Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
5 dych na sezon, inwestycja po byku
Trochę powagi
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Zakup karnetu dziecięcego sfinansowany z programu bombelek+ (dawniej 500+).
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Nazir pisze:tck pisze:Nazir pisze:Chory jest wymóg posiadania biletu przez 3-4 letnie dziecko, które zawody może przesiedzieć na kolanach u rodzica. 4 karnety w rodzinie ale dziecka nie możesz zabrać. Bzdura.
po pierwsze karnet dziecinny kosztował raptem 50zł a po drugie konia z rzędem kto mi wskaże taką sytuację, że knypek nie ma swojego krzesełka tylko CAŁY CZAS gdy siedzi to TYLKO na kolanach opiekuna
Wodę lejesz Waść jak deszcz z nieba. Konia z rzędem i tak nie masz - więc nie obiecuj. Zakup karnetu "dziecinnego" ma sens jeśli masz gwarancje, że Twój "Knypek" będzie zdolny/ chcący uczestniczyć w większej liczbie zawodów. Jeśli masz dziecko to powinieneś doskonale wiedzieć, że w tym przypadku NIC takiej gwarancji nie daje.
Jeżeli Twój dzieciak nie może iśc , odstępujesz wejscie za 10 zł innemy dziecku . W przyrodzie nic nie ginie , tak więc stratny byś nie był . Ja teraz strasznie żałuje , że nie kupiłem karnetu dziecinnego bo muszę walczyć z Januszami , aby wejść na stronę i kupić bilet za 10 zł .
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Nie wiem jak możecie zabierać bombelki na mecze w tym sezonie.
Już pomijam fakt, że 5 godzin siedzenia w jednym miejscu dla takiego knypka to mission impossible.
Najgorsze jest to, że ludzi nawalone tyle, wszystkie przejścia i drogi ewakuacyjne zajęte, niech się coś stanie, niech jakiś nawalony 2% piwskiem debil krzyknie allah akbar lub wybuchnie panika z jakiegokolwiek innego powodu i co wtedy z takim malcem zrobić? Jak zapewnić mu bezpieczeństwo?
Moi niestety obejrzeli na żywo pierwszy mecz z GKM, na pozostałą część sezonu musi im wystarczyć TV i kapsle.
Już pomijam fakt, że 5 godzin siedzenia w jednym miejscu dla takiego knypka to mission impossible.
Najgorsze jest to, że ludzi nawalone tyle, wszystkie przejścia i drogi ewakuacyjne zajęte, niech się coś stanie, niech jakiś nawalony 2% piwskiem debil krzyknie allah akbar lub wybuchnie panika z jakiegokolwiek innego powodu i co wtedy z takim malcem zrobić? Jak zapewnić mu bezpieczeństwo?
Moi niestety obejrzeli na żywo pierwszy mecz z GKM, na pozostałą część sezonu musi im wystarczyć TV i kapsle.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Fantys pisze:Nazir pisze:tck pisze:po pierwsze karnet dziecinny kosztował raptem 50zł a po drugie konia z rzędem kto mi wskaże taką sytuację, że knypek nie ma swojego krzesełka tylko CAŁY CZAS gdy siedzi to TYLKO na kolanach opiekuna
Wodę lejesz Waść jak deszcz z nieba. Konia z rzędem i tak nie masz - więc nie obiecuj. Zakup karnetu "dziecinnego" ma sens jeśli masz gwarancje, że Twój "Knypek" będzie zdolny/ chcący uczestniczyć w większej liczbie zawodów. Jeśli masz dziecko to powinieneś doskonale wiedzieć, że w tym przypadku NIC takiej gwarancji nie daje.
Jeżeli Twój dzieciak nie może iśc , odstępujesz wejscie za 10 zł innemy dziecku . W przyrodzie nic nie ginie , tak więc stratny byś nie był . Ja teraz strasznie żałuje , że nie kupiłem karnetu dziecinnego bo muszę walczyć z Januszami , aby wejść na stronę i kupić bilet za 10 zł .
No i ja żałuję. Nie mniej jednak uważam, że "ten system trzeba zmienić". A My: Kibice-Rodzice mamy prawo czuć się sfrustrowani.