Skład na sezon 2005

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#1001 Postautor: Talib » 6 listopada 2004, o 20:07

"Super skład. A jeśli chcesz bardzo dobrych zawodników to daj pieniądze!"

Sam widzisz Gawrzyk, że podejście "Daj ..." jest głęboko zakorzenione nawet wśród kibiców :) .

Gość

#1002 Postautor: Gość » 6 listopada 2004, o 20:33

Każdy kozak bo lubi wymyślać a niech on coś dołoży no to z tym juz jest gorzeaj.Wiadomo ja tez chce żeby TŻ zakontraktował dobrych zawodników ale kasy niema i co na to potradzić!!!

Awatar użytkownika
Spider
Posty: 71
Rejestracja: 29 października 2004, o 10:17
Lokalizacja: Lublin City!!
Kontakt:

#1003 Postautor: Spider » 6 listopada 2004, o 20:54

Śliwa pisze:Każdy kozak bo lubi wymyślać a niech on coś dołoży no to z tym juz jest gorzeaj.Wiadomo ja tez chce żeby TŻ zakontraktował dobrych zawodników ale kasy niema i co na to potradzić!!!
Wszyscy kibice TŻ chcą jak najlpszego składu ale budżet na to nie pozwala. Mam nadzieje, że TŻ zdobędzie jakiś dobrych sponsorów.
Drużyna Marmy Mojrzeszów w sezonie 2005!!
Obrazek

Gość

#1004 Postautor: Gość » 6 listopada 2004, o 21:07

KASA LEŻY NA ULICY !

Oczywiście trzeba przyznać brak profesjonalizmu działaczom Tż Lublin.
Rozwiązanie jest banalnie proste , trzeba przede wszystkim postawić sobie jasny cel - AWANS DO EKSTRALIGI i robić wszystko w tym kierunku.
Stowrzyć towarzystwo żużlowe z prawdziwego zdarzenia.Jeśli w " klubie " nie ma podstawowych komórek tj. dział d/s marketingu , psychologa itp , brak profesjonalnego prowadzenia zawodników oraz szkółki juniorów.
Dla mnie jest to dziwne o tyle że potencjalni sponsorzy są , lecz nikt nie umie z nimi pertraktować oraz przedstawić im korzyści wynikające ze sponsorowania.
Działacze oraz władze miasta nie są na tyle pochłonięcie emocjami żużlowymi co kibice , nie widzą " dobrego interesu " dla wprowadzenia zespołu do ekstaligi i ten cel dla nich nie jest priorytetowy.

Z mojego punktu widzenia można zaciągnąć kredyt roczny niskooprocentoany (przy pomocy władz miasta) na ten sezon.
Zakupić wypożyczć dwóch bardzo dobrych seniorów oraz zaopatrzyć w odpowiedni sprzęt całą drużyne.
Profesjonalnie podejśćdo treningów oraz wpoić zawodnikom korzyści wynikające z ich dobrej jazdy.

Przy awansie do ekstraligi zrobić przetarg na sposnora strategicznego dla ekstaligi w Lublinie 2006 , który spłaci kredyt zaciągnięty przez klub w sezonie 2005 oraz pozyskać sposorów na ekstralige (to już bułka z masłem - medialność ekstraligi jest łakomym kąskiem dla niejednej firmy bądź organizacji).

Jeśli komuś naprawde zależy aby ekstrliga była w Lublinie zrobi wszystko aby tak sie stało.Jeżli działacze pragną zysków poza sportowych w Lublinie nigdy nie bedziemy się cieszyć z zawodów ekstraligowych.

Do tego przedwsięwzięcia potrzebne są osoby (władze) które wascynuje żużel i żyją w emocjach sportowych przez cały rok.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#1005 Postautor: Cooper » 6 listopada 2004, o 21:18

sorry Hollywood, ale rece opadaja. Kredyt? A pozniej sie zobaczy? Kredycik, awansik, a pozniej sponsor splaci :D Szukasz frajera czy sponsora? Jaki sponsor przyjdzie do zadluzonego klubu? Pomijajac juz fakt, ze kredycik awansu nie zapewni...wiec mozna zostac z reka w nocniku. Sila klubu jest fakt w, ze polityka finansowa jest prowadzona czytelnie i czysto, nic na wyrost. Cele sa na miare mozliwosci. Ja za klub "na kredyt" dziekuje! Zreszta nikt powazny nie zaciagnalby takiego kredytu (pomijajc fakt ze nikt jeszcze powazniejszy nie dalby "niskooprocentowanego" ani nawet jakiegokolwiek kredytu na tak watpliwy biznes).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#1006 Postautor: Ar2rB » 6 listopada 2004, o 21:22

