Motor Lublin w sezonie 2020
-
tmaciuszczak
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, o 11:21
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Zgodzę się, że zatrzymanie Griszy, Mikkela i młodszego Wiktora to sukces, ale pamiętajmy o tym, że podobno na Łełka też nie brakowało chętnych. Jeśli to prawda, że dochodzą Zagar i Jamróg, to naprawdę nie jest źle. Po doświadczeniach z tego sezonu jesteśmy chyba ostatnimi osobami, które powinny biadolić i widzieć wszystko w czarnych barwach. Ja czekam z wytęsknieniem na wiosnę. Będzie dobrze!
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Który z naszych rywali się wzmocnił? Bo szczerze powiedziawszy trochę tego nie widzę...
Do Gorzowa doszedł PUK, ale stracą Karczmarza, który pomimo marnej średniej bardzo nadrabiał na domowym torze bo robił ładne punkty.
W Częstochowie przychodzi Doyle i Rysiek Holtański, ale tracą Gruchalskiego.
Grudziąc się wzmocnił Pedersenem, ale zostają bez juniorów i atmosfery wdrużynie
Falubaz się osłabił, bo nie dość że wymienili Nickiego na Lindbaecka, to jeszcze oddali Skórnickiego, który miał ogromny wpływ na rozwój juniorów oraz robił na wyjazdach dobrą robotę z torem przeciwnika.
My się wzmacniamy połową Łaguty, starszymi juniorami, Jamrogiem, Zagarem i znaczną ilością doświadczenia w ekstralidze.
Do Gorzowa doszedł PUK, ale stracą Karczmarza, który pomimo marnej średniej bardzo nadrabiał na domowym torze bo robił ładne punkty.
W Częstochowie przychodzi Doyle i Rysiek Holtański, ale tracą Gruchalskiego.
Grudziąc się wzmocnił Pedersenem, ale zostają bez juniorów i atmosfery wdrużynie
Falubaz się osłabił, bo nie dość że wymienili Nickiego na Lindbaecka, to jeszcze oddali Skórnickiego, który miał ogromny wpływ na rozwój juniorów oraz robił na wyjazdach dobrą robotę z torem przeciwnika.
My się wzmacniamy połową Łaguty, starszymi juniorami, Jamrogiem, Zagarem i znaczną ilością doświadczenia w ekstralidze.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Torsen pisze:Wzmocnienie składu w stosunku do zeszłorocznego (2019) jest iluzoryczne, ponieważ bezpośredni rywale prawdopodobnie wzmocnili się znacznie bardziej kosztem liderów ligi. Dzięki temu, oni (Gorzów, Częstochowa, Grudziądz) powalczą z liderami, a nam wklepią podobnie, jak liderzy.
Gdybym miał prognozować, to obstawiałbym gorszy sezon, niż poprzedni. Mimo osłabienia liderów, trudno nawet mieć nadzieję na niższą przeciwko nim porażkę, bo przecież w 2019 każdy z nich jechał przeciwko nam w jakimś składzie przymusowym (Woffinden, Kołodziej, Dudek itd). Z kolei bezpośredni nasi rywale w walce o środek tabeli raczej nas ograją, bo mają lepszych zawodników. Jest nadzieja, że Rybnik odegra rolę Torunia, natomiast nie ma zbyt wielkiej, że ktoś odegra rolę Gorzowa. Moim zdaniem, lądujemy na miejscu barażowym.
I ja się z tą opinią zasadniczo zgadzam, co nie oznacza, że:
1) uważam, że obecny okres transferową jest porażką na całej linii;
2) nasi nie mogą sprawić niespodzianki wciskając się do PO, bo np. Wiktor zacznie jechać jak Smektała/Drabik, Michelsen i Łaguta wskoczą na dobre do TOP10 ligi, a Miesiąc z Jamrogiem potwierdzą, że są solidną II linią; do tego Iversen i KK znów będą cieniować; a np. Pedersen zaliczy mocny zjazd.
Oczywiście to tylko i wyłącznie teoretyzowanie, ale na tym zasadniczo polegają takie kalkulacje, że oceniamy składy "na papierze".
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Raczej wątpliwe aby stracili Karczmarza to raz. Dwa jeśli patrzymy tak, że nasi juniorzy zyskają rok, a zatem na 100% zyskają sportowo to i Bartkowiak okrzepł, a ma chłopak kawał talentu. Odpadło im zdecydowanie najsłabsze ogniwo, za niego będzie zawodnik pokroju Zagara. To brak wzmocnienia siły drużyny?
Jeśli piszesz że przyjście Pedersena do Grudziądza to osłabienie poprzez psucie atmosfery to odwracając tą myśl Falubaz zyskał polepszając ją ;) plus ich juniorzy będą tylko lepsi, analogicznie do naszych ;) Za Skórę też przyjdzie ktoś kto sobie z torem poradzi, spokojnie.
Co do tego że my zyskaliśmy bezcenne doświadczenie (wydaje się że rozumiesz przez to, że wszyscy pojadą lepiej) to można sobie analogicznie pogdybać, że Kasprzak, Hampel czy Protas gorzej niż ad 2019 przecież nie pojadą.
Częstochowa. W końcu Przedpełski musi się obudzić. Miśkowiak zrobi postęp i to duży pod okiem Cieślaka, plus doszła armata.
PS Oczywiście piszę z lekkim przymrużeniem oka tylko po to aby wskazać, że takie dywagacje-spekulacje do niczego nie prowadzą i na każdą teorię znajdzie się inna równie prawdopodobna...
Jeśli piszesz że przyjście Pedersena do Grudziądza to osłabienie poprzez psucie atmosfery to odwracając tą myśl Falubaz zyskał polepszając ją ;) plus ich juniorzy będą tylko lepsi, analogicznie do naszych ;) Za Skórę też przyjdzie ktoś kto sobie z torem poradzi, spokojnie.
Co do tego że my zyskaliśmy bezcenne doświadczenie (wydaje się że rozumiesz przez to, że wszyscy pojadą lepiej) to można sobie analogicznie pogdybać, że Kasprzak, Hampel czy Protas gorzej niż ad 2019 przecież nie pojadą.
Częstochowa. W końcu Przedpełski musi się obudzić. Miśkowiak zrobi postęp i to duży pod okiem Cieślaka, plus doszła armata.
PS Oczywiście piszę z lekkim przymrużeniem oka tylko po to aby wskazać, że takie dywagacje-spekulacje do niczego nie prowadzą i na każdą teorię znajdzie się inna równie prawdopodobna...
