22 VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Ehhh,porażka znowu porażka.To co pokazali Panowie Mariusz F. i Tomasz P. można uznać za skandal.Taki ważny mecz,a oni zawalają go nam.Dawida można trochę usprawiedliwić,bo poobijany i łokieć rozbity.No i wielu miało rację,że Pan F. ps.Kolanko pojedzie beznadziejnie i zepsuje to co się da.Teoria,że jest to specjalista od meczów nieważnych znowu się sprawdza.Jedynie pretensji można nie mieć do naszych juniorów i Jelenia.Rybka zanotował parę wpadek,ale i tak zrobił swoje.Cóż rzec,teraz większość napisze,dlaczego nie Trumna,dlaczego nie Kauko czy Johno?Gdybać można,ale nad tą drugą opcją chyba nikt się nawet nie zastanawiał.Wstyd.
http://www.forum.isq.com.pl Internetowy Quiz Wiedzy o Żużlu. Dołącz do nas!
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Zgadzam się z Gaborem. Gdańsk jest bardzo mocną drużyna, wystarczy spojrzec na ich budżet...
Moim zdaniem nasi zawodnicy pojechali na miarę swoich możliwosci. Jedną z przyczyn porażki mogła byc dzisiejsza nawierzchnia. Zapewne p. Polny obawiając się przegranej poprosił o utwardzenie toru. Wielokrotnie krzyczał w wywiadach, że preparujemy tor
. Ten mecz był do powalczenia ale nie do wygrania na 100%. Po prostu Wybrzeże dzis było lepsze.
PS. Zaskoczył mnie in minus Franko Kolanko...
PS. Zaskoczył mnie in minus Franko Kolanko...
"Życie to jazda"
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Gdańsk w przeciwieństwie do Gorzowa nie jest oparty na "beduinach" tylko na Polakach i zawodniku z GP
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Dobromir pisze:O klase lepszą? Czy ja wiem. Gdyby zamiast Kloszarda pojechał Johnston to nawet jakby te 6-7 punktów uciułał to byśmy wygrali.
Gdyby babka wąsy miała ......... - to po pierwsze , a po drugie to nawet zakładając start Johnstona i jego zdobycz 7 punktów to mecz i tak byłby w plecy .
Niestety taka jest prawda , że mamy bardzo przeciętny zespół który stać co najwyżej na kilka przyzwoitych występów w sezonie .
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Gabor pisze:Dobromir pisze:O klase lepszą? Czy ja wiem. Gdyby zamiast Kloszarda pojechał Johnston to nawet jakby te 6-7 punktów uciułał to byśmy wygrali.
Gdyby babka wąsy miała ......... - to po pierwsze , a po drugie to nawet zakładając start Johnstona i jego zdobycz 7 punktów to mecz i tak byłby w plecy .
wynik: 42-51.
+7 dla nas oznacza -7 dla nich, więc 49 do44
a meczu jakoś mi sie nie chce komentować...
Poznań wygrał z Ostrowem, więc nam będzie tam baaaardzo ciężko coś zdziałać.
Nie odnajdzie więcej nas ta druga liga...!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
No co wy ludzie.. przecież nasz treneiro powiedział że w Poznaniu wygramy.. tak jak sie Gdańsk dzisiaj przewiózł... nie bądzcie tacy pesymistyczni...
- Dj_Korgi
- Senior
- Posty: 518
- Wiek: 36
- Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
- Lokalizacja: Lublin / czuby
- Kontakt:
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
jakoś ja tych "dresów" widzę na każdym meczu więc nie wiem ...paru dresów z Motoru na was nawrzucało i sie niektorzy bali wstac
racjaLotos jest po prostu drużyną o klasę lepszą i udowodnił to dzisiaj na torze .
Chyba tyle w tym temacie ...
ja się tego spodziewałem. Jak ktoś napisał - lepszy zmęczony Seba niż wypoczęty Franek.PS. Zaskoczył mnie in minus Franko Kolanko...
A co mogę napisać na temat meczu... Hmmm... czy Tomek ma tylko 1 motor, że nie jechał po wypadku w zawodach czy był tak poobijany, że nie ryzykował? I tyle w temacie. Pozdrawiam
I jeszcze mam 2 uwagi do muzyki:
1. Ten remix "Jaki tu spokój" jest tragiczny oryginalne wykonanie jest znacznie lepsze
2. Przy podkładzie do śpiewania Motor [TŻ] klask klask Lublin klask klask trzeba skrócić wstęp bo zanim dojdzie do sedna to zaczyna się bieg
Ostatnio zmieniony 22 lipca 2007, o 21:38 przez Dj_Korgi, łącznie zmieniany 1 raz.
- BruceWszechmogÄ…cy
- Posty: 43
- Rejestracja: 29 czerwca 2007, o 13:29
- Lokalizacja: Lublin/Warszawa
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Gabor pisze:Lotos jest po prostu drużyną o klasę lepszą i udowodnił to dzisiaj na torze .
To że jest lepszą to wiadomo, ale mógł tutaj przegrać! Że Pietrzyk zrobi 11 ? Druga sprawa że tor jest jaki jest i cieniasa nie da się wyprzedzić.....
Mecz z gatunku tych "jak flaki z olejem". Na tym torze nie da się wyprzedzać, więc po jaką cholerę coś takiego robić? (Przyprowadzi się kogoś na mecz to już długo nie przyjdzie), nie wiem ile w tym zasługi naszego klubu a ile "kosmetyki sędziego i całej rodziny jego"... Może ktoś uświadomiony wyjaśni...
Trudno mieć pretensje do któregoś z naszych chłopaków o to że gorzej wyszli ze startu i mieli pozamiatane. Rafał świetnie wychodził ale gubił się z wyjścia, chociaż i tak zaskoczył na plus.
Gdyby dowoził to co miał na trzydziestce to byłby rekord kariery.
Największe wrażenie zrobił na mnie Hansen, bo jako jedyny wyprzedził na dystansie, co prawda tylko Knappa ale dobre i to (ten drugi nadal jeździ jak czub, chciał mu zajechać i mało się nie zabił
Nie wiem dlaczego trener puścił w 14 Dawida skoro przywieźli go 3 razy z rzędu na pięć- jeden,
a 4 w całym meczu (fatalny występ usprawiedliwia kontuzja). Mogła jechać juniorka,a jak ktoś jeszcze wierzył to z Dawidem powinien jechać Kenneth (mógł jechać więcej-był szybki nawet w biegu gdzie był ostatni)
Najciekawsze sprawy to rekordy toru i te kopiarki- ładowarki
Kwestia muzyki...
Neutralne przeboje trzeba puszczać, "takie dla wszystkich" (Tina Turner, Bon Jovi itd) a nie jakieś wiejskie łubu-dubu! Miałem ubaw bo chwilami było jak na dyskotece w latach 90. Koko-jambo!
" M. Jabłoński: Motor był szybki, to ja dałem d... Nie po raz pierwszy zresztą ... "
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Najlepiej nie nastawiac sie na wygrana to wtedy mniej boli.Ja tak zawsze robie i nie wracam w wisielczym humorze .Nawet gdyby Piszcz i Franek zrobili po te marne 2 pkt ,nie wygralibysmy bo nie byloby szostki Sledzia.A tak na marginesie.........Piszcz nie nadawal sie do jazdy czy skasowal motocykl? Ma tylko jeden ? Dziwnie ulozyly sie dzisiaj punkty,Pan Mlody brylowal na torze,Dawid z niedoleczonym lokciem robil punkty, a Sledz albo jedynki albo trzy i szesc ( przegrywa z Chrzanowskim dwukrotnie i wygrywa z Pedersenem).
Rewelacyjny jak dla mnie Klimek,wygrywa regularnie starty,potem bywa roznie - w 6 biegu do konca odpieral ataki Jablonskiego,a w 11 wygral start,odwaznie wszedl miedzy 2 zawodnikow Lotosu.....to nic ,ze potem nie dal rady,on ma jeszcze duzo czasu.
Hansen tak sobie,srednio,ale milo bylo patrzec jak sie cieszyl po polknieciu Knappa w 13 biegu.
Zrobil nam sie szybki tor -zmiana nawierzchni owocuje dwoma rekordami toru w ciagu 1o minut,niesamowite ! rekord Kolodzieja sprzed 3 lat poprawiony o 28 sekund.
Dzieki dla DJ PEPE i sektora Fanklubowego za starania.Jak przegrywamy z silniejszym powietrze uchodzi i nawet fala dziwi sie po co idzie taka nedzna.Jak juz ktos napisal bez punktow Piszcza i Truminskiego mecz nie byl do wygrania,skoro jedynymi pewniakami byl Pan Mlody i junior bardzo dobrej jakosci.
Rewelacyjny jak dla mnie Klimek,wygrywa regularnie starty,potem bywa roznie - w 6 biegu do konca odpieral ataki Jablonskiego,a w 11 wygral start,odwaznie wszedl miedzy 2 zawodnikow Lotosu.....to nic ,ze potem nie dal rady,on ma jeszcze duzo czasu.
Hansen tak sobie,srednio,ale milo bylo patrzec jak sie cieszyl po polknieciu Knappa w 13 biegu.
Zrobil nam sie szybki tor -zmiana nawierzchni owocuje dwoma rekordami toru w ciagu 1o minut,niesamowite ! rekord Kolodzieja sprzed 3 lat poprawiony o 28 sekund.
Dzieki dla DJ PEPE i sektora Fanklubowego za starania.Jak przegrywamy z silniejszym powietrze uchodzi i nawet fala dziwi sie po co idzie taka nedzna.Jak juz ktos napisal bez punktow Piszcza i Truminskiego mecz nie byl do wygrania,skoro jedynymi pewniakami byl Pan Mlody i junior bardzo dobrej jakosci.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
InDorka pisze:Zrobil nam sie szybki tor -zmiana nawierzchni owocuje dwoma rekordami toru w ciagu 1o minut,niesamowite ! rekord Kolodzieja sprzed 3 lat poprawiony o 28 sekund.
O kurde. To oni chyba jeździli bolidami F1
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Jak zobaczę jeszcze kiedyś Frankowa na torze w Lublinie to osobiście wejdę na tor i go stamtąd zniosę. I tego, który wymyślił, żeby zapraszać go do nas na mecz.

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Wstyd mi walnelam jak wczoraj Hamilton,ale wiadomo o co chodzi 
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Wybrzeże dzisiaj było silniejsze, w ich drużynie zagrało wszystko jak należy 3 zawodników pociągnęło wynik plus 2 linia zrobiła to co do niej należało. W naszym zespole zabrakło jednego, który by to pociągnął bo za drugą linię dzisiaj robili Klimek i Hansen.
Również ciekawi mnie co z Tomkiem, czy nie miał sprzętu, czy był za bardzo obolały.
O tym meczu trzeba jak najszybciej zapomnieć i od początku tygodnia przygotowywać się do meczu z Poznaniem, żeby wywalczyć tam 3 pkt. Walczcie chłopaki !!!!!!!
Pozdrawiam
Również ciekawi mnie co z Tomkiem, czy nie miał sprzętu, czy był za bardzo obolały.
O tym meczu trzeba jak najszybciej zapomnieć i od początku tygodnia przygotowywać się do meczu z Poznaniem, żeby wywalczyć tam 3 pkt. Walczcie chłopaki !!!!!!!
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
kylong pisze:Gabor pisze:Dobromir pisze:O klase lepszą? Czy ja wiem. Gdyby zamiast Kloszarda pojechał Johnston to nawet jakby te 6-7 punktów uciułał to byśmy wygrali.
Gdyby babka wąsy miała ......... - to po pierwsze , a po drugie to nawet zakładając start Johnstona i jego zdobycz 7 punktów to mecz i tak byłby w plecy .
wynik: 42-51.
+7 dla nas oznacza -7 dla nich, więc 49 do44
Nic bardziej mylnego.
