23 kwietnia 2006: TÅ» Motor Lublin - TÅ» Start Gniezno

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5990
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#276 Postautor: RadeKas » 23 kwietnia 2006, o 22:04

meridol pisze:minus rowniez dla organizatorow za kompletny brak muzyki lub czego kolwiek przed i w trakcie meczu


Juz pisalem. Muzyka przed meczem byla. 2 piosenki ale zawsze :P.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#277 Postautor: sadychor » 23 kwietnia 2006, o 22:14

grzesieck pisze:(...)wiem wiem, gasilem jedno wodÄ… mineralna ;] (...)

Mogłeś użyć sikawki :twisted: :D 8) Ładnie, raz mnie nie było i już coś sfajczyliście. Z tego co czytam darliście się w niebogłosy, pan z trąbką od fali też chyba dawał, Danny :D odjechał świetne zawody, no i mecz wygrany. Chociaż szczerze to Grzesiecku głos przy 37:37 miałeś niepewny.
PS A za wyniki nikt nie podziękował :evil: :wink:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1192
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#278 Postautor: InDorka » 23 kwietnia 2006, o 22:16

Do kilara :
Nie wiem dlaczego nie rozumiesz porownania ze sprzataczka.
Od kazdego,komu placimy za prace mamy prawo wymagac.Nie jest rola kibicow przypominanie panu Åšwistowi o obowiazku przygotowania sie do sezonu.
On jest zawodowcem i to jest jego praca.
My mu placimy za prace kupujac bilet.
Dlatego dziwi mnie okreslenie,ze :"troche szkoda Åšwista".
On nas olewa trzeci raz,a Ty go żalujesz....
Na Jensenie oczywiscie postawilam krzyzyk i postawie na kazdym kto chce robic za gwiazde dajac z siebie tak niewiele.Piszesz,ze gdyby mial sprzet to wymiatalby.Jasna sprawa,tyle,ze gdybanie powinno sie skonczyc rowno z poczatkiem sezonu.

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

#279 Postautor: piotr76 » 23 kwietnia 2006, o 22:43

Witam,
Co do meczu to naprawde super mecz, zgadzam się z opiniami które tu panują ....
9. Świst cienko chociaż raz go Grzesio załatwił a mogło być 5:1 jak udostępnie fotki to będzie widać, że to nie wina Piotrka ... nie chce go bronić bo występ miał słaby ale fakty są jakie są ....
10. Knapp poza incydentem ze Świstem było średnio + więcej się po nim spodziewałem ...
11. BO poza 1 startem rewelka bdb +
13 Jaca poza 1 wpadką bdb jak na lidera drużyny przystało ...
14 Maciek jak tak dalej pójdzie pod warunkiem że poprawi starty to możemy się doczekać pierwszego pkt.
15 Tomicek poza 1 startem db myślałem że w biegu juniorów będzie 2
16 Jeleń czyli popularny Danny cel :lol: nic dodać nic ująć prosimy o powtórke na wyjazdach :lol:
Pozdrawiam
Piotrek

borys88

#280 Postautor: borys88 » 23 kwietnia 2006, o 22:56

Witam wszystkich. Niegdyś byłem użytkownikiem tego forum ale zostałem zabanowany :oops: :lol: ale teraz powróciłem i chcę się z wami podzielić moimi odczuciami z dzisiejszego meczu :wink:

Po pierwsze i najważniejsze: Nie moge zrozumieć reakcji i zachowania tzw. "żylety" na wyniki Jespera B. Jensena. Gwizdy nie ukazały "żylety" z najlepszej strony. Jesper jest dobrym zawodnikiem i należą mu się brawa ze w 6 biegach zdobył 15 pkt. Jego forma rok temu była żałosna i to akurat wtedy gdy reprezentował TŻ, ale to było rok temu, teraz jeździ w innym klubie, a my wszyscy powinnismy się skupić na zawodnikach, którzy w tym sezonie reprezentują nasze barwy i wcale nie świecą formą.

Po drugie: cieszę się, że "Danny" :lol: udowodnił wszystkim "krawatom", że zrobili błąd nie zabierając go do Grudziądza. 13+2 pkt. to naprawde wyczyn i forma Jelenia napawa nas optymistycznie, szkoda jednak że tylko z niego możemy być w pełni dumni

Po trzecie: jak usłyszałem wynik w Ostrowie to się załamałem i obawiam się trzech wyjazdowym meczy jak śmierci.....

To był mój pierwszy post od długiego czasu, ale powiedziałem to, co na duszy mi leżało :wink: