lucki73 pisze:Jeśli się naprawdę okaże, że Klimek jest made in Wrocław, a Bałabuch jest made in Rzeszów,
Jeśli się tak okaże to ja juz zgłupieję do reszty. Przecież to się kupy nie trzyma, a może wyłącznie kupy? Jeśli nawet Siwek ma w dupie Klimka nie lubi go, nie podobają mu się żądania, ojciec czy Bóg go wie co jeszcze to nie mógł chociaż doprowadzić do zdania licencji z ramienia Lublina? Przecież przy odejściu do innego klubu to jest 70 tys. zł ekwiwalentu od łebka