#1532 Postautor: go! » 16 grudnia 2011, o 00:27
A zastanawiales sie dlaczego paczka tych samych Marlboro kosztuje na Ukrainie 2 dolary a w Irlandii 10? Jak im sie to oplaca i po co wogole to robia?
No tak, moze masz racje... zablokowane ceny przez miejscowe rzady, akcyzy, koncesje, inne lewackie fanaberie. A co z cenami coca-coli czy znanych proszkow do prania? Skad te rozbieznosci w cenach tego samego towaru w roznych krajach?
Ano wszystkiego co sie jest w stanie wyprodukowac, nie sposob sprzedac tej samej osobie, wiec sie szuka innych rynkow zbytu, byle byl zysk. Ale to nie znaczy, ze sie "ot tak" rezygnuje z najlepszego kontrachenta i ze Polacy dostana coca-cole w cenie gruzliczanki.
Dlatego tez - wracajac do tematu - nie sadze zeby nalepsi zuzlowcy psuli swoj wlasny rynek (w Polsce) pracujac za stawki o 70% nizsze niz ich gorsi koledzy.
Oczywiscie popieram dazenie klubow do minimalizowania kosztow, ale podobnie jak zawodnikow do maksymalizowania zyskow.