O ile zwykle bronię komentatorów, to dzisiaj odpuszczam. Takiego bólu dupy jak dzisiaj to już dawno nie widziałem.
A wykluczenie Buczka?

Nie mam pojęcia jak można było tam widzieć winę Buczkowskiego. Przecież Duńczyk spowodował jego upadek zahaczając deflektorem. Widać to było w każdej powtórce. Trudno mi sobie wyobrazić bardziej ewidentną sytuację.
Chyba Staszewski orzeł... pojechał z podobnym tekstem po upadku Jasińskiego, że Buczkowski "zmusił Jasińskiego do upadku". Jak żużlem się interesuję chyba nie spotkałem się z bardziej idiotycznym komentarzem po sytuacji, w której zawodnik upadł bo przestraszył się rywala przejeżdżającego pół metra obok.