Starty Sledzia i Piszcza w Anglii

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

#301 Postautor: WBA » 4 września 2004, o 22:31

Cz@rek pisze:Odświeżam temat.
Czy ktoś już zna jakieś szczeguły startu Tomka na wyspach :?:
Gawrzyk coś wspominał że ma dziś udać się do U.K.


czy się udał - nie wiem, ale raczej tak, oficjalna strona coventry oznajmia: PISZCZ is BACK :) :) :) , narazie w odstawkę idzie Martin Smolinsky (nazwisko jakieś swojsko brzmiące :) )
w przyszłym tygodniu jego zespół ma 3 mecze, z czego pierwszy w poniedziałek i raczej w nich wystąpi
pozostaje trzymać kciuki

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#302 Postautor: Regdal » 5 września 2004, o 21:24

Na 100 % Tomek już w sobotę wyjechał do Anglii,zabierając ze sobą sprzęt,co to oznacza ? nikomu chyba nie muszę tłumaczyć,kolejne starty w lidze angielskiej,oby udane.

http://www.coventrymotorspeedway.com

8) 8) 8)

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#303 Postautor: Sober » 5 września 2004, o 21:33

Niech Piszczo jeździ. Przynajmniej będzie miał starty z pod taśmy...
Najmniej skorzysta z tego klub angielski. Ogromnie zdziwie sie jak Piszcz zrobi więcej niż trzy punkty...

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#304 Postautor: Lublin_Fan » 5 września 2004, o 21:38

Jutro wieczorem jest mecz Belle Vue - Coventry. Ceny biletów podniesiono do 20 funtów za normalny. Także można się spodziewać, że to Piszcz nakręca im koniunkture ;)


Pozdr.

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#305 Postautor: Kubbas » 6 września 2004, o 21:05

Lublin_Fan pisze:Jutro wieczorem jest mecz Belle Vue - Coventry. Ceny biletów podniesiono do 20 funtów za normalny. Także można się spodziewać, że to Piszcz nakręca im koniunkture ;)


Pozdr.


Hehe chyab nie jest calkiem tak jak mowisz;] Jak narazie Tomek idzie na "olimpiade" i po 3 startach ma 0 pkt:)

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#307 Postautor: Lublin_Fan » 6 września 2004, o 21:46

I bardzo dobrze. Ostatnio jak w anglii jechal na prowadzeniu to tak go trema zjadla, ze noge zlamal. Pelne zawodostwo ;)


Pozdr.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#308 Postautor: Gelo » 6 września 2004, o 23:37

Przeceniłem jego mozliwosci z tymi 5 punktami w trzech meczach. Jest po prostu cienki i tyle. Niech sie zajmie polską ligą, bo wożenie ogonów oprócz kontuzji nic mu nie da.

Awatar użytkownika
ozzyman
Posty: 139
Rejestracja: 15 czerwca 2003, o 08:54
Lokalizacja: Lublin

#309 Postautor: ozzyman » 6 września 2004, o 23:51

Tomek w polskiej lidze radzi sobie w tym roku bardzo średnio, więc z czym na Wyspy?Szkoda czasu i zdrowia przede wszystkim.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#310 Postautor: Gelo » 7 września 2004, o 09:55

Jakie ładne klasyczne Audi Tomek wyjeździł :lol: - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - przynajmniej przywiezie nowe auto wysokiej klasy. Chłopina pojechał na Wyspy się rozjeżdżać - to się ładnie rozjeździł. Z drugiej strony coniektórzy nie mają za grosz pokory co do swoich umiejętności. Wywalą go jeszcze z dwóch klubów i w końcu dostanie wilczy bilet na Anglię. Niestety - Piszczyk jezdzi tam najgorzej ze wszystkich Polaków. Zdecydowanie proponuję dać sobie siana. Kończ Waść wstydu oszczędź!!!

KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20

#311 Postautor: KrzyÅ› » 7 września 2004, o 14:08

A ja powiem że mam dość tej jazdy Piszcza na Wyspach. Czego on tam szuka? Kto go zaprasza i po co? Potrenowałby w Lublinie aby solidnie się przygotować do dwóch arcy ważnych meczów...

P.s.
Nie wiem ale może szuka tam kolejnego guza?

