Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
turek
Szkółkowicz
Posty: 244
Rejestracja: 3 maja 2009, o 09:50

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1701 Postautor: turek » 1 stycznia 2010, o 17:17

grzesieck pisze:
Gawrzyk pisze:noooo to super jak udalo sie zatrzymac Karola. Gratulacje ! Do tego Miesiac i jeszcze bedzie mozna cos ugrac.


to moze jeszcze Marcin Rempała? fajnie by bylo miec w skladzie 3 takich wariatow


Nie rozpędzajmy się. Na razie to nie mamy nawet Barana.. Oficjalnie. ;)

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1702 Postautor: mustafa » 1 stycznia 2010, o 17:40

Torsen pisze:Jak najbardziej oznacza. Poza tym, nie nie zgodnie z przysłowiem, tylko z cytatem z Mickiewicza, który to cytat był romantyczną myślą przewodnią tej epoki i zawierał konkretne przesłanie, wskazując na wyższość myśli romantycznej ("mierz siły na zamiary", czyli stawiaj sobie najwyższe cele i do nich dostosowuj swoje możliwości) nad przeciwnym, racjonalnym, może pozytywistycznym? ("zamiar podług sił" - dostosowuj swoje cele do swoich możliwości, czyli stawiaj sobie cele do nich adekwatne).


Zaraz zaraz, żadna kompromitacja, celowo to napisałem, bo to przysłowie ( czy cytat. ) jest od dawien dawna przekręcane właśnie na taką formę "mierzyć zamiary na siły". I nie tylko na różnych forach, ale żartobliwie jako np. tytuły artykułów, przykład "Polska nie jest mocarstwem i musi mierzyć zamiary na siły" - wiadomości.gazeta.pl. Przekręcenie na taką formę gramatycznie jest poprawne ( a tym bardziej merytorycznie ). I wtedy zamiast "znajdź sobie cel i rób wszystko aby go zrealizować" ( niektórzy by tak chcieli żeby było w lubelskim żużlu ) przeobraża się ono na "niech twój cel będzie w ramach twoich możliwości". I tak jak mówię - od dawna żartobliwie się to przekręca i każdy nie czepiający się to rozumie.

Ja tylko chciałem zwrócić uwagę, że często na forum wytyka się komuś błędy gramatyczne schodząc niepotrzebnie z tematu, a to jest bardzo niekulturalne. :)

Co do Karola Barana i lubelskiego żużla to ja już nie wierze w żadne "info 100%" :) Czekamy na potwierdzenie...

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#1703 Postautor: niespokojny » 1 stycznia 2010, o 17:48

Może i niepotrzebny, ale słabo znoszę, kiedy ktoś używa słów lub wyrażeń, których znaczenia nie zna. W tym przypadku znaczenie użytych słów było dokładnie odwrotne do treści, która miała być przekazana. A Pieśń filaretów była przedmiotem analizy w szkole podstawowej, przynajmniej za moich czasów, jak jeszcze nie wymyślono gimnazjów i testów kompetencyjnych. Więc nie wymyślać mi tu od polonistów
Szczęśliwego Nowego Roku dla Wszystkich. Oby informacja o Baranie była pierwszą i nie ostatnią dobrą informacją dla lubelskiego żużla w tym roku.


Romantyczny cel - awans :lol:
plan - gadanie o awansie

Jakbym chcial to bym sie wykpil i z tego ale ja nie z pisu, nie w formie i nie to miejsce takze przyznaje racje. Rozpedzony a byc moze zaslepiony złoscia(azeby bylo bardziej poetycko) co do działań zastosowalem skrot myslowy bynajmniej bardziej zrozumialy niz te macierewicza :lol:

Chodzilo oczywiscie o mierzenie zamiarow podług sił. Takze posypuje głowe popiołem.

A Pieśń filaretów była przedmiotem analizy w szkole podstawowej, przynajmniej za moich czasów, jak jeszcze nie wymyślono gimnazjów i testów kompetencyjnych. Więc nie wymyślać mi tu od polonistów



LIFE IS BRUTAL?? :lol: :lol:



Co do Barana to jesli wszystko ma sie wyjasnic za 2 dni to chyba pozostaje tylko poczekac. Moze zaczeli finiszowac i uda sie namowic jeszcze miesiaca i paru innych rajderow. I wtedy beda mierzyc sily na zamiary :lol: 8)
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych