#63 Postautor: Gelo » 19 października 2004, o 12:40
Czy ktoś może mi w koncu wytłumaczyć dlaczego lubelską specjalnością jest "minimalizm"? A dlaczego właściwie nie Hlib? Przymierza się do niego m.in. Rzeszów. Co prawda z zapowiedzi najprawdopdobniej nic nie bedzie, ale chyba byłoby nam bardzo głupio jakby tak się stało. Skończmy już chodzić z podkulonymi ogonami - otarliśmy się o ekstraligę i nie jesteśmy patałachami, którzy mają rozglądać się wśród zawodników o drugoligowym poziomie. Trzeba mierzyć jak najwyżej się da, a co z tego wyjdzie to druga sprawa. Ciągle pokutuje u nas drugoligowe myślenie, że każdy zawodnik lepszy np. od Piszcza nie będzie u nas jezdził i jest w sferze niepoprawnych marzeń. To nie tak szanowni Państwo - można ściągnąć nawet Golloba, jeżeli będzie na to sałata. Mecz u nas z Zieloną pokazał, dwie rzeczy - po pierwsze nie ma co mieć kompleksów, a po drugie o awans z drugiego miejsca będzie bardzo trudno. Trzeba wiec zrobić wszystko zeby wejść z pierwszego miejsca (taki jest ponoć nasz cel). Bez bardzo dobrych (a nie średnich) zawodników się tego nie zrobi. Skończmy te kompleksy.
Ostatnio zmieniony 19 października 2004, o 12:56 przez
Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.