Zawody stały średnim poziomie, na co napewno wpłynął stan toru, który był w bardzo kiepskim stanie. Gorsi zawodnicy mieli problem ze złożeniem motoru na łukach
Grzecho Knapp był dzisiaj poza zasięgiem wszystkich. Od startu do mety pewne prowadzenie.
Huszcza (koncepcja z nim w roli jeżdżącego trenera jest warta świeczki) też bardzo mu nie ustępował, przegrał tylko z nim i z Jeleniewskim. Widać, że Danielowi również zależy na dobrej jeździe w Lublinie. Wlaczył, starał się i jestem zdecydowanie za tym, żeby na przyszły sezon został w Lublinie.
Jurczyński miał na początku słabsze starty, w drugim swoim biegu został wywieziony pod samą bandę przez Daniela i potem musiał gonić parę lubelską, udało mu się stosunkowo łatwo minąć po szerokiej Jurka. Jako zawodnik drugiej lini napewnoby się w Lublinie przydał. To jest typ walczaka, w przeciwieństwie do Adama Pietraszki.
Odnośnie Michała Mitko - spodziewałem się po nim trochę więcej, ale na dzisiejszym trudnym torze, pokazał się z nienajgorszej strony. Jeździł poprawnie technicznie, lecz widać było, że ma wolniejszy sprzęt od pozostałych. Jednak porównując go ze Szczyrbą to można powiedzieć, że jechał wręcz bardzo dobrze, przynajmniej płynnie i bez problemów pokonywał łuki
Zawody pod względem organizacyjnym chyba udane. Nowa tablica bardzo fajna, lecz wydaje mi się, że dzisiaj wykorzystane bylo z 50% jej możliwości. Czcionka, która jest wyświetlana powinna być znacznie większa. Można trochę kolorów dodać, żeby było miłe dla oka. Mała ilość widzów (ok. 500 ?), na co wpływ napewno miała temperatura. Chociaż przewidywania Radzia się sprawdziły i było ok. 8 stopni

Programy zawodów bardzo fajne i w przystępnej cenie za co + !
Sezon żużlowy 2005 w Lublinie został zakończony. Następne zawody za 5 miesięcy. Buuu
