Dariusz Śledź- "dziękujemy" za jazdę przeciw TŻ !!
kaar pisze:hehe no wlasnie teraz widze ze jednak niczym nie dysponujesz...pozdrawiam
czym ja dysponuje to akurat moja sprawa, a Ty mimo ze pewnie jestes starszy ( "twarda" głowa
kaar pisze:co do Kaczmarka - "zeby go udupic"?? To czemu nie zrobiono tego wczesniej?? To znaczy ze jak "wspolpraca" sie skonczyla to dopiero zaczelo sie udupianie - tak?? Bo tak mi wychodzi...![]()
A co do dyra - zobaczysz jaka bedzie reakcja na postawe Sledzia i sie przekonasz...
Pozdrawiam
o masz skad Ty zes sie urwał, tą reakcje wszyscy widzieli wczoraj, pewnie transmisji w radio sluchales
-
Michael
o masz skad Ty zes sie urwał, tą reakcje wszyscy widzieli wczoraj, pewnie transmisji w radio sluchales ))))))))
wracajac do transmisji w radiu lublin
P.S Pawel pamietaj ze Jasina tez tak zaczynal
-
Michael
Hasla:
1. Ryba plyn za Morze
2.Pluskaj sobie w Anglii
3.Darek antysportowiec wyczynowiec i handlowiec
4.
Darek za rok bedzie dobrze zobaczysz wszyscy zapomna
5.Darek luzzer
6.Rybka amator i mediator
7.Zbiorka na sprzet dla Darka ale i tak mu narka.
Jak jeszce cos wymysle to moze napisze.
Jednak moze troche szkoda na to sary, lepiej przeznaczyc na flary 
1. Ryba plyn za Morze
2.Pluskaj sobie w Anglii
3.Darek antysportowiec wyczynowiec i handlowiec
4.
5.Darek luzzer
6.Rybka amator i mediator
7.Zbiorka na sprzet dla Darka ale i tak mu narka.
Jak jeszce cos wymysle to moze napisze.
A ja nie chciałbym, żeby Darek już skończył karierę. Niech w 2005 r. załatwi sobie starty w Rzeszowie - wtedy, znając operatywność naszych działaczy, 2 wyjazdy do stolicy Podkarpacia mamy do przodu. Oczywiście trochę to będzie kosztować, ale szanse na ekstraligę poważnie wzrosną.
A jeżeli chodzi o hasło to proponuję: " Ryba do Rybnika !"
Wiem, że nie będą go tam chcieli - z oczywistych powodów - ale jakoś fajnie się komponuje. Coś w rodzaju " Księża na księżyc !", z wyjątkiem księdza Kiełbasy oczywiście...
A jeżeli chodzi o hasło to proponuję: " Ryba do Rybnika !"
Wiem, że nie będą go tam chcieli - z oczywistych powodów - ale jakoś fajnie się komponuje. Coś w rodzaju " Księża na księżyc !", z wyjątkiem księdza Kiełbasy oczywiście...