był 16 kwietnia 2004

Wkurzash mnie człowieku Rzeszów wielcy KOZACY JA NIE MOGE ZNALEŹLI SIĘ .I myslą ze śa dobzi MACIE POPROSTU CZŁOWIEKU FARTA


no ja nie moge :lol: :lol: smiac sie czy płakac ??
MY MAMY FARTA ??? od play-offów jedziemy w pełnym składzie i tyo my mamy farta ???
Popatrz na mecze waszej drużyny z 16 kwietnia 2004r i 18 lipca 2004r.
To juz przechodzi ludzkie pojecie...boshee my mamy farta, ja pier.....

fartowne zwyciestwo na Stalą Gorzów


chyba mówisz o waszym meczu ?? w którym momencie mielismy farta ?? To nie w naszym mecz oni wyszli w ostatnim biegu na 5-1 i nagle ktos upad ??

Nawet Miesiąc, z którego jeszcze tak niedawno śmieli się nawet sami rzeszowianie, potrafi utrzeć nosa "asom" i przywozi regularnie kilka punktów

w tym zazwyczaj gustował, chwalony tu tak jasiek, który nie widział go na torze rok....ja zawsze w niego wierzyłem, wiedziałem ze w koncu odapli i wszystkim szczeki popadaja

Nie sądze ze ubijanie toru (a w zasadzie jezdzenie po nim polewaczką przez kilkanascie minut) aż tak bardzo zmyliło nasze asy i ich rozkojarzyło że aż bidulki przegrały. Nie oszukujmy się. To niestety nasi zawodnicy chyba uważali że mecz wygra się sam...


Podpisuje sie po tym obiema rekami co zreszta potwierdzil w podanym wyzej przezemnie wywiadzie Janusz Stachyra

Ta, klęska TŻ to przede wszystkim zasługa lubelskich zawodników. Skoro są profesjonalistami (zawodowcami) to dlaczego nie potrafili dopasować się do toru? Szukanie winy w torze jest śmieszne. Czy Knapp, Śledź, Franków etc jeżdżą na żużlu od 2 sezonów by tłumaczyć ich w ten sposób? Tym bardziej jest to zabawne, że młody Stachyra w tym samym meczu wykręcił bodajże swój najlepszy wynik w tym sezonie. Dopełnieniem całego cyrku - wywołanego przez całą plejade lubelskich "profesorów" od sportu żużlowego jest wypowiedź trenera Janusza Stachyry, który publicznie stwierdził, że tor nie rzutował na końcowy wynik.


100000% racji :!:

Jak ja już mam dosyc takiej berbleluchy. Stal lepsza - pod jakim względem się pytam? Obcokrajowca, juniorów, punktów? Rzeszowskie przedszkole na poparcie swoich idiotycznych tez ma argumentację " BO TAK

Juz pisałeś, wygrywa zawsze ten który jest lepszy :lol: wiec z 3 mezcy wygralismy 2,wiec jestesmy lepsi proste ??

No to bąk panie JAG bo o ile wiem (i nie tylko ja) tor po jak to nazywasz skrupulatnie "przedmeczowych zebiagach" nie uległ radykalnej, ba niemal żadnej zmianie. Dowodów wcale nie musisz daleko szukać. Porozmawiaj e.q. z Mariuszem Frankowem

po raz kolejny podpisuje sie obiema rekami...równiez na forum z Rzeszowa jeden z uzytkowników, napisał ze rozmawiał z zawodnikami, i twierdza oni, ze to prawie po tych zabiegach sie nie zmienił !

