Reasumując liczę na ciekawy sezon i że nasi przegrają na zygmuntowskich co najwyżej z łodzią. Na wyjazdach nie liczę na cuda bo jak wiadomo każdy jest mocny u siebie i będzie ciężko wywieźć punkty ale teoretycznie są na to szanse. Oby nam się na pierwszy mecz łodź nie trafiła jak w zeszłym roku bo frekwencja pewnie na pierwszym meczu będzie najlepsza a ewentualna przegrana zniechęci ludzi do ponownego przyjścia
Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
jak czytam wypowiedzi niektórych to mam wrażenie ze nadmiernie panikują... po co pompować balonik z napisem awans? Wątpię aby w tym sezonie było to realnie patrząc możliwe, tym bardziej ze dla władz klubu nie jest to główny cel. Wyraźnie mówione jest ze celujemy w pierwszą 4 i tyle a przebąkiwanie o ewentualnym awansie jest IMO czysto teoretyczne - tor zweryfikuje. Co do kontraktowania zawodników to fajnie ze zarząd postanowił podejść do tego racjonalnie, zobaczymy czy w rzeczywistości to sie uda zrealizować i klub będzie bez długów... Co do piszcza jestem za ale jak będzie chciał za dużo to niech idzie szuka pracy gdzie indziej. Chciałbym, aby nasz zarząd po tym sezonie wyciągnął kolejne wnioski, nabrał doświadczenia i może za rok - dwa będziemy mogli skompletować fajny skład z szansami na awans. A może jak klub byłby na zero lub z małym plusem zarząd postarał by sie o przekształcenie klubu w SA?
W końcu motor nie może bo ma za duże dlugi ale KMŻ raczej tak zadłużony nie jest wiec chyba warto pomyslec.
Reasumując liczę na ciekawy sezon i że nasi przegrają na zygmuntowskich co najwyżej z łodzią. Na wyjazdach nie liczę na cuda bo jak wiadomo każdy jest mocny u siebie i będzie ciężko wywieźć punkty ale teoretycznie są na to szanse. Oby nam się na pierwszy mecz łodź nie trafiła jak w zeszłym roku bo frekwencja pewnie na pierwszym meczu będzie najlepsza a ewentualna przegrana zniechęci ludzi do ponownego przyjścia
Reasumując liczę na ciekawy sezon i że nasi przegrają na zygmuntowskich co najwyżej z łodzią. Na wyjazdach nie liczę na cuda bo jak wiadomo każdy jest mocny u siebie i będzie ciężko wywieźć punkty ale teoretycznie są na to szanse. Oby nam się na pierwszy mecz łodź nie trafiła jak w zeszłym roku bo frekwencja pewnie na pierwszym meczu będzie najlepsza a ewentualna przegrana zniechęci ludzi do ponownego przyjścia
Pozdrawiam
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
nigdy nie rozumialem co jest złego w mówieniu o awansie. Nawet gdy jest nierealny, to co komu szkodzi pogadać/pomarzyć? Za rok, dwa, trzy to moze w ogóle żużla nie bedzie. A już teraz widać, że bedzie tylko trudniej. Żeby uciec z 2 ligi trzeba kompletowac sklad na połówke tabeli ligę wyżej. I tylko z tego powodu celem nadrzednym powinien byc awans. Skazywanie sie na czworke to nie tylko stanie w miejscu ale cofanie się, bo kiepskie dotychczas ekipy drugoligowe kontraktują co raz to lepszych zawodników.
Ostatnio zmieniony 2 lutego 2010, o 16:04 przez Gelo, łącznie zmieniany 3 razy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Stowarzyszenia nie da się przekształcić w spółkę, trzeba ją po prostu powołać i na mocy umowy przekazać drużynę, zawiadamiając PZM, ligę i kogo tam jeszcze.
Edit
Co do celu w postaci awansu, to ja również nigdy za bardzo nie rozumiałem przesadnego rozwodzenia się nad takimi oświadczeniami. Z takiego oświadczenia nic nie wynika.
Wiadomo jednak, że celem sportowym zawsze powinno być zwycięstwo - tylko po to staje się do sportowej rywalizacji. Wskazując, że celem jest pierwsza czwórka, a nie pierwsze miejsce, prezes mówi przecież pośrednio, że są mecze, których nie zamierzamy wygrać.
Edit
Co do celu w postaci awansu, to ja również nigdy za bardzo nie rozumiałem przesadnego rozwodzenia się nad takimi oświadczeniami. Z takiego oświadczenia nic nie wynika.
Wiadomo jednak, że celem sportowym zawsze powinno być zwycięstwo - tylko po to staje się do sportowej rywalizacji. Wskazując, że celem jest pierwsza czwórka, a nie pierwsze miejsce, prezes mówi przecież pośrednio, że są mecze, których nie zamierzamy wygrać.