Na jakim ty świecie żyjesz?
trzeba pamiętać ze klub to pracodawca a zawodnik to pracownik, i takie jest odwieczny prawo natury , że to pracodawca dyktuje warunki a nie pracownik,to pracodawca dba żeby pracownik miał wypłatę co miesiąc ,co rok, co dziesięć lat, to na pracodawcy spoczywa obowiązek utrzymania firmy, żeby ona istniała i co roku pracownikom starczyło na wypłaty, tyle w temacie, pozdrawiam
Pomijając już fakt, że zawodnik to nie pracownik, a klub to nie pracodawca - przynajmniej dla zawodnika, to przykre jest to co piszesz, bo można domniemywać, że piszesz to na podstawie własnych doświadczeń.
Niestety, prawda jest trochę inna. To 'pracodawca' (jeśli posługujemy się już tą terminologią) bardzo często - a w żużlu na pewno - jedzie trochę na łasce pracowników (żużlowców). Tak jak właściciel salonu fryzjerskiego jeśli nie jest jednocześnie fryzjerem nie będzie strzygł klientów, tak Dariusz Sprawka nie wsiądzie na motocykl i nie przywiezie 15 punktów. Jeśli zawodnicy się wypnął to i klub poleci z hukiem i sponsorów, w związku ze spadkiem, też pewnie straci.
A morał z tego jest taki, że warto jest się szanować nawzajem, bo jest to z korzyścią dla obu stron. Uczciwość i przyzwoitość wbrew pozorom naprawdę się opłaca.
czego nie piszą o tym ze Gniezno OSZUKAŁO zawodników
Nie chcę się wychylać i pisać z innych, ale podejrzewam, że może mieć to związek z tym, że jest to LUBELSKIE forum żużlowe.
pamiętają chopy we własnej rodzinie w swoje gniazdo się nie sra
Jeśli o mnie chodzi to ani to moja rodzina, ani moje gniazdo. Ponoć jest to czyjaś prywatna inicjatywa?
inteligętni ludzie zalatwiaja sprawy miedzy sobą
Inteligętni pewnie tak.
To znaczy kogo? Nazwisko poproszę.
Przy reaktywacji lubelsikego żużla przewijały się - z tego co pamiętam - trzy inicjatywy. Nazwiska znasz bardzo dobrze.
Do tego dochodzi Kępa - Cugowski - Kraśnicki, którzy coś przy żużlu zaczęli robić.
Do tego za pensję w wysokości 7 tys. zł chętnych byłoby wielu, nie uważasz?