Memoriał Zwierzchowskiego i Dadosa 21.10.2006
-
Piotrbaz
Pebas pisze: Jak można było usłyszeć na stadionie, część zawodników nie dostała pieniędzy, co w przypadku turnieju indywidualnego towarzyskiego jest sporym skandalem.
Jeśli wśród tych co nie powąchali dziś kasy był SuperMario to można powiedzieć, że było to w zasadzie właściwe podziękowanie (oby!) za jego dotychczasowe usługi.
Co do reszty się zgadzam, zawody były ok, natomiast cena biletów i temperatura powietrza oraz ich pochodne, czyli ilość widzów na trybunach już nie bardzo. Jak dla mnie zaskoczeniem była postawa Huszczy. Coś mi się zdaje, że gdyby jeździł w obecnym sezonie w plastronie z Koziołkiem, byłby niekwestionowanym liderem.
No i ten pierwszy bieg Jurka
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Ciekawe jak Memoriał zakończy się pod względem finansowym. Z luźnych wyliczeń wygląda to tak:
wydatki:
23 600 zl - za punkty dla zawodników jeżeli stawka za punkt wynosiła 200 zl.
W innych wydatkach się nie orientuje tak jak, ochrona, lekarz, sędzia itd.
przychody:
1200 x 15 zl - liczba sprzedanych biletów na oko 18 600 zl
800 x 3 z - liczba sprzedanych programów przypuszczalnie 2400 zl
Widać odrazu na oko, że Memoriał zakończył się na finansowym minusie. Ciekawe co klub zrobi z tym faktem.
Pozdrawiam
wydatki:
23 600 zl - za punkty dla zawodników jeżeli stawka za punkt wynosiła 200 zl.
W innych wydatkach się nie orientuje tak jak, ochrona, lekarz, sędzia itd.
przychody:
1200 x 15 zl - liczba sprzedanych biletów na oko 18 600 zl
800 x 3 z - liczba sprzedanych programów przypuszczalnie 2400 zl
Widać odrazu na oko, że Memoriał zakończył się na finansowym minusie. Ciekawe co klub zrobi z tym faktem.
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
Jeśli memoriał wyjdzie na minus, na co rzeczywiście wygląda i dyrektor dołoży do tego z własnej kieszeni
to ja jestem gotów uwierzyć, że w przyszłym sezonie w lidze będzie się jeździć po torach w kształcie ósemki... A w ogóle to chciałbym zobaczyć jakikolwiek klub, w którym jego dyrektor powodując straty finansowe wyrównuje je z własnej kieszeni. Aha i jeszcze tego dyrektora też chciałbym zobaczyć
.
PS. Jak negocjacje z Jurczyńskim??
PS. Jak negocjacje z Jurczyńskim??
K.A.M.I.L. pisze:
wydatki:
23 600 zl - za punkty dla zawodników jeżeli stawka za punkt wynosiła 200 zl.
W innych wydatkach się nie orientuje tak jak, ochrona, lekarz, sędzia itd.
przychody:
1200 x 15 zl - liczba sprzedanych biletów na oko 18 600 zl
800 x 3 z - liczba sprzedanych programów przypuszczalnie 2400 zl
Mam wrażenie że to bardzo optymistyczne wyliczenia
1) Fakt - ponoć za punkta było 200 zł. Tu zgoda
2) Nie liczysz ulgowych
3) Nie liczysz Sypmy i karnetów, które jednak weszły gratis
A o innych kosztach (niż te co wymieniłeś) nie mówmy
A jest tego troche
- motorlublin
- Szkółkowicz
- Posty: 217
- Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
- Lokalizacja: LUBLIN
Pebas pisze:Jeśli turniej był przeglądem kadr przed rozmowami kontaktowymi to dał odpowiedz na pytanie jaki powinen być nasz skład.
Knapp, Staszek, Burza, Jeleniewski i ktoś jeszcze na dokładkę. Z Frankowem i Trumińskim nawet szkoda gadać.
Z organizacji to jestem zawiedziony. Było z tysiąc osób, co sprawiło nie lada kłopot Kołodziejowi. Jak można było usłyszeć na stadionie, część zawodników nie dostała pieniędzy, co w przypadku turnieju indywidualnego towarzyskiego jest sporym skandalem.
Brawa za oprawe zawodów i pomysł z Hansem. Szkoda, że to wszystko nie przyniosło oczekiwanego rezultatu marketingowego. Może warto było posłuchać dobrych rad i nie liczyć na wpływy z biletów przy organizacji.
Brawa za programy. Naprawdę fajne, było co poczytać w trakcie. Mam tylko jedno pytanie. Ile klub zarobił na reklamie ksiązki Macieja Maja. A może część dochodu ze sprzedaży trafia do klubu? Bo chyba każda reklama w programie jest płatna?
Czy ktoś jest w stanie powiedzieć ile biletów zostało sprzedanych?