Całe te dywagacje na temat startu Johnstona są trochę bez sensu ale niech będzie :
1. jeśli jechałby Johno i zdobyłby zakładane 7 pkt . to należy uwzględnić fakt iż punktów nie zdobyliby zawodncy zastępujący Frankowa . (należy odjąć je od naszej zdobyczy i dodać do zdobyczy punktowej Gdańska)
2. Jeśli Johno zdobywałby jakiekolwiek punkty ( a tak zakładamy ) byłoby to równoznaczne z brakiem możliwości zastosowania "złotej" rezerwy taktycznej czyli odejmujemy 3 punkty zdobyte przez Śledzia
3. Prawie w każdej konfiguracji punkty zdobyte przez Johnstona przynajmniej w jednym z biegów powodowały by zmniejszoną ilość punktów zdobytych przez kolegę z pary : - 1 punkt ( o ile nie więcej) dla nas + 1 dla Lotosu
Przy takej zdobyczy Johnstona szans na zwycięstwo nie było ŻADNYCH .
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Muzyka na stadionie super! naprawde mi sie podobalo dzisiaj oby tak dalej panowie...
Jelen szok pojechal dzisiaj bardzo dobrze wyprzedzic Chrzanka nie spodziwalem sie..
reszta na swoim poziomie no Kolanko tradycyjnie tragedie odwalil ale coz ludzie ucza sie na błedach...noi Harry na nastepnym meczu frekwencja o polowe mniejsza a szkoda ...
POZDRAWIAM z Grudziadzem bedzie lepiej..
Jelen szok pojechal dzisiaj bardzo dobrze wyprzedzic Chrzanka nie spodziwalem sie..
reszta na swoim poziomie no Kolanko tradycyjnie tragedie odwalil ale coz ludzie ucza sie na błedach...noi Harry na nastepnym meczu frekwencja o polowe mniejsza a szkoda ...
POZDRAWIAM z Grudziadzem bedzie lepiej..
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Meczyk mi sie podobał i to bardzo
troszeczke mi smutno było że przegraliśmy , bo liczyłam na wygraną:( Ale to nic bardzo podobała mi się jazda Darka , Daniela , Rafała i Kenetha
Brawo chłopaki ;D
Ale atmosfera była świetna ;D Potańczyłam sobie przy brzmieniach dj pepe
No i jeszcze ta wpadka arbitra
KOPIARKA
o lol 
P.S. a nie wiecie dlaczego karetka zabrała (na sygnale) kibica Gdańska ?? Co mu się stało ??
Brawo chłopaki ;D
Ale atmosfera była świetna ;D Potańczyłam sobie przy brzmieniach dj pepe
No i jeszcze ta wpadka arbitra
P.S. a nie wiecie dlaczego karetka zabrała (na sygnale) kibica Gdańska ?? Co mu się stało ??
=>GÄ…BeCzka<=
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
a może Johnston zdobyłby więcej....??? nia ma co gdybać.
cytat z filmu "Gdzie jest Nemo": Mówi się trudno i płynie się dalej
a co do nowego sponsora to: TÅ» ciangjangfang Lublin

cytat z filmu "Gdzie jest Nemo": Mówi się trudno i płynie się dalej
a co do nowego sponsora to: TÅ» ciangjangfang Lublin
Nie odnajdzie więcej nas ta druga liga...!
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
gabeczka pisze:
P.S. a nie wiecie dlaczego karetka zabrała (na sygnale) kibica Gdańska ?? Co mu się stało ??
Nie jestem pewien czy był to kibic Gdańska, ale zaraz przed startem do 15 biegu widziałem jak ktoś leży w sektorze gości i kibice Wybrzeża zaczeli krzyczeć wspólnie Karetka. Jednak bez reakcji i dopiero jak ktoś pobiegł do spikerki to wezwali karetkę.
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
nie wiem co was tak w tym meczu podnieciło.. dopingu zero, na Grudziądzu będzie polowa tego co było dzisiaj... jeszcze fajne przyśpiewki dresów z Motoru i prowokowanie... to świetna reklama dla speedwaya... jakby nie można było postawić ochrony 
wyniku sie nie czepiam bo z obolałym Stachyra i Frankowem w składzie wiadomo było ze jest w plecy...
wyniku sie nie czepiam bo z obolałym Stachyra i Frankowem w składzie wiadomo było ze jest w plecy...