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#313 Postautor: Lublin_Fan » 7 września 2004, o 14:28

Ja się cały czas upieram, że nawet pięc zer w meczu w Anglii pozwoli mu szybciej wrócić do formy niż kręcenie bezsensownych kółek na treningu w Lublinie. Zreszta tych treningów mamy że tak powiem od ch... i ciut ciut więcej.
A o kase Tomka martwić się nie musicie. Skoro mu się to opłaca to nie widze żadnego problemu.
Widze, że część z was już by chciała żeby Tomek w Anglii woził po 6-8 pkt zapominająć, że kilka długich tygodni spędził on w fotelu z noga w gipsie. To były jego dopiero drugie (!!) zawody po kontuzji - ciężkiej kontuzji, po której nie da się szybko wrócić do dobrej dyspozycji. Dlatego nawet taki mecz jak ten wczoraj jest przydatny i z pewnością niesie za sobą więcej korzyści niż trening w Lublinie. Moim zdaniem 2-3 mecze na wyspach w ciągu jedego tygodnia dadzą mu więcej niż jeden trening u nas, aczkolwiek chciałbym żeby w czwartek pojezdził troche u nas.



Pozdr.

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#314 Postautor: Sober » 8 września 2004, o 14:33

Najeżdżanie na Piszcza jest bez sensu. Facet jeździ po długiej przerwie, jeszcze nie wrócił do pełni sił. Nie moge napisać, czy ledwo chodzi, bo nie wiem. Widać po jego jeździe, że to nie jest ten sam Piszczo co sprzed kontuzji. Moim zdaniem Tomek jest dobrym zawodnikiem. Zawsze był moim "idolem", ceniłem go sobie. Ci co byli na Ostrowie to wiedzą. Wtedy dopiero pokazał pełnie umiejętności. Śmieszy mnie gadanie, że Knapp jest lepszy od Piszcza, że Piszcz jest do d.... itp. Tomek pojechał do Anglii z celem rozjeżdżania się, nie innym. Piszecie tak jakbyście od niego oczekiwali kompletu.

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#315 Postautor: Ar2rB » 8 września 2004, o 15:40

Nikt od niego kompletów nie oczekuje. Jednak on nie zdobywa nawet przyzwoitej (choćby w minimum) liczby punktów (oczywiście jeśli chodzi o ligę angielską). Ba, on nawet nie zdobywał tych punktów przed kontuzją. Wszystko co zdobył to po kilka punktów zdobytych na totalnych trupach.
Nie to zebym miał do niego jakieś pretensję ale.... w tym roku jest chyba najgorszym polskim zawodnikiem na wyspach (oprócz megagwiazdora Śledzia). W tym roku wyszła mu w polskiej lidze AŻ JEDNA akcja. to chyba za mało jak na jeden sezon... Niestety jest to zawodnik - typowy średniak (i to 1 ligowy). Nigdy nie był liderem zespołu i moim zdaniem nigdy nim nie bedzie. Osobiście cenię Piszcza jednak fakty mówią same za siebie.
W tym sporcie najwazniejsze są wyniki, a nie sentymenty. moim idolem był kiedyś Tomek Pawelec, no i co z tego? :lol: :twisted:

Awatar użytkownika
kuki
Posty: 135
Rejestracja: 26 września 2003, o 12:21
Lokalizacja: LuBlIn CiTy TaM gDzIe Tż:)!!
Kontakt:

#316 Postautor: kuki » 8 września 2004, o 15:56

ozzyman pisze:Tomek w polskiej lidze radzi sobie w tym roku bardzo średnio, więc z czym na Wyspy?Szkoda czasu i zdrowia przede wszystkim.
W tym sezonie nie mogl się zaprezentować za dużo bo jak w ubieglym sezonie mial kontuzje ale może na Wyspach potrenuje na mecze z Gdańskiem i Rzeszowem!!
DuMnY z Tż RuLeZu KiNg!!
http://WWW.DAWIDSTACHYRA.PRV.PL <==ZaPrAsZaM

E-MAIL: mailto:kuki-lbn@o2.pl
GG:4271574

TÅ» SIPMA LUBLIN

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA CAŁEGO TŻL I TY TEŻ TRZYMAJ SIĘ