Wizyta Hansa Nielsena przyniosła dla klubu, sponsorów i miasta Lublina oczekiwany efekt marketingowy. Zawiedli tylko kibice i pogoda. Nie od dziś widomo,że nie ma żużla bez pogody!
Klub na reklamie mojej ksiązki nie zarobił NIC. Była to forma odwdzięczenia się za moją pracę,projekty i materiały wykorzystane przy tworzeniu: plastronu,plakatów i programu...
Reklamy w programie nie zawsze oznczają wpływy w gotówce
go! pisze:3) Nie liczysz Sypmy i karnetów, które jednak weszły gratis
oraz biletów uwaga: "bezpłatnych"
-
Mateusz111
- Junior
- Posty: 379
- Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
- Lokalizacja: Lublin
K.A.M.I.L. pisze:Ciekawe jak Memoriał zakończy się pod względem finansowym. Z luźnych wyliczeń wygląda to tak:
wydatki:
23 600 zl - za punkty dla zawodników jeżeli stawka za punkt wynosiła 200 zl.
W innych wydatkach się nie orientuje tak jak, ochrona, lekarz, sędzia itd.
przychody:
1200 x 15 zl - liczba sprzedanych biletów na oko 18 600 zl
800 x 3 z - liczba sprzedanych programów przypuszczalnie 2400 zl
Widać odrazu na oko, że Memoriał zakończył się na finansowym minusie. Ciekawe co klub zrobi z tym faktem.
Pozdrawiam
Wiem że to dużo nie pomoże ale jeszcze była konferencja z Hansem i te książki
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Większość odnośnie memoriału zostało już powiedziane. Ja tylko dodam parę spraw, które mi do głowy przychodzą..
1. Stacho pokazał wczoraj klasę. Na turnieju poświęconym bardzo bliskim mu osobom - przyjacielowi i trenerowi - pojechał jak najlepiej potrafił. Świetne starty, mądra jazda i szybki sprzęt. Takiego zawodnika nam potrzeba...
2. Grzechu równe świetnie. Po takiej kontuzji tak szybko się pozbierał, kwintesencją jego występu był ten dodatkowy bieg, przez który cały czas się tasował z Huszczą, żeby ostatecznie minimalnie wygrać
3. Pechowy występ Jordana - jednak naprawdę warto się nad tym chłopakiem dłużej zastanowić. Napewno podobnie jak Adam jest to zawodnik przyszłościowy. Jeśli mamy walczyć w przyszłym roku tylko o utrzymanie, to możnaby się nim zainteresować...
4. Krzyżaniak wczoraj jeździł beznadziejnie, wolny sprzęt, słabe starty, jazda na "pół gazu" Jednak mimo wszystko jest to zawodnik na 12-13 pkt w I lidze... A sądzę, że wczoraj to był tylko wypadek przy pracy lub nie chciał się zbytnio wysilać
Mimo wszystko wole dwójkę Grudziądzan
5. Ziiiiimno było
Szkoda, że te plastikowe krzesełka nie mają podgrzewania jakiegoś
6. Nagłośnienie pierwsza klasa, jedna z piosenek Maryli też fajna
7. A te mikrofony to chyba nie po to, żeby głośniej było słyszeć nasz doping
8. Faaaajny ten ciÄ…gnik
Sipma mnie zaskakuje coraz bardziej
9. Im szybciej Kołodziej opuści ten tonący statek tym lepiej...
Sezon żużlowy się skończył, pora teraz na sezon transferowy. Oby był owocny i obyśmy za rok o tej porze byli już w upragnionej E-Lidze
1. Stacho pokazał wczoraj klasę. Na turnieju poświęconym bardzo bliskim mu osobom - przyjacielowi i trenerowi - pojechał jak najlepiej potrafił. Świetne starty, mądra jazda i szybki sprzęt. Takiego zawodnika nam potrzeba...
2. Grzechu równe świetnie. Po takiej kontuzji tak szybko się pozbierał, kwintesencją jego występu był ten dodatkowy bieg, przez który cały czas się tasował z Huszczą, żeby ostatecznie minimalnie wygrać
3. Pechowy występ Jordana - jednak naprawdę warto się nad tym chłopakiem dłużej zastanowić. Napewno podobnie jak Adam jest to zawodnik przyszłościowy. Jeśli mamy walczyć w przyszłym roku tylko o utrzymanie, to możnaby się nim zainteresować...
4. Krzyżaniak wczoraj jeździł beznadziejnie, wolny sprzęt, słabe starty, jazda na "pół gazu" Jednak mimo wszystko jest to zawodnik na 12-13 pkt w I lidze... A sądzę, że wczoraj to był tylko wypadek przy pracy lub nie chciał się zbytnio wysilać
5. Ziiiiimno było
6. Nagłośnienie pierwsza klasa, jedna z piosenek Maryli też fajna
7. A te mikrofony to chyba nie po to, żeby głośniej było słyszeć nasz doping
8. Faaaajny ten ciÄ…gnik
9. Im szybciej Kołodziej opuści ten tonący statek tym lepiej...
Sezon żużlowy się skończył, pora teraz na sezon transferowy. Oby był owocny i obyśmy za rok o tej porze byli już w upragnionej E-Lidze
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Pokemon pisze:No i gratulacje Daniel!!! JesteÅ› SPOKO!!!![]()
A co do Memoriału, to sądzę,że nie najważniejszy jest tu wynik finansowy, lecz chodziło raczej o coś innego!
Niektórzy na wyrost przeżywają, jakby conajmniej to oni wywalili kupę kasy na organizację i teraz biadolą, że im się nie zwróciło. Nie macie o czym pisać? Proponuję o propozycjach transferowych!
ciezko zrozumiec ze bez pieniedzy nie ma co gadac o propozycjach transferowych, bo sa one g**** warte?
METHANOL ADVENTURE TEAM
Ciesze się że mogłem spotkac się z Hansem Nielsenem, zdobyć jego autograf i wogóle ale... zauważyłem że nasz gość zachowywał się tak jakgdyby przyjechał z tylko po to aby zrobić sobie małą przerwę w codzienności a przy okazji zobaczyć jakieś tam zawody żużlowe, zachowywał się jakby przyjechał od łaski...
Pierwsze spostrzezenie to spełniane życzenia gościa, które były nieco dziwne (sądziłem że jak były żużlowiec to większy nacisk bedzie położony na ŻUŻEL)
Sądze że nie bardzo interesował go memoriał ani przebieg wydarzeń, obejrzał pare wyścigów i wsiadł od łaski na motor no i zrobił kółeczko honorowe. A później pożegnał się i odjechał, a pieniądze zainwestowane w jego przyjazd i pobyt, razem z nim
Uważam że centralnym punktem pobytu Hansa N. w Lublinie było spotkanie z kibicami a auli AR uroczysty obiad no i może turniej golfowy natomiast to co najważniejsze czyli zawody żużlowe, odeszło na plan dalszy.
Jest to moje zdanie i może pewnie tylko ja to odczuwam. Najważniejsze że zawody wygrał ... wychowanek z koziego grodu czyli Paweł Staszek, który był bezkonkurencyjny. Troche słabiej pojechali lublinianie ale i im należą się słowa uznania.
Pozdrawiam.
Pierwsze spostrzezenie to spełniane życzenia gościa, które były nieco dziwne (sądziłem że jak były żużlowiec to większy nacisk bedzie położony na ŻUŻEL)
Sądze że nie bardzo interesował go memoriał ani przebieg wydarzeń, obejrzał pare wyścigów i wsiadł od łaski na motor no i zrobił kółeczko honorowe. A później pożegnał się i odjechał, a pieniądze zainwestowane w jego przyjazd i pobyt, razem z nim
Uważam że centralnym punktem pobytu Hansa N. w Lublinie było spotkanie z kibicami a auli AR uroczysty obiad no i może turniej golfowy natomiast to co najważniejsze czyli zawody żużlowe, odeszło na plan dalszy.
Jest to moje zdanie i może pewnie tylko ja to odczuwam. Najważniejsze że zawody wygrał ... wychowanek z koziego grodu czyli Paweł Staszek, który był bezkonkurencyjny. Troche słabiej pojechali lublinianie ale i im należą się słowa uznania.
Pozdrawiam.
trening czyni mistrza.
Fork wydaje mi się, że odniosłes mylne wrażenie. Miałem to szczęście wręczać Hansowi pamiątkowy prezent od lubelskich kibiców (swoją drogą jeśli ktoś ciekawy to Fan Klub w imieniu lubelskich kibiców wręczył Hansowi książkę o lubelszczyźnie) Na mnie wywarł wielkie pozytywne wrażenie. Z każdym miał czas porozmawiać, nikomu nie odmówił autografu czy zdjecia naprawde jego zachowanie było takie jak przystało na wielkiego mistrza. Na pewno nie przyjechał do Lublina żeby sie pokazać i tylko zgarnąć za to jakąś kase. Wiedział,że swoją osobą i tym że moga sie z nim spotkać sprawia kibicom niesamowitą radość i nie zamykał się na kibiców a wręcz przeciwnie, bo w końcu był tu dla nich. Niesamowity człowiek.
Fakt że nie odmówił nikomu zrobienia ze soba zdjęcia czy rozdania autografów. Możliwe że, tak jak powiedział dyr.Kołodziej był wzruszony np. brawami wtedy na auli... czy miłym przywitaniem przez kibiców. Lecz mi cały czas chodzi głównie o ... żużel i uczczenie pamieci o wspaniałych zawodnikach w turnieju ale i nie tylko.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
trening czyni mistrza.