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
jaka dzisiaj byla frekwnecja
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Policzylam nieco pobieznie.......3 tysiace.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Dzisiejsza porażka jest najbardziej wkurzająca z mozliwych. Dlatego, że mecz był spokojnie do wygrania i dlatego, że najmniejsze pretensje można mieć do zawodników. Ale do rzeczy. Winowajcą dzisiejszej porażki jest presez Siwek. Obecność w składzie Mariuisza Frankowa można wytłumaczyć jedynie słabością prezesa do szczupłych szatynów. Po drugie już na treningu widać byo ze Dawid ma kłopoty ze złożeniem się w łuku, zamyka gaz i ma zupełnie niewyregulowany silnik. Po trzecie - co za bałwan przyklepał dosypanie czegokolwiek. Było dobrze, równo, przyjemnie i co najwazniejsze skutecznie z Gorzowem - to nie - u nas trzeba było przedobrzyć i dosypać sobie glinki. Gówna krowiego sobie teraz dosypcie, może zwiąże.
Kolejny błąd to brak na treningach Darka i Kennetha. Skoro już zmieniło się nawierzchnię znowu na motocross i jesteśmy tacy "zadziorni" w stosunku do Sebastiana - wypadałoby być konsekwentnym także w stosunku do pozostałych.
Mam nadzieję że dzisiejszy mecz to koniec głupawych pomysłów prezesa, fatalnych zmian taktycznych trenera i braku poszanowania dla sponsora (chodzi o te nieszczęsne koparki). Na miejscu sponsora po takim potraktowaniu kopnąłbym w dupsko cały ten amatorski lubelski żużel. Każdego co daje choćby złotówkę nalezy całować po rękach, ale u nas dobre maniery są nieznane niestety.
I na koniec jeszcze jedno - do zakończenia sezonu zasadniczego mamy dwie kolejki - mamy do dyspozycji czterech zakontraktowanych seniorów zagranicznych - czas najwyższy ruszyć dupsko, a nie faszerować nas mizerią.
Kolejny błąd to brak na treningach Darka i Kennetha. Skoro już zmieniło się nawierzchnię znowu na motocross i jesteśmy tacy "zadziorni" w stosunku do Sebastiana - wypadałoby być konsekwentnym także w stosunku do pozostałych.
Mam nadzieję że dzisiejszy mecz to koniec głupawych pomysłów prezesa, fatalnych zmian taktycznych trenera i braku poszanowania dla sponsora (chodzi o te nieszczęsne koparki). Na miejscu sponsora po takim potraktowaniu kopnąłbym w dupsko cały ten amatorski lubelski żużel. Każdego co daje choćby złotówkę nalezy całować po rękach, ale u nas dobre maniery są nieznane niestety.
I na koniec jeszcze jedno - do zakończenia sezonu zasadniczego mamy dwie kolejki - mamy do dyspozycji czterech zakontraktowanych seniorów zagranicznych - czas najwyższy ruszyć dupsko, a nie faszerować nas mizerią.
Ostatnio zmieniony 22 lipca 2007, o 23:51 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
zenek
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Gelo pisze:
I na koniec jeszcze jedno - do zakończenia sezonu zasadniczego mamy dwie kolejki - mamy do dyspozycji czterech zakontraktowanych seniorów zagranicznych - czas najwyższy ruszyć dupsko, a nie faszerować nas mizerią.
Raczej pięciu, nie czterech
Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk
Po tych zmianach z nawierzchnią tor przestał być naszym atutem. Dziś był typowo..gdański. Na pierwszym łuku jazda po dużej oznaczała utratę jakichkolwiek szans na dobry wynik. Tylko kreda dawała zawodnikom ostrego kopa. Nie dziwię się więc wynikowi Tomka Piszcza. Frankowi z kolei raczej powinien pasować.
W meczu z Gorzowem kluczem do naszego sukcesu było rozegranie właśnie tego pierwszego łuku. Dziś okazało się ono kluczem... do porażki. Taka jest prawda. Goście mogli śmigać zupełnie tak jak na ich beznadziejnie nudnym torze, krawężnik i odjazd do przodu.
W meczu z Gorzowem kluczem do naszego sukcesu było rozegranie właśnie tego pierwszego łuku. Dziś okazało się ono kluczem... do porażki. Taka jest prawda. Goście mogli śmigać zupełnie tak jak na ich beznadziejnie nudnym torze, krawężnik i odjazd do przodu.

