Motor Lublin w sezonie 2020

żużel w Lublinie

Ktorego z tych zawodnikow widzialbys w naszych barwach w sezonie 2020?

Drabik
84
24%
Kasprzak
35
10%
Smektala
43
12%
Jamrog
9
3%
Doyle
33
9%
Hancock
1
0%
Fricke
15
4%
Milik
3
1%
Zagar
29
8%
Lambert
43
12%
Woryna
9
3%
Iversen
2
1%
Jeleniewski
14
4%
Walasek
3
1%
Bober
17
5%
Gala :)
11
3%
 
Liczba głosów: 351

Wiadomość
Autor
tmaciuszczak
Posty: 112
Rejestracja: 18 stycznia 2009, o 11:21

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#2076 Postautor: tmaciuszczak » 30 października 2019, o 12:34

Zgodzę się, że zatrzymanie Griszy, Mikkela i młodszego Wiktora to sukces, ale pamiętajmy o tym, że podobno na Łełka też nie brakowało chętnych. Jeśli to prawda, że dochodzą Zagar i Jamróg, to naprawdę nie jest źle. Po doświadczeniach z tego sezonu jesteśmy chyba ostatnimi osobami, które powinny biadolić i widzieć wszystko w czarnych barwach. Ja czekam z wytęsknieniem na wiosnę. Będzie dobrze!

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#2077 Postautor: Raf » 30 października 2019, o 13:01

Który z naszych rywali się wzmocnił? Bo szczerze powiedziawszy trochę tego nie widzę...

Do Gorzowa doszedł PUK, ale stracą Karczmarza, który pomimo marnej średniej bardzo nadrabiał na domowym torze bo robił ładne punkty.
W Częstochowie przychodzi Doyle i Rysiek Holtański, ale tracą Gruchalskiego.
Grudziąc się wzmocnił Pedersenem, ale zostają bez juniorów i atmosfery wdrużynie
Falubaz się osłabił, bo nie dość że wymienili Nickiego na Lindbaecka, to jeszcze oddali Skórnickiego, który miał ogromny wpływ na rozwój juniorów oraz robił na wyjazdach dobrą robotę z torem przeciwnika.

My się wzmacniamy połową Łaguty, starszymi juniorami, Jamrogiem, Zagarem i znaczną ilością doświadczenia w ekstralidze.

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2068
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#2078 Postautor: dannie » 30 października 2019, o 13:05

Torsen pisze:Wzmocnienie składu w stosunku do zeszłorocznego (2019) jest iluzoryczne, ponieważ bezpośredni rywale prawdopodobnie wzmocnili się znacznie bardziej kosztem liderów ligi. Dzięki temu, oni (Gorzów, Częstochowa, Grudziądz) powalczą z liderami, a nam wklepią podobnie, jak liderzy.
Gdybym miał prognozować, to obstawiałbym gorszy sezon, niż poprzedni. Mimo osłabienia liderów, trudno nawet mieć nadzieję na niższą przeciwko nim porażkę, bo przecież w 2019 każdy z nich jechał przeciwko nam w jakimś składzie przymusowym (Woffinden, Kołodziej, Dudek itd). Z kolei bezpośredni nasi rywale w walce o środek tabeli raczej nas ograją, bo mają lepszych zawodników. Jest nadzieja, że Rybnik odegra rolę Torunia, natomiast nie ma zbyt wielkiej, że ktoś odegra rolę Gorzowa. Moim zdaniem, lądujemy na miejscu barażowym.


I ja się z tą opinią zasadniczo zgadzam, co nie oznacza, że:
1) uważam, że obecny okres transferową jest porażką na całej linii;
2) nasi nie mogą sprawić niespodzianki wciskając się do PO, bo np. Wiktor zacznie jechać jak Smektała/Drabik, Michelsen i Łaguta wskoczą na dobre do TOP10 ligi, a Miesiąc z Jamrogiem potwierdzą, że są solidną II linią; do tego Iversen i KK znów będą cieniować; a np. Pedersen zaliczy mocny zjazd.

Oczywiście to tylko i wyłącznie teoretyzowanie, ale na tym zasadniczo polegają takie kalkulacje, że oceniamy składy "na papierze".
Obrazek

KrzysiekS
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 12 grudnia 2018, o 09:10

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#2079 Postautor: KrzysiekS » 30 października 2019, o 13:20

Raczej wątpliwe aby stracili Karczmarza to raz. Dwa jeśli patrzymy tak, że nasi juniorzy zyskają rok, a zatem na 100% zyskają sportowo to i Bartkowiak okrzepł, a ma chłopak kawał talentu. Odpadło im zdecydowanie najsłabsze ogniwo, za niego będzie zawodnik pokroju Zagara. To brak wzmocnienia siły drużyny?
Jeśli piszesz że przyjście Pedersena do Grudziądza to osłabienie poprzez psucie atmosfery to odwracając tą myśl Falubaz zyskał polepszając ją ;) plus ich juniorzy będą tylko lepsi, analogicznie do naszych ;) Za Skórę też przyjdzie ktoś kto sobie z torem poradzi, spokojnie.
Co do tego że my zyskaliśmy bezcenne doświadczenie (wydaje się że rozumiesz przez to, że wszyscy pojadą lepiej) to można sobie analogicznie pogdybać, że Kasprzak, Hampel czy Protas gorzej niż ad 2019 przecież nie pojadą.
Częstochowa. W końcu Przedpełski musi się obudzić. Miśkowiak zrobi postęp i to duży pod okiem Cieślaka, plus doszła armata.
PS Oczywiście piszę z lekkim przymrużeniem oka tylko po to aby wskazać, że takie dywagacje-spekulacje do niczego nie prowadzą i na każdą teorię znajdzie się inna równie prawdopodobna...

Klops1
Senior
Posty: 911
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23