Daniel Jeleniewski

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Turkish
Posty: 107
Rejestracja: 15 maja 2012, o 13:13

Re: Daniel Jeleniewski

#1576 Postautor: Turkish » 10 czerwca 2012, o 23:20

Nie no porównania Jeleniewskiego do Richardsona podrzucane przez Papiego rzeczywiście całkiem logiczne...
„Nie dyskutuję z końskim zadem, jeżeli już, to za pomocą bata...”

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Daniel Jeleniewski

#1577 Postautor: sadychor » 10 czerwca 2012, o 23:21

Wielu na forum klubu z Rzeszowa przepraszalo za wrzuty na Lee, dalej nie lapiesz - Twoja sprawa.

Poza tym masz krotka pamiec
Turkish w temacie meczowym z Ovia pisze:Mam dziwne wrażenie że takiego problemu 'kto jest lepszy' może niedługo nie być bo Mads po prostu zrezygnuje z wycieczek krajoznawczych do Lublina, a Baran przestanie walczyć z wiatrakami marki Centrochem.

Turkish w tym temacie palil niemca pisze:A widzisz w moim poście jakiegoś Barana?
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

Re: Daniel Jeleniewski

#1578 Postautor: dilucio » 10 czerwca 2012, o 23:29

Porównywanie tragedii LEE [*] z sytuacją Jelenia jest bardzo niesmaczne...

Awatar użytkownika
Turkish
Posty: 107
Rejestracja: 15 maja 2012, o 13:13

Re: Daniel Jeleniewski

#1579 Postautor: Turkish » 10 czerwca 2012, o 23:35

To Ty chyba nie łapiesz skali porównania.
To że jedna osoba pisze bez ogródek o Jeleniu nie znaczy że wszyscy. Większość stara się wypowiadać konstruktywnie i wnieść coś do dyskusji. Jedyny wspólny mianownik Jelenia i Lee to to że nie jechali tak jak by sobie tego kibicie życzyli. I to tyle wspólnych cech tej sytuacji. Jest natomiast jedna ogromna różnica : Lee widział co się dzieje i ambitnie chciał złapać formę i dojść do ładu ze sprzętem, miał plan który chciał realizować żeby nie zawieść kibiców, ale nie dlatego że ktoś z Rzeszowa wieszał na nim psy tylko dlatego że sam z siebie nie był zadowolony, a nawet więcej gdyby kibice z Rzeszowa powiedzieli że jest ok, a on twierdziłby inaczej to nie odpuściłby póki by nie osiągnął maximum. I właśnie dlatego przylatywał na treningi nawet w czwartek mimo napiętego grafiku, kombinował ze sprzętem ile się dało i jak się dało. Te wszystkie działania nie były spowodowane presją kibiców tylko jego wielką ambicją i charakterem. A Jeleń? Jeleń jeździ już tylko dla kasy, po meczu nawet go nie stać na wyjście do kibiców, po wygranym biegu nawet ręki nie uniesie, wygląda jakby mu nie zależało a przecież jest wychowankiem.

Lee był profesjonalistą pełną gębą dlatego nie należy porównywać go do Jeleniewskiego.
„Nie dyskutuję z końskim zadem, jeżeli już, to za pomocą bata...”

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Daniel Jeleniewski

#1580 Postautor: istred » 10 czerwca 2012, o 23:36

Dokładnie.
Dorosły, myślący człowiek powinien uszanować pamięć zawodnika i nie grać pamięcią o nim w tak bezczelny sposób.

Zastanówcie się zanim następnym razem taką bzdurę napiszecie.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16