istred pisze:Czym innym jest krytyka występu, a czym innym pseudodiagnozowanie zawodnika i odsyłanie go do psychologa albo doradzanie zakończenia kariery.
O ile to pierwsze jest rzeczą zupełnie naturalną rzeczą dla każdego sportowca i sam krytykowałem występ Wiktora choćby w ostatnim meczu w Gorzowie, o tyle to drugie to zwykły hejt, który moim zdaniem nie powinien mieć miejsca, choćby z powodów, o których tu już napisali inni.
No offense, ale dla mnie pod hejt dużo bardziej podchodzi sypanie takimi stwierdzeniami jak:
Niestety dzieje się to czego można się było spodziewać. Dwa lata temu, jak Wiktor był w szczycie swojej formy, zwracałem uwagę, na głupie zachowania na torze i jeszcze głupsze wypowiedzi, które - jeśli były zgodne z rzeczywistością - kompletnie dyskredytowały go jako zawodnika żużlowego.
....
Problem, który Wiktor ma to nie nietrafione przełożenia (tak jakby dobranie odpowiednich przełożeń zależało od wyniku losowania...), a leży o wiele, wiele głębiej i jeśli nie zostanie rozwiązany to Wiktor bardzo szybko zakończy karierę.....
Niż stwierdzenie, że zawodnik nie radzacy sobie z presja powinien skorzystac z pomocy psychologa sportowego. Co jest oczywistą oczywistością, coś jak zawodnik majacy problemy z kondycja powienien skorzystać z pomocy trenera od przygotowania kondycyjnego. No ale widocznie to hejt. Ok, niech będzie.
Z mojej strony EOT, bo albo nie chce Ci się czytać całości moich wypowiedzi ze zrozumieniem, albo nawet nie próbujesz tego robić.