yamahaR1 pisze: W pierwszej części tor był fatalny ale wystarczyło jechać przy krawężniku i dowozić pozycje które mieliśmy po starcie.
na pierwszym łuku to nie było na początku jazdy przy krawężniku(przykład Franek w biegu 2),dopiero po paru biegach mozna było tędy jechać
za to na ostatnim trzeba było ten krawężnik trzymać,dużo punktów nam przepadło w głupi sposób.
szkoda że mecz nie rozpoczął się po gruntownej kosmetyce toru.oby przewaga wystarczyła na rewanż