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#317 Postautor: $korzen$ » 8 września 2004, o 16:12

Boze ale biadolicie, nie pamietacie juz jak Piszcz jezdzil w Gdansku czy chocby u nas rok temu, zapomnieliscie juz jak usratowal nam d... w meczu z RKM-em !?. Ja rozumiem ze go krytykujecie ale czy jego wina jest to ze przesladuja go kontuzje. Krytyka jest wskazana to fakt ale bez przesady.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#318 Postautor: Gelo » 8 września 2004, o 16:24

ja nie biadole, chce tylko żeby oszczędził sobie chłopak wstydu - i Lublinowi przy okazji. I nie chce słuchać biadolenia że jest bidulek, ciągłe kontuzje itd. Ma kontuzje z własnej winy i nie po to pojechał do Anglii żeby pokuśtykać. Pisałem to wcześniej - skoro jest chory - niech odpoczywa, a nie jezdzi nie wiadomo po co i jeszcze naraża się na kontuzje. Skoro zdecydował się pojechać do Anglii znaczy że czuje się zdrowy (chociaż ja widze że nie) i nie ma tłumaczenia. A kontuzja nie ma nic do rzeczy - przed upadkiem jezdził tak samo beznadziejnie. A że uratował nam kilka wyników w zeszłym roku - fajnie, chwała mu. Niestety wtedy to był inny Piszcz. Ten sezon ma bardzo przeciętny - statystyk się nie oszuka. Szkoda tylko, że nie wszystkich stać na to, żeby to dostrzec i nazwać po imieniu.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#319 Postautor: Cz@rek » 8 września 2004, o 17:35

Tak naprawdę to Tomek nie miał wyboru.Jest profesionalistą.
Ma w Anglii kontrakt,który zobowiazuje go do występów w każdym
meczu! Oczywiście pod warunkiem że jest zdolny do jazdy.
Musi więc jechać, no chyba że sami działacze z niego zrezygnują.

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#321 Postautor: Sober » 8 września 2004, o 18:33

Gdy już dojdzie do lepszej formy i staje sie naszym liderem - kontuzja. Tak było dwa razy. Mam nadzieje, że za rok Tomek nie będzie miał żadnych kontuzji i będzie liderem - niekoniecznie krajowym 8)

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#322 Postautor: Lublin_Fan » 8 września 2004, o 18:49

Jestem wielkim fanem Tomka Piszcza co nie zaślepia mnie i potrafie jasno i obiektywnie ocenić sytuacje. W przeciwieństwie do krytykantów.... bo część z was z uporem maniaka powtarza od kilku miesięcy te same "argumenty" a w zasadzie zwykłe "widzimisie". Sytuacja zbliżona do pewnego populisty z pasiastym krawatem, który powtarza się bez przerwy, że Balcerowicz musi odejść. Nie wiadomo jak na to reagować bo chce się i śmiać i płakać zarazem.

Fakty są bezsporne. Tomek kupił przed sezonem nowe motocykle. Niestety okazało sie, że one po prostu nie jadą. Zdarzyć się może każdemu. Zdarzyło się we Wrocławiu nawet Cegielskiemu. Jednak tam stać zawodnika na wywalenie tych rzechów i zakupinie nowej dostawy. U nas nie, wiec Piszcz próbował w miarę możliwości finansowych (to jest LUBLIN) i w końcu się udało. Jestem przekonany, że każdy inny zawodnik z naszego składu miałby dokładnie te same problemy, gdyby zakupił te motory, które miał Piszcz. Te kilka zawalonych meczów spowodowało, że już część znawców chciało go odesłać z kwitkiem. Pożałowania godna postawa.

O tym czy te kontuzje były z jego winy również będę dyskutował. W żużlu trzeba mieć również troche szczęścia. Tomkowi tego niestety zabrakło. W koleine może się wpakować każdy, czy to a Anglii, Polsce czy na Syberii. Już nie pamiętacie jak w play offach (TŻ - RKM) Knapp jechał niezagrożony przy kraweżniku i nagle wjechał w koleine? Skończył w płocie z kontuzją. To samo Dawid. Dlaczego ich nikt się nie czepi? Przeciez też wjechali w koleine i ich pociągnęło. Dokładnie tak samo jak i Tomka. Ale oczywiście Piszcz to Piszcz i jak nie ma komu to trzeba przyłożyć jemu. Jest takie powiedzenie: "jak ci nie idzie to i dziecko ci się zesra".


