Kogo chcialbys widziec w Lublinie w sezonie 2004?

żużel w Lublinie

Kogo chcialbys widziec w Lublinie w sezonie 2004?

Krzysztof Pecyna
6
6%
Robert Dados
24
22%
Tomasz Chrzanowski
21
19%
Robert Sawina
3
3%
Piotr Swiderski
1
1%
Andrzej Zieja
3
3%
Zbiegniew Czerwiński
5
5%
Tomasz Jędrzejak
2
2%
Robert Miskowiak
2
2%
Andy Smith
16
15%
Krzysztof Słaboń
1
1%
Piotr Dym
8
7%
Karol Baran
3
3%
Sebastian Trumiński
6
6%
Maciej Kuciapa
8
7%
 
Liczba głosów: 109

Wiadomość
Autor
Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#651 Postautor: Shack » 30 grudnia 2003, o 21:55

Lublin_Fan pisze:No cóż. Wypowiem się może niekulturalnie, ale sami pomyślcie.
Taki Dadi sobie myśli: "ja chce do Lublina...".
Taki Rusko sobie też myśli: "Świr chce do lublina? ja im go oddam za darmo!! Kłopot z głowy, niech biorą".


A to do czego niby miało być ? ni w pięć ni w dziesięć nie pasuje to do dalszej wypowiedzi. I kogo Ty nazywasz świrem ? Na konferencji też będziesz taki odważny ?

Lublin_Fan pisze:A prawda jest taka, że na tego zawodnika nas nie stać, pobodnie jak i na żadnego innego godnego uwagi ekstraligowca. Oni po prostu chcą za duża za sam podpis. A my nie płacimy, koniec kropka. Nie mamy z czego płacić.


Nie płacimy ? Jesteś pewien ? A czy w tamtym roku nie dawano zawodnikom gotówki przed sezonem na sprzęt ? Czy to już dla Ciebie nie łapie się w "kasie za podpis" ?

Lublin_Fan pisze:Skończy się na tym, że przyjdzie do naszego klubu taki jeden koszykarz, którego raczej nie chciałbym tu widzieć.


Koszykarz ? a może hokeista ? tylko czy przypadkiem nie pomyliło Ci się forum ?

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#652 Postautor: Lublin_Fan » 30 grudnia 2003, o 23:34

Shack pisze:A to do czego niby miało być ? ni w pięć ni w dziesięć nie pasuje to do dalszej wypowiedzi. I kogo Ty nazywasz świrem ? Na konferencji też będziesz taki odważny ?


Co to ma wspólnego z odwagą? Przedstawiłem jak wg. mnie do sprawy podchodzi Rusko, który jest człowiekem interesu. Poza tym, czy gdyby Rusko miał zaufanie do Dadiego (i innych wrocławian) to czy chciałby wziąć z Piły aż czterech żużlowców?
Nikogo tu nijak nie nazywam.
O Dadim wypowiadałem się wcześniej i złego słowa na niego nie powiedziałem bo go doceniam i kibicuje mu. W życiu bym go świrem nie nazwał :twisted:. Szkoda, że nie zaczaiłeś mojej intencji.

Shack pisze:Nie płacimy ? Jesteś pewien ? A czy w tamtym roku nie dawano zawodnikom gotówki przed sezonem na sprzęt ? Czy to już dla Ciebie nie łapie się w "kasie za podpis" ?

Gotówka na sprzęt a za autograf to są dwie różne rzeczy. Tym bardziej w kraju, gdzie duża część zawodników chce podpisem zarobić na nowe mieszkanie... plus dosprzętowienie of course

Koszykarz ? a może hokeista ? tylko czy przypadkiem nie pomyliło Ci się forum ?

Pigpongista.
Ja tu mówię o prawdziwym zawodniku. Nie czaisz aluzji? :)

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#653 Postautor: bkapusta » 31 grudnia 2003, o 08:33

Ru$eK pisze:I dobrze ze działacze nie chcą dawac dużych sum za podpis. Bo dla nas jest najwazniejsze zeby oni na to zapracowali czyli zeby jezdzili na maxa i robili punkty :)


Nie to ze niechca, poprostu nie moga... A bez tego nie da rady zajsc wyzej chyba ze wychwankami (czyli ze zaczniemy produkowac mlodziez jak Gorzow)... Bo ilu sie takich zawodnikow znajdzie ktorzy beda chciali jezdzic u nas? Sledz, Piszcz nie mieli wiekszego wyboru, powrot do Lublina byl atrakcyjna propozycja... Ale przeciez senior ekstraligowny nie przyjdzie do nas tylko dlatego ze to fjany klub... Kasa to sie liczy.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#654 Postautor: Maxx » 31 grudnia 2003, o 09:17

Ogólnie wiadomo, że Robert nie chce jeździc we Wrocławiu, i nawet zakładając, jak sugeruje Lublin_fan, że Rusko jest człowiekiem interesu, co niewatpliwie jest prawda to musi wziać pod uwagę, ze z niewolnika nie ma pracownika. W tym przypadku chyba lepszym rozwiązaniem jest "odstąpienie" Dadiego za nieco mniejsze pieniądze anizeli nie dostać w ogóle kasy i nie miec zawodnika. Takie jest moje zdanie.
Co do kwestii finansowych i dawania kasy zawodnikom za podpisanie kontraktu, to jasne jak słonce jest, ze niemal kazdy, kto podpisuje kontrakt z klubem chce wynegocjować jak najlepsze dla siebie warunki, aby móc zarabiać na chleb. Tyle tylko, ze w przypadku żużlowców aby zarabiać na ten chleb trzeba mieć na czym jeździć i jak słusznie zauważył Shack, daje się zawodnikom pieniądze na remont starego lub zakup nowego sprzętu. I jest to nic innego jak kasa za podpis, to przecież oczywiste.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#655 Postautor: Lublin_Fan » 31 grudnia 2003, o 11:38

Maxx pisze:Ogólnie wiadomo, że Robert nie chce jeździc we Wrocławiu, i nawet zakładając, jak sugeruje Lublin_fan, że Rusko jest człowiekiem interesu, co niewatpliwie jest prawda to musi wziać pod uwagę, ze z niewolnika nie ma pracownika. W tym przypadku chyba lepszym rozwiązaniem jest "odstąpienie" Dadiego za nieco mniejsze pieniądze anizeli nie dostać w ogóle kasy i nie miec zawodnika. Takie jest moje zdanie.


100% racji. Właśnie o to mi chodziło. Jednak pozostaje jedna niewiadoma: Czy Robert, jako zawodnik startujący przez kilka sezonów w jednym z najbogatrzych polskich klubów, zgodzi się na (bez wątpienia) dużo gorsze warunki finansowe?
Tutaj tkwi cały problem z jego transferem. I ja niestety, pomimo sympatii do Dadosa jakoś nie mogę wyobrazić go sobie w naszym klubie.

Co do kwestii finansowych i dawania kasy zawodnikom za podpisanie kontraktu, to jasne jak słonce jest, ze niemal kazdy, kto podpisuje kontrakt z klubem chce wynegocjować jak najlepsze dla siebie warunki, aby móc zarabiać na chleb. Tyle tylko, ze w przypadku żużlowców aby zarabiać na ten chleb trzeba mieć na czym jeździć i jak słusznie zauważył Shack, daje się zawodnikom pieniądze na remont starego lub zakup nowego sprzętu. I jest to nic innego jak kasa za podpis, to przecież oczywiste.


Tylko, że u nas daje się te pieniądze tylko na sprzęt. Jest jasno określony cel a zawodnicy muszą się z tych wydatków rozliczyć z klubem. Z tego co wiem to tak było w ubiegłym sezonie.
Sytuacja komfortowa bo wiadomo, że zawodnik nie rozbije tej kasy na niewiadomo co. A jak chce zarobić na nowy samochód to musi na niego zarobić dobrą jazdą.
W innych klubach wygląda to znacznie inaczej, bo działacze zbytnio ulegają wymaganiom zawodników.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#657 Postautor: Maxx » 31 grudnia 2003, o 12:35

Wiadomo, że nikt nie jest aż takim patriotą zeby rezygnować z większej kasy. Żużel to niemal dla wszystkich dzisiaj zawód i oczywiste jest, że każdy będzie pracował tam, gdzie mu więcej zapłacą. Ale jest też jeszcze jedna strona medalu. Każdy rozsądnie myślący zawodnik wybierze mniejsze ale pewne pieniądze niż kosmiczne sumy, które często są tylko wirtualne...