Hollywood pisze:[Z mojego punktu widzenia można zaciągnąć kredyt roczny niskooprocentoany (przy pomocy władz miasta) na ten sezon.
.


Tylko jaki bank da kredyt klubowi? :). Gwarantem musiałoby być miasto.
A to jest małorealne. pozatym w razie jakiegokolwiek niepowodzenia tej akcji - klub ląduje na samym dnie. Lepiej nie ryzykowac. Nie musze chyba pisac jak trudno jest sie odbić od samego dna i ile czasu to zajmuje (7 sezonów?).

Gość

#1007 Postautor: Gość » 6 listopada 2004, o 21:45

Chyba jednak nie dorośliście do teamatu (nie wiem czy wiekowo czy intelektualnie).
Czy sądzicie że bez ryzyka , można wywalczyć ekstralige ?
Sorry , bez urazy ale z waszym myśleniem jest coś nie tak.
Nie myślicie przyszłościowo ! na dzień dzisiejszy nie ma szans na ekstra sponsora co da przynajmniej 3 mln zł.
Z wejsciem do ekstraligi sponsorzy sami przyjdą i dług sie spłaci. " chodzi o same prowizje procentowe banku".

Wasz problem jest prostej nutury , " jestem biedny ale jakoś żyje - nie jest dobrze ale nie jest najgorzej ".

Awatar użytkownika
Jablo
Posty: 54
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 22:27
Lokalizacja: Lublin

#1008 Postautor: Jablo » 6 listopada 2004, o 21:56

Akir pisze:A niech zasówa w zawodach młodzieżowych np. MDMP. Ale teraz walić juniorów trzeba nam pożądnego seniora.


Taa bez dwoch juniorow w skladzie mozesz sobie w meczu pojezdzic! Ale co tam walic juniorow LOL!

Awatar użytkownika
kuba
Szkółkowicz
Posty: 191
Rejestracja: 7 czerwca 2003, o 11:05

#1009 Postautor: kuba » 6 listopada 2004, o 22:05

3 mln złotych to jest budżet klubu extraligowego ktory SPOKOJNIE utrzymuje się na 5-6 miejscu

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#1010 Postautor: Cooper » 6 listopada 2004, o 22:07

Hollywood a nazywasz przyszlosciowym mysleniem zaciaganiem kredytu (ciekawe kto da ten kredyt?), ktorego nie masz pojecia jak splacisz? Juz pisalem, ale powtorze:

-nikt nie da takiego kredytu,
-kredyt nic nie gwarantuje,
-kredyt to DŁUG,
-nikt, nawet najbogatszy sponsor, nie bedzie splacal czyichs dlugow,
-w przypadku "nieawansu" Twoje przyszlosciowe myslenie rozklada klub ponownie na najblizsze 7 lat (oby tylko),
-ta dyskusja nie ma sensu, bo kazdy manager sportowy, albo dyrektor (normalnego) klubu wysmialby Cie po prostu. A nawet jakby on Cie nie wysmial, to wysmiali by go w banku.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#1011 Postautor: Cz@rek » 6 listopada 2004, o 22:09

Hollywood pisze:Chyba jednak nie dorośliście do teamatu (nie wiem czy wiekowo czy intelektualnie).
Czy sądzicie że bez ryzyka , można wywalczyć ekstralige ?
Sorry , bez urazy ale z waszym myśleniem jest coś nie tak.
Nie myślicie przyszłościowo ! na dzień dzisiejszy nie ma szans na ekstra sponsora co da przynajmniej 3 mln zł.
Z wejsciem do ekstraligi sponsorzy sami przyjdą i dług sie spłaci. " chodzi o same prowizje procentowe banku".

Wasz problem jest prostej nutury , " jestem biedny ale jakoś żyje - nie jest dobrze ale nie jest najgorzej ".


Pomysł godny Nobla ale dlaczego nikt z pozostałych klubów w I lidze(i nie tylko) do tej pory go nie zastosował :?:

Gość

#1012 Postautor: Gość » 6 listopada 2004, o 22:18

Pomysł godny Nobla ale dlaczego nikt z pozostałych klubów w I lidze(i nie tylko) do tej pory go nie zastosował


Ponieważ kluby które ostatnio awansowały do e-ligi Gdańsk , Tarnów miały poważnych sponsorów a my takiego nie mamy.

Oczywiście mówie tu o kredycie "podczepionym pod urząd miasta " bo klub mógłby wziąść owy kredyt ale za duże ryzyko.

Cooper " nikt nie da takiego kredytu , kredyt nic nie gwarantuje "

owszem kredyt klub by dostał za potwierdzeniem Prezydenta Miasta Lublina.

Kredyt gwarantuje środki finansowe na wypożycznie zawodników oraz na dosprzętowanie na cały sezon.

Zawodnik posiadający duże zaplecze sprzętowe oraz odpowiednio zmotywowany treningowo przy osobistych umiejętnościach jest w stanie wspiąć sie na szczyt.

Oczywiście to jest łatwo powiedzieć bo w klubie nie ma fachowców , mogliby roztrwonić kase i po zawodach.Dlatego potrzebny jest ktoś myślący i przede wszytskim rządny awnasu za wszelką cene.

Gość

#1014 Postautor: Gość » 7 listopada 2004, o 03:08

A co masz do zarzucenia TŻ Lublin ?, Siwek ? Ziołkowski ? Uwazasz ze przepuszczja klubową forsę ? Uwazasz ze nie myślą ?
podaj dowody


Doskonałym przykładam jest Dariusz Śledź!
Danie pięniędzy zawodnikowi na sprzęt i brak kontroli jego wydatków.

Wprowadzenie Sebastiana Trumińskiego w trakcie sezonu do drużyny , przecież jakby od początku aklimatyzował sie z drużyną i ostro trenował , był zgłaszany na turnieje inwidualne napewno byłyby lepsze efekty jego jazdy , oraz pelna rywalizacja w składzie od początku sezonu co by pozytywnie wpłyneło na całą drużyne.

Brak meczów spraringowych w trakcie sezonu , w wolnych terminach można było zapełnić lukę w występach na torze zawodników co byłoby dobrym treningiem.

Beznadziejne przygotowanie do baraży , po meczu w Lublnie nic sie nie działo aby skonsolidowac drużyne i nastawić do walki w Zielonej Górze.

Patrzenie przez palce na postawe Mariusza Frankowa , który notabene rzadko trenował na lubelskim torze , zawodnik jego pokroju z doświadczeniem powinien być mocnym punktem drużyny , a jego zachowanie w trakcie sezonu oraz na torze (a paru spotkaniach objeżdżany był jak dziecko przez mało doświadczonych 1-ligowców)
nie mówiąc już o wynikach punktowych w kilku spotkaniach - BEZ KONKRETNEJ REPRYMENDY ZE STRONY DZIAŁACZY !

Po raz kolejny obrazasz działaczy nie mając o ich pracy najmniejszego pojęcia.


ja nikogo nie obrażam , komentuje jedynie podsumowanie sezonu.

Dla mnie to mówisz jak taki żużlowy Lepper


z Lepperem łączy mnie tylko jedno - mówie to co myśle.

Chyba ze po raz kolejny udowdnisz ze jestes jedynuie internetowym napinaczem ktory zza monitora zgrywa mędrca. (vide Fan kLub).


o kolego ja Cie nie obrażam , i nie wiem o co bijesz w tym zdaniu ???

Chyba ze po raz kolejny schowasz glowe w piach jak tchórz drogi Radku W.


tego to już kompletnie nie rozumiem , kiedy ja to niby stchórzyłem ???

Z tego co mi wiadomo to sezon 2004 " wyszedł klubowi na zero "
Skoro tak sie stało i nie ma zaległości , to jest jakiś plus , ale
zaczyna sie sezon 2005 i potrzebne sa wzmocnienia oraz zaopatrzenie zawodników w odpowiednie środki (sprzęt).
Z tego wynika że Sipma musi wyłożyć większe fundusze niż na sezon 2004 , a jak wiesz 3 rok sponsorowania przy braku wyniku może być dla tego sponosra uciążliwy.

Nie oszukujmy sie była duża szansa na awnas (to że sie nie udało ja obciążam postawe klubu - patrz wyżej) teraz będzie znacznie ciężej walczyć o e-lige.
Jeżeli w klubie nie zajdą zmiany będzie dalej tułać sie po pierwszej lidze.

A dla mnie Ty myslisz jak totalny idiota.


dla mnie zaś twoje wypowiedzi są bardzo bezkrytyczne , myśle że łączy cie jakaś znajomość z członkami zarządu i dyr.Siwkiem dlatego tak usilnie starasz sie bronić ich błędów.
Wydaje mi sie również że uważasz sie za żużlowego guru , a w sprawach ekonomii nie masz kompletnie pojęcia.

Gość

#1016 Postautor: Gość » 7 listopada 2004, o 13:15

pije do tego, że jesteś mędrcem na forum a nic nie robisz w tym kierunku żeby coś się polepszyło. Podobnie było w tematyce Fan Klubu, ekkspert na forum a potem nawet na spotkanie nie przyszedłeś.


Nie każdy jak Ty czy inni członkowie fan clubu jest studentem czy uczniem , ja pracuje w systemie wyjazdowym i moje należenie do fan clubu byłoby nie poważne , gdyż praca moja polega na wyjazdach i nie mam kontroli czasu dla zaplanowawnia.


Skoro masz taką ogromną wiedzę przydasz sie w klubie. Przyjdz na Walne przedstaw swoje wizje, będziesz mogł przedstawić swoje pomysły na prowadzenie klubu.


nie mnie to pisane , taka przynależność do klubu mogą spełniać osoby które mają sporo czasu na prace i poświęcenie dla klubu.
Znów byłbym niepoważny deklarując coś , a potem nie spełniając tego.

jesteś mędrcem na forum a nic nie robisz w tym kierunku żeby coś się polepszyło


niestety moja rola prostego kibica może ograniczyć sie wyłacznie do komentowania.

Wiesz, treningi swoją drogą występy w meczu swoją. Dlaczego Franek najlepszy mecz miał gdy praktycznie nie jezdzil na naszym torze - pierwszy mecz z Grudziądzem ?? A dlaczego najgorszy miał gdy trenował na torze kilka dni


dało sie zauważyć że darzysz dużą symatpią Frankowa , lecz nie oceniasz jego postawy obrazowo.Przekładzasz jakąś tam osobistą sympatie do tego zawodnika nad jego postawe w sezonie 2005.

Jednak zauważ, że Ty w swojej wypowiedzi nie brałeś pod uwagę kwestii sportowycha jedynie aspekt organizacjny


nie sądzisz że aspekt organizacyjny ma spory wpływ na postawe zawodników. ???

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#1017 Postautor: Sober » 7 listopada 2004, o 13:29

Moj zaufany kumpel z Chelmna(obok Bydgoszczy i Torunia - tam mieszka Karwan) gadal z corka Karwana. Ona mowila, ze Bajerski bedzie na 70% w Lublinie.... Nie wiem ile w tym prawdy....

Siwek Patataj

#1019 Postautor: Siwek Patataj » 7 listopada 2004, o 14:08

Gawrzyk, ja tylko jedno słowo jeśli pozwolisz wtrące do tego "sporu" z Hollywoodem. A mianowicie takie, że... Hollywood ma w jednym rację: brak jest w naszym klubie profesjonalnego zarządzania (chyląc jednak czoło przed Siwkiem i Ziółkowskim), tak samo jak brak jest takiego zarządzania w 90% polskich klubów i tylko dlatego ten sport w tej chwili gdy są prawa wolności rynkowej, przeżywa zamiast hossy, najzwyklej w świecie bessę.

Kiedyś sport żużlowy był sportem zapaleńców, pasjonatów, "świrów", takich jak Ty, którzy mieli czas by społecznikować. Dzisiaj jest to dobre na II ligę, na Wandy Kraków, Kolejarze Rawicz i inne drużyny, które są zlepkiem ludzi, którzy spotykają się w celach czysto non profit i tak sobie postanowili, że poza zajęciami głównymi pobawią się w żużel.

