Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1551 Postautor: meesha » 28 grudnia 2009, o 10:22

I w ten sposob dochodzimy do sedna - Ty jestes kibicem, Gelo - widzem. I z tego wynika roznica. Dla Ciebie wazne jest,ze lokalna druzyna bedzie startowac, dla Gela - by ta lokalna druzyna prezentowala poziom jaki on chce ogladac.

Otoz to, tyle ze tego typu fora dyskusyjne jak to, na ktorym sie wlasnie znajdujemy sluza przede wszystkim kibicom, a nie widzom :) I niepotrzebnie wiklasz sie w jakies skomplikowane porownania do kinematografii. Wezmy na przyklad mnie i pilke nozna. Nie jestem kibicem, nie chodze na mecze, ale moze kiedys jak Motor bedzie gral w Lidze Mistrzow to sie wybiore obejrzec takie widowisko. Ale w tym momencie na forum pilkarskim nie mam czego szukac jako zwykly widz. I rowniez nie interesuje mnie skad dzialacze biora pieniadze, dlaczego nie kontraktuja lepszych zawodnikow itp. Jak zagraja w LM to przyjde, jak nie to szkoda mojego czasu i pieniazkow :wink: na takie dziadostwo. Czujesz roznice :?:

Poza tym zuzel to specyficzny sport, czasem ciekawsze widowisko potrafia stworzyc drugoligowcy niz swiatowa czolowka. Tu nie jest wazne, ze ktos wykreci rekord toru, tylko to, zeby stawka byla na tyle wyrownana, ze bedzie jazda w kontakcie a nie start i gesiego do mety jak to czesto bywa chocby w GP. Dlatego ja nie rozumiem takiego podejscia, ze II liga = dziadostwo, tak wcale byc nie musi. Czego przykladem moze byc zachwyt gorzowiakow podczas ubieglorocznego meczu w Pile 8) Coz, moze i na mnie przyjdzie taka pora, ze stetryczeje i zaczne marudzic i wybrzydzac. Oby niepredko do tego doszlo, czego sobie i wszystkim zycze w zwiazku ze zblizajacym sie Nowym Rokiem :lol:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1552 Postautor: Łoptymista » 28 grudnia 2009, o 10:32

sting126 pisze:A na drugiego obok T.Rempaly polskiego seniora przymierzany jest Maciek Michaluk, to tak zeby rozwiac marzenia niektorych o tych Rymelach, Wlasowach i Baranach.



to jest probka Twojego wyrafinowanego poczucia humoru? prawda?

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1553 Postautor: sting126 » 28 grudnia 2009, o 10:41

Wierz mi, ze bardzo chcialbym na Twoje pytanie odpowiedziec twierdzaco...
Czas na zmiany :]

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1554 Postautor: Gelo » 28 grudnia 2009, o 10:45

[Coz, moze i na mnie przyjdzie taka pora, ze stetryczeje i zaczne marudzic i wybrzydzac. Oby niepredko do tego doszlo, czego sobie i wszystkim zycze w zwiazku ze zblizajacym sie Nowym Rokiem :lol:

Widze ze jestes kibicem z gatunku "niewazne jak - byle jezdzili" - wolno Ci. Z tym stetryczeniem jak rozumiem to do mnie ale jak sam zauwazyles te kilka lat to jeszcze nie roznica pokolen. I to nie kwestia wieku co raczej dobrego smaku. Ja ogladajac inter polan kilkakrotnie zadawalem sobie pytanie na stadionie - co ja tu k... robie? Takie widowiska mnie obrazają. Nikomu nie zycze takich odczuc wiec staram sie na miare skromnych "widzowskich" mozliwosci zasugerowac jak najlepszy moim zdaniem sklad. A co z tym zrobia dzialacze - to zupelnie inna para kaloszy. Nigdy nie pisalem - "ja tak chce - tak ma byc" co starasz sie mi wmowic.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1555 Postautor: Łoptymista » 28 grudnia 2009, o 10:46

to proponuje zorganizowac ostatnie spotkanie nieistniejacego fanklubu i popelnic zbiorowe harakiri




po namysle zmieniam koncepcje


spotkanie nadal aktualne. bierzemy nasze samurajskie miecze i idziemy do dzielnych dzialaczy i patrzymy jak oni sie kroja...


a jesli chodzi o M. Michaluka, to jaka jest szansa, ze wybierze on oferte innego klubu i oleje KMZ?