Chciałbym tylko, żeby Tomek wreszcie odjechał jeden pełny sezon a się wszyscy przekonamy na ile go tak na prawdę stać. Moim zdaniem - na wiele.


Pozdr.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#324 Postautor: Gelo » 8 września 2004, o 22:39

Jestem wielkim fanem Tomka Piszcza co nie zaślepia mnie i potrafie jasno i obiektywnie ocenić sytuacje.

Czyli sam sobie przeczysz. Zamiast obietywnie oceniać sytuację w kazdym następnym zdaniu bawisz sie w adwokata słabego w tym roku zawodnika. Więc jak to jest?
W przeciwieństwie do krytykantów.... bo część z was z uporem maniaka powtarza od kilku miesięcy te same "argumenty" a w zasadzie zwykłe "widzimisie".

Jeżeli "widzi mi sie" jest o wiele słabsza jazda niż w ubiegłym roku, to ja przepraszm. Myslałem że o faktach sie nie dyskutuje.
Fakty są bezsporne. Tomek kupił przed sezonem nowe motocykle. Niestety okazało sie, że one po prostu nie jadą. Zdarzyć się może każdemu.

Owszem każdemu - tylko nie każdy czeka na wyeliminowanie kłopotów pół sezonu. A w brak pieniedzy na jeden silnik nie chce mi się wierzyć. Tylko że ja staram się obiektywnie oceniac sytuację a nie być "wielkim fanem", którym nigdy nie byłem i nie będę.
Te kilka zawalonych meczów spowodowało, że już część znawców chciało go odesłać z kwitkiem. Pożałowania godna postawa.

Nie wiem co nazywasz "godną pożałowania postawą"- wymaganie od potencjalnego lidera jazdy na przyzwoitym poziomie? Jedyne co jest godne pożałowania to jazda Piszcza.
O tym czy te kontuzje były z jego winy również będę dyskutował.

Możesz nawet dyskutować na temat czy to w ogółe Piszcz był kontuzjowany. Szczęscia życzę.
W koleine może się wpakować każdy, czy to a Anglii, Polsce czy na Syberii. Już nie pamiętacie jak w play offach (TŻ - RKM) Knapp jechał niezagrożony przy kraweżniku i nagle wjechał w koleine? Skończył w płocie z kontuzją. To samo Dawid. Dlaczego ich nikt się nie czepi?

Ja sie nie czepiam Tomka że miał kontuzje - to sie zdarza i jest elementem tego sportu. Mam pretensje natomiast o jego słabą postawę przed kontuzją i o porywanie się z motyką na słońce bez przygotowania (Anglia).
Chciałbym tylko, żeby Tomek wreszcie odjechał jeden pełny sezon a się wszyscy przekonamy na ile go tak na prawdę stać. Moim zdaniem - na wiele.

Ciężko powiedzieć. Kontuzje Tomka są czymś spowodowane. Być może jak ktoś kiedyś napisał tym, że słabości musi nadrabiać brawurą. A opanowanie techniczne widocznie nie pozwala mu na brawurę w stylu Lorama czy Pedersena. Dodam jeszcze, że bardzo opornie idzie powracanie na tor po kontuzji. Jest po prostu cieniem zawodnika. Oczywiscie wielcy fani napiszą że trzeba go pochwalić za heroiczną postawę ale ja powtarzam - skoro jest chory, powinien leżeć w łóżku. Pożytek z jego jazdy jak na razie jest żaden.

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#325 Postautor: Scream » 8 września 2004, o 22:40

ja nie biadole, chce tylko żeby oszczędził sobie chłopak wstydu - i Lublinowi przy okazji

Nie przesadzajmy. O wstyd Tomka niech sie martwi on sam. Nie wciagajmy do jego startow zaraz calego miasta. Ciezko ambicje nazwac wstydem.
Jest Tobie wstyd ze Piszcz cieniuje w Anglii ?
Obrazek