Sebastian Trumiński
Widziałem Jerzego Mordela w Gdańsku (o pkt.) i teraz widziałem Trumińskiego (6pkt.) i nie ma o czym pisać.Mordel wypada bladziutko.Bez chęci walki,straszne starty,sylwetka jak na furmacne...Nie, nie.....Jak zobaczyłem Trumińskiego myslałem, że będzie 0 pkt., a okazało się, że pokazał pazury.Być może jakoś sie udało(ponoś raz w roku i wąż pierdnie),ale z dwójki Mordel-Trumiński zdecydowanie ten drugi.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Shack pisze:oczywiście jest już gwiazdą, ja bym go nawet wystawil jako prowadzacego pare. To nic, że ze słabym Gnieznem symulował defekty bo nie miał siły dojechać czterech kołek.
Ale jak on pienknie "defektował". Weź pod uwagę wysokie noty za wrażenia artystyczne
Trumiński nadzieją na pokonania Gdańska...?
Pomimo wrodzonego optymizmu ciarki chodza mi po plecach. Ta bajka nie może się dobrze skończyć.