Dominik Kubera

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#501 Postautor: Gelo » 11 kwietnia 2025, o 14:02

Słucham co mówi i patrzę na jego wyniki.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#502 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 11 kwietnia 2025, o 14:19

Gelo pisze:Słucham co mówi i patrzę na jego wyniki.

Akurat ubiegły sezon w lidze miał najslabszy w trzech ostatnich latach:
Obrazek

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#503 Postautor: Torsen » 11 kwietnia 2025, o 14:46

KrzyczącyK1b1c pisze:
Gelo pisze:W Lublinie ma wszystko czego mu potrzeba na tym etapie kariery.

Skąd wiesz, że tu jest wszystko, czego mu potrzeba?

Ha, trafna uwaga. Na dobrą sprawę ani nie wiadomo, co w Lublinie ma, ani czego mu potrzeba. Trzeźwiąca myśl.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#504 Postautor: istred » 11 kwietnia 2025, o 15:55

Gelu, dyskutujemy o zawodniku mogącym realnie myśleć o tytule indywidualnego mistrza świata. Mistrzostwo, w jakiejkolwiek dyscyplinie, zdobywają sportowcy, którzy kierują się wyłącznie swoim własnym interesem.
Rozumiem, że Ty kierujesz się wartościami i fajnie. Natomiast realnie patrzeć na rzeczywistość. Gdyby Kubera kierował się wartościami i tym, że jest komuś coś winien to by w Lesznie jeździł, któremu przecież zawdzięcza pierwsze sukcesy i to, że w ogóle profesjonalnie uprawia żużel. Dług wdzięczności wobec Leszna jest wielokrotnie wyższy niż wobec Lublina.
Zresztą... Co on jest winien Lublinowi? Że go wyciągnął z Leszna? Że mu Kępa podczas kontuzji pomógł? Piąty sezon zasuwa i zdobywa punkty dla Motoru. Miał swój duży udział w 3 tytułach DMP i jednym wicemistrzostwo i nie potrafię zliczyć ilu medalach mniejszych cykli. Ile jeszcze według Ciebie ma spłacać ten rzekomy dług? Rok? Dwa? Dziesięć?

Sentymenty były w latach 90-tych kiedy Jurki dopłacały do interesu żeby dla LKŻ jeździć. Niestety, pomimo ze są częścią lubelskiej historii, ich kariery nie są godne do naśladowania.

Sentymentem kieruje się też Janusz Kołodziej... I kariera, choć pełna sukcesów, chyba jednak nie wyciśnięta na miarę możliwości.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Dominik Kubera

#505 Postautor: Flagg » 11 kwietnia 2025, o 16:50

Sentyment sentymentem, ale nawet w końcu Janowski stwierdził, że ma on swoją granicę i trzeba trochę zmobilizować włodarzy Sparty to konkretnych działań w sposób, w jaki nikt się po nim nie spodziewał.

Zmarzlika ostatnie sezony w Gorzowie też już chyba z czystego sentymentu jeździł, az przyszedł moment powiedzieć pass.

A gadaniu o długu nigdy nie rozumiałem. Jeden płaci, a drugi robi swoją robotę. Lepiej lub gorzej. Nikt nikomu nie jest nic dłużny. Zresztą ten sentyment jest zawsze wymagany tylko z jednej strony, co samo widzieliśmy na przykładzie Hampela. I jestem absolutnie pewien, że gdyby Dominik zanotował zjazd formy przez sezon lub dwa do poziomu ligowego przeciętniaka, to Kępa, może i z bólem serca, ale pożegnalby się z Dominikiem.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#506 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 11 kwietnia 2025, o 17:06

Flagg pisze:I jestem absolutnie pewien, że gdyby Dominik zanotował zjazd formy przez sezon lub dwa do poziomu ligowego przeciętniaka, to Kępa, może i z bólem serca, ale pożegnalby się z Dominikiem.

Nawet więcej - tu na forum większość z nas by wypychała z klubu Domina, gdyby zaliczał znacznie słabsze sezony od tych, do których nas przyzwyczaił. Przecież wielokrotnie tu wypychaliśmy z klubu Jarka, a gdy odchodził od nas w kosmicznej formie, to większość tęskniła. Umówmy się - lubimy Domina nie tylko ze względu na najdłuższy staż w klubie, ale i też ze względu na to, że jest czołową strzelbą zespołu. ;)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#507 Postautor: Gelo » 11 kwietnia 2025, o 20:36

Serio nie kumam robienia z Dominika egoisty materialisty. Mierzymy wszystkich swoją miarą?

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Dominik Kubera

#508 Postautor: GIGI » 11 kwietnia 2025, o 20:53

Dominik Kubera to jeden z najinteligentniejszych żużlowców, jakich Polska obecnie posiada. Jego niezwykła sympatia, elokwencja i skromność sprawiają, że jest nie tylko znakomitym zawodnikiem, ale także wyjątkowym człowiekiem. Osobiscie szanuje i lubie go nie tylko za jego sportowe osiągnięcia, lecz przede wszystkim za charakter, który czyni go prawdziwym skarbem dla drużyny.

Jestem przekonany, że dopóki Jakub Kępa będzie pełnił funkcję prezesa naszego klubu, Dominik pozostanie jego częścią, przyczyniając się do kolejnych sukcesów i wzmacniając ducha zespołu. To zawodnik, którego obecność w drużynie jest nieoceniona.

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Dominik Kubera

#509 Postautor: Speedway » 11 kwietnia 2025, o 21:08

To jakas wypowiedz do gazety? ;) Piekna laurka.
Ale tak wlasnie jest, swietny prawdziwek nam sie trafil. Kibicuje by siegnal po jakis medal w GP
Obrazek

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Dominik Kubera

#510 Postautor: GIGI » 11 kwietnia 2025, o 23:38

Speedway pisze:To jakas wypowiedz do gazety? ;) Piekna laurka.


Po prostu troche irytuja mnie teksty o odejsciu Dominika.....

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dominik Kubera

#511 Postautor: meesha » 12 kwietnia 2025, o 02:10

Wszystko fajnie, ale nikt tu chyba nie pomyslal o tym, ze Dominik moze wlasnie chce wreszcie wyjsc z cienia Bartka i byc liderem w innym zespole, a jednoczesnie moc walczyc z nim na "polu" indywidualnym nie majac ciagle z tylu glowy, ze to kolega.
I to moze byc jego motywacja wieksza nawet niz kasa czy kilometry.
Stety czy niestety, stworzylismy potwora ;) i musimy teraz sobie z tym poradzic :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Dominik Kubera

#512 Postautor: kibicLBN » 12 kwietnia 2025, o 09:02

Jeśli Dominik faktycznie odejdzie to ... będę bił mu brawo. Uwielbiam chłopaka, jest wspaniałą wartością dla drużyny, ale rozwój to zmiana. Zmiana na lepsze. Jeśli faktycznie środowisko które go budowało się wyczerpało, zaczyna go w jakikolwiek sposób ograniczać i potrzebuje je zmienić, aby poczynić kolejny krok w przód? Niech to zrobi.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Dominik Kubera

#513 Postautor: kdsz » 12 kwietnia 2025, o 09:17

Gelo pisze:Serio nie kumam robienia z Dominika egoisty materialisty. Mierzymy wszystkich swoją miarą?

Zmiana środowiska nie zawsze musi być podyktowana materializmem. Chyba każdy kto pracował dłużej w jednym miejscu, po pewnym czasie odczuwa spadek motywacji. Podejrzewam, że w sporcie taki efekt jest szczególnie niewskazany.
Cieszmy się chwilą i Motorem z Kuberą w składzie, bo nie zawsze będzie tak super. Ale mam nadzieję, że jeszcze trochę Domin dla nas pojeździ.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#514 Postautor: papi » 12 kwietnia 2025, o 09:32

już kiedyś to pisałem, ale ja boję się nie o kasę, a o powrót Unii. To inny zespół niż kilka lat temu, dziś Domin może tam dostać pozycje lidera wspomnianą wyżej. Czas uleczył rany, a dom to dom + brak bycia w cieniu kogokolwiek. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że w razie powrotu Leszna, Domin będzie chciał być twarzą nowej Unii. I jeśli to jest jego marzenie, może od dziecka, to niewiele można zrobić