A prawda jest taka, że sportem żużlowym rządzą (co słusznie zauważył Hollywood), zwykłe prawa ekonomii. I zarządzaniem klubem powinien zająć się manager w wykształcenia, zarządca pełną gębą, który z żużlem nie musi mieć wiele wspólnego, ale potrafi zarządzać w sposób profesjonalny przedsiębiorstwem (bo klub żużlowy to taka niewielka firma). Rzeczywiście w minionym sezonie doszło do kilku zdarzeń, które w profesjonalnie zarządzanej firmie w ogóle nie powinny się zdarzyć (niesubordynacja Frankowa, jaja ze Śledziem i Mordelem). Ja o wszystko obwiniłem Stachyrę, a.... a może rzeczywiście nie na tej osobie powiesiłem psy. Bo może problem leży gdzieś indziej. Ja nie tylko z teorii, ale także z doświadczenia wiem, jak winno zarządzać się taką firmą i... poczynania Motoru Lublin w minionym sezonie wiem, że były od pełnego profesjonalizmu dalekie, niestety. Choć trzeba ukłonić się nisko przed osobami, które tym klubem zarządzały, że i tak udało się zrealizować tak wiele. Ale na e-ligę takie zarządzanie nie wystarczy. Bo uwierz mi, ale społecznikowskim rozklejaniem plakatów po klatkach schodowych na osiedlach, tłumów na stadion przyciągnąć się nie da. Tutaj trzeba managera, który zna się w sposób doskonały na zarządzaniu i który dobierze sobie kogoś, kto będzie się znał na reklamie i marketingi i który nie będzie miał problemów z wciągnięciem do gry pod tytułem "Sport żużlowy w Lublinie" mediów, tych najbardziej poczytnych, słuchanych czy oglądanych i to za pośrednictwem ich, będzie 20 razy dziennie wszystkim mieszkańcom Lublina oznajmiał, że oto w niedzielę będzie najważniejsze (jak co tydzień) wydarzenie dla tego miasta, czyli mecz żużlowy. I to wszystko jest do wykonania, ale przez kogoś, kto naprawdę potrafi to robić.

Zaraz zapytasz o pieniądze.... to jest i nie jest problemem. Są dziesiątki sposobów na finansowanie tego typu przedsięwzięć, jakim jest klub żużlowy. Wystarczy zapytać profesjonalnego managera, zajmującego się na codzień organizacją, zarządzaniem i finansowaniem małych przedsiębiorstw, a wskaże dziesiątki dróg, alternatywnych, jakimi można uzyskać potrzebne środki finansowe.

Z klubem nie może być tak jak w minionej epoce, że ktoś coś robi za darmo, że ktoś nie jest na etacie, że ktoś jest społecznikiem. Takie czasy się skończyły, taka forma współpracy nie mobilizuje i stwarza pewne trudności. To musi być firma (być może doskonałym wyjściem byłoby właśnie zarejestrowanie spółki sportowej), to musi być manager, to musi być profesjonalny trener, to musi być egzekwowanie zapisów w umowach dotyczących wszystkich stron, to musi być nagradzanie, karanie i profesjonalne zarządzanie zasobami ludzkimi.

Sorry za tak długi wywód, ale w części muszę stanąć w obronie Hollywooda w tym temacie. W pewnym aspektach ma on bowiem rację.

lucki73

Gość

#1020 Postautor: Gość » 7 listopada 2004, o 14:16

Po prostu okazali sie slabsi i nie zasluzyli na awans do ekstraligi. Byli slabisi a teraz Ty szykasz wytlumaczenia na ich slabÄ… postawe w "nieudlonosci klubu".


napewno nie byli na tyle słabsi żeby nie powalczyć w Zielonej Górze !
Co robili w okresie przygotowawczym do meczu rewanżowego w Zielonej Górze ???? obyli 1 czy 2 krótkie trengi na którcyh i tak nie bylo kompletu zawodników !!!
Zawodnik tak doświadoczony jak Piszcz , nie może tylumaczyć sie że nie spasował sie z torem w Zielonej Górze bo to śmieszne , nie jedzi na żużlu od roku czy dwóch tym bardziej że posiadał bardzo dobrze przygotany sprzęt !!!
Brak pracy psychologa z Sebastianem T. !!
przecież każdy w klubie wie jaki jest Trumiński dlczego nikt nie strał mu sie pomóc ???