Śmiem nawet twierdzić, że Lublin ma większego pecha niż Rzeszów, ale nikt się przez to nie napina, nie gdyba - gdyby nie kontuzje bylibyśmy mistrzami świata...

bosheeee
a wiec jedziemy :
Na pcoatku seoznu kontuzja Piotrka Winiarza peknieta kośc, nastepnie kontuzja Trojanowskiego który sttracił cały sezon, nastepnie kontuzja Micała i Miesiaca, nastepnie złamany obojczyk Winiarza, i po powrocie kontuzja :( która wyklucza go juz drugi sezon :cry: :cry:
Wszyscy mysleli ze juz limit sie wyczerpał ,ale nie kontuzja Macka nie jedzie przez połwoe rudny, poxniej kontujza Trojana, nastepnie kontuzja Gjedde nie jedzie przez połwoe rundy, poźniej kontuzja T.Rempały mimo to wygrywamy z Grudziadzem i kontuzzja Trojana złamyany palec...
Wystarczy ??

Rzeszów, spójrzcie na siebie - macie flagi z napisem MARMA! W internecie napinacie się jak nigdy, a jak przyjeżdżacie do Lublina to wielcy przyjaciele. Nazywacie swój klub MARMA


Od kiedy my piszemy marma :shock: tylko jacy goscie pewnie co zaczeli od teraz na zuzel chodzic tak pisza...ZAWSZE BEDDZIE STAL!!

a co do napinani, ja juz mówiłem, jak widac to wy sie napinaliscie, bo my zawsze wierzylismy w swoja drużyne i pisalismy ze mamy szanse wygrac np. w Lublinie, to wy odrazu sie oburzaliscie, ze sie napinamy bo jak w Lublinie nie wygrał Gdanks to Rzeszow wygra ?? jak sie okazało wasze wpisy były napinka :roll: :roll: A na szczescie ci kibice na stadionie sa 1000razy lepsi od was tu na forum, mozna sie razem bawic, tych kilku z was co przez cały mecz siedzli w naszym sekotrze, razem z nami spiewali cos zajebistego ;]


Odpowiedziałem na posty, na które uwazałem, ze jest potrzeba ;] Starałem sie nie obrazac, ani nie przeklinac, mam nadzieje, ze za ten wpis nie dostane bana, bo takie przypadki sie zdarzały....
Wszystko zapewne zdecyduje sie 19 wrzesnia, wtedy napiszemy kto był lepszy kto nie? kto jest w barazach itd.
Ja mam nadzieje ze baraze bedą RZESZÓW-BYDGOSZCZ ;]
Ale różnie moze byc

Pozdrawiam kibców z Lublina

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#123 Postautor: Talib » 25 sierpnia 2004, o 11:59

Jak czytam wypowiedzi kibiców z Rzeszowa to odnoszę wrażenie, że Kaczmarek był na tamtym meczu przypadkiem. Wpadł po prostu między zupą a drugim daniem z niedzielnego obiadku u ciotki?

Kamil232

#124 Postautor: Kamil232 » 25 sierpnia 2004, o 12:15

Talib pisze:Jak czytam wypowiedzi kibiców z Rzeszowa to odnoszę wrażenie, że Kaczmarek był na tamtym meczu przypadkiem. Wpadł po prostu między zupą a drugim daniem z niedzielnego obiadku u ciotki?


no ja nie moge wszedłwes w link który podałem czy nie ??
Jestes wiekszym fachowcem niz wasz trener ??
To czemu w klubie nie pracujesz ??

elmo
Posty: 13
Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 14:29
Lokalizacja: z imprezy w Odolanach :DD

#125 Postautor: elmo » 25 sierpnia 2004, o 12:23

to tak :) moim argumentem jest to ze jestem z rzeszowa a waszym ze jestescie z lublina proste??? rozumiecie?? i na tym sie koncza nasze argumenty ;) a kto jest idiota bedzie mial jeszcze milion innych "ale" ktore niczemu nie sluza :) wygra mecz lepszy... nie zalezy to od nas tylko od psychiki zawodnikow i nie wiem czy nie w wiekszej mierze od pieniedzy niestety...(nie chodzi mi o sponsorowanie zawodnikow przeciwnej druzyny...)
ps. luzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
Obrazek