Karamba
Kadrowicz
Posty: 1669
Rejestracja: 5 lipca 2021, o 14:24

Re: Dominik Kubera

#515 Postautor: Karamba » 12 kwietnia 2025, o 10:10

Zaczyna się jakieś opary absurdu w stosunku do Dominika. Ja jestem zainteresowany złotem i mocnym składem. Zaczyna to przypominać rozprawki o Przyjemskim w sumie to po co na co. Bydgoszcz moja miłość jak odejdzie to będę bił mu brawo a Wiktor 11 pkt trzy trójeczki pokazał o co w tym wszystkim chodzi. Romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli. Trzeba brać garściami bo to jest czas Motoru tu i teraz a nie się mazać i wymyślać. Nic wieczne nie jest. 30 lat w niebycie dobitnie to pokazało.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#516 Postautor: Gelo » 12 kwietnia 2025, o 10:18

meesha pisze:Wszystko fajnie, ale nikt tu chyba nie pomyslal o tym, ze Dominik moze wlasnie chce wreszcie wyjsc z cienia Bartka i byc liderem w innym zespole, a jednoczesnie moc walczyc z nim na "polu" indywidualnym nie majac ciagle z tylu glowy, ze to kolega.

Jest tu pewien paradoks i Dominik doskonale zdaje sobie z tego sprawę - mówił to w serialu o Zmarzliku. Paradoks polega na tym, że właśnie będąc w cieniu Bartka już stał się numerem 2 w polskim żużlu. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że przez indywidualne wybory lepiej pokierował swoją karierą niż Smektała. Tu jest właśnie rola Motoru i Zmarzlika. Dominik zapewne ma ambicje zostać mistrzem świata. Czy odejście z Motoru i wyjście z cienia Bartka mu w tym pomoże? Nie sądzę. Ze wszystkich zawodników, którzy odeszli z Motoru tylko Lambert na tym zyskał.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Dominik Kubera

#517 Postautor: kibicLBN » 12 kwietnia 2025, o 10:39

A kto poza Michelsenem odszedł na własne życzenie? Nikt, wszystkich wymienialiśmy na lepsze modele, albo rezygnowaliśmy ze względu na regulamin. A Jarek jedzie w Falubazie jeszcze lepiej niż u nas, większość zawodników zyskuje trafiając do nas, ale nie przesadzajmy. A Dominik? Dużo zyskał, tylko pytanie czy się to powoli nie wyczerpuje, tak jak ktoś wyżej wspomniał, że często praca zbyt długo w jednym zakładzie pracy powoduje stagnację. W sporcie myślę, że jest to jeszcze istotniejsze.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Dominik Kubera

#518 Postautor: go! » 12 kwietnia 2025, o 10:56

Gelo pisze:
meesha pisze:Wszystko fajnie, ale nikt tu chyba nie pomyslal o tym, ze Dominik moze wlasnie chce wreszcie wyjsc z cienia Bartka i byc liderem w innym zespole, a jednoczesnie moc walczyc z nim na "polu" indywidualnym nie majac ciagle z tylu glowy, ze to kolega.

Jest tu pewien paradoks i Dominik doskonale zdaje sobie z tego sprawę - mówił to w serialu o Zmarzliku. Paradoks polega na tym, że właśnie będąc w cieniu Bartka już stał się numerem 2 w polskim żużlu. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że przez indywidualne wybory lepiej pokierował swoją karierą niż Smektała. Tu jest właśnie rola Motoru i Zmarzlika. Dominik zapewne ma ambicje zostać mistrzem świata. Czy odejście z Motoru i wyjście z cienia Bartka mu w tym pomoże? Nie sądzę. Ze wszystkich zawodników, którzy odeszli z Motoru tylko Lambert na tym zyskał.

A mi sie wydaje, ze obaj z meeshka macie racje. On, bo Dominik moze faktycznie chciec wyjsc z cienia Bartka. Ty, bo wcale nie musi odchodzic z Motoru zeby to zrobic. Zdaje sie, ze juz prawie to zrobil. Wystarczy poczytac powyzsze wpisy.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#519 Postautor: papi » 12 kwietnia 2025, o 11:13

czym innym jest sympatia kibiców, a czym innym sukcesy. Domin jest bardziej otwarty, poza grupą kibiców z Leszna, którzy wypierają okoliczności jego odejścia, raczej wszędzie jest postrzegany przynajmniej neutralnie. U nas budzi większą sympatię, bo a) jest dłużej, b) mogliśmy obserwować jego drogę do światowej czołówki, nie przyszedł jako gotowy lider, c) jest po prostu bardziej sympatyczny od Bartka. Ale sportowo jest w cieniu Zmarzlika, tu nawet nie co zapraszać do dyskusji, bo (jeszcze?) nie ma o czym ;)

