Monter_77 pisze:
1. Na frekwencje wplywaja ceny biletow. 4-sobowa rodzine same biletu koszuja 60zl. to tez sprawia ze na meczach jest stosunkowo malo ludzi. Z drugiej strony jesli bedziemy walczyc o awans i na bedzie chcialo przyjsc 3-4 tys wiecej ludzi to beda oni siedzieli w najnizszych rzedach z ktorych wlasciwie nic nie widac.
2. Co do Lodzi nie zapominaj, ze jest to w tej chwili druga liga. Poza tym nie dziwie sie ze ludzie nie chodza na takie potegi jak Heko Czermno, Drweca Nowe Miasto Lubawskie, Gornik Polkowice czy Swit NDM.
Mecze z Legia gdy Widzew gral w ekstraklasie zawsze byly rozgrywane przy pelnych trybunach, a chetnych na jego obejrzenie bylo znacznie wiecej. Podobnie bylo z Wisla czy Lechem.
3. Nie badzmy minimalistami, oczywiscie pisanie o 30 czy 50 tys to fantazja i pobozne zyczenia, ale w Kielcach jednoczesnie budowano i stadion (na 15, 5 tys) i hale (jest na ukonczeniu ok 3000 miejsc)
Czyli okazuje sie , ze w miescie mniejszym aczkolwiek porownywalnym mozna cos zrobic.
To ze mamy nieudolne wladze (na jesieni szansa by to zmienic) , nie oznacza, ze mamy sie zadowolic kosztowna przebudowa ktora da efekt w postaci stadionu na 11,5 tys w tudno do przewidzenia jakiej perspektywie czasowej. Stadion jest miejski od 1995 roku, od 1998 rzadzi Pruszon i jego ekipa i co?? wielkie g...
Monter ja się z Tobą w zasadzie zgadzam. Tylko kilka małych ale...
1. Å»e w Åodzi 2 liga?
2. Że, Heko, że Piast, że Finishparkiet itd. itp., a ilu widzów było na Krośnie? Pomijam już owe mitologiczne 6000 na SF
3. Widzew - Legia, no tak były komplety, a np. Lublin - Marne Józki? Też były komplety? A może chociaż te 10 tysięcy przyszło?