Dlaczego Rzeszów tak dobrze jeździł w rundzie rewanżowej sezonu zasadniczego ???
zwóć uwage że zawodnicy z Rzeszowa TRENOWALi a nie obijali sie jak coniektórzy z naszych ! występowali w róznych turniejach i jedzili sporo meczy spraringowych.

Awatar użytkownika
Spider
Posty: 71
Rejestracja: 29 października 2004, o 10:17
Lokalizacja: Lublin City!!
Kontakt:

#1021 Postautor: Spider » 7 listopada 2004, o 14:21

Proste, że mogli powalczyć w Zielonej. Ale wtedy tylko Jeleń pokazał wysoki poziom bo Petera bylo stac na wiecej i całą reszte.
Drużyna Marmy Mojrzeszów w sezonie 2005!!

Obrazek

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1023 Postautor: DonKamizi » 7 listopada 2004, o 15:55

Gawrzyk pisze:.... nie ma zaleglosci finansowych wobec zawodnikow...


Tiaaaa......czyżby :?: :?: :?:
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Siwek Patataj

#1024 Postautor: Siwek Patataj » 7 listopada 2004, o 16:13

Gawrzyk pisze:Lucky ja jestem dokladnie takiego samego zdania. Najlepiej klubem zarzadzalby menadzer ktory nawet nie musi znac sie na zuzlu, a jego zajeciem byloby jedynie organizowanie srodków. Do tego potrzebny dyrektor ds. sportowych ktory zajmowalby sie aspektem sportowym w klubie. Jednak moim zdaniem w naszej rzeczywistosci jeszcze prez wiele lat bedzie to utopia. NIestety ale taka jest prawda. Pokaz mi kluby ktore w taki sposob są zarządzane. MOwisz tez wiele o pozyskiwaniu srodkow, prowadzeniu dzialanosci ktora przynosilaby zysk. Pokaz kluby zuzlowe ktore tak funkconują. NIestety rzeczywistość jest zgoła inna, weryfikuje nawet najlepsze pomysly. Papier i forum wszystko przyjmie, jednak zycie toczy sie swoimi prawami...

Ja juz na tym koncze dyskusje. Wrocmy do tematu tego watku czyli skladu na 2005 rok.


No to ja też już ostatnie słowo w tej dyskusji:

Napisałem, że 90% klubów zarządzanych jest nieprofesjonalnie. Dlatego z podziwem patrzę na Wrocław, Tarnów czy Częstochowę. I dlatego, że tam jest profesjonalne zarządzenie firmą, dlatego są takie a nie inne wyniki. I chciałbym, by tak było u nas, w Lublinie i wiem... że jest to możliwe, jeśli cheć zmian wyraziłby dotychczasowy Zarząd. Choć z tym właśnie mogłyby być problemy, bo jednak trudno byłoby oddać do adopcji urodzone przez siebie i wychowane dziecko.

pzdr.
lucki73

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#1025 Postautor: rob7 » 7 listopada 2004, o 18:03

dwa słowa na temat profesjonalnego zarządzania,
klub żużlowy to jednak nie jest przedsiębiorstwo któro dobrze zarządzane
musi przynieść zysk, klub żyje z pieniędzy sponsorów a sponsor daje kasę tam gdzie ma duże efekty marketingowe, żużel to jednak dyscyplina
nie pokazywana w TV i dlatego trudno o sponsorów.
Nawet w bogatej GB promotorzy działają w oparciu o społeczników, robienie zarzutu że klub działa w oparciu o fanatyków żużla to przesada.
W dyskusji padło o kredytach o poręczeniu przez zarząd miasta, to utopia, miasto nie ma możliwości prawnych poręczyć takiego kredytu czy przekazać bezpośrednio kasy do jakiegokolwiek klubu.
Tak więc trzeba cieszyć się z tego co jest, problem nie jest w zarządzaniu problem jest w braku sponsorów trochę zwariowanych na punkcie żużla