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#658 Postautor: Maxx » 31 grudnia 2003, o 13:38

Niestety w świetle ostatnich doniesień z Wrocławia sprawa przejścia Roberta Dadosa na mały kontrakt oddala się. Wczoraj miało miejsce spotkanie Roberta i Andrzeja Rusko, który powiedział wprost, że nie jest zainteresowany puszczeniem Roberta gdziekolwiek. Robert natomiast poinformował Rusko (czytaj: dupka), że on dla Wrocławia jeździł nie będzie. Mamy więc impas w negocjacjach. Miejmy nadzieje, że jednak największy wrocławski dupek pójdzie po rozum do głowy i umożliwi Robertowi jazdę tam gdzie będzie chciał zawodnik. Dziwi mnie postawa Rusko, przecież on ewidentnie chce zniszczyć Roberta. Nie ma miejsca dla działaczy traktujących zawodników jak swoją własność czyli innymi słowy - niewolników... Sukinsyn!!!

Pozdrawiam

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#659 Postautor: max3 » 31 grudnia 2003, o 14:07

Z niewolnika nie ma pracownika Rusko narazie skaldu nie ma na chwile obecna nie moze oddac Dados bo jak by nikogo juz nie kupili to by musial jezdzic Boginczuk,ale na pewneo zkupia przynajmniej dwoch zawodnikowi miejmy nadzieje ,ze wypozyczy anm Dadosa.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#660 Postautor: Maxx » 31 grudnia 2003, o 14:31

Wszystko się zgadza, że WTS nie ma składu, ale skoro Robert nie będzie i tak jeździł dla Wrocławia bo nie chce jeździć, to pytam: GDZIE SENS I LOGIKA ZATRZYMYWANIA GO NA SIŁĘ???

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#661 Postautor: Maxx » 31 grudnia 2003, o 14:31

A i jeszcze jedno, skoro WTS nie ma składu, to niewiadomo czy Rusko puści Darka Śledzia...

Wodzu
Posty: 1
Rejestracja: 28 sierpnia 2002, o 16:56

#663 Postautor: Wodzu » 31 grudnia 2003, o 15:03

Kiedys tlumaczylem na tym forum roznice miedzy sympatyzowaniem i entuzjazmem a szowinizmem hehe...(9h do polnocy a ja juz mam ladnie;P) ...Pzdr

Awatar użytkownika
ozzyman
Posty: 139
Rejestracja: 15 czerwca 2003, o 08:54
Lokalizacja: Lublin

#664 Postautor: ozzyman » 31 grudnia 2003, o 15:37

Wygląda na to że siła naszej drużyny w sezonie 2004 zależeć będzie od tego kogo kupi bądź nie kupi WTS Wrocław.Wcale się nie dziwię Panu Rusko,że póki co nie kwapi się z wypożyczeniem do nas Śledzia ani Dadosa bo może się okazać,że obaj mu będą potrzebni.Wszystko zależy od nowych transferów i wypada sobie życzyc aby we Wrocławiu było ich jak najwięcej.Sportowe fakty podają dziś informację,ze być może Jacek Krzyżaniak będzie jeździł we Wrocławiu,choć wielu może ta informacja zdziwić bo Krzyżak podpisał kontrakt z Polonią na dwa lata.Czyżby więc wypożyczenie?Pewnie Rusko szuka wszelkich sposobów,aby zmontowac w miarę silny skład.Z Gollobami mu nie wyjdzie,Dados nie chce jeździć,Rybka na e ligę za słaby,więc trzeba kombinować.Jest jeszcze bardzo dobry Miśkowiak i kilku innych zawodników z Piły,ale tym daleko do talentu Roberta.Obysmy my tylko na tym nie stracili.Mam nadzieję ze nasi dzialacze maja jeszcze innych zawodników na uwadze bo w przeciwnym razie będziemy zmuszeni oglądać żużlowców klasy Mordela czy Truminskiego.

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#665 Postautor: max3 » 31 grudnia 2003, o 15:55

ze Sledziem to raczej problemu nie bedzie ,a pozatym Wroclaw ma wszystkie szczegoly kontraktu z Miskowiakiem i Gapinskim dogadane tylko teraz Rusko walczy o jak najmniejsze kwoty za przeiscie zawodnika do klubu i to moze potrwac ,takze z Dadosem to bedziemy musieli poczeka sadze ze tak do 15 stycznia:
1.Drabik
2.Slabon/Dados i tu moze byc porblem .
3.Hampel
4.Gapinski
5.Hancock
6.Miskowiak
7.Swiderski
Jak by Wroclaw pozyskal by jeszcze jednego seniora oprocz Gapisnkiego to Dados zapewne by byl na wypozyczeniu.

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#666 Postautor: Zulu » 1 stycznia 2004, o 04:01

Maxx pisze:Wszystko się zgadza, że WTS nie ma składu, ale skoro Robert nie będzie i tak jeździł dla Wrocławia bo nie chce jeździć, to pytam: GDZIE SENS I LOGIKA ZATRZYMYWANIA GO NA SIŁĘ???

Pozdrawiam


Dados będzie jeździł dla Wrocławia, bo jest związany kontraktem, a na przerwę w startach raczej sobie nie pozwoli, gdyż - o ile mi wiadomo - tylko z tego się utrzymuje. Nie znam przyczyn, dla których Robert nie chce startować w Atlasie i nie wiem, czy rzeczywiście tak jest, ale dla mnie reguły są jasne - jest zawodowcem, więc skoro zobowiązał się do startów przez kilka sezonów, to powinien jeździć w tym klubie bez względu na to, czy mu się w nim podoba czy nie. Rusko zapłacił za Dadosa ciężkie pieniądze i w aktualnej sytuacji kadrowej Atlasu jest absolutnie zrozumiałe, że nie chce go puścić do innego klubu. Kwestia za jaką kwotę zawodnik ewentualnie mógłby odejść, jest tutaj chyba sprawą drugorzędną. Choć jeśli Dados naprawdę chce odejść z WTS-u, to wszystko jest do załatwienia - wystarczy, że znajdzie się klub, który wyłoży na transfer kilkaset tysięcy złotówek.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#667 Postautor: $korzen$ » 1 stycznia 2004, o 11:11

Naprawde niektorych z was nie pojmuje, juz kiedys mowilem ze jesli Dados przyjdzie donas to bedzie to jakis wielki cud na skale swiatowa.
Zrozumcie nas na niego nie stac !. Nie wiem czy wiecie ale to ze jestesmy wyplacalni nie znaczy ze mamy bog wie ile kasy !. Sezon zakonczylismy z dlugiem a Gdansk i Ostrow jesli nic sie nie stanie beda dysponowac budrzetem znacznie wyzszym od naszego. Jesli ich stac na Kuciape Dadosa i innych prosze bardzo a ja niechce za 2,3 lata patrzec jak likwiduja nasz klub. Zrozumcie z powodu kwesti czysto finansowych pozostaja nam do wziecia zawodnicy typu DYM,SMITH,FRANKOW.....
Co do Smitha slyszalem ze jego porozumienie z Grudziadzem to zwykla brednia. Jesli wa-wa nie przystapi do rozgrywek SMith wyladuje w Lublinie.

POZDROWIENIA I SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU (SEZONU) !!

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#668 Postautor: Zulu » 4 stycznia 2004, o 09:33

Trochę mnie już męczą te zawirowania wokół Dadosa. Nie wyjdą one na dobre ani samemu zawodnikowi, ani klubom ani kibicom. Szczerze mówiąc wolałbym w klubie zawodnika wywołującego mniej kontrowersji niż Robert, który podpisałby umowę i w spokoju przygotowywał się do nadchodzącego sezonu. Na przykład A. Smitha.
Z jednej strony cieszę się, że jest potencjalny sponsor zainteresowany wspieraniem Dadosa gdyby ten zdecydował się na jazdę w Lublinie, ale z drugiej strony martwi mnie fakt, że na taką pomoc nie może liczyć (a przynajmniej nic o tym nie słychać) zawodnik, który już podpisał umowę z TŻ, a mianowicie Grzesio Knapp. Myslę, że gdyby wspomniany żużlowiec miał odpowiednie wsparcie finansowe ze strony sponsorów - jak choćby D. Śledź, T.Piszcz oraz team DJM - jego wyniki w sezonie 2003 byłyby dużo lepsze. Nie chcę być źle zrozumiany - nie mam nic przeciwko jeździe w TŻ R.Dadosa ani budowaniu zespołu przede wszystkim w oparciu o "swojaków". Chciałbym tylko ( prośba bardziej do sponsorów aniżeli do samego klubu), aby nie zapomniano o G.Knappie, który - mimo " zaproszenia" z Grudziądza - chęć jazdy w Lublinie deklarował od samego początku.

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#670 Postautor: Dobromir » 4 stycznia 2004, o 16:13

Ostatnio cały czas są spekulacje na temat sciągniecia Dadosa ale przeciez trzeba tez brac pod uwage ze nie uda sie go sciągnąc a wartosciowych zawodników na rynku coraz mniej a ostatnio sobie pomyslałem o Tomaszu Cieślewiczu który nie tak dawno stracił posade w Gdansku i na pewno by był duzym wzmocnieniem dla naszej ekipy i napewno nie tak kosztownym jak np kuciapa czy gapinski

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#671 Postautor: Zulu » 4 stycznia 2004, o 16:53

Dobromir pisze:Ostatnio cały czas są spekulacje na temat sciągniecia Dadosa ale przeciez trzeba tez brac pod uwage ze nie uda sie go sciągnąc a wartosciowych zawodników na rynku coraz mniej a ostatnio sobie pomyslałem o Tomaszu Cieślewiczu który nie tak dawno stracił posade w Gdansku i na pewno by był duzym wzmocnieniem dla naszej ekipy i napewno nie tak kosztownym jak np kuciapa czy gapinski


Tomasz Cieślweicz mógłby jeździć w Lublinie w parze z Hansem Andersenem - myślę, że doskonale rozumieliby się na torze a jeszcze bardziej poza nim. W końcu bydwaj reprezentują podobne podejście do klubów, w których startują. Choć z dugiej strony to już mało realne, bo drugim obco będzie Atilla. D. Cieślewiczowi mówię stanowcze NIE !

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#672 Postautor: Zulu » 4 stycznia 2004, o 18:11

Ups ! Oczywiście miałem na myśli T.Cieślewicza a nie D. Cieślewicza.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#673 Postautor: Maxx » 5 stycznia 2004, o 11:03

Temat Roberta Dadosa jest już niestety w zasadzie zamknięty. Rusko powiedział stanowczo NIE i jest po herbacie. Szkoda. Wszyscy chyba liczyliśmy na to, że uda się Roberta ściągnąć do Lublina, nie zawsze jednak jest tak jak jak chciałoby się aby było.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#674 Postautor: Gelo » 5 stycznia 2004, o 12:16

W dyskusji o Dadosie starałem się nie brać udziału i powiem szczerze, że wcale mnie to nie zmartwiło. Robert miał bardzo słaby poprzedni sezon i przekonanie, że u nas by się odrodził lub cośtakiego jest (delikatnie mówiąc) nieuzasadnione. Człowiek ma chorą głowę niestety i nie można mu ufać. Niech sobie jego zwolennicy odpowiedzą na proste pytanie. Jaka jest pewność, że przed najważniejszym meczem w sezonie (np. barażem) nie pojedzie na zieloną trawkę by rozmyślać o egzystencji? Wyciął Atlasowi takie numery, że niech lepiej oni mają problemy wychowawcze. Moim zdaniem skórka niewarta jest wyprawki. Dados mógłby u nas jezdzić ale za pieniądze odpowiednie do poziomu prezentowanego na torze.

Awatar użytkownika
Cavel
Posty: 31
Rejestracja: 1 września 2003, o 16:31
Lokalizacja: Lublin

#675 Postautor: Cavel » 5 stycznia 2004, o 14:15

na a co z Darkiem Śledźem podpisał?????

pytam bo Go widziałem wczoraj w lublinie z panem Siwkiem z Olą Kawińską czyżby coś uzgadniali ????
niemożna sie upijać bo człowiek nic niema z meczu ;)