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#520 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 12 kwietnia 2025, o 12:09

Karamba pisze:Zaczyna to przypominać rozprawki o Przyjemskim w sumie to po co na co. Bydgoszcz moja miłość jak odejdzie to będę bił mu brawo a Wiktor 11 pkt trzy trójeczki pokazał o co w tym wszystkim chodzi. Romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli.

Przecież Przyjemski był o jeden bieg poza Motorem i to nie były żadne brednie.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Dominik Kubera

#521 Postautor: go! » 12 kwietnia 2025, o 12:55

papi pisze:czym innym jest sympatia kibiców, a czym innym sukcesy. Domin jest bardziej otwarty, poza grupą kibiców z Leszna, którzy wypierają okoliczności jego odejścia, raczej wszędzie jest postrzegany przynajmniej neutralnie. U nas budzi większą sympatię, bo a) jest dłużej, b) mogliśmy obserwować jego drogę do światowej czołówki, nie przyszedł jako gotowy lider, c) jest po prostu bardziej sympatyczny od Bartka. Ale sportowo jest w cieniu Zmarzlika, tu nawet nie co zapraszać do dyskusji, bo (jeszcze?) nie ma o czym ;)

Jesli Zmarzlikk rzuca cien na Domina, to znaczy, ze rzuca na caly zuzel. Moze sobie wyjasnijmy co znaczy "byc w czyims cieniu"? Ja od razu powiem, ze wedlug mnie to znaczy, ze sukcesy Domina sa niedostrzegane, pomijane, przykrywane sukcesami Bartka. A tak wedlug mnie nie jest, bo byc nie moze, w droge sobie nie wchodza. A jesli mialo by byc inaczej to dodam, ze chocby jeden jezdzil w Polsce a drugi na antypodach i spotykali by sie tylko na SGP to i tak ktorys musi sie okazac lepszy (jesli na tym ma polegac rzucanie cienia).

Karamba
Kadrowicz
Posty: 1669
Rejestracja: 5 lipca 2021, o 14:24

Re: Dominik Kubera

#522 Postautor: Karamba » 12 kwietnia 2025, o 13:16

KrzyczącyK1b1c pisze:
Karamba pisze:Zaczyna to przypominać rozprawki o Przyjemskim w sumie to po co na co. Bydgoszcz moja miłość jak odejdzie to będę bił mu brawo a Wiktor 11 pkt trzy trójeczki pokazał o co w tym wszystkim chodzi. Romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli.

Przecież Przyjemski był o jeden bieg poza Motorem i to nie były żadne brednie.


Wynik sportowy to jedno a romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli to drugie i to trzeba umieć rozróżnić.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#523 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 12 kwietnia 2025, o 13:21

Karamba pisze:Wynik sportowy to jedno a romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli to drugie i to trzeba umieć rozróżnić.

Ale Przyjemski był o krok od odejścia z Motoru właśnie z powodów sentymentalnych/romantycznych, więc o co chodzi?

Karamba
Kadrowicz
Posty: 1669
Rejestracja: 5 lipca 2021, o 14:24

Re: Dominik Kubera

#524 Postautor: Karamba » 12 kwietnia 2025, o 18:09

JA pisałem o romantykach z forum wpisujących się w narrację Wiktor tu nie potrzebny. I teraz mi się z Dominem skojarzyło.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Dominik Kubera

#525 Postautor: Flagg » 12 kwietnia 2025, o 18:24

Jak Ty sobie połączyłeś dyskusje o roli i przydatności Przyjemskiego w drużynie, który oficjalnie zapowiedział odejście z Motoru w przypadku awansu Polonii z dyskusją o Dominiku, o którym NIKT nie napisał, ze jest drużynie niepotrzebny i którego odejścia nie chce chyba NIKT na tym forum i pewnie w całym Lublinie to pozostanie Twoją słodką tajemnicą.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski